Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 238 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 14  
Autor Wiadomość
Tulap
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6048

 0 szt.
A destylowaną w jakim sklepie można kupić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 14:27 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Praktycznie w każdym markecie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mmudant
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 18:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 920
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
i chyba jeszcze stacje benzynowe mają. Nie wiem gdzie taniej będzie ....

_________________
Magda
Oplątwy, Oplątwowe problemy, W ogrodzie mojej Mamy , mój ogród....


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulap
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 18:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6048

 0 szt.
Albo kranówką.
Zrobiłem test na fikusie.
Po zroszeniu przegotowaną miał białe plamy.
Po prysznicu....nic ;:124
To ja tutaj czegoś nie rozumiem :?:
No nic.To kranówka na razie może być?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 19:21 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13980
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Kranówka nie jest najlepszym rozwiązaniem, zawiera chlor który w dłuższej perspektywie może być szkodliwy dla spryskiwanej rośliny. Białe plamy to akurat najmniejsze zmartwienie. Dlatego najlepszym wyborem będzie użycie wody destylowanej.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 22:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3550
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
To włączę się do tematu destylowana czy przegotowana kranówa :lol:
Od początku, zgodnie zresztą z instrukcją, używam do oplątw wody przegotowanej i odstanej (tak ze 3-4 dni) z kranu.
Z tego co wiem, to destylowana pozbawiona jest kompletnie wartości odżywczych,
które jednak roślinkom powinny być podawane.

No ale po tym co przeczytałam tak się zastanawiam nad tą wodą destylowaną - czy nie przejść na nią ...
Ale z drugiej strony - czy nie byłby to szok dla moich maluchów ?

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mmudant
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 22:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 920
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Co do destylowanej to swoje zraszam od samego początku destylowaną. Kąpiele są w wodzie z akwarium, choć teraz też raczej ich nie robiłam...., nawóz dawałam latem. Czasem pryskam je i wodą z akwa jak akurat skończy mi się destylowana i nie zdążyłam jej przytachać. Nie zauważyłam aby im to szkodziło. W końcu jak rosną w naturze to pada na nie deszcz, który też jest czystą wodą, coś tam nałapie z powietrza, ale na pewno jest to woda bardzo miękka... Woda destylowana to czyste H2O, plus też jej taki, że nie zostawia osadu na szybach w oknie, i na liściach, a przy codziennym zraszaniu zrobi się on na bank... Ciekawa jestem czym spryskiwane są w hodowlach w szklarniach...?

Cytat p. Beaty: z http://majawogrodzie.tvn.pl/215,Tilandsje,porada.html Jak dbać o oplątwy? Podobnie, jak o storczyki. Tilandsje nie lubią ostrego światła, więc nie ustawiamy ich na południowym parapecie. Bardzo lubią zraszanie - oplątwy zraszamy wodą destylowaną lub przegotowaną. Jeśli uważamy, że rozeta jest za sucha, można ją zanurzyć w misce z wodą i pozostawić tam na godzinę-dwie, a nawet na całą noc.

_________________
Magda
Oplątwy, Oplątwowe problemy, W ogrodzie mojej Mamy , mój ogród....


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 22:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3550
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Tylko Madzia - czy jak one są przyzwyczajone do określonych warunków, to znaczy do kranówy,
to czy jak teraz zmienię na destylowaną - to im ta zmiana nie zaszkodzi ?
Bo najistotniejszym dla mnie argumentem jest osad na roślinkach - nie ma co ich tym jeszcze obciążać ...
No chyba, że przestawiać stopniowo - mieszać z przegotowaną, i potem zwiększać porcje destylowanej ?

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mmudant
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 30 sty 2015, o 23:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 920
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Ano, dokładnie jak mówisz. Zacznij od proporcji 1:1. Choć nie sądzę aby im zaszkodziła zmiana ... Prędzej w drugą stronę, bo tu dostaną czyste H2O a w kranówie to już wszystko ...

_________________
Magda
Oplątwy, Oplątwowe problemy, W ogrodzie mojej Mamy , mój ogród....


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulap
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 31 sty 2015, o 11:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6048

 0 szt.
No,to mamy roślinki łatwe w uprawie ;:173
Mama jednak w domu ma ;:oj
To się nazywa ,,zdemineralizowana" czy jakoś tak.
Się zobaczy...
W każdym razie,ważne,że żyją.


--31 sty 2015, o 15:35---
Po dzisiejszym zroszeniu chyba trochę znikł ten osad.
Ogólnie myślałem,że te dwie takie szarawe mają być.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pulpa222
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 1 lut 2015, o 13:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2436
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Trochę tu cicho, a mnie smutno, to może tak pokażę kwitnącą ionanthę var. scaposa, która wszakże jest u mnie dopiero od początku stycznia , ale była uprzejma zakwitnąć, czyli warunki jej podpasowały. Piszę dlatego, że pierwsza 'dostawa' tillandsii prawie cała padła po tygodniu ;:145 . Została z 10-ciu tylko fasciculata i może powinnam takimi się tylko zajmować ;:224 .
Obrazek
w otoczeniu kryształów, 'ulubionych' ;:161 przez jedną z moich przyjacółek. Iw - dla Ciebie ;:196 .

Wracam do ionanthy: początek stycznia

Obrazek
28.01.2015
Obrazek
29.01.2015
Obrazek
30.01.2015
Obrazek
31.01.2015
Obrazek
01.02.2015 ;:145
Obrazek
O ile dobrze pamiętam, to tylko raz ją kąpałam, a tak to lekko codziennie rano i wieczorem zraszałam i patrzyłam, jak jej 'idzie'. Jak widać, na razie nieźle. Podłożyłam pod kamyki mech, który 'podlewam', żeby był wilgotny. To by było na tyle ;:108 .

-- 1 lut 2015, o 12:31 --

Przy okazji, na razie podlewam deszczówką, dokąd ją mam :roll: .

_________________
Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są … dla leniwych


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 14 lut 2015, o 11:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6900
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
Pulpa222!
Bardzo Ci gratuluję i zazdroszczę kwitnienia!
Jak długo utrzymuje się kwiat?

Przeczytałam Wasze posty dotyczące podlewania i jakiej wody użyć.
Nie wydaje mi się, aby spryskiwanie destylowaną było dobre na dłuższą metę. Przecież skądś te minerały roślina musi brać!
Normalna roślina czerwie je poprzez korzenie, a tillandsia wchłania poprzez swoją skórkę.
Podobno najlepsza jest deszczówka, bo przecież jest oczyszczona w procesie parowania wody z ziemi, ja nigdy nie stosowałam, bo jej nie zbieram.

Natomiast ja radzę sobie w ten sposób.
1. przepuszczam kranówkę przez filtr Brita
2. gotuję
3. chłodzę
4. dodaję parę kropel cytryny, aby osady wytrąciły się
5. wlewam do spryskiwacza

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pulpa222
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 14 lut 2015, o 15:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2436
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Raflezja - tak, jak pokazałam na zdjęciach z datami. Najdłużej utrzymuje się sucha końcówka kwiatu ;:306 . Czyli kwitnienie tej odmiany jest bardzo krótkie.
Jak z innymi, nie powiem, bo też jestem na początku drogi; raczej nie przywiązywałabym się do kwitnień, a do samej rośliny, bo radość z kwiatków, jak widać niedługa ;:174 .
Zbieranie deszczówki akurat dla mnie nie jest problemem, bo podstawiam wiaderko pod rynnę i leci. Jak brakuje, to demineralizowana jest w rezerwie. Koleżanka, mieszkająca w bloku używa filtra odwróconej osmozy, bo ma też storczyki. Skoro Twoje roślinki żyją i rosną, to znaczy, że woda jest właściwa. Takie jest moje zdanie, ale może fachowcy coś dodadzą.
;:168

_________________
Pozdrawiam Ania
"Niebezpiecznie jest mieć rację w sprawach, w których ustanowione władze się mylą." Voltaire
Ogród "po 30-tce" Cz.I, Część II , Część III aktualna,Tillandsie są … dla leniwych


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tulap
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 16 lut 2015, o 11:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6048

 0 szt.
Przychodzę z wieściami na temat stanu filifolii po zmianie wody na destylowaną.
1.Ewidentnie znika osad :tan
2.Albo jestem ślepy lub mam omamy albo zaczęła przyrastać jak szalona,na grubość i wysokość ;:oj
Zresztą zobaczcie ;:138

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 16 lut 2015, o 17:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3550
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Tulapek - i te zmiany są widoczne już po 16 dniach ???
No nie chce mi się wierzyć ...
Bo dyskusja o wodzie destylowanej była raptem 30 stycznia.
Może po prostu T. filifolia poczuła wiosnę :lol:
Co do koloru to jeszcze mogę się zgodzić, chociaż to i tak według mnie za szybko.
Ale żeby taki przyrost był po wodzie destylowanej, to już całkiem trudno mi w to uwierzyć i jestem w szoku ...

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 16 lut 2015, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6900
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
Może osypały się te osady z wody, które są niczym innym jak osadami mineralnymi?
Ja polecam ten sposób postępowania, jaki opisałam wyżej.

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulap
 Tytuł: Re: Tillandsia – uprawa,wymagania,choroby i szkodniki - pytania
PostNapisane: 16 lut 2015, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6048

 0 szt.
Ewo,no zmiany są i jeśli przedtem u mnie doczytałaś,to jak miałem w ręce fasciculatę to mi przeleciała radość od niej przez rękę do serca :D
To pewnie i filifolia wiosnę poczuła i ruszyła.
Osad już od dołu znikł,uwierz ;:108
To na zdjęciach tak nie widać :wink:
Ale przyrost widzisz?
Iwono,nie mam takiego filtru i dopóki domu nie wybuduję to go mieć nie będę ;:173


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 238 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 14  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: onazmijeczka i 127 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *