Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 646 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 38  
Autor Wiadomość
Saharka
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 14 kwi 2015, o 12:34 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 12

 0 szt.
Dziękuję bardzo za opinię. Postaram się zmniejszyć częstotliwość podlewania. Mam nadzieję, że odżyją :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sasinka
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 16 kwi 2015, o 08:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam serdecznie, jakiś czas temu dostałam go w prezencie. Pięknie rósł, stoi w głębi pokoju podlewany co 4 tyg. Niestety nowy wypuszczony pęd jest zmarnowany, ma jasne listki z dziurkami i na zakończeniach listki są brązowe.
Widzę, że wypuszcza kolejny nowy pęd i też te listki są zakończone takim brazowym nalotem. Proszę o radę

https://imageshack.us/i/pbpwEFFKj
https://imageshack.us/i/f06sfYrRj


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Saharka
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 13:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 12

 0 szt.
Witajcie :-( Zajrzałam do wnętrza doniczek moich Zamiokulkasów....bulwy zgniły :cry: Czyli za bardzo je podlałam po przesadzeniu ;:223
Łodygi nadal są twarde i ładne, przy głównej minimalna część jest jeszcze twarda, duża część zgniła. Proszę poradźcie czy mogę próbować ukorzenić pozostałości (łodygi)? Czy oderwać nadgniłą bulwę i próbować ukorzenić (ostały się jeszcze dwa twarde korzenie, ale nie wiem, czy się nie uszkodzą podczas odcinania bulwy).. Będę wdzięczna za pomoc i z góry przepraszam za widok tych korzeni... :oops:

Obrazek Obrazek Obrazek

-- 20 kwi 2015, o 14:43 --

Tak mi szkoda go wyrzucić :cry: :cry: :cry:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAWiktor
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 15:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Witaj :)
Roślina jest do uratowania ale potrzeba jej czasu a Tobie cierpliwości.
Na zdjęciach widać, że bulwa doszczętnie jeszcze nie zgniła. Opłucz dokładnie z ziemi i zobacz czy są jeszcze ślady zgnilizny (pewnie są).
Łyżeczką od herbaty (najwygodniej) wyskrob do żywej tkanki te pozostałości a następnie obsyp porządnie sproszkowanym węglem drzewnym. Teraz roślinę odłóż gdzieś na bok do całkowitego wyschnięcia ran na bulwie. Tak ze trzy, cztery dni. Dotykając stwierdzisz czy już obeschła. Sama roślina wytrzyma bez wody i gleby. Przygotuj sobie podłoże. Ważne żeby było przepuszczalne, nie trzymało za długo wody. Po obeschnięciu ran, posadź normalnie w świecie roślinę, tak żeby bulwa była pod powierzchnią ziemi ale nie głęboko i nie podlewaj przez około dwa tygodnie. Potem możesz lekko podlewać wokół rośliny. Następne podlania również nie za mocne jak ziemia przeschnie wokół bulwy pewnie co dwa trzy tygodnie.
Jeśli przez ten czas nie będzie marniała to wyjdzie z tego choć może się zdarzyć, że straci jeszcze najsłabszy liść (łodygę). Na pierwsze nowe liście możesz liczyć w granicach roku.
Tak ratowałem zamiokulkasa znalezionego w listopadzie na dworzu. Ktoś wyrzucił bo zgnił. Po roku doczekałem się dwóch nowych łodyg.
Powodzenia ;:333

I nie odrywaj tych korzonków bo widać, że trzymaja się bulwy.

_________________
Michał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Saharka
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 18:56 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 12

 0 szt.
Dziękuję bardzo Michale, tak zrobię. Mam jeszcze kilka dużych i ładnych łodyg, ale niestety bez korzeni i bulw, sądzisz że mogę spróbować je wsadzić do ziemi? A nuż się ukorzenią? Czy szans nie ma?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAWiktor
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 19:26 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Jest bardzo duża szansa, że się ukorzenią. Nie wiem, który sposób ukorzeniania lepszy - czy w wodzie czy w ziemi. Jeden i drugi daje wyniki. Jak masz więcej łodyg to część daj do ziemi a część do wody. Porównasz z czasem, który lepszy.
Poczytaj pierwszą część tego tematu TUTAJ - dużo przydatnych informacji.

_________________
Michał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Saharka
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 19:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 12

 0 szt.
Dzięki wielkie za cenne rady, pozdrawiam ;:180


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Storno91
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 19:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witam,

Roślinkę odziedziczyłem po poprzednim właścicielu mieszkania. Od razu została przesadzona do większej doniczki + rozmnożona na dwie mniejsze.
Było to na koniec jesieni niestety ale roślina dosłownie rozsadzała doniczkę, a po wyjęciu okazała się bryłą korzeni.

Od tego czasu sporo istniejących listków się skończyło, tzn powoli żółkły po czym całkowicie zeschły, więc zostały ucięte.
Natomiast pojawiło się wiele nowych liści które ładnie się rozrosły. Jednak w tym samym czasie starsze jak by kontynuują proces "wysuszania się".

Wszędzie czytam że Zamiokulkas nie lubi wody, podlewanie raz na dwa tygodnie kieliszek albo pół szklanki itd.
Z drugiej strony podłoże musi być wilgotne.

Moje pytanie - jak to osiągnąć? Jak podleję tak jak wszyscy sugerują to po kilku dniach ziemia jest już sucha...
Czy zachowanie starych liści jest spowodowane właśnie brakiem wilgoci, czy też nadmiarem?

Rośliny jeszcze nie nawoziłem. Zakupiłem biohumus eko uniwersalny, i przymierzam się do zaaplikowania, ale pierw muszę rozgryźć dawkowanie wody...

Załączam kilka zdjęć i proszę o rady, tylko bez "podlewaj raz na dwa tygodnie" bo to w niczym mi nie pomoże :(

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dzięki i pozdrowienia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 20:28 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13502
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zamiokulkasa podlewa się rzadko, bo nadmiar wody gromadzi w swych łodygach, więc de facto nie ma ryzyka jego przesuszenia. Tak więc nie ma się czym przejmować, jeśli ziemia będzie sucha po kilku dniach - jest to prawidłowe, a nieprawidłowe z kolei, utrzymywanie cały czas umiarkowanej wilgotności.
W przypadku Twojej rośliny, jest ona posadzona w niewłaściwej mieszance. Podejrzewam, że jest to sama ziemia uniwersalna - prawdopodobnie torfowa. Dlaczego jest zła? Bo zbiła się w jedną wielką grudę ziemi. Przez to do korzeni umieszczonych w głębi bryły korzeniowej dopływa bardzo mało powietrza i korzenie duszą się.
Prawidłowa mieszanka w tym przypadku to taka, która będzie przepuszczalna. Dzięki niej nie tylko spadnie ryzyko przelania, ale także bryła korzeniowa nie będzie zbita. Można to uzyskać dodając do zwykłej ziemi trochę piasku, albo agroperlitu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Storno91
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2015, o 21:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dzięki serdeczne. Tak to standardowa ziemia. Mam nadzieję że uda się osiągnąć "podręcznikowy" wygląd :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JAWiktor
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 2 maja 2015, o 08:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Jeden z moich (mam ich cztery) zabrał się za kwitnienie.

Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Michał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jola25
 Tytuł: Skręcone liście
PostNapisane: 22 maja 2015, o 16:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam, proszę o poradę. Posiadam kwiat Zamiokulkas, któremu od jakiegoś czasu brzegi liści podwinęły się pod spód. Podlewany jest dosyć rzadko, więc nie jest jest przemoczony. Stoi na podłodze przy oknie od południowej strony. Jeśli miał ktoś taki problem proszę o porady.
http://i.imgur.com/scYhVOQ.jpg


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zdenerwowana
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 22 maja 2015, o 17:52 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 253

 0 szt.
On nie lubi zbyt dużo słońca. Mój stoi jakieś trzy metry (może więcej) od południowego okna. Chyba mu tam dobrze, bo pomyślał o kwiatku:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAWiktor
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 22 maja 2015, o 19:42 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 181
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Jola25 moim zdaniem ma chyba mimo wszystko za mokro.
Piszesz, że podlewasz rzadko i to jest OK ale ziemia w doniczce może zatrzymywać wilgoć dłużej, zwłaszcza gdy jest zbita i nieprzepuszczalna, a doniczka duża. W takiej sytuacji podlewając tylko dolewa się wody.
To bym sprawdził przede wszystkim. Na szybko sprawdzisz podnosząc doniczkę i zobaczysz czy pod nią podstawka jest wilgotna. Przez otwory w spodzie doniczki też stwierdzisz wilgotność ziemi. Można też spróbować wydobyć kwiatka ale to w przypadku zamiokulkasa może okazać się równoznaczne z przesadzeniem.
Ta gałązka z czasem zbrązowieje, zrobi się wiotka - jakby przygniła i będzie do usunięcia.
Co do światła - faktycznie - ma za dużo światła a może nawet za ciepło przy oknie od południowej strony. Przegrzany nie pobiera wody (podobnie jak zmarzły), a podlewając - jak już mówiłem - tylko dolewasz.

-----------------

Dobrze by było zobaczyć fotkę całej rośliny wraz z doniczką.

_________________
Michał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rupert
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 26 maja 2015, o 17:27 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 154
Skąd: B-stok

 1 szt.
Skąd mogą się brać takie plamy na mojej roślinie ? http://pokazywarka.pl/8zahqm/

_________________
Pozdrawiam Patryk


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jankosia
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 16 lip 2015, o 10:11 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 41
Skąd: pomorskie

 0 szt.
Witam. Bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu co dolega mojemu zamiokulkasowi. Mam go od kilku lat. Kiedyś był wiekszy, ale trochę odchorował przeprowadzke. Od tamtego czasu jednak puszczał już nowe pędy. W zeszlym tygodniu zauważyłam, że jego liście dziwnie się zwinęły, a w dotyku są cienkie i szorstkie jak papier. Ostatnio sporo czasu spędziłam poza domem. Czy to możliwe że go zasuszylam. Da się to jakoś odkręcić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Paulinaaa
 Tytuł: Re: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.2
PostNapisane: 16 lip 2015, o 10:57 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1146
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Ciężko powiedzieć co z nim jest - zrób zdjęcie.
Jak najbardziej jest to możliwe, że został zasuszony.
Najprawdopodobniej będziesz musiała spróbować go na nowo ukorzenić.
Kiedyś odcięłam łodygę zamioculasa i wstawiłam w kulki żelowe tak dla dekoracji :) i wypuścił korzenie.

_________________
*Hibiscus*Hoye*Zielone*
*Sprzedam-wymienię*-Paulinaaa
Paulina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 646 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 38  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *