Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  
Autor Wiadomość
anna
 Tytuł: Fikus dębolistny/lirokształtny - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 4 lip 2006, o 14:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Potrzebuję pomocy. Mój fikus dębolistny zaczął chorować. Brązowieją mu brzegi liści które potem zasychają. Nawożę go, podlewam, nie przelewam i nie widzę tam żadnych robali , ani nalotów. To trwa już dość długo a teraz nawt nowe młode listki też chrują , ale oprócz tego już nie tylko brzegi ale i całe liście są w plamach. Pomóżcie proszę ma już 2 m i bardzo chciałabym go uratować....

_________________
anna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2006, o 15:23 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Napisz jeszcze czy ma widno, jak często nawozisz i czym, czy w pomieszczeniu jest dość suche powietrze, jak często podlewasz, i jak duża jest to roślina. Kiedy przesadzałaś.
Jeśli możesz dołączyć zdjęcie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anna
 Tytuł: fikus dębolistny/lirokształtny
PostNapisane: 4 lip 2006, o 15:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
2 razy w tygodniu, co trzy dni spryskuję liści wodą, przesadzałam go rok temu (ale te problemy zaczęły się nim go przesadziłam więc to chyba nie ziemia) do ziemi z nawozem, który podobno ma wystarczyć na pięć lat ale dodatkowo podlewam go wodą z nawozem do roślin zielonych ogrodnik polecił. Po południu ma dużo słońca tak jest w półcieniu.

Ma 2m wysokości i ciągle rosną nowe młode listki ale zaraz reszta całkiem opadnie. W pomieszczeniu raczej nie jest za sucho.

_________________
anna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2006, o 16:09 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Prawdopodobnie jest to przenawożenie. Jeśli w ziemi były nawozy długodziałające to nie miałaś prawa dodatkowo nawozić. Roślina sama przez swoje wydzieliny rozpuszcza granulki nawozu i je wchłania.
Teraz pozostaje ci jedno przepłukać ziemię. Wstaw do wanny i prysznicem podlej . Wsiąknie znów lej, wsiąknie znów lej. Tak przez około 2 godziny. Potem pozostaw w wanie do całkowitego obcieknięcia. Przez parę dni nie podlewaj i zapomnij o nawożeniu, a na wiosnę przesadź do świeżej ziemi.
Jeśli taki zabieg nie jest możliwy do wykonania pozostaje ci przesadzić roślinę do nowej ziemi, ale do tej samej donicy. Po wyjęciu usunąć tyle starej ziemi ile się da i braki uzupełnić nową.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anna
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lip 2006, o 08:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
to raczej nie jest przenawożenie bo dopiero od miesiąca go dodatkowo nawożę kiedy zaatakowało młode listki a te problemy zaczeły się rok temu,więc to musi być coś innego.Zauważyłam że to brązowe zaczęło się rozchodzić po nerwach liści.

_________________
anna


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lip 2006, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Spróbuj opryskać środkiem grzybobójczym o nazwie Bravo. Zainwestuj około 10 złotych. Ciecz roboczą przygotuj zgodnie z instrukcją.
Mam nadzieję, że to zatrzyma dalsze brązowienie liści.


Góra   
  Zobacz profil      
 
agni
 Tytuł: łysy fikus dębolistny
PostNapisane: 12 mar 2007, o 11:53 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Witam,

Odziedziczyłam właśnie fikusa dębolistnego. Jest w dobrej kondycji, ale ciut ma zachwiane proporcje - jest bardzo wysoki (zawija się na suficie!), a gałęzi ma mało, na dole wygląda całkiem łyso. Jak można rozkrzewić taką roślinkę, sprowokować wypuszczanie nowych pędów?

Jestem raczej niedoświadczona w hodowli, (na forum pierwszy raz), więc proszę o przystępny opis :)

Pozdrawiam,
agni


Góra   
  Zobacz profil      
 
beata693
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2007, o 16:20 
Offline
100p
100p
Postów: 143
Skąd: Białystok
Ja odciełam w połowie wysokości i posadziłam górę w tą samą doniczkę. Dolna część wypuściła listki a górna też rośnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ariel
 Tytuł:
PostNapisane: 12 mar 2007, o 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1497
Skąd: Zaleszany PDK
A propos tego fikusa.
No bo ja mam kawałek fikusa, który stoi już ze trzy miesiące w wodzie i ani korzonka :( Tą samą metodą z powodzeniem rozmnażam fikusy sprężyste, a to cholerstwo za nic nie chce :( W czym rzecz?

_________________
Przeserdecznie zapraszam
Storczyk (a nawet dwanaście
Kilka moich zdjęć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 13 mar 2007, o 02:01 
Offline
---
Postów: 7108

 więcej niż 1 szt.
Jeśli nie zrzucił liści i również nie wybił korzonków to według mnie jest za zimna woda w której trzymasz fikusa powinna mieć ok 30 stopni.


Góra   
  Zobacz profil      
 
agni
 Tytuł:
PostNapisane: 13 mar 2007, o 10:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Ale jeśli utnę górną część, to zostanie mi długi łysy badyl. Tak średnio estetycznie... Tym bardziej że wątpię, aby wypuścił nowe gałęzie na całej długości pnia. Raczej będzie jeden, góra dwa, nowe pędy na samym czubku. Czyli powrót do pierwotnej sytuacji. Czy da się sprowokować wypuszczanie nowych pędów w wielu miejscach na pniu?


Góra   
  Zobacz profil      
 
beata693
 Tytuł:
PostNapisane: 13 mar 2007, o 11:10 
Offline
100p
100p
Postów: 143
Skąd: Białystok
U mnie wypuscił ok 5 nowych pędów, fakt że na górze tego badyla , ale w dole przykrywał gołą część nowoposadzony. Bardzo dekoracyjnie to wyglądało.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 13 mar 2007, o 11:16 
Offline
---
Postów: 7108

 więcej niż 1 szt.
Pewnie że się da tylko po ścięciu pienka np. na wysokości metra od ziemi trzeba zalać np. woskiem lub zasypać węglem drzewnym wierzch pinka a na piku gdzie są oczka nad śladami po opadłych liściach lekko nitką trzeba przymocować kawałek waty który musi być cały czas mokry trzeba go zwilżać wodą, nie z każdego oczka pewnie wybije pęd ale to sprawdzony przeze mnie sposób na rozgałęzienie fikusa( niestety musiałem go wydać z braku miejsca) tak samo jak jeszcze są liście to kładzie się mokrą watę na oczko tuż nad wybijającym liściem. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 13 mar 2007, o 11:26 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2658
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Myślę, że abyś miał ładnego fikusa musisz jednak go obciąć.
Mam w tej chwili któryś tam z kolei odmlodzonego potomka. Jak się robi "nieciekawy- zostaje skrócony, a z górnej części jest nowa sadzonka...
Teraz sadzonka z nowego odmłodzenia "poszła do synowej.../ ukorzeniony w wodzie/

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
agni
 Tytuł:
PostNapisane: 14 mar 2007, o 11:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Dzięki wielkie! O to właśnie mi chodziło. Spróbuję z tą watą w takim razie. Mam nadzieję, że zadziała...
Obciąć i rozmnożyć i tak zamierzam, już to kiedyś robiłam i udało się. Chciałabym też jednak uratować roślinkę macierzystą. Dam znać jak poszło :)

Pozdrawiam,
agni


Góra   
  Zobacz profil      
 
krysp50
 Tytuł:
PostNapisane: 14 mar 2007, o 23:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 609
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Mój fikus w chwili obecnej nie wygląda ciekawie, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.Wkrótce - pojęcie bardzo szerokie, bo próbuję odmienić jego wygląd już 3 rok.Był wysoki na 1,5 m i goły od spodu.Obcięłam i podzieliłam obcięty pęd na 2 części. Niestety tylko jeden się przyjął, a na czubku wyrosły nowe liście.Jak tylko troszkę podrasta, to nowy wypuszczający liść uszczykuję i efekt jest taki,że wypuszcza nowe na krótszej łodydze.Pobudza też wypuszczanie nowych liści poniżej w miejscach,gdzie były stare liście.Wyczytałam gdzieś, że to miejsce należy lekko naciąć i wypuści świeży liść. Mnie na 1m pędzie wypuściło w dwóch miejscach /na ok.7 nacięć/ i powtórzę to w tym roku /skorzystam z porady,aby kłaść mokry wacik/. Kwiat przez takie traktowanie rośnie bardzo wolno, ale mam nadzieję na ładny krzew jeżeli wypuści jeszcze chociaż w jednym miejscu dodatkowy pęd.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2007, o 00:24 
Offline
---
Postów: 7108

 więcej niż 1 szt.
Pokaż zdjęcie kryps50 obejrzymy twoje cudo wykonawcze z rozkrzewiania fikusa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 109 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 7  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: norbert76, Olcia609, stapi i 107 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *