Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 496 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 26 cze 2020, o 12:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wyłącznie uszkodzenia mechaniczne.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agawa111
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 4 sie 2020, o 15:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Dzień dobry,
proszę o pomoc z moją pachirą. Kupiłam ją w zeszłym roku i przez pierwsze miesiące rosła bardzo ładnie, ale w październiku zeszłego roku, gdy wróciłam z urlopu, okazało się, że większość liści ma plamy żółto-brązowe i liście zaczęły odpadać. Prawdopodobnie za mocno ją podlałam przed urlopem. Od tego czasu pachira już nie doszła do siebie i choć wypuszcza cały czas nowe liście, to ciągle coś się dzieje.

Jakie ma warunki:
- stoi na parapecie okna od wschodu
- podlewana co tydzień (sprawdzam palcem przed kolejnym podlaniem, czy ziemia przeschła, gdyby nie przeschła, to bym nie podlała)
- zawsze była w doniczce z odpływem i podstawką
- po zakupie przesadzona (do ziemi dla kwiatów zielonych wymieszanej z piaskiem, na dnie ma keramzyt), nie była nawożona
- nie stoi w przeciągach.

Po tym, jak jej te liście odpładły, ograniczyłam podlewanie, ale ponieważ ciągle było coś nie tak, oto, co robiłam:
- odcięłam wszystkie pożółkłe liście
- znów ją przesadziłam do doniczki o rozmiar większej (korzenie już wychodziły dołem), też do ziemi dla kwiatów zielonych wymieszanej z piaskiem, na dnie ma keramzyt
- zaczęłam nawozić nawozem mineralnym przy każdym podlewaniu
- rozplotłam zaplecione pnie.

Co się ciągle dzieje:
- liście tracą kolor - są jaśniejsze, żółkną, odpadają (nie brązowieją)
- liście mają brązowe końcówki
- liście są dziwnie wybrzuszone
- liście mają przerwania, pęknięcia (nie jest możliwe, żeby to były uszkodzenia mechaniczne)
- liście mają małe kropki.
Roślina wypuszcza nowe liście, ale rośnie w górę - w miejscu starych liści nic nie wyrasta, więc pachira wygląda coraz gorzej. Zastanawiam się, czy nie obciąć całych łodyg, albo nawet pieńków do połowy - tylko nie wiem, w którym miejscu i czy robić to teraz, czy poczekać do wiosny.
Nie widziałam nigdy żadnych szkodników na roślinie. Miałam tylko trochę ziemiórek ostatnio.
Poradźcie coś, proszę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 4 sie 2020, o 15:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przeczytaj dokładnie cały wątek.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emii
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 13 paź 2020, o 21:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam proszę mi pokazać gdzie przyciąć by miała ładny kształt.
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 13 paź 2020, o 21:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W okresie jesienno-zimowym nie przycinamy roślin. Zgłoś się na wiosnę i zrób wtedy dokładniejsze zdjęcia, z bliższym ujęciem pni.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
86ruda
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 26 paź 2020, o 13:05 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Witam,

Mam problem z moją pachira. Pięknie rosła, wypuszczała masę nowych liści. Niestety miała chyba przędziorka (sprawdzałam,nie widziałam żadnego ale było trochę pajęczynki, więc myślę że był). Mimo tego wypuszczała nawet nowe odrosty na łodydze. Najpierw użyłam środek na robaki,po jakimś czasie spryskałam ją neem oil. Niestety pachira zaczęła zrzucać liście, masowo, boję się że niedługo całkiem wyłysieję.

Ok 3 tygodnie temu odcięłam odrosty bo myślałam że to może ją osłabia. (próbuję je ukorzenić na macie grzewczej, obłożone wilgotnym keramzytem i zakryte szklanym pojemnikiem) . Niestety to nic nie dało, pachira wciąż zrzuca liście.
Wczoraj ją przesadziłam do nowej ziemi, korzenie wyglądają dobrze, nie widziałam żadnych robali (choć to nie znaczy że ich nie ma...). Mam nadzieję że jej nie zaszkodzilam bo próbowałam delikatnie usunąć jak najwięcej starej ziemi.

Co może być przyczyną zrzucania liści?
Pierwsze zdjęcie Pachiry z dzisiaj, drugie z jej lepszych dni latem.
Zdjęcie z teraz wygrało się do góry nogami,ale widać różnicę

Czytałam w wątku,że warkocz powinno się rozplątać. Czy jest to możliwe przy tak dużej roślinie? Nie połamie się przy rozplatywaniu?

Obrazek[/URL
Obrazek[/URL


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 26 paź 2020, o 13:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Niestety te formy w postaci warkocza długo nie żyją. Poszczególne pnie są nienaturalnie skręcone ze sobą, przez co w miarę wzrostu duszą się i poszczególne albo wszystkie stopniowo zamierają. Pisałem o tym nie raz w wątku.
Oprócz tego pisałem również o przyczynach zrzucania liści, okres grzewczy, zbytnie przelanie, przesuszenie podłoża, zbyt niska wilgotność podłoża, itd. Przyczyną mogło być również uprawa w nieprawidłowym podłożu. Jeśli dotychczas było to podłoże produkcyjne, to ono mogło być tutaj jednym z głównym czynników.
Na marginesie jakiego preparatu użyłaś na przędziorki?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
86ruda
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 26 paź 2020, o 15:10 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Użyłam uniwersalnego "bug free" , nie mieszkam w Polsce i tutaj niestety mamy mało odpowiednich preparatów na robaki.

Była do tej pory w podłożu produkcyjnym, nie przesadzalam od razu bo wyglądało dość dobrze. Miejmy nadzieję że jej się poprawi po wczorajszym przesadzaniu-dostała mieszankę ziemi do kwiatów które lubią wilgoć ale nie stanie w wodzie( z zielonego parapetu- kompost, perlit,kora kokosowa) plus torf, kore sosnową, worm castings I cynamon (ostatnio jak posypałam cynamonu do rośliny z przedziorkiem to uciekał tak, że mało nóg nie połamał).

Przelać jej raczej nie przelałam, może dam jej więcej wody ? Staram się uważać z podlewaniem bo mam skłonność do lania od serca i przelewania roślin.
Wilgotność mam w granicach 60-65% przy temperaturze 20-23 st C (stoi w salonie, gdzie jest ciepło a z racji kraju wilgotność mam taką zawszę bez nawilżacza powietrza)

Myślisz że lepiej poczekać i zobaczyć jak zareaguje na zmianę podłoża czy spróbować rozwinąć ten warkocz? (Jeśli tak to jak to zrobić żeby jej nie połamać?)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 26 paź 2020, o 15:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Na określone grup szkodników, są określone preparaty. Na przędziorki jest kilka skutecznych preparatów i ogólne na pewno nie zadziałają.
Drugi podstawowy błąd, to brak przesadzenia bezpośrednio po zakupie. Zawsze przesadzamy od razu, gdyż podłoże produkcyjne nie nadaje się do długotrwałej uprawy roślin. Jest ono bardzo niestabilne jeśli chodzi o przesychanie podłoża i albo zbytnio przesuszysz, albo przelejesz.
Trzecia sprawa, bez ryzyka połamania raczej niemożliwe będzie rozplątanie tego warkocza.

Podsumowując, użycie nieprawdłowego preparatu, brak przesadzenia po zakupie do właściwego podłoża, a tym samym nieprawidłowe warunki pielęgnacji spowodowało mocne osłabienie rośliny. W obecnej sytuacji dochodzi jeszcze niekorzystny okres jesienno-zimowy, który nie sprzyja reanimacji. W związku z tym uratowanie rośliny moim zdaniem są bardzo niskie. Ta roślina umiera.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
86ruda
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 27 paź 2020, o 08:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Już nic nie mogę zrobić żeby ją uratować?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 27 paź 2020, o 14:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Pozostaje czekać i liczyć na cud.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aivin
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 9 lis 2020, o 10:35 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam,
Mam pachire po przejściach. Musiałem ją przyciąć, bo liście zaczęły marniec liście. Po przycieciu roślina zaczęła odbijać, wypuszczala nowe zdrowe liście. Po ok 2miesiacach młode pedy zaczely brazawiec- jak na zdjęciu. Co to może być?
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 9 lis 2020, o 13:45 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Na pewno efekt przelania, być może wdała się już infekcja grzybowa.

Natomiast warto było od razu napisać dokładnie o warunkach uprawy i pielęgnacji.
Chociaż z doświadczenia tutaj, mogę napisać: nieprawidłowe podłoże, stanowisko i pewnie podlewanie. Przejrzyj wątek co robisz źle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wered
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 21 lis 2020, o 17:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Cześć! Jestem tutaj zupełnie nowa i jeżeli zrobiłam coś nie tak, to z góry przepraszam, ale próbuję szybko zdiagnozować problem mojej pachiry, która w ostatnim czasie zaczęła chorować. Przeczytałam już chyba wszystko o pielęgnacji oraz warunkach, ale totalnie nie znam się na szkodnikach, a chyba właśnie to spotkało moje drzewko :(. Mam ją od czerwca, pięknie rosła, wszystko było w porządku. Po włączeniu co zaczęła tracić liście, ale wprowadziliśmy rady z forum i było całkiem nieźle. Niedawno przy zraszaniu i podlewaniu zauważyłam nalot na podłożu oraz problemy z kilkoma liśćmi. Poniżej załączam zdjęcia. Dodam, że obejrzałam całe drzewko i nie znalazlam żadnych szkodników, nie ma nic na pniu, ani od spodu liści, choć z pewnością coś jej dolega. Bardzo proszę o pomoc, jeżeli ktoś z Was miał podobny problem. Będę ogromnie wdzięczna za wszystkie rady.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 21 lis 2020, o 17:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie wolno zraszać liści. Oprócz tego że nie podniesiesz wilgotności powietrza, to dla rośliny w mieszkaniu to terapia szokową, a ponadto istnieje duże ryzyko załapania infekcji grzybowej. Jeśli masz bardzo suche powietrze, to albo zrezygnujesz z grzania - na razie nie ma mrozu, albo zainwestujesz w nawilżacz.

Do tego, podłoże jest skrajnie nieodpowiednie. Nie tylko jest zbyt zbite, to jeszcze jest zasolone od podlewania zbyt twardą wodą.

Trzecim czynnikiem jest zbyt ciemne stanowisko, za daleko od okna. Pachira powinna stać tuż przy nim, bez żadnych zasłon, firanek, itd.

Na marginesie, o czym wiele razy było tutaj pisane, pachiry w formie warkocza długo nie żyją.

W każdym razie, podłoże bezwzględnie do wymiany i to trzeba pozbyć się go możliwie jak najwięcej.
Powinna być mieszanka ziemi i żwirku w proporcji około 3:1, a nawet można dać 2:1. Na dno drenaż z keramzytu. Osłonka do wywalenia, doniczkę stawiasz na podstawce.
Musisz też podlewać miękką wodą, czyli jeśli masz w kranie twardą albo bardzo twardą wodę to mieszanką wody przefiltrowanej z destylowaną w proporcji około pół na pół. Możesz również zamiast przefiltrowanej spróbować ją przegotować.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wered
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 21 lis 2020, o 17:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Pachira stoi bardzo blisko okna, czego nie widać na zdjęciu, bo robiłam je teraz, w świetle elektrycznym.

Podłoża nie wymieniałam, w sklepie ogrodniczym zostało mi powiedziane, że jest odpowiednie, ale oczywiście jeżeli trzeba to je wymienię - dziękuję bardzo za wszystkie rady! :)

Mamy nawilżacz, ogarnia cały salon, ale może w takim razie za rzadko go używamy :(

Czy może ktoś z Was orientuje się, czym mogą być spowodowane ubytki na liściach i mógłby mi pomóc, proszę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 21 lis 2020, o 17:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13543
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie rozumiesz, stanowisko przy oknie, to jest stanowisko bezpośrednio przy oknie, jak najbliżej niego, a nie za szafką z boku. Stanowisko do poprawy.

Nie słucha się rad w sklepach, bo sprzedawcy nie mają pojęcia o uprawie roślin.

Uszkodzenia na liściach są wyłącznie mechaniczne.

Nawilżacz musi być włączony przez większość doby. Warto kupić, jeśli nie masz - wilgotnościomerz. W przypadku pachiry poziom wilgotności powinien być na poziomie około 50 - 60%.

Jednak w głównej mierze problemy są dwa:
nieprawidłowe podłoże oraz podlewanie zbyt twardą wodą.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 496 ]  Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 66 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *