Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 376 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  
Autor Wiadomość
skome
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 09:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Dzień dobry :)

Pomocy, kupiłem ok. 1,5 m pachirę w grudniu ubiegłego roku. Było zimno, ale przywiozłem ją do domu w ok. 15 minut.
Postawiona jest przy oknie balkonowym (drzwi balkonowe w zasadnie nie otwierane) i jest ona z dala od grzejnika. W pokoju temperatura minimum 22 stopnie.
Zakupiłem również "wróbelka" do podlewania i od razu go wbiłem przy korzeniu (woda z gołąbka codziennie znika jednak zauważyłem, że całe podłoże jest jednak suche).
Początkowo było wszystko ok, teraz jest problem, kolejno żółkną liście w taki sposób, że pojawia się plama, która rozszerza się na cały liść. Z drugiej strony pojawią się nowe gałązki. Co robić, boję się, że ona zmarnieje.

Zdjęcie problemu

Obrazek

Pozdrawiam
Sławek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 11:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10421
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Co to znowu za jakieś wynalazki w kwestii podlewania...
Wywal tego "wróbelka" i podlewaj normalnie z konewki wtedy kiedy roślina będzie tego potrzebować. Cóż, ona jest przelana. Pachira jest bardzo wrażliwa na przelanie, w sezonie utrzymujesz umiarkowanie wilgotne podłoże, ale nie może być zalane. Podlewasz wtedy, kiedy wierzchnia warstwa podłoża zaczyna delikatnie przesychać.
Dwa, roślina na pewno dalej siedzi w produkcyjnym podłożu, które nie nadaje się do długotrwałej uprawy. W takim podłożu bardzo łatwo przelać.
Pachira bezwzględnie wymaga przesadzenia do nowego podłoża, mieszanki ziemi i żwirku/perlitu. Trzeba sprawdzić stan korzeni i wg nich dobrać wielkość doniczki.
Uszkodzone liście pousuwaj, dobrze też jest zrobić profilaktycznie oprysk preparatem grzybobójczym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
skome
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 13:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Cześć, MEGA DZIĘKI za szybką reakcję :D :D :D

Te wynalazki do podlewania to są te dozowniki kropelkowe, np. Zmoderowano

Dzisiaj sprawdzałem "grzebiąc" w podłożu i ono jest kurdę suche. Naprawdę mogłem to przelać ...
I pytanie do przesadzenia: jakie proporcje żwiru i prelitu. Rozumiem, że wpierw żwir, później perlit i dalej ziemia (czy też po prostu to wymieszać). W sklepie ogrodniczym (tam gdzie kupiłem) powiedziano mi bym pod ziemię dosypał 5 cm keramzytu.

I czym to opryskać, możesz coś wskazać.

Serdecznie dziękuję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 13:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10421
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Do mieszanki używasz albo żwirky albo perlitu. Proporcja ziemi do rozluźniacza ok 3:1. Tak na dno sypiesz warstwę keramzytu, ale nie musi być akurat 5 cm, wystarczy już warstwa 1 - 2 cm.
Do oprysku może być np Topsin.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
skome
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 13:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Wróbelka wywalić ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 13:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10421
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To niepotrzebny gadżet dla leniwych, którym nie chce się latać z konewką. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
skome
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 14:01 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Dzięki, wróbelka wywalam, a przesadzenie zrobię w tym tygodniu. Pousuwam przeżółkłe liście, a resztę opryskam.
I będę właściwie podlewał.

Dziękuję (i dam znać jak poszło) :D

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karolina_01
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 08:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 1 szt.
Witam, ogromnie proszę o pomoc. Od ok. pół roku mam pachirę, odkupiłam ją od znajomej w stanie idealnym. Po ok. 2 miesiącach zauważyłam, że liscie jej żółkną, brązowieją i odpadają. W przeciągu 1 miesiąca straciła ok. 6 liści. Przelana nie była, podlewałam zawsze wtedy kiedy ziemia przeschła, średnio 1 raz na 2 tygodnia. Zraszam codziennie. 1,5 miesiąca temu przesadziłam ją do nowej ziemi - próchniczej, lekkiej z domieszką gliny rzecznej i perlitu. Mam bardzo jasne mieszkanie, pachira stała 3-4m od okien bo zawsze bałam się, że słońce popali jej liście. W okresie kiedy zaczęła marnieć przestawiłam ją do pokoju południowego, myśląc, że może faktycznie ma za mało słońca. Poprawy mimo 2-3 tygodni nie było, kolejne liście odpadały. Dziś proces lekko wyhamował, ale... stan liści bardzo mnie martwi. U większości zauważyłam pęknięcia, które powstają samoistnie, z czasem przeobrażają się w dziurki. Końcówki liści zaczęły robić się cienkie i brązowieją. Zdjęcia mam, ale nie wiem jak je dołączyć. Czy ktoś wie co może być przyczyną, że liście wyglądają na poranione?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 12:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10421
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Za ciemne stanowisko! W odległości 4 metrów od okna dociera ledwie kilka - kilkanaście procent natężenia światła w porównaniu przy oknie.
Dwa, glina jest niepotrzebna, pachira potrzebuje lekkiego podłoża. Doniczkę trzymasz w osłonce czy na podstawce?
Uszkodzenia na liściach są mechaniczne.
Końcówki liści schną, bo ma za suche powietrze.
Inna sprawa, że pachiry w formie warkocza i tak długo nie żyją. Poszczególne pnie, w miarę wzrostu napierają coraz bardziej na siebie i większość albo wszystkie z czasem stopniowo obumierają. Lepiej kupować w normalnej formie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karolina_01
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 16:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 1 szt.
Pachira jest już przy oknie. Co do uszkodzeń mechanicznych... pachira nie jest na nie narażona, a ubytki w liściach poszerzają swój zakres. Zaczyna się niewinnie... najpierw małe dziurki, potem większe, następnie obejmują coraz większą powierzchnię liścia. Na mojoe oko liście zachowują się jak papier, wydają się bardzo kruche. Na zdjęciach starałam się pokazać zmiany w początkowej fazie, w tej chwili idealnie wyglądających liści jest już dosłownie kilka. Pachira jest w tzw. donicy produkcyjnej, a ta w osłonie. W donicy na dnie jest warstwa keramzytu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek

I jeszcze jedno... padło stwierdzenie, że pachiry warkocze długo nie żyją? Czy wiadomo w takim razie, jaka jest ich długość życia? Czy jest sens na tym etapie rozplatać warkocz?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 17:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10421
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli nie ma szkodników, to może być tylko uszkodzenia mechaniczne. Przyczyn ich powstawania może być wiele, oprócz typowego zaczepienia podczas przechodzenia przy roślinie, po uszkodzenia powstałe podczas rozwijania się liścia.
Sprawdź czy w ziemi nic nie żeruje.
Jeśli liść nie żółknie, nie ma się czym przejmować. Liście mogą być zbyt cienkie, chociażby z powodu niedoborów światła, ewentualnie niedoborów składników pokarmowych. Od wiosny powinnaś regularnie nawozić nawozem do roślin zielonych.
Jeśli chodzi o wiek życia, nikt Ci dokładnie nie poda, bo to wypadkowa wielu czynników, jak chociażby warunki uprawy, co przekłada się na stan fizyczny rośliny jak i szybkość wzrostu.
Rozplątanie może skończyć się uszkodzeniem poszczególnych pni, ale możesz spróbować.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karolina_01
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 18:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11

 1 szt.
Dziękuję za odpowiedź, chciałam jeszcze dopytać o parę rzeczy, które od jakiegoś czasu mnie nurtują ;)

1) Skoro przypuszcza się, że suche końcówki liści to skutek słabej wilgotności powietrza, to czy mimo codziennego zraszania mogę zrobić coś więcej? Np. zraszanie 2 x dziennie - rano i wieczorem, dodatkowy keramzyt w osłonce (bo w donicy już jest).

2) Czy uszkodzone liście (póki co są poranione, ale wciąż zielone) zostawić, czy pousuwać te pojedyncze płatki? Czy one mogą osłabić roślinę lub narazić ją na atak grzybów?

3) Moja pachira wypuszcza aktualnie 3 pędy u dołu. Czy zostawić tę pędy, czy lepiej usunąć? Kiedyś gdzieś wyczytałam, że powinno się je usuwać, bo roślina traci na sile, ale nie jestem pewna tej teorii. Na ile ewentualnie mogę pozwolić im dojrzeć?

4) Czy gdybym chciała po jakimś czasie usunąć dolne, nowe pędy, czy można je z powodzeniem ukorzenić? Lepiej wsadzić je do wody, przykryć i zostawić, czy zamoczyć w ukorzeniaczu i wsadzić od razu do ziemi? Pamiętam, że pierwszy pęd, który wsadziłam do wody i próbowałam ukorzenić, zwiędł po ok. 2 tygodniach. Stwierdziłam, że rozmnożenie pachiry chyba nie należy do najłatwiejszych?

5) Kwestia nawożenia... na różnych forach czytałam różne opinie na ten temat. Jedni piszą nawozić, inni nie, twierdząc, że stosują samą wodę i roślina pięknie rośnie. Jeśli nawozić to pełną dawką nawozu, czy bardziej rozcieńczoną? Co ile to robić, np. co drugie podlewanie, co trzecie? Kiedy zakończyć i czy przerwać nagle, czy stopniowo zmniejszając dawki nawozu?

6) Czy do podlewania pachiry najlepiej używać wody kranowej odstanej, przegotowanej, czy przefiltrowanej? Przesadzanie dużych drzewek kontynuować co 3 lata, czy robić to częściej lub rzadziej?

7) Czy teraz w okresie wiosennym i letnim podlewać pachirę częściej, np. raz na tydzień, czy lepiej trzymać się dotychczasowej zasady, raz na 2 tygodnie? Czasami sprawdzając palcem czuję, że warstwa ziemi na ok. 5cm jest już sucha, ale głębiej czuję jeszcze niewielką wilgoć. Zazwyczaj wtedy, czekam do większego przeschnięcia i dopiero podlewam, ale nie wiem czy tę metodę utrzymywać w okresie letnim i jednak dopuścić do zwiększenia wilgotności podłoża?

8) Gdybym chciała w przyszłości nabyć pachirę klasyczną, bez warkocza, ale w miarę dużą, taką powiedzmy odchowaną, to jest jakieś miejsce, które jest godne polecenia? W sklepach ogrodniczych póki co nie napotkałam pachiry, więc zastanawia mnie, jakie jest najlepsze źródło do jej nabycia? Chodzi tutaj też o pewien wybór: duża, mała, warkocz, pojedyncza. Może ktoś się orientuje, gdzie na południu Polski jest takie miejsce pełne pachir? :)

9) Co do szkodników... pachira jak wspomniałam była przesadzana jakieś 1,5 miesiąca temu, ale już wcześniej występowały u niej zmiany na liściach. Liście wydają się czyste, ziemia była nowa firmy "Substral - Podłoże lekkie do kwiatów domowych". Nie zauważyłam nic podejrzanego w trakcie przesadzania. Czy mimo to jest sens "na wszelki wypadek" zastosować jakiś preparat na szkodniki lub grzyby? Jeśli tak interesuje mnie jaki, jak stosować?

10)Czy jest jakiś cień szansy, by luki po odpadniętych łodygach odrosły w tych samych miejscach? Pytam, bo po ostatnich przejściach straciła na gęstości. Kiedyś - nie jestem znachorem w tej kwestii - czytałam, że w celu odbudowy rośliny można zastosować tzw. szczypanie, cokolwiek to znaczy ;) Czy pachira jest podatna na jakieś zabiegi, które mogłyby pobudzić ją do "wypełnienia" swoich ubytków? :) Np. fikus tępy tak ma ;)

To chyba wszystko, o co chciałabym poszerzyć swoją wiedzę odnośnie pachiry. Do niedawna ta roślina była dla mnie obca, ale polubiłam ją i chciałabym uchować ją w dobrostanie :) Mam nadzieję, że z fachowym wsparciem okaże się to możliwe. Pozdrawiam serdecznie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 21:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10421
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
1. Spryskiwanie liści nic nie daje. Jeśli masz wilgotność powietrza na poziomie 30 - 40%, to tylko pozostaje zainwestować w nawilżacz powietrza.
2. Nie, dopóki liście są zielone zostają na roślinie. Każdy zielony liść bierze udział w procesie fotosyntezy. Ucinanie takich liści tylko niepotrzebnie osłabia roślinę.
3. Teoretycznie tak, im więcej pędów tym więcej zabiera głównej roślinie pokarmu. Z drugiej strony można je trochę podchować i jakby zaczęły zamierać kiedyś główne pnie, nowe powinny je zastąpić.
4. Nie wiem, nigdy nie ukorzeniałem pachiry. Podczas ukorzeniania trzeba zapewnić określone warunki, wyższą temperaturę powietrza oraz wilgotność powietrza. No i oczywiście wybrać okres wiosna - lato.
5. Każdą roślinę w zasadzie trzeba nawozić. Pachira nie jest wyjątkiem - w okresie wiosna do końca lata nawozem do roślin zielonych co drugie podlanie, albo co każde ale mniejszą dawką.
6. To zależy jak twardą masz wodę. Najlepiej zmierzyć jej twardość i wtedy dobrać właściwą wodę.
Przesadzasz wtedy, jak korzenie przerosną doniczkę.
7. Nigdy nie podlewa się roślin co do dnia. Częstotliwość podlewania jest uzależniona od wielu czynników, wilgotności i temperatury powietrza, stopnia nasłonecznienia, itp. W okresie wegetacji utrzymujesz umiarkowanie wilgotne podłoże, w okresie jesienno - zimowym pozwalasz przeschnąć wierzchniej warstwie ziemi.
8. Trzeba szukać, na allegro, albo po marketach - Leroy albo Castorama względnie Obi.
9. Jeśli nie ma zidentyfikowanego szkodnika/grzyba nie ma sensu używać chemii w ciemno.
10. Jeśli chcesz, żeby się rozkrzewiła i wypuściła nowe przyrosty z odpadniętych liści trzeba w okresie wegetacji - najlepiej na wiosnę przyciąć wierzchołki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kika Green
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 maja 2019, o 11:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 14
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Pomóżcie. Nie wiem co źle robię. Pachirze wciąż coś dolega.
Kupiłam ją ok. 2 miesięcy temu, wyglądała dobrze, miała trzy kłodziny, po tygodniu jedna z nich "odpadła", tak jakby uschła.
Po zakupie przesadziłam ją w mieszankę mieszankę 4:1:1 (ziemia:glina wędkarska rozpraszająca:perlit), spryskuję conajmniej dwa razy dziennie przegotowaną wodą, podlewam kiedy przeschnie (test palucha wetkniętego w ziemię), nawożę biohummusem. Na zdjęciach obraz sytuacji i stanowiska.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

-- 3 maja 2019, o 12:46 --

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 376 ]  Idź do strony nr...        1 ... 22, 23, 24, 25, 26, 27  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *