Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 508 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 8 lut 2019, o 23:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przede wszystkim zawsze mieszasz ziemię (niezależnie jaką) z rozluźniaczem, a zwłaszcza dotyczy to sukulentów do których należy zamiokulkas.
Teraz jeśli chodzi o korzenie, chore to takie które będą albo zgniłe, albo miękkie lub za bardzo wysuszone. Zdrowe korzenie są jędrne i powinny być w przypadku zamiokulkasa żółtawe.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mass85
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 01:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
A skąd wezmę ten sproszkowany węgiel? Jedna z bulw ma pewną część zupełnie pustą jakby został pusty worek, sama błona. Oderwałem ten worek i odsłonił się, nazwijmy to, miąższ bulwy. Rozumiem, że to powinienem oczyścić i potraktować tym węglem. Czy może go zastąpić cynamon?

Jeszcze w kwestii doniczki, to wydaje mi się, że doniczka będzie bardzo głęboka w stosunku do wysokości korzeni. Czy wobec tego powinienem dosypać keramzytu na dno?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 01:18 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak weźmiesz mniejszą doniczkę, to powinna być płytsza i powinno być ok. Na dno wystarczy warstwa - około cm - góra około 2 cm keramzytu.
Jeśli chodzi o węgiel to może być zarówno taki zwykły brykiet jak do grilla, albo leczniczy. Jeśli chodzi o cynamon, to może być zamiennikiem ale trzeba uważać, bo jak dasz za dużo to może popalić korzenie.
Wszystko co zgniłe, miękkie, usuwasz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mass85
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 10:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Czy żółkniejące pędy są do odratowania czy jednak muszę je usunąć?

Z doniczką to mam wątpliwości, bo te korzenie mimo wszystko wciąż zajmują sporo miejsca i pewnie będę mógł zmniejszyć ją o max 5cm z dotychczasowych 27.
Obrazek

Ile ziemi poniżej korzeni jest do zaakceptowania?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 14:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ten żółty kolor łodygi, to nie od choroby, tylko naturalne z braku światła.
Doniczka powiedzmy, że może być.
Ile ziemi pod korzeniami? Myślę, że parę cm będzie wystarczająco.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mass85
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 16:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Na brak światła ta roślina na pewno nie może narzekać, bo stoi 3m od południowego okna i ma naprawdę jasno. Za to kupiłem ostatnio nowe ZZ, stoją już ponad miesiąc w wiecznie ciemnej sypialni i nic nie żółknie. Czytałem, że im mniej światła tym ciemniejsze liście. To jak to jest?

Te żółte liście stały się szorstkie i pomarszczone. Wygląda mi to na brak wody, pewnie zdolność do czerpania wody z gleby tej rośliny mocno ucierpiała przez te wszystkie gnicia itd. Większość łodyg jest pomarszczona (nawet ta najstarsza i najbardziej dorodna), a w tym także te, które wyrosły w zeszłym sezonie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 20:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Bardziej chodziło mi oto, że żółty kolor łodygi powstaje w miejscu, w którym zasłania go podłoże.
Ale...
Niemniej teraz wiadomo, dlaczego ta roślina choruje - 3 metry od okna to zdecydowanie za daleko! To, że Tobie wydaje się jasno, to nie musi automatycznie oznaczać że roślina będzie odbierać tak samo. W takiej odległości do rośliny dociera zaledwie kilka procent światła w porównaniu do stanowiska na parapecie. Nawet jeśli zamiokulkasy są tolerancyjne i znoszą nieco gorsze oświetlenie, to jednak 3 metry to zbyt ciemne stanowisko, zwłaszcza w okresie jesienno - zimowym - to jest wegetacja, a nie prawidłowy wzrost. Pomijam już te, które rosną w ciemnej sypialni… W takiej odległości i w takich warunkach możesz co najwyżej postawić sztuczne kwiatki... Przestaw bliżej okna, najwyżej około 1,5 metra - światło musi być bezpośrednie, czyli rolety czy zasłony w ciągu dnia odpadają. Jak masz firanki, to jeszcze bliżej.

PS Nie używaj skrótów, tylko normalnego nazewnictwa - czyli zamiokulkas.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mass85
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 9 lut 2019, o 23:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Skrót ZZ po przestudiowaniu tego wątku wydawał mi się w 100% akceptowalną formą, wybacz.

Nie kupuję teorii, że to stanowisko jest za mało nasłonecznione, ponieważ w zeszłym roku roślina wypuściła mnóstwo (chyba kilkanaście) sporych łodyg. Czy to byłoby możliwe gdyby brakowało światła? Dodam, że okno ma wymiary ok 3m x 2,1m. W sklepie doniczka stała przy przeszkleniu północnym, gdzie światła było raczej mniej niż u mnie w mieszkaniu, a nowe pędy zostały wypuszczone dopiero po zakupie. Co ciekawe, ostatnie pojawiły się w listopadzie (a może nawet grudniu, sam już dokładnie nie pamiętam), kiedy już się nie spodziewałem żadnych przyrostów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 00:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Rośliny po zakupie przez kilka miesięcy do maksymalnie roku rosną nawet w niekorzystnych warunkach świetlnych, bo są faszerowane różnymi specyfikami, nawozami, odżywkami itd.
Twój jeden zamiokulkas zaczął chorować nie tylko że został przelany - wskutek niewłaściwego podłoża, ale również z powodu złych warunków świetlnych.
Ponadto w naturze zamiokulkasy rosną na otwartej przestrzeni gdzie przez cały rok jest bardzo dużo światła, a nie w ciemnym kącie pomieszczenia z dala od okna...
Uprawiam rośliny od kilkunastu lat, więc mam doświadczenie w temacie.

Tutaj masz wykres, jak rozkłada się natężenie światła:

Obrazek

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kinia34
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 10 lut 2019, o 19:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 295
Skąd: Gdańsk,Pruszcz ,okolice

 1 szt.
Przyznam szczerze, że trochę zapuściłam mojego zamiokulkasa przez zimę, ale wyszło jemu to na dobre.

Obrazek
Dzisiaj jego podlewałam.

Zmoderowano - zamia i zamiokulkas to dwie różne rośliny/mod.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mojo
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 20:19 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 0 szt.
Witajcie, zamówiłam ostatnio w sklepie internetowym zamioculcasa. Dziś wyjęłam go z doniczki i okazało się, że większość korzonków przegniło. Tzn nie całe, a ich końcówki.Bulwy są ok.Wiem, że muszę usunąć te zgniłe końcówki i pozostawić roślinę do przeschnięcia, ale czy jeśli usunę większość tych korzonków i pozostanie sama bulwa, to czy roślina sobie poradzi?

_________________
Pozdrawiam. Monia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 21:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Powinno odbić, tylko posadź do odpowiednio małej doniczki, zapewnij mocno przepuszczalne podłoże - mieszankę ziemi do sukulentów i żwirku albo perlitu. Po odcięciu końcówek posyp korzenie sproszkowanym węglem. Nie podlewaj przez tydzień, potem raz na jakiś czas delikatnie dopóki nie zregeneruje się system korzeniowy. zapewnij jasne i ciepłe miejsce w pobliżu okna, a nawet na parapecie jeśli nie jest zbytnio słoneczne.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mojo
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 21:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedź. A czy mogę zastąpić czymś ten węgiel? Nie posiadam w domu a jutro raczej nie kupię.

_________________
Pozdrawiam. Monia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 mar 2019, o 21:56 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie masz nawet leczniczego?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 508 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Nawarona i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *