Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 770 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 46  
Autor Wiadomość
bkcejtke
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 11:28 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 1 szt.
Dzięki, posadzona. Czy można ją od razu przenieść na jaśniejsze stanowisko, czy taka gwałtowna poprawa warunków będzie zbtnim szokiem? No i jak ją teraz podlewać: częśćiej żeby korzenie się powytwarzały czy rzadziej bo ma korzeni mało i może pognić znów?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 12:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Możesz stopniowo zwiększać podlewanie. A stawiasz od razu na jasne stanowisko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonkawa11
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 16:42 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Dzień dobry, proszę o pomoc w uprawie i podpowiedź jaka to dracena, w internecie znalazłam podobną o nazwie Twist, ale nigdzie indziej nie mogłam znaleźć takiej samej więc wątpię czy to fachowa nazwa. A teraz o problemie w uprawie.

Dracena ze zdjęć poniżej właściwie od początku miała te problemy co teraz, tylko się pogłębiły. Kupiłam ją z bardzo przesuszoną ziemią, może sama ją zbyt potem przelałam. Jej problem to brązowiejące krawędzie oraz brązowe i żółte plamy na środku liści. O brązowych końcówkach liści nie wspomnę bo mają je u mnie prawie wszystkie rośliny, łącznie z sansewerią. Wilgotność 30-45 w zależności czy wywieszam pranie albo odpalam dyfuzor z nawilżaczem. Temp zimą 22C mimo, iż wyłączone całą zimę w pokoju grzejniki. Niestety wystawa południowa i 6/6 piętro :/ Podlewam odstaną wodą, nie spryskuję, aby się woda nie dostała do środka rozety. W doniczce nie ma drenażu, ale stoi na podstawce z keramzytem. Stoi 2m od okna i na wysokości 2m, parę dni temu przeniosłam ją na parapet.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 17:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Za ciemne stanowisko - za daleko od okna. Zmniejsz odległość gdzieś o połowę.
Za niska wilgotność powietrza, dla draceny powinna oscylować wokół około 50%.
Podłoże do wymiany jeśli nie była przesadzana po zakupie albo posadzona do samej ziemi bez rozluźniacza. Robisz mieszankę ziemi do palm i żwirku lub agroperlitu w proporcji ok 3:1 (możesz użyć też ziemi uniwersalnej wtedy mieszasz w proporcji ok 3:1)
Podlewasz tak, żeby podłoże w sezonie było umiarkowanie wilgotne.
Resztę informacji na temat pielęgnacji znajdziesz w tym wątku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonkawa11
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2018, o 16:31 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Zrobione, ale z wilgotnością wiele niestety nie zdziałam. Mogę ją spryskiwać jak palmy jeśli jej to nie zaszkodzi. Problem w tym też, że nie mam możliwości przymocowania firanek więc obawiam się agresywności słońca, ale popatrzę przez kilka dni jak się zachowuje i czy nie szkodzi jej ta wystawa południowa. Dziękuję bardzo :)


---27 mar 2018, o 10:47---

Witaj, Norbercie, jak pisałam przesadziłam, niestety w złą doniczkę, to było jeszcze przed czytaniem wątków o osłonkach, z których już właściwie zrezygnowałam nie licząc roślin wilgotnolubnych, trzeba było pakować od razu w ceramikę. I nie wiem, czy przez taką przezroczystą się nie nagrzewa dodatkowo. Myślisz, męczyć ją na szybko do nowej ceramicznej?

Moje pytanie, jak rozpoznam, że z draceną lepiej? Bo rozumiem, że te plamy nie znikną, ani żółte ani brązowe. Więc jedynym sygnałem, że z draceną jest w tej kwestii lepiej będzie to, że nie straci w sile i nie będą pojawiać się nowe plamy?
Generalnie, poza plamami nie czuję by słabła. Ale chciałam zwrócić jeszcze uwagę na jedną sprawę, jak ją kupiłam to była strasznie przesuszona i miała z 3-4 duże plamy brązowe suche, dwa liście były do wyrzucenia. Żółtych samodzielnych plam nie miała, no chyba, że te brązowe kiedyś były żółte. Żółte plamy małe masowo zaczęły pojawiać się u mnie. W sklepie, o ile jej nie przestawiali stała w nawet gorzej oświetlonym miejscu niż początkowo te 1,5-2m u mnie. Teraz stoi do 0,5m od okna, ale plamy nadal się wybarwiają na starych liściach (ale jak porównuje zdjęcia sprzed tygodni to widzę, że już wcześniej robiły się ślady, tylko jeszcze słabo widoczne, taka jakby bardziej przezroczysta tkanka). Natomiast jak patrzę na wierzchołek to idzie zdrowe młode :) W tempie ślimaczym, ale idzie :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 27 mar 2018, o 13:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Część tych plam to też skutek uszkodzenia mechanicznego. To, że z draceną będzie wszystko w porządku będą świadczyć nowe przyrosty wolne od plam.
Co do doniczki plastikowej, przeźroczystej może pozostać, przynajmniej będziesz wiedziała kiedy podlać. Trzeba tylko uważać, żeby promienie słoneczne nie padały na doniczkę bo może popalić korzenie. Oczywiście można też wstawić do osłonki, ale większej o parę cm na średnicy i na dół pod doniczkę dać np mały kamień.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gs_1
 Tytuł: Re: Dracena - żółknięcie liści i inne problemy liści
PostNapisane: 6 maja 2018, o 16:24 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Taki mam efekt po rozmnożeniu draceny. Główny pień "stracił powietrze", ale nie jest miękki, tylko tak się pomarszczył. Co sugerujecie z tym zrobić? Kiedyś już tak miałem, ale po podlaniu nabrał objętości. W innej, którą mało podlewałem teraz też się lekko pomarszczył, ale po dwóch podlaniach wrócił do siebie. A tu bez zmian od miesiąca prawie. Możliwe, że trochę zmarzła, bo zapomniałem i jak było chłodno została na zewnątrz.

Na zdjęciach korzenie i pień są mokre, bo je wypłukałem w celu obejrzenia. Nie ma żadnej zgnilizny.

Obrazek
Obrazek

1. Lepiej wstawić to w wodę czy odwrotnie trzymać w suchej ziemi?
2. Od góry pień by chyba nie gnił?
3. Dół pnia jest idealnie zdrowy, tylko to od połowy w górę słabe.
4. Przykryć w celu zwiększenia wilgotności czy trzymać na otwartym powietrzu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - żółknięcie liści i inne problemy liści
PostNapisane: 6 maja 2018, o 16:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wywal do śmietnika, nic już z tego raczej nie będzie. Możesz co prawda jeszcze uciąć przy samej ziemi tam gdzie jeszcze pień jest zdrowy i miejsce cięcia zalepić roztopionym woskiem. Chociaż ciężko będzie.
Draceny są wrażliwe na chłodne powietrze, szczególnie jeśli temperatura spada poniżej +10 stopni.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gs_1
 Tytuł: Re: Dracena - żółknięcie liści i inne problemy liści
PostNapisane: 6 maja 2018, o 16:35 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
A gdybym uparcie chciał zostawić to lepiej trzymać w ziemi czy w wodzie? Mam właśnie obok już dużą dracenę, której pień wyglądał tak samo jak ten i teraz jest zdrowa. Jeść nie woła, więc chętnie bym poeksperymentował. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - żółknięcie liści i inne problemy liści
PostNapisane: 6 maja 2018, o 16:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli ma korzenie to w ziemi i od czasu do czasu podlewaj. Egzemplarz egzemplarzowi nie jest równy.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gs_1
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 6 maja 2018, o 16:49 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Korzenie ma duże, tak jak na zdjęciu, bo roślina miała 70cm. Lepiej, żeby miała powietrze czy przykryć ją butelką?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 6 maja 2018, o 18:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Możesz przykryć, tylko odkrywaj codziennie na kilkanaście minut żeby pleśń się nie pojawiła.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gs_1
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 7 maja 2018, o 14:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Ok, zostawię to w spokoju na jakiś czas i zobaczę, co się będzie działo. A wygląda Wam to na przesuszony czy przelany? Niby nie był podlewany, ale mnie nie było i może nie przekazano mi całej prawdy. :) Być może jest odwrotnie, niż myślę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 7 maja 2018, o 14:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13987
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wysuszenie pędu po przycięciu, to najprawdopodobniej wskutek braku zabezpieczenia miejsca cięcia, powinno się je zalać roztopionym woskiem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gs_1
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 7 maja 2018, o 14:44 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Uprzedziłeś moje pytanie. :) Chciałem zapytać czy cięcie miało na to wpływ. Woskiem zabezpieczyłem trochę za późno, bo po paru dniach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 7 maja 2018, o 14:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6900
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1 szt.
No nie, to nie jest tak.
Zabezpieczanie woskiem nie jest konieczne. Rana po ścięciu zwykle zasycha bez problemów. Woskiem są zalewane odcinki pędów,do transportu.
Ten kikut z korzeniami nie pobiera wody i najprawdopodobniej już nigdy tego nie zrobi. Pobieranie wody przez korzenie zapewnia parcie korzeniowe i transpiracja. Tej ostatniej nie ma, bo nie ma liści.
W tym momencie nie wolno przykrywać, jeśli tak usilnie nie chcesz tego co zostało wywalić. Przykrywanie ogranicza transpirację, gdy są liście.
A ja bym właśnie wsadziła do wody. Cuda sie zdarzają, ale według mnie wiązki przewodzące już są nieczynne.

I jeszcze jedno. Te korzenie mi się nie podobają, połowa z nich jest do wycięcia, albo nawet więcej

_________________
Iwona
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
gs_1
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 7 maja 2018, o 14:55 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Te widoczne na zdjęciu korzenie, to może 30% tego co było. Resztę usunąłem. Kolor na zdjęciu jest trochę zbyt wyrazisty, bo akurat padało na blat zachodzące słońce. Nie różnią się zbyt mocno od zdrowej rośliny.

A gdybym miał to włożyć w wodę, to do jakiej wysokości go zanurzyć?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 770 ]  Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 46  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Annau, Google [Bot], KrystianPL i 69 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *