Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 426 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 31  
Autor Wiadomość
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2009, o 20:24 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
spawacz zetnij ją tak jak zaznaczyłem na zdjęciu, ogranicz trochę podlewanie bo jak nie ma liści korzenie nie asymilują tyle wody, miejsce cięcia zalej woskiem z zapalonej świeczki, z pinka wybiją młode rozety, co do reszty możesz przeciąć jak na zdjęciu wierz pinka zachowując pion jak rósł również zalać woskiem i do wody podobnie czubek daj do słoiczka z wodą, nie gwarantuję jednak że zarówno pinki jak i czubek się ukorzeniom, z pinka jaki pozostawisz przy bryle korzeniowej natomiast wybiją na pewno młode rozety liści ile nie potrafię powiedzieć. :D

Obrazek

lesny zdejmij ją znad tego grzejnika i nie stawiaj w miejscu gdzie przy wietrzeniu pomieszczenia będzie owiewało ją zimne powietrze. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marteczka
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2009, o 20:53 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 35
Skąd: Mazowsze

 0 szt.
Wydaje mi się, że teraz jeszcze nie jest dobra pora na ukorzenianie wierzchołków - przynajmniej mi wszystkie 3 czy 4 zgniły. Za to cała roślinka zaczyna powoli odżywać :) Może z ukorzeniaczem poszłoby lepiej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lesny
 Tytuł: Pachira
PostNapisane: 29 sty 2009, o 21:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
To mam problem bo niewiem gdzie połażyć pachirę. W całym domu pod parapetami są kaloryfery :cry: A takto nic jej niedolega? A mugłbyś mi powiedzieć na przyszłość jaki nawóz mam kupić?


Góra   
  Zobacz profil      
 
spawacz
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2009, o 21:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Bydgoszcz
CZARODZIEJ dziekuje za wyczerpujące instrukcje - jutro pachira idzie pod sekator zgodnie z twoim rysunkiem. Dopiero co sie zalogowalem na forum a juz wiem ze będę tu czestym gosciem! Pozdrawiam wszystkich i aby do wiosny...


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2009, o 23:37 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
lesny możesz ją zasilać płynną mieszanką nawozów do azalii i do roślin zielonych np. dla palm. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
lesny
 Tytuł: Pachira
PostNapisane: 30 sty 2009, o 08:07 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Dzięki. A możesz mi powiedzieć co z podlewaniem na teraz co ile mam podlewać?


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2009, o 10:09 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
Musisz sam to wybadać co ile, ważne jest by podczas podlewania dać taką dawkę wody by pojawiła się ona na podstawku po czym nadmiar po 10 minutach odlać, kolejne podlewanie jak ziemia przeschnie powierzchniowo na głębokość 4 cm, pachira musi mieć stale wilgotną ziemię ale nie mokrą - przesychającą powierzchniowo. Co do ustawienia - nie masz możliwości by postawić ją gdzieś z metr od południowego lub wschodniego okna? :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
spawacz
 Tytuł: Pociachalem pahire
PostNapisane: 30 sty 2009, o 16:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Bydgoszcz
No to pachira pocięta. Teraz czekamy cierpliwie i jak to mówią pożyjem uwidim :) . Do wody dodalem szczypte ukorzeniacza - nasówa mi sie jeszcze pytanie czy te pciete kawalki powinny stac w cieniu czy w miejscu naslonecznionym i jak czesto w sloiczkach zmieniac wode?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2009, o 16:41 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
Z tych dwóch środkowych pinków odetnij liście by nie osłabiały pinków, zostaw listki tylko na czubku na szczytowym kawałku, mogą stać w stanowisku jasnym ale nie bezpośrednio przy samym oknie, wodę w słoiczkach wymieniasz raz na tydzień, można dodawać do niej odrobinę miału z węgla grillowego. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
spawacz
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2009, o 18:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Skąd: Bydgoszcz
CZARODZIEJ Dziekuje za pomoc - liscie obciachane pinki gole tylko z czapką z wosku stoją - teraz tylko czekac... Dam znac na forum co wyszlo.


Góra   
  Zobacz profil      
 
misia.08
 Tytuł: Ratunku,pachira mi choruje :(
PostNapisane: 28 lut 2009, o 11:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
A wygląda tak :
fotoforum.NAZWA-przez-oprogramowanie-wykluczona/u/misia.08.html
Podlewam 1x/tydz,zraszam 3 x dz,jeszcze nie przesadzałam,bo mam ją
miesiąc,co tu robić?
Tak to rośnie,wypuszcza nowe zawiązki,ale nawet młode listki na
brzegach schną :(
Czy mam już przesadzić i do jakij ziemi?Jakiś nawóz potrzebny i jaki?
Pomocy!


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostry
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 14:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
witam serdecznie

od momentu gdy w ziemi mojej pachiry pojawily sie ziemiorki zaczalem miec z nia spore problemy. ziemiorki usunalem za pomoca preparatu nomolt150 (dwa podlania po 1 ml na kazde - zgodnie z zaleceniem). od tego momentu moj kwiatek zaczal marniec. dzieki informacjom zebranym w internecie podjalem nastepujace dzialania:

1. wyrzucilem dwa zgnite pnie (pierwotnie bylo ich pieć)
2. scialem zgodnie z zaleceniami CZARODZIEJA
3. zawoskowalem koncówki
4. dzis pierwszy raz po przerwie zimowej podlalem go biohumusem

ponizej przestawiam fotke jak wyglada i gdzie zlokalizowana jest moja pachira, zaznaczam ze kaloryfer jest ciagle wylaczony. jest to strona polodniowo - zachodnia. podlewam raz w tygodniu około 1 litra.

poprzednio nowe lodygi zaczely mi wyrastac tuz przy ziemi (bulwach), scialem je (myslac ze przez to pada mi cala gora kwiata) czy jeśli znow zaczana sie tam rosnać mam je zostawic? z tego co rozumiem liscie powinny się pojawic na koncówkach lodyg.

co jeszcze moge zrobic dla mojego kwiatka aby odzyl? czy w takim krytycznym momencie mam go przesadzać / czy tez sprawdzic ukorzenienie?

z gory dziekuje za pomoc

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 14:58 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
ostry gdzie ta doniczka ma podstawek i odpływ wody w dnie doniczki? jeśli nie ma do przesadzenia i nie ścinaj młodych jak wyrastają od korzenia niech rosną, nie będzie to przeszkadzało w wybiciu młodych gałązek z pni jakie zostawiłeś. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostry
 Tytuł:
PostNapisane: 1 mar 2009, o 15:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
doniczka raczej jest ok ma wbudowana w dnie miejsce na sciekanie wody, mozna ja rowniez uzupelnic przez dolewanie przez ta pomarnaczowa rurke ale zawsze podlewam standardowo "od gory" dzieki za blyskawiczna odpwoiedz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 426 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 31  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 85 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *