Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 481 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 29  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 24 cze 2018, o 00:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W żadnym wypadku nie nawozisz bezpośrednio po przesadzeniu! Pierwsze nawożenie nie wcześniej niż kilka tygodni po przesadzeniu.
Podłoże ziemia plus żwirek będzie ok.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magma
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 28 cze 2018, o 23:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witajcie. Moi drodzy potrzebuję Waszej pomocy. Kilka dni temu zamówiłam pachirę. Roślinka ma niecały metr. Wyglądała ładnie. Już pierwszego dnia zgubiła liść i potem kilka kolejnych. Nie panikowałam, bo myślałam, że się aklimatyzuje. Wczoraj podczas przesadzania przeżyłam szok. Ma strasznie malutki system korzeniowy. Ale przyznam się, że nie wiem jaki ona powinna mieć ten system. W donicy była mokra ziemia (?). Właściwie to nie wiem co to bylo, jakby włosowa ziemia ;:129 Trochę jakby włokno kokosowe, ale to chyba nie było to. Przesadziłam ja w miesznkę ziemi do palm, piasku i perlitu. Zaniepokojona zaczęłam się jej dziś przyglądać uważniej. Roślina jest zpleciona z 4 pinków. Jeden z nich jest miękki, odeszła z niego kora (?), mały fragment drugiego pinka też (Ale reszta tylko mały fragment z jednej strony). Liście gubiła właśnie z tego miękkiego pinka. Reszta liści wygląda na zdrowe. Na tym zgniłym2pinku zostały 3, jakby zwięzdłe. Na dodatek zauważyłam przed chwilą, że po ziemi, kamieniach chodzą milimetrowe szaro-brazowe robaczki. Domyślam się, że powinnam obciąć ten zgniły pinek (czy dać mu jeszcze szansę?). Jeśli mam obciąć, to czy mogę to zrobić tuż nad tym miękkim i zostawić resztę wplecioną, tak jak jest? Czyli muszę ją jeszcze raz przesadzić? Jak wyciągnąć korzeń tego jednego pinka żeby reszty nie uszkodzić? Co to mogą być za robaczki? Co jeszcze powinnam zrobić? Będę Wam wdzięczna za pomoc.

Obrazek


--- 28 cze 2018, o 23:27 ---

A jeszcze jedno.. przy przesadzaniu nie wydobywałam tej mokrej ziemi między korzeniami, bo sie bałam. Czy jeśli będę usuwac tego pinka, to mam teraz to zrobić? I jeśli ziemia tam będzie mokra (A pewnie będzie) to mam zostawić do przeschniecia?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2018, o 02:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Proponowałbym na początek poczytać wątek.
Typowy przypadek przelania. Roślinę trzeba koniecznie przesadzić do nowej przepuszczalnej mieszanki ziemi uniwersalnej i żwirku albo agroperlitu. Wszystko co chore, zgniłe wycinasz i posypujesz sproszkowanym węglem.
Wielkość doniczki dobierasz pod wielkość bryły korzeniowej, czyli mały system korzeniowy = mała doniczka. Mokrą, starą ziemię usuwasz, można potrzymać roślinę poza doniczką dzień, dwa. Potem normalnie sadzisz. Nie wstawiaj doniczki do osłonki tylko na podstawek.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magma
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2018, o 08:13 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Przeczytałam cały wątek. Wolałam się upewnić. Dziękuję za szybką odpowiedź. W osłonce jest jakieś 20 l keramzytu pod doniczką traktuję ją więc jako podstawek. ;) A co to mogą być za robaczki? Wstawiam ich zdjęcie. Niewiele na nim widać, bo one są milimetrowe. Na zdjęciu są na krawędzi donicy .
Obrazek

---29 cze 2018, o 12:31---

Roślinka wyciągnięta z ziemi. Suszy korzenie. Mam nadzieję, że nic jej się nie stanie. Zgniły pinek usunięty. Nie musiałam się wysilać. Był przegniły. Co zrobić z tymi, które z jednej strony w jednym miejscu są miękkie Ale z drugiej strony mają zdrową tkankę? Sprzedawca napisał mi, że wyśle mi nową roślinke, ale i tak chciałabym spróbować tę odratować.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2018, o 14:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Osłonka nie może być, nie można jej stosować zamiennie do podstawka. Trzymając w osłonce praktycznie uniemożliwiasz cyrkulację powietrza w obrębie korzeni, przez co podłoże wolniej przesycha. I ten fakt, pomijając złe podłoże miał wpływ na gnicie korzeni. Dlatego o wiele lepszym rozwiązaniem jest trzymanie na podstawku.
Jeśli chodzi o robaczki to ciężko jednoznacznie stwierdzić, czasami takie pojawiają się w przypadku zbyt mokrego podłoża.
Co do pędów, to miękkie podejrzane części lepiej powycinać. Korzeni delikatnie mówiąc jest bardzo mało, tak się właśnie kończy m.in. trzymanie w osłonce...
Niemniej jednak taka uwaga, nie kupuj pachiry w formie warkocza, a w normalnej gdyż w tej formie długo zwykle nie żyją. W miarę wzrostu rośliny i pogrubiania pni, pojedyncze lub wszystkie mogą zacząć obumierać. To jest sztuczne formowanie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magma
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2018, o 22:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedź i za sugestie co do osłonki. Nie miało to jednak wpływu na stan rośliny. Tak jak napisałam, dostałam ją w takiej formie. Do osłonki poszła wczoraj, na pół dnia. Zaczęłam wycinać skalpelem zgniliznę. Niestety okazało się, że pozostałe pinki też są zgniłe (min 50% szerokości). Nie ma co ratować :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2018, o 22:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Pachira jest szczególnie wrażliwa na przelanie, ale z następną będziesz już wiedzieć jak postępować. Pamiętaj żeby przesadzić od razu do przepuszczalnej mieszanki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majwinia
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 paź 2018, o 13:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witam, dwa tygodnie temu kupiłam pachire w ikei. W świetle sklepu wybrałam moim zdaniem najbardziej idealny okaz ale po dwóch tygodniach w domu zaobserwowałam zmiany na liściach i jednej nowej łodydze. Załączam zdjęcia. Zmiany te są widoczne na nowych liściach. Niektóre Liście już rozwinięte lekko „zawijają” lub są mniej soczyste na obrzeżach. Dodatkowo zrobiłam zdjęcie donicy i podstawy oraz liścia od spodu ponieważ wyczytałam w poprzednich postach ze z tego da się coś wyczytać. Słyszałam różne opinie o przesadzaniu, jedna z dość świeżych postów w tym wątku mówi o tym aby roślinę przesadzić od razu. Doszły mnie tez słuchy ze przesadzenie to duży szok dla rośliny i należy poczekać aż się zaklimatyzuje. To mogę ja przesadzić już teraz czy nie? Po poprzednich postach myśle ze ma za mała donice i stad te plamy. Proszę o potwierdzenie. Wspomnę ze podlewana jest regularnie chodź w okresie jesiennym nie za często. Podlewam jak jeden dwa dni postoi w suchej donicy. Liście są zraszane codziennie. Do południa na roślinę pada bezpośrednie słońce, po południu pomieszczenie jest jasne i oświetlone ale nie jest w bezpośrednich promieniach ostrego słońca. Kaloryfery wyłączone. Proszę o pomoc i pozdrawiam.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lisc od spodu:

Obrazek

Dojrzały liść który ma dziwne brzegi:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 paź 2018, o 14:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To co na liściach to są uszkodzenia mechaniczne.
Roślinę trzeba oczywiście przesadzić do mieszanki ziemi uniwersalnej i żwirku albo agroperlitu do doniczki o rozmiar większej od bryły korzeniowej. Doniczkę postaw na podstawek, nie wkładaj do osłonki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majwinia
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 paź 2018, o 10:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Jesteś pewien ze to uszkodzenia mechaniczne? Ponieważ na nowych listkach które wyrosły już u mnie w domu również pojawiły się deformacje w postaci ubytków. Chyba ze taka natura tych liści. Nie wszystkie to maja ale 2 najnowsze pędy właśnie tak wyglądają. Nie ma możliwości żeby ktoś z domowników je uszkodził.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 paź 2018, o 10:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tak, to są uszkodzenia mechaniczne powstałe podczas rozwijania się liści.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rave00
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 19 paź 2018, o 15:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
To proste. Pachiry które są splatane w warkocz, mają to do siebie że naturalnie sie eliminują, nawzajem sie zaduszając. Producenci o tym wiedzą bardzo dobrze i to nakreca im interes, podobnie jak ze sprzetem rtv agd, jak szybko sie psuje, klient kupi znów nowy. Podobnie z tymi drzewami. Pachiry sie nie zrastają w jeden pień jak inne drzewa, np. Fikusy, a wrecz przeciwnie - eliminują sie, najcześciej pozostaje 1, lub 2 sztuki najsilniejsze. Rada moja jest taka - jeśli wasze drzewko zrzuca liście, nie chce rosnąć a np. rośnie intensywnie jedno a inne stoją w miejscu, to znaczy że proces zaduszania sie już zaczął. W tym momencie słabsze sztuki, które są bez szans, ratują się wypuszczaniem od samego dołu odrostów. Nie odcinajcie ich, bo to uratuje cały pokrój drzewa, ale połowa warkocza uschnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
prunikos
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lis 2018, o 14:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dzień dobry, mam problem z pachirą, a po przeczytaniu wątku nie znalazłam nic podobnego.
Mam pachirę od pół roku. Od około miesiąca zauważyłam niepokojące zmiany - na spodniej stronie liści pojawiają się lepkie krople, a liście zaczynają mieć dziwne odbarwione plamy, w niektórych miejscach usychają i brązowieją. Znalazłam gdzieniegdzie mikroskopijne robaczki (na zdjęciu), nie ma żadnych pajęczynek, po ich wyglądzie wyeliminowałam przędziorki i wełnowce (nie wiem czy słusznie). Roślinę podlewam obficie raz w tygodniu/raz na dwa tygodnie, sprawdzając, by ziemia nie była od spodu zbyt mokra. Roślina stoi przy oknie. Odkąd zauważyłam problem, co kilka dni myję liście wodą z szarym mydłem. Problem jednak cały czas występuje, więc proszę o radę co to może być i co dalej robić :?:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lis 2018, o 14:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przede wszystkim mitem jest, że przędziorki tworzą zawsze pajęczynki. Nie zawsze tak jest, a jeśli już to pojawiają się w bardzo zaawansowanym stadium.
Krople mogą zarówno oznaczać gutację, jak i obecność szkodników. Jeśli ta kropka, którą zidentyfikowałaś jako szkodnika się rusza, będzie to dorosły osobnik przędziorka.

Na pewno powinnaś zrobić dwie rzeczy, przesadzić do nowego podłoża mieszanki ziemi i żwirku oraz wywalić osłonkę i doniczkę postawić na podstawce.
Inna sprawa, że pachiry w formie warkocza długo nie żyją, gdyż w miarę rozrostu poszczególnych pni, eliminują się wzajemnie, czasami przeżyje silniejszy jeden, dwa pnie. Lepiej kupować w zwykłej formie.
Krople mogą zarówno oznaczać gutację, jak i obecność szkodników. Jeśli ta kropka, którą zidentyfikowałaś jako szkodnika się rusza, będzie to dorosły osobnik przędziorka.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
prunikos
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lis 2018, o 15:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Myślę, że te kropelki to raczej sprawa szkodników, nie gutacja, bo występują raczej na tych liściach, gdzie niedaleko są robaki. Nie zauważyłam, żeby się ruszały.

Czy przesadzić roślinę teraz, czy poczekać do wiosny, jak radzili w ogrodniczym, a teraz może zadziałać jakimś preparatem na przędziorka?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lis 2018, o 15:07 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13256
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Podejrzewam, że problem z liśćmi to nie jest raczej problem ze szkodnikami, a z nieprawidłowym podłożem, wsadzeniem doniczki do osłonki - gdzie po podlaniu może zalegać woda oraz być może nieprawidłowym podlewaniu i stanowisku.
Przesadź teraz, co zresztą powinnaś zrobić krótko po zakupie. W okresie jesienno - zimowym podlewasz wtedy, kiedy przeschnie wierzchnia warstwa ziemi. Stanowisko przy oknie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
prunikos
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lis 2018, o 15:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dziękuję, tak zrobię.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 481 ]  Idź do strony nr...        1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 29  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *