Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 245 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 18  
Autor Wiadomość
kati-1976
 Tytuł:
PostNapisane: 4 paź 2008, o 01:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3837
Skąd: Zgierz łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. W takim razie włożę ją standardowo do wody. W ziemi roślinki do ukorzenienia jakoś mi się nie przyjmują. Kamień spadł mi z serca :D uff


Góra   
  Zobacz profil      
 
uzumaki
 Tytuł:
PostNapisane: 5 paź 2008, o 20:50 
Offline
50p
50p
Postów: 72
Skąd: West Yorkshire UK

 0 szt.
Latem przycielam 2 mlode szeflery w celu rozmnozenia i rozkrzewienia.
Pienki pozostawione w doniczce,te ktore mialy korzenie ,calkiem zmarnialy.
Dziwne bo rosliny byly zdrowe.
Przypuszczam,ze dlatego bo za krotko przycielam i nie zabezpieczylam pienkow woskiem.
Szkoda bo wyhodowalam je z sadzonek i byly calkiem ladne.

_________________
Pozdrawiam Danka


Góra   
  Zobacz profil      
 
izi
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2009, o 13:09 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Warszawa
Mam jedno pytanie względem szeflery. Po obcięciu wierzchołka, kiedy już ten się ukorzeni, a roślina mateczna zyska nowy czubek bądź pęd boczny, albo i jedno i drugie, to jak prędko mogę znów ją ciachnąć? Albo jak wcześnie można oddzielić tenże boczny pęd?

Pozdrawiam,
Iza


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2009, o 14:13 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
To już zależy od Ciebie, ja pozwoliłbym im póki co narazie rosnac, jak już będą zmiany pokazuj je co jakiś czas to zobaczymy. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
izi
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2009, o 16:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Warszawa
Jasne, zmiany uwiecznię i pokażę pewnie za niedługo :)
Ech tak bym chętnie znów dziabnęła, bo po ostatnim cięciu pojawił się nowy pęd i oczywiście oczekiwałabym, że pojawi się następny, i że moja szeflera zacznie się upodabniać do drzewa :D
A tak w ogóle to jest możliwe, żeby na wyłysiałym zdrewniałym pniu zaczęły się zawiązywać nowe liście? Bo tak się chyba u mnie dzieje, ale jeszcze za wcześnie, aby się cieszyć. A jak na pędy to raczej tego za dużo...

Pozdr,
Iza


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2009, o 18:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1636
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
Ja obcinam szeflery do "gołego" pnia - i zawsze odbija na kilka pędów. Także liśćmi skierowanymi trochę w dół nie ma co się zbytnio przejmować.
Obrazek
Jedną podobnej grubości gałąź wyrastającą na środku wyciąłem całkowicie i też to "wrażenia" na roślinie nie zrobiło. Ale teraz już do nastepnego roku cięta nie będzie, nawet nowe przyrosty. Wszystko to po to bo też chciałbym uzyskać małe drzewko...

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izi
 Tytuł:
PostNapisane: 4 maja 2009, o 18:44 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Warszawa
A powiedz, ciąłeś czasem tak raz za razem, czy zawsze przeczekujesz do kolejnej wiosny?
A co do liści, to u mnie nie są one "trochę skierowane w dół", tylko klasycznie wygięte w łuk i po prostu zwisają - a na takim drzewku to średnio by się prezentowało :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 5 maja 2009, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1636
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
No, może tak "raz za razem" to niezupełnie - roślinie trzeba dać trochę czasu na zregenerowanie się. Najlepiej nowym pędom pozwolić urosnąć do takiej wielkości (długości) aby po obcięciu mieć nową sadzonkę (czyli na ok. 6-10 liści - i skracamy do 1-4). Ja tak robię, a jeżeli nowy pęd (jako gałąź) mi nie pasuje do całości - to wycinam go całkowicie.
Muszę także nadmienić, że moja szeflera już w momencie zakupu (ładnych kilka lat temu) miała małe liście i w ogóle była mała. Sadzonek z obciętych pędów zrobiłem w tym czasie ok. 10 i porozdawałem po rodzinie, znajomym i sąsiadom. I tak np. u szwagra mimo posadzenia w dużej donicy i pozwoleniu sadzonce na wyrośnięcie na ok. 0,6 metra - liście na niej są tylko ciutkę większe.
Drugie drzewko:
Obrazek
W zbliżeniu:
Obrazek
Dwom pędom po prawej stronie pozwolimy rosnąć, a ten z lewej niedługo zostanie obcięty i będzie kolejna sadzonka.
Przy okazji: doradźcie jakiś środek na tarczniki, najlepiej w aeorozolu bo z mechanicznego usuwania i cokilkudniowych prysznicy - nic sobie nie robią.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izi
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 15:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Warszawa
Załączam fotki mojej starszej szeflery - tej co ma liście niczym wierzba płacząca :wink: Po pocięciu jednego "kija" zrobiłam trzy rośliny. Wreszcie zaczynają prezentować oznaki życia :D I na tym przedostatnim zdjęciu to jednak wygląda na nowy pęd - czy ja dobrze myślę? Dziwuję się dlatego, że jest takich co najmniej 4, czyli z tą największą byłoby w sumie co najmniej 5 bocznych pędów za jednym zamachem! :shock: Jest to możliwe? A na ostatnim zdjęciu 8-centymetrowy kawałek badylka, który ucięłam po tym, jak uprzednio ktoś go przytłamsił - już miałam wyrzucić, ale wrzuciłam do kieliszka i proszę. Co prawda jeszcze nie ma korzonków, ale jestem dobrej myśli.


Zdjęcia nieaktywne/norbert76


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 15:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1636
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
No i proszę - jaki efekt ! A wniosek - nie ma co się bać - ciachać zbyt wyrośnięte "badylki". Ta ostatnia, w szklance także na 100 % się ukorzeni.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izi
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 15:42 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Warszawa
To nie szklanka, to kieliszek :) Łodyżka ma długość palca! Ale mimo wszystko listunie się zawiązują, więc chyba będzie dobrze :D Ciekawa tylko jestem jak teraz będą nowe liście rosły na tych dużych roślinkach, czy do góry, czy też będą wielkie i zwisające.

A, i jeszcze jedno mnie zastanawia - czy szeflera ma tendencje do rozkrzewiania się, czyli puszczania bocznych pędów, tylko po ucięciu czubka, czy również gdy się ciachnie lub oddzieli boczny pęd?


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 17:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1636
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
Na pewno będą rosły do góry. I początkowo na pewno będą mniejsze. Można, po wyrośnięciu powiedzmy 5-6 (a nawet więcej) liści taki pęd (póki nie zdrewnieje) odciągnąć do poziomu np. przy pomocy drutu (sznurka). Można też próbować przechylić całą doniczkę.
Z samoczynnym rozkrzewianiem się szefler to już inna sprawa. Jedne mają taką tendencję ale większość nie.
Szeflery są typowym przykładem roślin, które najmocniej rosną z najwyżej umiejscowionego pąka (pędu). Te położone niżej - rosną już słabiej. Można próbować to stymulować tak jak napisałem powyżej poprzez przechył doniczki lub odciągi. Inwencja i pomysły należą do nas...

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
izi
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 19:19 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 100
Skąd: Warszawa
Mam nadzieję, że do góry pójdą - nic co obwisłe nie jest piękne ;) Ale z tym odciąganiem do poziomu to mnie Karpek zabiłeś ;) To dla wyglądu, w sensie żeby pędy były bardziej rozchylone, czy raczej aby spowodować wyrastanie bocznych pędów na jak najniższym poziomie? :shock:
A z tymi tendencjami u szefler do rozkrzewiania, to może jest tak, że dopiero jak roślina jest zdrewniała, to poprzez przycięcie ona się rozkrzacza :?: :idea: Jeśli tak jest, to ja głupia niepotrzebnie ciachnęłam nową szefcię, bo ona ma cały zieloniutki pień :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
karpek
 Tytuł:
PostNapisane: 8 maja 2009, o 20:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1636
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 0 szt.
Cytuj:
To dla wyglądu, w sensie żeby pędy były bardziej rozchylone, czy raczej aby spowodować wyrastanie bocznych pędów na jak najniższym poziomie?


W zasadzie i to - i to. Na razie nie ma co sobie zaprzątać tym głowy tylko pozwolić tym nowym pędom rosnąć. Zobaczysz wtedy, który pęd jest dominujący i sama zdecydujesz co z nim zrobić.
Uważam, że nie ma zbytniej różnicy w rozkrzewianiu się szeflery biorąc pod uwagę to czy jest zielona czy zdrewniała (przynajmniej u mnie). Oczywiście trochę żal jest ciąć zieloną, zdrową i młodą roślinę - i w zasadzie tego nie zalecam.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 245 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 18  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ori17 i 74 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *