Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 812 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48  
Autor Wiadomość
Molin
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 20 sty 2021, o 15:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziękuję bardzo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pakeroso
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sty 2021, o 15:55 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Toruń

 0 szt.
Witam szanowne grono!
Przyszła zima, ograniczyłem podlewanie i moja stara dracena zaczęła żółknąć i gubić liście. Myślę sobie zalana, więc wyjąłem z donicy. Ziemia lekka, sypka, bardzo sucha. Bryła korzenna jakaś słaba, ale na szczęście nic nie gnije.

Macie jakąś radę? Myślicie, że mogłem ją zasuszyć?

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sty 2021, o 16:00 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Trochę za duża doniczka, ale przede wszystkim zbyt ciemne stanowisko. Roślina powinna stać przed oknem, a nie obok, gdzie nie dociera praktycznie światło.
A czy zasuszone podłoże? Może napiszesz jak często podlewałeś czy mamy zgadywać?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pakeroso
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sty 2021, o 18:03 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24
Skąd: Toruń

 0 szt.
Doniczka trochę za duża, niestety tak rozrósł się ten duży korzeń, że nie wejdzie w mniejszą średnicę doniczki.
Podlewam ją nie częściej niż 2 razy w miesiącu. Ostatnio podlewana była chyba jeszcze w grudniu. Z tym kwiatem mam taki problem, że każde podlanie może skończyć się gniciem korzeni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sty 2021, o 18:17 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No co Ty, dwa razy w miesiącu :?: Chcesz ją zasuszyć?
W przypadku draceny w okresie jesienno-zimowym wierzchnia warstwa podłoża powinna tylko przeschnąć, co przy tak przepuszczalnym podłożu powinno szybko się stać.
Musisz zacząć delikatnie podlewać i stopniowo zwiększać ilość wody.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 3 lut 2021, o 18:47 
Online
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Jak ja nienawidzę sezonu zimowego. Pociesz mnie i powiedz Norbercie, że Tobie również raz na jakiś czas pada roślina - zwłaszcza te nowo nabyte.

Zawsze miałam dużo roślin i nie miałam z nimi problemu. Teraz z związku z tym, że na lato będę się przeprowadzać do nowego domu dostałam dużo kwietnych prezentów. I z nimi nie mogę się dogadać. Mam jedną dracenę od lat , z którą nic się nie dzieje. a ponad pół roku temu dostałam inną, której nie mogę dogodzić.

Po tym jak ją dostałam od razu przesadziłam w odpowiednią mieszankę ziemi, doniczka z podstawką, i baardzo oszczędne podlewanie przez zimę. Zgubiła dużo liści, które brązowiały od końców aż po całość. Nic nie żółkło - brązowiało. Pomyślałam ostatnio, że zajrzę w korzenie. Był suche, ziemia również sucha, ale oczyściłam bryłę z kilkunastu suchych korzeni pustych w środku. Nie wiem czy może kiedyś ją przelałam i stąd te puste korzenie?

Bądź co bądź zasypałam korzenie węglem aktywnym, poczekałam 2-3 godziny aby podeschły rany po cięciu korzeni i zasadziłam ponownie do nowej ziemi, również przepuszczalnej mieszanki. Troszkę podlałam. Po gdzieś czterech dniach znowu troszkę podlałam bo korzenie był suche i pomyślałam, że może te liście brązowiały od przesuszenia.

No i teraz zaczęła się jazda. Ostatnio podlewałam - niewielką ilością w sumie. W niedziele. Ziemia jest leciutko wilgotna. Ale dziś rano zauważyłam , że pień się pomarszczył. I za cholerę nie wiem czego ona chce. Czy jest przelana czy przesuszona w końcu ? Kiedyś miałam małą szczepkę draceny, której pień też tak się zmarszczył. Podlewałam ją wtedy co dwa dni i myślałam, że odbije, ale nie było poprawy i ją wyrzuciłam. Teraz mam taki problem z tą.... i nie wiem co jej jest . Liście nie żółkną, a chyba jakby była przelana pierw coś by żółkło.


Obrazek


Obrazek


Obrazek

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 3 lut 2021, o 19:20 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Mam dużo roślin, którym staram się zapewnić prawidłową pielęgnację, ale co jakiś czas coś wypadnie. To są żywe organizmy, więc kierują się również swoimi prawami.
W kwestii draceny, dwa razy podchodziłem do Draceny surculosa i dwa razy ją straciłem. Pierwszy raz kupując w sklepie internetowym przyszła przelana, chociaż liście miała jeszcze całkiem w porządku. Oczywiście od razu przesadziłem, zrobiłem oprysk preparatem grzybobójczym, ale po jakimś czasie zaczęła gubić liście i poszczególne pnie. Nie udało się jej uratować. Potem kupiłem z innego sklepu drugi egzemplarz, który tym razem był w dobrym stanie, ale też po jakimś czasie mi padła. A tutaj to już w ogóle nie wiem z jakiej przyczyny.
Obecnie mam dracenę wonną i rośnie bardzo dobrze. Jedynie po drugim przesadzeniu zgubiła parę liści, ale to było po prostu związane ze stresem.
Kiedyś jeszcze będąc dzieckiem pamiętam była w domu taka duża dracena i nie było z nią żadnego problemu.
Natomiast przechodząc do Twojego egzemplarza, nie wygląda to najlepiej.
Pomarszczony pień świadczy o dwóch rzeczach, zbyt rzadkie podlewanie albo zbyt małą ilością wody albo z jakiejś przyczyny korzenie nie są w stanie pobierać wody z podłoża. Jeśli piszesz, że korzenie są w porządku, to mogło tutaj dojść do uszkodzenia włośników, być może z powodu zbyt rzadkiego podlewania.
Swoją dracenę podlewam dużą ilością wody, nawet w okresie jesienno-zimowym i pozwalam przeschnąć delikatnie wierzchniej warstwie podłoża.
Nie podoba mi się wygląd liści na zdjęciu nr 2. Te wypłowione liście mogą świadczyć właśnie o niedostatku wody.
Tutaj by się zgadzało nawet schnięcie liści. Zbyt oszczędne podlewanie.

Spróbuj podlać nieco większą ilością wody, odczekaj parę dni i znowu podlej taką ilością. Wtedy zobacz czy jest różnica.
Na marginesie, dracena marginata to chyba najprostsza w uprawie dracena.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 3 lut 2021, o 19:49 
Online
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Akurat mam zdolność, że padają u mnie rośliny notabene najprostsze w uprawie :D I nie wiesz, jak bardzo pocieszający jest fakt, że nawet najlepszym nie wszystko pięknie rośnie. Wiem cieszę się z ludzkiego nieszczęścia hahah. Tak na poważnie to czasami tracę wiarę w swoje możliwości i wtedy taka informacja jest pokrzepiająca, że nie jestem jedyna ;:173

Możesz mieć rację z włośnikami, jak przeglądałam bryłę korzeniową była mocno rozbudowana i zdrowa, ale złożona głównie z grubych pędów, tych drobnych było ledwo co.

Zrobię jak radzisz i będę obserwować : )
Może jeszcze zaserwuję oprysk bioseptem.

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zychu02
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 lut 2021, o 13:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam serdecznie :wit

Jako kompletny laik w świecie roślin, chciałem się zwrócić do bardziej doświadczonych kolegów/koleżanek o pomoc. Ostatnio dostałem Dracenę. Przesadziłem ją wieczorem do wiekszej doniczki, dorzuciłem ziemie uniwersalna z pH 5,5-6,5 plus ta w której znajdowała się roślinka. Następnego dnia, już przy naturalnym świetle zobaczyłem ze część liści ma brązowe plamy (załączam zdjecia). Próbowałem wyszukać jakiś porad w internecie, czy to za mało słonca, czy choroba typu plamistość. Ciężko mi określić dlatego zwracam się do Was z pomoca w celu ratowania rośliny.

Z góry dziękuję za porady.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 lut 2021, o 14:41 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jako laik, dlaczego wpierw nie przeczytałeś tego wątku, tylko od razu posadziłeś :?:

Jeszcze raz wyciągaj z doniczki, oczyść w miarę możliwości bryłę korzeniową z poprzedniego podłoża i posadź do mieszanki ziemi do palm i żwirku w proporcji około 2 :1.
Na dnie doniczki ma być odpływ i wsypujesz drenaż z keramzytu. Doniczkę stawiasz na podstawce.
Plamy na liściach to grzyb. Liście z nimi do odcięcia i zrób oprysk preparatem grzybobójczym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zychu02
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 lut 2021, o 15:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziękuje Norbert za szybką odpowiedź.

Dopytam tylko, czy chore liście ucinać całe, przy nasadzie, czy poniżej chorego miejsca. Czy płyn typu - SAPROL grzybobójczy 750ml plamistość rdza -- o tego typu środku mówimy. ?

Dzięki za wyrozumiałość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 lut 2021, o 17:05 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Liście wycinasz przy pniu.
Miałem na myśli Topsin albo Miedzian, ale możesz spróbować z tym preparatem który podałeś. Jakby dalej ewentualnie pojawiały się plamy to wtedy poszukasz Topsinu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 10 lut 2021, o 23:13 
Online
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Norbercie, obserwowałam swoją dracenę i niestety nie jest najlepiej. Po tygodniu od podlania ziemia była nadal wilgotna ( na higrometrze 5 ), ale podlałam w niedzielę większą dawką wody tak jak zalecałeś i obserwowałam. Higrometr po podlaniu wskoczył na 8 a ziemia stała się mokra. Dzisiaj jest już prawie czwartek, a ziemia nie przesycha jest dalej na 8 i mokra. Dracena nie pobiera wody i schnie, codziennie odpada kilka liści.

Nie wiem czy włośniki zdążą się wytworzyć czy prędzej mi cała roślina padnie.

Co można wykombinować jeszcze aby coś zdziałać ? A jakby ją tak wyciągnąć z ziemi i wsadzić do wody tak jakbym próbowała ukorzenić coś co ma już korzenie ?

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 10 lut 2021, o 23:28 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ok., przypomnij mi jaką masz obecnie temperaturę w pomieszczeniu i czy w pobliżu masz włączony grzejnik.
Musisz wziąć pod uwagę różne czynniki oprócz tego o czym pisaliśmy wcześniej.
Brak zmiany przesuszania podłoża oczywiście nie jest dobrym czynnikiem. Na to składa się: słabo rozwinięty system korzeniowy, temperatura i wilgotność powietrza, czy też pora roku i związane z tym słabszy wzrost części roślin.
Pisałem, okres regeneracji w obecnym czasie trwa dłużej. Kilka dni, tydzień czy dwa tygodnie to za krótko. Gdyby to okres wiosny czy lata, wtedy regeneracja trwa zwykle szybko.
Zawsze można zrobić sadzonki. Odciąć górę i wsadzić do wody. W ten sposób wytworzą się całkowicie nowe korzenie. A roślinę mateczną po prostu zostawić i czekać, aż wypuści nowe przyrosty. Pamiętaj, że jak zdecydujesz się na drastyczne cięcie, to musisz wtedy ostrożnie podchodzić do podlewania, dopóki roślina mateczna nie podejmie wzrostu. Lepiej żeby podłoże było lekko wilgotne, a wierzchnia warstwa podłoża przesychała.

A i na ile ufasz wskazaniom higrometru oprócz oczywiście wizualnemu stwierdzeniu, że podłoże jest o określonej wilgotności?
Oczywiście należy liczyć się z tym, że jeszcze trwa okres nieprzechylny takim zabiegom. Jednak czasami trzeba po prostu wybrać mniejsze zło. Istnieje też szansa, że będziesz miała więcej roślin.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 10 lut 2021, o 23:41 
Online
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Grzejnik jest włączony i znajduje się jakieś 60cm od rośliny, dodatkowo jest zasłonięty ręcznikami, kartonami i innymi duperelami. Temperatura oscyluje w pobliżu 22-24 stopni a wilgotność to 60-65.

Higrometr kupiłam tak z ciekawości i nie ufam mu raczej w ogóle, bardziej obserwuje jak odczytuje swoje pomiary. Sama posługuje się paluchem i pomiar paluchowy stwierdza, że przez tydzień utrzymywała się wilgoć na jednolitym poziomie, po podlaniu jest już nie wilgotno a mokro i ten sam poziom mokrości trwa od niedzieli po dziś dzień.

Korzenie były dobrze rozwinięte ale , tak jak zasugerowałeś zapewne przesuszyłam włośniki a grube korzenie nie pobierają wody.

Z rozmnażaniem to wiem.. już nie raz to robiłam, ale myślałam, że może jest jakiś sposób z tych bardziej ,, eksperymentalnych " , który zadziała. Tak jak kiedyś mi doradziłeś z Fatsją, którą z reanimowaliśmy :P .

A jakbym taką rozwiniętą roślinę z korzeniami przeniosła do wody to w sumie co ? Dostanie szoku i padnie czy zacznie wytwarzać korzenie tak jak sadzonki przy ukorzenianiu ?

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 11 lut 2021, o 01:01 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15060
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W uprawie hydroponicznej przy przejściu z normalnego podłoża do podłoża do hydro, oczyszcza się wcześniej dokładnie korzenie i umieszcza w wodzie. Ale to trochę inna bajka, no i trzeba mieć tutaj większe doświadczenie. Nie wiem czy w obecnej sytuacji nie byłoby to jakimś kolejnym szokiem dla rośliny. Oczywiście zawsze można spróbować w ostateczności i jednego i drugiego, czyli odciąć np jeden wierzchołek, a resztę wsadzić do wody. Niemniej zaznaczę, nigdy tak nie robiłem i nie wiem jakie będą tego efekty.

Z tym grzejnikiem myślałem, żeby użyć go jako podgrzewacza i nad nim umieścić doniczkę z rośliną żeby podłoże szybciej przesychało. Może by w takich warunkach szybciej by zaczęły rozwijać się włośniki?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nuami
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 11 lut 2021, o 01:12 
Online
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

 więcej niż 1 szt.
Z tym grzejnikiem to warto spróbować. Ustawię doniczkę nie nad nim ( bo jest za duża ) ale przy jego boku, a na górę kaloryfera postawię naczynko z wodą aby jeszcze zwiększyło wilgotność. I będę obserwować dalej ; ) . A w sytuacji jak nie będzie żadnej poprawy a roślina będzie na skraju to dopiero wtedy pobiorę szczepki. Póki co będę kombinować bo zawsze to jakieś nowe doświadczenie

_________________
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 812 ]  Idź do strony nr...        1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: doro_ta90, norbert76 i 117 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *