Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
Korzonek
 Tytuł: Pomarańcza z pestki, pielęgnacja, problemy w uprawie, szkodniki
PostNapisane: 20 lut 2011, o 12:07 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Podlasie

 0 szt.
Mam pytanie: czy to są tarczniki:
http://img16.imageshack.us/img16/9825/dsc04000te.jpg
Będę wdzięczna za pomoc.

_________________
Rok sadzenia, siedem lat odchwaszczania.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=36993


Góra   
  Zobacz profil      
 
JustynaK
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 20 lut 2011, o 12:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Rybnik

 0 szt.
Zdjęcie trochę mało wyraźne, ale to mogą być tarczniki. Sprawdź paznokciem czy łatwo schodzą....zresztą i tak musisz je jak najszybciej usunąć, w przeciwnym razie Twoja pomarańczka nie ma szans. Musisz zastosować opryski i koniecznie wymienić ziemię...bo one też się tam czają :|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Delete
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 20 lut 2011, o 12:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2102
Skąd: Strzelin/Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Jeśli jest bardzo młoda to mogą być tarczniki, a jeśli już rośnie dłuższy okres czasu to chyba korkowacieje.

_________________
Pozdrawiam, Bartek.
Kaktusy... / Doniczkowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Korzonek
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 20 lut 2011, o 13:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Podlasie

 0 szt.
Właśnie najpierw myślałam, że korowacieje, ale potem coś przestała rosnąć i przyszło mi do głowy, że to mogą być tarczniki. Ma już ok 1,5-2 lata...

_________________
Rok sadzenia, siedem lat odchwaszczania.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=36993


Góra   
  Zobacz profil      
 
madzia666
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 20 lut 2011, o 13:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 1 szt.
sprobuj przebic i zobacz czy jest pod spodem cos takiego jakby wata, cos takiego bialego, na lisciach tez pewnie sa, tarczniki atakuja tez liscie, ile cm ma ta pomarancza? moze rzeczywiscie to kora bo tarczniki powinny byc okragle chyba ze drzewko jest juz mocno zainfekowane


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Korzonek
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 22 lut 2011, o 20:38 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Podlasie

 0 szt.
watopodobnej substancji nie ma, na lisciech tarczników nie ma, może to rzeczywiście kora...

_________________
Rok sadzenia, siedem lat odchwaszczania.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=36993


Góra   
  Zobacz profil      
 
JustynaK
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 22 lut 2011, o 20:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Rybnik

 0 szt.
Kora jest twarda i nie odchodzi łatwo, jeśli to tarczniki to wystarczy przetrzeć wacikiem i łatwo odpadną. Moje mandarynki mają trzy lata i nie mają jeszcze takiej kory.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Korzonek
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 22 lut 2011, o 21:16 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
Skąd: Podlasie

 0 szt.
to coś jest bardzo twarde i sporo trzeba sie nameczyc, żeby to usunąć...

_________________
Rok sadzenia, siedem lat odchwaszczania.
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=36993


Góra   
  Zobacz profil      
 
JustynaK
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 23 lut 2011, o 11:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Rybnik

 0 szt.
W takim razie to na pewno nie są tarczniki :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzand
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 24 lut 2013, o 23:19 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
A jaka jest konsystencja "tego czegoś"? Przypomina żywicę, jest lepkie?

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Pomarańcza - problem
PostNapisane: 25 lut 2013, o 01:52 
Offline
---
Postów: 7155

 więcej niż 1 szt.
To nie szkodnik tylko bakteryjna gumoza pnia, nie do pozbycia się. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
ogrodnik12
 Tytuł: Pomarańcza z nasion
PostNapisane: 1 sty 2015, o 17:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 477
Skąd: Małopolskie - Kraków

 1 szt.
Posadziłem sobie nasiona pomarańczy 21 listopada 2014r. Nie minął miesiąc a wykiełkowały, rosną sobie, a dziś wyglądają tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wyrosła mi też pomarańcza koloru białego ;:108

Obrazek

Czy ktoś z was posiada pomarańcze wyhodowane z nasion? Owocują/owały? Jak nie to jak je przeszczepić? Jakie warunki trzeba im zapewnić? Czy ta biała uschnie?

_________________
Sprzedam/Kupię/Wymienię - ogrodnik12
Rośliny egzotyczne na parapecie ogrodnika12
Pozdrawiam Jan


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Pomarańcza z nasion
PostNapisane: 2 sty 2015, o 11:56 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
Cytrusy z nasion zaowocują...po ok. 20 latach albo nigdy. Jeżeli masz szczęście i wykiełkowały ci wielozarodkowe nasiona ( dwie lub więcej rośliny z jednej pestki) wtedy jest szansa na ich zakwitnięcie po jakichś pięciu latach. Ja uprawiam cytrusy ( w tym pomarańcze) zakupione jako już kwitnące rośliny ( są czasami w marketach budowlanych na O). Moje cytrusy od połowy maja ( po zimnej Zośce) trafiają na bardzo słoneczny taras ( oprócz fig, te idą na taras marzec/kwiecień). Uprawa bardzo prosta, podlewanie w miarę potrzeb ( czasami dwa razy dziennie), raz na jakiś czas spryskiwane na wieczór, zasilane nawozem ( w tym roku azofoską, czasami dostają biohumus). Zimę ( w tym roku jest wyjątkowo ciepła, cytrusy zostały zabrane z tarasu dopiero na Mikołaja), spędzają w widnym pomieszczeniu gdzie temperatura wynosi ok 10 stopni. Podlewane są rzadziej ( mniej więcej raz na trzy tygodnie), spryskiwane wodą, a obecnie likwiduję niedobitki tarczników. Czasami tracą liście, ale to nie problem, wiosną nadrobią.
Najbardziej dokuczliwe szkodniki to tarczniki ( trudno je całkowicie zlikwidować, w dodatku przez ich wydzielinę roślina może załapać grzyba), wełnowce ( łatwiejsze do likwidacji) i przędziorki ( lubią jak jest suche powietrze, dlatego pryskam rośliny w okresie zimowym, zarówno cytrusy jak i inne domowe)
Jeśli chodzi o szczepienie to na siewkach jak twoje szczepi się zrazy ale już owocujących roślin, albo szczepi się szlachetne odmiany na pomarańczy trójlistkowej ( trifoliata).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tomekb1
 Tytuł: Re: Pomarańcza z nasion
PostNapisane: 20 lut 2016, o 17:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 671
Skąd: Puszcza Kozienicka - Garbatka Letnisko

 1 szt.
Strasznie teraz jakoś ciężko kupić pomarańcze z pestkami...wszędzie bezpestkowe.

_________________
Pozdrawiam
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 29 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *