Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 153 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11  
Autor Wiadomość
phantom
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 3 mar 2018, o 21:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Nie widać za bardzo szkodników. Przypomniało mi się coś innego - przed falą mrozów wilgotność w domu była bardzo wysoka, rzędu 70-80%. To zwiększa prawdopodobieństwo choroby grzybowej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 3 mar 2018, o 21:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Dokładnie, niska temperatura i wysoka wilgotność powietrza nie jest dobrym rozwiązaniem dla roślin. Poodcinaj najbardziej chore liście, zrób oprysk preparatem grzybobójczym i przenieś do cieplejszego pomieszczenia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
phantom
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 3 mar 2018, o 23:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Akurat te dwie rzeczy nie wystąpiły razem. Najpierw była wilgotność przy normalnej temperaturze i już wtedy coś się zaczynało dziać, potem ~3 dni chłodu przy niższej wilgotności (wyjazd), teraz znowu normalna temperatura i jako że liście dalej "wiszą" to wypadało się przyjrzeć roślinie bliżej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Demek
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 30 gru 2018, o 14:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 48

 0 szt.
Dzień dobry,
Wczoraj nabyłem drogą kupna dracenę marginata na olx-ie (podróż 30 minut samochodem więc nie zmarzła za bardzo, było tak z 5-7C na zewnątrz), i w związku z tym, że łatwiej zapobiegać niż leczyć, prosze o potwierdzenie przez kogoś doświadczonego, że zapewniam jej właściwe warunki życia.
Okno mam południowo-zachodnie(15 stopni na zachód) i jest patelnia, więc chce ją postawić z boku jak na zdjęciu, czytałem że nie lubi bezpośredniego światła.
Obrazek
Stała w jakimś bagnie, więc przepłukałem korzenie na tyle na ile mogłem, żeby usunąć jak najwięcej ciężkiej ziemi. Wszystkiego się nie udało.
Obrazek
Kupiłem ziemię do kaktusów pokon (najlżejsza jaka była), przesuszyłem/wyprażyłem w piekarniku około 100C żeby mi robactwo nie latało, wymieszam z perlitem 3:1 żeby ją odciążyć i daje 2l keramzytu (też wyprażonego) na spód. Doniczka jak widać, muszę tylko ponawiercać wiertarką dziury na odpływ.
Obrazek
Parę liści ma takich jak u kolegi z poprzedniej strony, stoi na baczność, szkodników żadnych nie widziałem, przepłukana od góry do dołu, czekam aż wyschnie i ktoś mi odpowie zanim się wezmę za przesadzanie.
Obrazek
Mam około 18-20 stopni, kaloryfer zakręcony bo sąsiedzi za mnie grzeją, przeciętną wilgotność, chcę na zimę podlewać raz w tygodniu odstaną przegotowaną wodą, powiedzmy kubek.
Problemem podobno jest usychanie liści zarówno przy przesuszeniu jak i przelaniu. Czytałem, że ziemia ma być sucha na długość palucha (rym własnego autorstwa).
Dziękuję za poświęcony mi czas, pozdrawiam.
Demek

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 30 gru 2018, o 15:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ehhhh
1. W tym miejscu nie może stać - przecież tam w ogóle nie dociera światło... Co za bzdury, że szkodzi bezpośrednie światło??? Południowe słońce w lecie to tak, może popalić liście, ale nie samo światło. Na razie musi stać bezpośrednio po środku okna. Widzę firankę, więc i latem nic nie powinno się stać, ale to już sam będziesz musiał obserwować w tym czasie roślinę.
2. Pojemnik zdecydowanie za duży i za głęboki, doniczka powinna być najwyżej o 2 cm większa od bryły korzeniowej.
3. Jakie podlewanie kubkiem wody, może będziesz odmierzać łyżeczką od herbaty? Lejesz na oko, tak żeby bryła korzeniowa była dostatecznie wilgotna. Oraz im większa roślina tym więcej lejesz, bo ma większe zapotrzebowanie na wodę. Tylko im większa doniczka, tym wolniej przesycha podłoże, o czym należy pamiętać. I nie cyklicznie, tylko wtedy kiedy podłoże zaczyna delikatnie przesychać.
Reszta ok.

Aha i na wiosnę wymaga solidnego przycięcia, bo do pioropuszy nie będzie docierać i tak światło. Po przycięciu powinna się rozkrzewić.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Demek
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 31 gru 2018, o 00:29 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 48

 0 szt.
Serdecznie dziękuję za uwagi,
Głupoty piszą w internecie, a doktoratu z jednej palmy nie zrobię, stąd te pytania.
1) Odstawiłem 1,5 metra głębiej na tej samej wysokości od okna, na oknie sie nie mieści, na środku pokoju nie postawię, światło bezpośrednie będzie miała do circa 12:30, firankę odsunę.
2) Ledwo się zmieściła w tę doniczkę, ~3 cm od bryły korzeniowej po bokach (oczywiście nie w rogach), z 4cm ziemi i keramzytu pod spodem a korzenie prawie z niej wystają górą.
3) Nie wiem jaka jest dostateczna wilgotnośc na oko, pozostaje metoda prób i błędów, nie utopić i nie przesuszyć.
4) Spróbuje ukorzenić ten najwyższy pióropusz na wiosnę, to się w oknie będzie mieścić, po prostu sekatorem ciachnąć 50cm od ziemi i węglem aktywnym posypać?
Jeszcze raz dziękuję, nie jest to ewidentnie dla niej idealne rozwiązanie, ale mam nadzieję, że będzie wystarczające.
Pozdrawiam
Demek

_________________
Moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 31 gru 2018, o 01:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli tak wysoka bryła korzeniowa, to można było wybrać doniczkę palmówkę.
Co odcięcia wierzchołków, to nie ominie Ciebie odciąć w zasadzie wszystkich. Na zdjęciu widać, że wysokość ich pokrywa się z wysokością górnej części okna, więc jeszcze trochę i do liści nie będzie docierać w ogóle światło. Generalnie tak wysoki okaz to raczej by pasował do wysokiego holu, gdzie masz wysokie okna albo świetliki w suficie.
Wierzchołek normalnie odcinasz i wsadzasz albo do wody, albo do ziemi maczając wcześniej w ukorzeniaczu. Pamiętaj że wielkość pióropusza nie może być zbyt duża, bo może ciężej się ukorzenić. Co do wysokości cięcia pnia, to musisz z góry przewidzieć od jakiej wysokości chcesz poprowadzić.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szszczk
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 20 mar 2019, o 00:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Cześć wszystkim,
jestem nowa w draceny (a w zasadzie ogólnie w rośliny), swoją pierwszą zabiłam niewiedzą, a drugą staram się ratować.
Problem, który mamy polega na gniciu/usychaniu/zagrzybieniu (nie wiem, jak to nazwać, więc dodaję zdjęcie poglądowe) nowych liści. Tj, najpierw wyglądają tak noworosnące liście, te które wychodzą z czubka i które do pewnego momentu są ledwo widoczne, a później stopniowo opadają kolejne, nie zawsze "po kolei" (czyli czasem najpierw te górne, czasem te dolne). Sprawa zdaje się dotykać tylko jednego z dwóch pieńków rosnących razem w donicy.
Nie zaobserwowałam na liściach pasożytów ani pajęczyn, na kilku za to były charakterystyczne plamy - żółte z czerwoną obwódką - więc spryskałam na wszelki wypadek roztworem ze specyfiku o nazwie TOPSIN M 500SC 5 ml TARGET dwa razy z dwutygodniowym odstępem (znalazłam gdzieś w sieci poradę, by tak zrobić). Dziś moja czwarty dzień od drugiego oprysku, a mi z czterech pędów na niższym pniu został jeden.
Dodam, że odnoga, z której wypadły liście z czasem tak jakby usycha i zapada się w sobie.
Korzenie - sprawdzałam miesiąc temu, nie było nic zdrewniałego.
Podłoże - keramzyt, na to mieszanka ziemi do sukulentów z ziemią do palm.
Stanowisko - niedaleko okna, które wychodzi na południowy wschód. Roślina stoi w słońcu w zasadzie większość dnia, ale nie jest to słońce bezpośrednie, jako że w oknach są jasne, półprzepuszczalne rolety. Nie stoi obok kaloryfera. Wilgotność powietrza nie jest zbyt wysoka. Na półce nad nią stoją sukulenty (głównie haworthie), które mają się doby.
Podlewanie - używam do tego spryskiwacza. Zraszam delikatnie liście mniej-więcej raz w tygodniu, natomiast ziemię w doniczce pryskam, gdy górna warstwa przeschnie, średnio co 2-3 dni (są to niewielkie ilość wody, stąd nie wydaje mi się, żebym przelewała).
Proszę o wskazówki, co to może być i jak postąpić, żeby dracenę uratować.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 20 mar 2019, o 01:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Matko, jak roślina ma zostać dokładnie nawodniona skoro używasz tylko spryskiwacza :?:
Dracenę, jak każdą roślinę podlewasz normalnie z konewki.
Podłoże powinno być umiarkowanie wilgotne, w okresie jesienno - zimowym można podlewać nieco rzadziej.
Podłoże nieprawidłowe, powinna być mieszanka ziemi i rozluźniacza w proporcji ok 3:1.
Doniczka nie powinna być wstawiona do osłonki tylko postawiona na podstawce, żeby do korzeni docierało powietrze.
Nie rozumiem po co w ciemno używać preparatów. Trzeba było od razu zadać pytanie na forum.
To co miękkie, zgniłe do odcięcia do zdrowej tkanki i posyp sproszkowanym węglem albo cynamonem.
Przesadź do nowego podłoża, przy okazji sprawdzisz dzisiaj stan korzeni i zacznij normalnie podlewać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pakeroso
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 00:56 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Toruń

 0 szt.
Mam problem. Na wstępie dodam, że jestem kwiacianym amatorem. Przeczytałem cały wątek i zabrałem się za wiosenne przesadzanie dracen. Nabyłem keramzyt (na drenaż), worek ziemi palmowej (z hurtowni ogrodniczej) oraz perlit.

Niestety ziemia palmowa okazała się porażką - składa się w dużej części z piasku i po podlaniu kwiatów robi się zbita babka z piasku, która długo trzyma wodę. Tragedii jeszcze nie ma, ale jedna z dracen już zaczyna żółcić dolne liście, które więdną, a na dodatek wszędzie biegają ziemiórki.

Czy mogę tę ziemię przesuszyć i przesypać większą ilością perlitu, czy jest do niczego? A ziemiórki po pałeczce Provado Care?
W razie czego mam już worek ziemi do palm i juk (z osiedlowego sklepiku :D ) która ma całkiem inną konsystencję - dużo włókna (torf lub jakiś kokos) i raczej niewiele piasku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 7 kwi 2019, o 04:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Przesadź i dokładnie wymień stare podłoże. Jeśli ziemiórki jakimś cudem się ostaną, poszukaj Nemycelu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 08:22 
Offline
200p
200p
Postów: 210
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 0 szt.
Czy draceny się podlewa dopiero jak podłoże całkowicie przeschnie? Zauważyłem że gdy podlewam moją dracenę częściej i nie daję podłożu całkowicie przeschnąć końcówki liści nie obsychają co miało miejsce gdy dracena momentami miała suche podłoże.

_________________
Pozdrawiam, Filip


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 8 kwi 2019, o 13:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W przypadku draceny nie powinno się doprowadzać do całkowitego przesychania podłoża, a jedynie można pozwalać wierzchniej jego części. Jeśli do tego masz suche powietrze, to liście oczywiście mogą obsychać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pakeroso
 Tytuł: Re: Dracena obrzeżona (Dracaena marginata)
PostNapisane: 18 kwi 2019, o 11:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Toruń

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
Przesadź i dokładnie wymień stare podłoże. Jeśli ziemiórki jakimś cudem się ostaną, poszukaj Nemycelu.

Dzięki.
Niestety nadal coś jest nie tak. Wsadziłem kwiata do nowej (choć takiej samej) ziemi, wcześniej odciąłem zgniłe korzenie, dałem gruby drenaż z keramzytu i sporo perlitu do podłoża, przesuszyłem kwiata z tydzień po czym podlałem dosyć skromnie (koło pół szklanki wody) i po kilku dniach znowu żółknie. Z pewnością znowu coś gnije.

Kurcze co jest nie tak? Może bryła korzeniowa jest za blisko drenażu z keramzytu i stąd pobiera zbyt dużo wilgoci?
Spróbuję wywalić keramzyt i dać na dno warstwę kamieni plus powiększę otwory w doniczce.

A najśmieszniejsze jest to że jeszcze miesiąc temu kwiat rósł w osłonce bez dziur, drenażu, w byle jakiej ziemi bez perlitu, podlewany byle jak i żył, a teraz dałem mu książkowe warunki i gnije...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 153 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], Nawarona i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *