Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 547 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 33  
Autor Wiadomość
kanapl
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 5 mar 2013, o 20:53 
Offline
200p
200p
Postów: 450

 1 szt.
Witam :wit Tak wygląda moja pacha( to taki skrót :wink: ) ,kupiłam ją w biedronce i była zwięzła a odkąd jest u mnie to jej międzywięźla są w dużych odstępach. I moim zdaniem wszystkie te kwiatki w sprzedaży są traktowane jakimś środkiem skarlającym,takim ,żeby szybko nie rosły w sklepie ;:153


Zdjęcie nieaktywne/norbert76

_________________
http://www.forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=64054 Zapraszam serdecznie wszystkich.....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 8 mar 2013, o 21:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6900
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
Retardanty wzrostu aż tak szybko się nie rozkładają (niestety). Roślina po przeniesieniu do domu może się wyciągać z powodu mniejszego natężenia światła. Nazywanie pachiry "pachą" nie jest dobrym pomysłem.

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
_Lu_
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 17 mar 2013, o 19:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Witajcie,
jestem tu nowa, przejrzałam cały wątek (i inne pachirowe również) i nie znalazłam objawów takich, jakie ma moja roślina.
Kupiłam ją ok 8-10 miesięcy temu (w ikea), od razu przesadziłam. Początkowo nie rosła, z czasem wypuszczała pojedyncze liście, ale te ostatnie (zimowe) są bardzo dziwne - wielkie i bardzo jasne (widać to na zdjęciach). Do tego liście zaczęły rdzewieć - niektóre od końcówek, inne od środka liścia. Cały kwiat jest dość okazały, korona jest gęsta, ale są w niej chore liście, no i ta zmiana koloru?
Pachira stoi na oknie, ma bardzo dobre oświetlenie (o ile można o nim mówić w zimę), pod oknem jest grzejnik, ale praktycznie nie ogrzewający parapetu i pomieszczenia. W pomieszczeniu jest ok. 18 stopni, czasowo włączany jest dodatkowy grzejnik (chyba to się nazywa konwektorowy grzejnik) na środku pokoju. Być może problemem jest totalnie przesuszane przez ten grzejnik powietrze?

Roślina jest aktualnie podlewana 2 razy w tygodniu, ok 1/2 - 3/4 szklanki wody (z kranu, ale odstana). Ostatnio 2 razy podlałam ją florovitem (chyba, przepraszam, ale dała mi tę odżywkę mama i nie wiem czy to na pewno był florovit). Bardzo proszę o pomoc. Co mogło wywołać to rdzewienie? Przesadzić? Spryskiwać? Jak odżywiać? Co zrobić z tymi liśćmi?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mam nadzieję, że wszystko co ważne jest dobrze widoczne :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanapl
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 17 mar 2013, o 21:34 
Offline
200p
200p
Postów: 450

 1 szt.
Może przesadź ją do nowej ziemi? ;:218

_________________
http://www.forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=64054 Zapraszam serdecznie wszystkich.....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 18 mar 2013, o 00:32 
Offline
---
Postów: 7109

 więcej niż 1 szt.
_Lu_ Zahamowany jest wzrost rośliny na skutek spowolnienia fotosyntezy i oddychania tkankowego - czyli brak w podłożu żelaza. Podaj przez trzy następne podlewania Insolfos oczywiście rozcieńczony z wodą. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
_Lu_
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 18 mar 2013, o 16:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Czarodziej_ dziękuję pięknie!
A co zrobić z tymi liśćmi, które usychają na końcówkach lub w środkowej części? Wyciąć? Jeśli tak, to tylko te "zaatakowane" czy całe "odnóża"? Chodzi mi o to, czy jeśli liście wyrastają z jednej łodyżki, to powinnam usunąć całą łodyżkę ze wszystkimi liścmi, czy tylko te liście z łodyżki, które rdzewieją? Przepraszam, straszny ze mnie terminologiczny laik, ale bardzo lubię moją pachirę i chcę dla niej jak najlepiej :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 21 mar 2013, o 10:49 
Offline
---
Postów: 7109

 więcej niż 1 szt.
Przytnij tylko do zdrowej tkanki same schnące liście. Z czasem je usuniesz w całości jak roślina nabierze masy zielonej by teraz nie pozbawiać jej możliwości procesów fotosyntezy. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
_Lu_
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 28 mar 2013, o 17:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dziękuję! Przycięłam i obserwuję! Spryskuję kwiatek codziennie i podlewam 2 x w tygodniu. Coraz częściej świeci słońce, mam nadzieję, że pachirze to służy (jak ją spryskuję, to zdejmuje z okna do wyschnięcia, żeby się listki nie przypaliły od słońca przez szybę, bo potrafi przygrzać).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kanapl
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 7 kwi 2013, o 21:28 
Offline
200p
200p
Postów: 450

 1 szt.
Tak wygląda moja pachira w tej chwili, postawi ktoś diagnozę co jej dolega?
Obrazek

_________________
http://www.forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=64054 Zapraszam serdecznie wszystkich.....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
siostra0202
 Tytuł: Pachira-podłoże,przesadzanie,ukorzenianie
PostNapisane: 22 sie 2013, o 21:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Hej, na początek powiem, że jestem totalnie "zielona" w temacie kwiatków ;:180 ale bardzo spodobała mi się pachira (ta z zaplecionym warkoczem). I akurat przy ostatniej wizycie w castoramie zauważyłam, że się tam pojawiły. Duuuże okazy (drogie) i mniejsze ok. 30-40cm (w przystępnej cenie ;) ). Tylko zauważyłam, że te małe mają przycięte główne (te zaplecione) pędy i tak jakby z ich boków wyrastają te inne na których są liście. Dlatego zawachałam się z kupnem. Czy taka roślinka będzie dalej rosła w górę, pędy będą się wydłużać i drewnieć i będzie można ja zaplatać dalej? A jeśli tak to w jaki sposób zaplata się te warkocze? Chcę z tej małej wyhodować dużą i zaplecioną ;:204 Da się? Powinnam biec ją kupić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kharr
 Tytuł: Re: pachira - plecenie warkocza
PostNapisane: 29 sie 2013, o 14:16 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22
Skąd: Opolskie

 0 szt.
Jeśli szczyt wzrostu został odcięty to.. kiepsko, roślina będzie rosła w góre ale nie pionowo tylko z krawędzi cięcia i będzie to wyglądać.. głupio, nienaturalnie i zajmie sporo czasu nim grubość młodszych i bazowych łodyg się do siebie zbliży. Moja ma 160 cm i została kupiona kiedy miała jakieś 90, do 120 +/- zaplotłem ją sam ale.. nie wygląda to tak solidnie i zwarcie jak u podstawy czy w środku.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
86ruda
 Tytuł: pachira potrzebuje pomocy...
PostNapisane: 29 lis 2013, o 11:50 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Uwielbiam kwiaty ale nie bardzo sie na nich znam ;-) I tu wlasnie jest problem bo moja pachira potrzebuje pimicy a ja nie wiem z ktorej strony sie za to zabrac zeby nie padla calkiem (a duzo jej nie brakuje)
Wiec bylabym wdzieczna za wszelkie porady.
No wiec tak, kupilismy 2 male pachiry jakos w maju, na poczatku bardzo ladnie rosly. Niedawno stanely w miejscu a moj maz postanowil je przesadzic do wiekszych doniczek I wtedy zaczal sie problem. Przesadzil kwiatki, podobno nie naruszyl im korzeni ale za to 'obficie' podlal po przesadzeniu. A to 'obficie' to wygladalo tak ze biedne kwiatki mialy calkiem mokro jeszcze 2 tygodnie po przesadzeniu. Jeden z kwiatkow jest w miare dobrym stanie ale zbiera mu sie plesn na ziemi,za to drugi jest w gorszym stanie - oprocz plesni wiedna mu liscie. Z kazdym dniem wiedna jeszcze bardziej a ja nie wiem co zrobic-obciac te zwiedniete?przesadzic raz jeszcze? Pierwsze 3 zdjęcia to 1 kwiatek ostatnie zdjecie to 2-gi.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chinanit
 Tytuł: Re: pachira potrzebuje pomocy...
PostNapisane: 29 lis 2013, o 16:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1902
Skąd: woj. mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Ewidentnie przelane i prawdopodobnie postępuje zgnilizna korzeni. Szkoda, że nie było natychmiastowej reakcji, kiedy zobaczyłaś, że zostały zalane po przesadzeniu. A wystarczyło wyjąć i osuszyć. No trudno.
Ja bym wyjęła z doniczek i dała świeże, przepuszczalne podłoże. Doniczki z otworami i obowiązkowo drenaż na spodzie (np. keramzyt, kostki styropianowe...). Obejrzyj dokładnie korzenie i wytnij to, co ewentualnie zgniło. Nie podlewaj po posadzeniu przez jakiś czas. Nie wiem, jakie masz warunki do uprawy. To są rośliny, które magazynują wodę w zgrubiałej części pędu. Podlewamy je umiarkowanie, kiedy podłoże całkiem przeschnie. Życzę powodzenia.

_________________
Z pozdrowieniami, Maria
W ogrodzie Maryni. W zimowym i letnim ogrodzie.W zimowym i letnim ogrodzie cz.2
Poszukuję, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
86ruda
 Tytuł: Re: pachira potrzebuje pomocy...
PostNapisane: 30 lis 2013, o 14:46 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Przesadzone.Mam nadzieje,ze odżyją.No i że nic nie pomieszałam przy przesadzaniu.
Wyjęłam je z tej starej ziemi, włozyłam styropian (miałam w domu 'S-ki' połamałam je na 3 części) dosypałam nowej ziemi (uniwersalnej) wsadziłam kwiatki nie uklepując a lekko stukając w doniczki ;-)
Nie podlewałam- kiedy mam je podlać?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chinanit
 Tytuł: Re: pachira potrzebuje pomocy...
PostNapisane: 1 gru 2013, o 19:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1902
Skąd: woj. mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Nie podlewaj co najmniej przez tydzień. Trudno doradzać na odległość, bo nie wiem jakie warunki panują w Twoim domu. Im chłodniej, tym wody mniej i rzadziej. Suche liście możesz obciąć. :)

_________________
Z pozdrowieniami, Maria
W ogrodzie Maryni. W zimowym i letnim ogrodzie.W zimowym i letnim ogrodzie cz.2
Poszukuję, wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
86ruda
 Tytuł: Re: Pachira
PostNapisane: 10 gru 2013, o 21:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Witam
Mam problem z jedną pachirą.
Najpierw stała chwilę nad kaloryferem (na półce wysoko nie na parapecie),ale jak zauważyłam,że liscie trochę marnieją to od razu została przestawiona w inne miejsce. Potem została przesadzona przez mojego męża i pzrelana.....;/ dostałam porady tutaj na forum i przesadziłam ją do nowej ziemi.Przelane były dwie .ale druga sobie radzi.
Za to ta pachira coraz bardziej marnieje, po przesadzeniu nie podlewałam tydzień, wode dostała dopiero w sobotę, ale jedna z łodyg w tym czasie zrobiła się miękka (zdj.nr1) potem opadła w dół (w tym miejscu gdzie była miękka) więc ją odcięłam -zdj.nr2 (nie smarowałam niczym) i nie wiem co dalej... niewiele z niej zostało :( bardzo chciałabym ją uratować.
Czy możecie mi poradzić co z nią dalej robić żeby jakos się zregenerowała?A i ma trochę lużno w tej ziemi (ie uklepywałam przy przesadzeniu i nie wiem czy tak ma być?)
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
drewutnia
 Tytuł: pachira gubi liście
PostNapisane: 10 gru 2013, o 22:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3722
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Witam
Pachira w formie drzewka ze skręconą łodygą gubi liście które najpierw żółkną, miejscami zwijają się(marszczą)
opadają w dół, na niektórych listkach zauważyłam plamy. Nie jest podlewana często, ma suche podłoże.
Była pryskana na grzyba i nawożona a jednak coś jej jest.
Proszę o pomoc

Obrazek

Obrazek

_________________
Ewa zaprasza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 547 ]  Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 33  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *