Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
x-C-j
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 14 sty 2012, o 15:16 
Offline
---
Postów: 7565

 więcej niż 1
betonja drenaż na dnie doniczki powinien byc max. 2 cm wymieszanie keramzytu z podłożem też niepoprawne a wszystko dlatego że keramzyt chłonie w siebie wodę i powoli ją z czasem oddaje do podłoża, grubosz jest roślina która nie potrzebuje zbyt dużo i zbyt częstego podlewania. Jak zaczniesz podlewać keramzyt napije się wody i będzie ją pomału oddawał w miarę wysychania podłoża. Ziemia jednak na powierzchni doniczki wyschnie zdecydowanie szybciej a ty myśląc że jest sucha podlejesz od nowa i tu będzie problem bo dasz wodę i keramzyt będzie ją oddawał, efekt będzie taki że roślinę zalejesz całkowicie a korzenie zgniją. System korzeniowy grubosza nie rośnie zbyt intensywnie dlatego tak niewielki. Grubosz najlepiej rośnie w ziemi dla kaktusów z domieszką piasku w ilości 1/4 całości podłoża. Do poprawy. ;:14 :wink: ;:136


Góra   
  Zobacz profil      
 
betonja
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 15 sty 2012, o 23:13 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 ---
Czarodziej_ napisał(a):
betonja d. Do poprawy. ;:14 :wink: ;:136




aaaaaa idź ty tak na żywca , bez znieczulenia---- najpierw bijesz młotkiem, a potem stawiasz piwo ;:223

ja to po ludzku takie sprawy załatwiam - najpierw upiję delikwenta, jak już dobrze znieczulony, to go wymłócę jak snopek żyta ;:224



OCZYWIŚCIE BĘDZIE POPRAWIONE :P

_________________
Na betonie kwiaty nie rosną


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 16 sty 2012, o 19:16 
Offline
---
Postów: 7565

 więcej niż 1
betonja napisał(a):
ja to po ludzku takie sprawy załatwiam - najpierw upiję delikwenta, jak już dobrze znieczulony, to go wymłócę jak snopek żyta ;:224


hmm ja jakoś tak nie umiem nieprzytomnej ten no tego, najpierw ogień po garach a potem popitka by ugasić pragnienie i ochłodzić gorącą rurę. :heja


Góra   
  Zobacz profil      
 
betonja
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 16 sty 2012, o 23:48 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 ---
Ja tam się z tobą czarodzieju licytować na metody nie będę, jednak o tej rurze, to musimy porozmawiać :;230

No i popatrz, baba, to jednak głupia człowiek jest.
Zamiast Cie posłuchać i kupić strychniny, grzyba zakilać regularnie, to wzięła baba liścia i po sklepach lata, i rozpytuje.

Obcięłam wszystkie zepsute liście, a tu zonk, następny parcha dostał.
Jutro lecę kupić cos na grzyba.
Zacznę też go podlewać, bo chyba jest spragniony, liście mu się szmatławe zrobiły, i te starsze blask tracą

tak to wygląda

Obrazek

Nie wiem, może on mnie znielubiał za te eksperymenty.
Obiecałam mu że jak już mu te kikuty odpadną, to zrobię mu ładne opaski z wacików,to mu się uśpione oczka obudzą i nie wiem czy mu nie naobiecywałam na wyrost, bo skoro on chory, to może lepiej niech odpoczywa.



A skrzydłokwiatowi dałam pół jabłka, drugą połówkę sama zjadłam, zobaczymy kto pierwszy zakwitnie :;230

_________________
Na betonie kwiaty nie rosną


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
betonja
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 22 sty 2012, o 22:13 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 ---
Dobry wieczór czarodzieju

Usunęłam wszystkie zepsute liście z mojego fikusa, przesuszyłam, chociaż aż tak bardzo mokry nie był.
Jednak plamy pojawiały się nadal.
Wobec powyższego, wróciłam do koncepcji grzyba, zakupiłam środek i go spryskałam.
Spryskałam też kwiaty sąsiadujące z nim,tak profilaktycznie.
Tak wygląda ta plama na liściu po 5-ciu dniach od pryskania.
Przedtem było brązowe, twarde i suche.
Teraz jest miękkie i tak jak by wklęśnięte, niestety inne liście również dostały takich plam.
Obrazek

to jest środek którym spryskałam

Obrazek

Co o tym sądzisz, powtórzyć pryskanie i czekać, czy coś innego kombinować.
Szkoda żeby wykitował, hodowałam go 8 lat

_________________
Na betonie kwiaty nie rosną


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 24 sty 2012, o 13:49 
Offline
---
Postów: 7565

 więcej niż 1
betonja a pokaż no mi doniczkę z widokiem na ziemię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
betonja
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 24 sty 2012, o 22:56 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 ---
Tak wygląda ziemia obecnie , nie jest zupełnie sucha, ale też nie jest mokra.
Zaznaczam, fikus został przesadzony i przesuszony, chociaż w momencie przesadzania, też nie był zbyt mokry

Obrazek



Tak wyglądała bryła ziemi z korzeniami gdy go przesadzałam, bo myslałam że jest przelany
jak widać, specjalnie mokro nie miał, ale na wszelki wypadek dałam nową ziemię

Obrazek


Teraz tak sobie kombinuję,że może on przeziębiony,(gdzieś tu na forum mi taka sugestia mignęła) bo uchylając drzwi balkonowe, ciągnie trochę, a on blisko tych drzwi.
Kurde, zawsze mi tak wszystko dobrze z ręki rosło, a tej zimy marnieją mi prawie wszystkie kwiaty, jakieś dziwne rzeczy się z nimi dzieją.
Mam np taka trawkę, która była zawsze zielona, a teraz ma 3 kolory, a jest u mnie już długie lata.

_________________
Na betonie kwiaty nie rosną


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 1 lut 2012, o 05:44 
Offline
---
Postów: 7565

 więcej niż 1
Systemu korzeniowego za silnego to on nie ma a to sugerowało by słabej jakości podłoże. Owszem jeżeli go przymroziłaś uchylając balkon i bezpośrednio zimne powietrze na niego biło to owszem takie objawy też mogą występować. Skoro przesadziłaś to przy najbliższym podlewaniu daj do wody saletrę amonową w dawce 1 płaska łyżka stołowa na 5 l wody. tak podlej trzy razy z rzędu, potem sama woda. No i zero mrożenia rośliny. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
betonja
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 26 lut 2012, o 22:29 
Offline
50p
50p
Postów: 84

 ---
taaaa

Chodzę koło twojego postu i tej saletry amonowej, i już w głowę zaszłam. :(
Skąd mnie tej saletry zdobyć? Nie znam niemieckiej nazwy tego specyfiku.
A może być nawóz do zielonych?
Bo on bida z nędzą, zaczynają się mu zielone łodyżki marszczyć.
Spryskałam jeszcze raz grzbobójem jutro zrobię mu foto zobaczysz w jakiej jest kondycji.

_________________
Na betonie kwiaty nie rosną


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 29 lut 2012, o 23:01 
Offline
---
Postów: 7565

 więcej niż 1
betonja poszukaj Ammoniumsulfat.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Goshia
 Tytuł: Re: fikus lyrata (debolistny, lirolistny)
PostNapisane: 21 lut 2015, o 20:27 
Offline
500p
500p
Postów: 525
Skąd: Rybnik

 1 szt.
Witam!
Co się dzieje z moim fikusem? Listki odpadają w takim stanie...
Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Gosia:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 25 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: andrzej2011, Google [Bot] i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *