Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 494 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 30  
Autor Wiadomość
asicazg
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 20 gru 2013, o 12:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam jestem nowym użytkownikiem tego forum .
Potrzebuje pomocy :( MOja pachira umiera , jest dla mnie bardzo ważnym kwiatkiem :( a od niedawna dzieje sie z nia bardzo zle . Opadły jej praktycznie wszystkie listki a te co pozostały to są zżółknięte i pozwijane . Proszę pomóżcie mi bo widze że dobrze sie na tym znacie . Dostałam ją jakoś w czerwcu wszystko było dobrze do czasu aż wyczytałam ze powinnam ja przesadzić przesadziłam , zaczęłam podlewanie i zrobiła się straszna :( Ziemia robi sie biała , jak wyciągnełam ją z ziemi to korzenie wszystkie sie rozerwały i została mała bryłka przy łodydze . Poslewałam ją z 2-3 razy w tygodniu . Wyczytałam że za często więc pozwoliłam jej na lekkie przesuszenie i zaczełam podlewać raz w tygodniu i zaczęłą gubić jeszcze więcej liści :( Mogę liczyć na waszą pomoc ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majcka
 Tytuł: Co zrobic z moja pachira?
PostNapisane: 7 sty 2014, o 03:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam.
Prosze o pomoc jak pomoc mojej pachirze. Jedna lodyga byla od poczatku jakas slabsza. Miala duzo mniejsze liscie a teraz zaczela je gubic i widze, ze ta odnoga zdycha. Czy mam ja obciac przed tym miejscem gdzie czarnieje? I dlaczego umiera mi tylko jeden ped? nawiasem mowiac jeden mi juz usechl, ale to bylo z rok temu. Obcielam go, ale nie wyplatalam z warkocza.
Ogolnie tez mysle o przycieciu jej. Moje mieszkanie jest dosc ciemne i przypuszczam, ze dlatego liscie sa takie skromne. Ale za miesiac przeprowadzam sie do duzo sloneczniejszego, jasniejszego mieszkania, wiec z przycinaniem poczekalabym do marca. Czy dobrze mysle?
Z gory dziekuje za rady.

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rob18
 Tytuł: Re: Proszę o pomoc z pachirą
PostNapisane: 5 mar 2014, o 20:44 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 26
Skąd: Warszawa

 więcej niż 1 szt.
A ja mam pytanie do kogoś bardziej obeznanego w pielęgnacji pachiry.. czy jeżeli utnę główny pęd to roślina mi się rozkrzewi? Bo jak na razie ma dość długą łodygę bez liści, które są tylko na końcu :?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piotr=)
 Tytuł: Re: Proszę o pomoc z pachirą
PostNapisane: 5 mar 2014, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5056
Skąd: Niedaleko Łańcuta (Podkarpacie)

 0 szt.
Tak rozkrzewi ci się na pewno ja swojej ściąłem czubek bo łysa była i wypuściła 4 odrosty

_________________
Spis tematów
Róbmy w życiu to co nas cieszy ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
jaskolka81
 Tytuł: Re: Pachira- został mi sam warkocz:(((
PostNapisane: 22 mar 2014, o 16:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam forumowiczów i bardzo proszę o poradę. Mam ten sam problem, co autorka watku, mianowicie został mi sam warkocz. Paczirę dostałam 1,5 roku temu, przez 1 rok zgubiła liście i rozkwitła na nowo, niestety obawiam się, że ciągłym zraszaniem i podlewaniem odstaną kranówką z nawozem uniwersalnym w plynie przelałam ją, gdyż dziś po obejrzeniu korzeni widzę, że góra była sucha, a 3/4 poniżej ziemia była mokra. niestety stała w osłonce i nie zauważyłam, że zwyczajnie stała jakiś czas w odrobinie wody. Proszę o pomoc czy jest sens kupować ziemię dla palm, glinę i keramzyt, rozdzielać warkocz i przesadzić tylko 1 w miarę żywy korzeń, z którego wypuszcza listki? Pozostałe 5 pędów niestety jest miękkie, podejrzewam, że przegniły. BARDZO PROSZĘ O POMOC!
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kysiek
 Tytuł: Re: Pachira - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 4 cze 2014, o 12:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam.


Moja pachira, którą mam od około półtora roku (wysokość łodyg to około 1,5 metra) zaczęła mieć problem z liśćmi, na szczęście nie wszystkimi. Nie mam pojęcia jak ją wyleczyć, więc prośba o pomoc, poniżej dodatkowe info:
- pachira ma dużo słońca, stoi metr od okien wychodzących na zachód,
- donica jest dość duża (korzenie na pewno nie są ścieśnione),
- roślina jest jedynie podlewana (może powinienem też ją zraszać i nawozić – czym?), ziemia nigdy nie była przesuszona.

Zdjęcia nieaktywne/norbert76


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucy23-61
 Tytuł: Re: Pachira - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 4 cze 2014, o 18:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1576
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Krzyśku, zdjęcia się nie otwierają-pisze błąd.

_________________
Witam Lucyna
Kaktusy, sukulenty i cała reszta
Zielone doniczkowe Lucy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miaoya
 Tytuł: Re: Pachira - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 11 cze 2014, o 08:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witajcie,

moją pachirę otrzymałam miesiąc temu jako prezent. Ale nie jestem specem od roślinek, no więc powiedziano mi że należy ją podlewać rzadko- dla mnie znaczyło to 2 szklanki wody na tydzień-mniej więcej. Pachira stoi przy oknie zachodnim, tak więc od popołudnia ma sporo światła ale nie ostrego (zdjęcia akurat robione rano). Widzę, że zaczęła się coś ostatnio podłamywać...to znaczy listki marnieją skręcają się i wyszczerbiają oraz dziurkują... Nie mam pojęcia od czego zacząć. Od nowości jej nie przesadzałam, bo nie mam pojęcia o tym i właśnie zastanawiam się czy ta doniczka jest wystarczająca...
Proszę pomóżcie:)

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KwiAnna
 Tytuł: Re: pachira aquatica porada jak hodować
PostNapisane: 6 mar 2015, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1395
Skąd: Wieliczka

 1 szt.
Odnawiam temat :wit Macie jakieś doświadczenia z tą rośliną?

_________________
Pozdrawiam Ania
Sucholubki oraz te, które lubią więcej wody.
Oferuję i poszukuję


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia29
 Tytuł: Umierająca szeflera błaga o pomoc!
PostNapisane: 8 kwi 2015, o 00:22 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Roślina zaczęła chorować około 2 miesiące temu - dzielnie walczy ale nie widać poprawy - niestety jest gorzej. Objawy są trzy (widoczne na zdjęciach):
1. Przywiędnięte odbarwione na żółtawy kolor liście pokryte plamami - dotyczy "średniego wieku" liści
2. Uschnięte końcówki starszych liści
3. Poskęcane, karłowate listki najmłodsze
Robali tak żadnych nie widzę, kwiat był przesadzony w dużą doniczkę, może trochę go przelałam ale to chyba nie są tego objawy. Nie ma pajęczyn, płynów ani nic co mogłoby wskazywać na konkretną chorobę. Kwiat był pryskany roztworem na grzyby - kupiony w sklepie ogrodniczym.
Bardzo proszę o pomoc bo Bartek (tak, nazywam kwiatki...) chyba powoli traci siły.
Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Umierająca szeflera błaga o pomoc!
PostNapisane: 8 kwi 2015, o 12:51 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Basia29

Szeflera potrzebuje wilgotnego powietrza nie podłoża. Tu natomiast jest widoczny efekt nadmiaru wilgoci w doniczce i jeśli coś się z nią dzieje niedobrego to sprawdź korzenie, czy nie widać na nich objawów zagniwania.Przesadzać ją trzeba dopiero wówczas, gdy korzenie wychodzą z doniczki. Ta roślina nie lubi zmian - częste przestawianie, przesadzanie, zmiana oświetlenia powodują choroby fizjologiczne, a jej wymagań należy przestrzegać.


Pozdrawiam, Francik

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia29
 Tytuł: Re: Umierająca szeflera błaga o pomoc!
PostNapisane: 8 kwi 2015, o 13:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
W takim razie czy jest dla niej jakiś ratunek? Jest coś co można zrobić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia29
 Tytuł: Re: Umierająca szeflera błaga o pomoc!
PostNapisane: 8 kwi 2015, o 13:39 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Roślina była też raz w tygodniu pryskana (wodą ze spryskiwacza zwykłą) może to doprowadziło do takiego stanu? Jestem początkujacym "ogrodnikiem"... Pierwsze kwiatki zasuszyłam a następne przelałam.
O losie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
francikrecz
 Tytuł: Re: Umierająca szeflera błaga o pomoc!
PostNapisane: 8 kwi 2015, o 15:11 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: lasy nad Baryczą

 1 szt.
Basia29

Swoje szeflery omijam z daleka. Podchodzę żeby sprawdzić ich stan i ewentualnie zrobię mgiełkę. Nie przestawiam, nie zmieniam naświetlenia liści /stoją w półcieniu/, przesadzam, gdy muszę i nawożę co 2 - 3 tyg jedynie w okresie wegetacyjnym. Wtedy też sprawdzam wilgotność podłoża i jeśli już jest za sucho wstawiam do pojemnika z wodą żeby ziemia w doniczkach nasiąknęła. Gdy w wodzie nie widzę bąbelków powietrza wyjmuję i stawiam do odcieknięcia. Potem ustawiam tak, jak stały poprzednio. A tego wszystkiego nauczył mnie stefanotis - roślina /u nas doniczkowa/ o bardzo podobnych wymaganiach. Natomiast co zrobić aby szeflerę uratować - nie wiem. Pewne jest tylko jedno: podłoże w doniczce powinno być umiarkowanie wilgotne, czyli wierzch jest lekko suchy i nie może stać woda w podstawce.


Pozdrawiam, Francik

_________________
Francik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Umierająca szeflera błaga o pomoc!
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 12:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13532
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To nie jest Szeflera, tylko Pachira Aquatica!

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewelachyl
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 13 maja 2015, o 12:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Obrazek


I tu pytanie, czy te "odrostki" poodrywać????


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
monia_div
 Tytuł: Re: Pachira (Pachira aquatica) - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 13 maja 2015, o 20:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
http://imageshack.com/a/img661/7893/FQrZ3J.jpg
http://imageshack.com/a/img673/1705/asxXRZ.jpg
http://imageshack.com/a/img673/6185/WxGEFZ.jpg

Co zrobić z moją pachirą, żeby była bardziej gęsta i puściła coś z boku czy z dołu? Na razie taka chuda jest:/ Jak ją ewentualnie przyciąć? Dziękuję za pomoc. Jestem początkująca :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 494 ]  Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21 ... 30  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 98 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *