Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 766 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 46  
Autor Wiadomość
kaLo
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 26 lut 2018, o 14:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Pełna zgoda , szczególnie co do 2 części pierwszego zdania. :D. Nie da się przenawozić stosując zalecenia producenta. Nawet jak podlejesz bez rozcieńczenia to też się nic nie stanie.Ten nawóz ma 0,7 g azotu w litrze co odpowiada płaskiej łyżeczce saletry amonowej (ok. 2g) .

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
lanvi
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 27 lut 2018, o 21:12 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
Moja dracena prosiła się o przesadzanie, korzenie już wyszły ze spodu doniczki. Przeczytałam na forum, że doniczka powinna być o ok. 2cm większa od poprzedniej. To młoda dracena, ma ok 2 lat. Czy zważywszy na gęsty system korzeniowy wystarczy posadzić ją w doniczkę o rozmiar większą? Drugie pytanie: czy te zwisające długie korzenie przyciąć czy zostawić? Oczyściłam ją ze starego podłoża jak się dało. Na zdjęciu dotychczasowa doniczka.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 27 lut 2018, o 21:34 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13930
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Bardzo ładny i zdrowy system korzeniowy.
Tak, dajesz doniczkę o rozmiar większą czyli o około te 2 cm na średnicy.
Tak, możesz przyciąć nawet o 1/3 długości tych najdłuższych korzeni. Pamiętaj tylko, żeby obsypać miejsce cięcia sproszkowanym węglem lub cynamonem i odczekać z podlewaniem parę dni po przesadzeniu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lanvi
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 27 lut 2018, o 22:33 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
Ślicznie dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 27 lut 2018, o 23:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 915
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 0 szt.
Rośliny trzymane w osłonkach wymagają większej uwagi przy podlewaniu. Nadmiar wody nie powinien zostawać w osłonce, bo korzenie będą gniły. Poza tym osłonka powinna być nieco większa od doniczki, aby zapewnić lepszą cyrkulację powietrza i lepsze przesychanie podłoża. To tyczy się nie tylko dracen, ale wszystkich roślin trzymanych w osłonkach. Ja przynajmniej tak robię. Często używam doniczek produkcyjnych, takich z odzysku albo w doniczki "storczykowe" i wtedy wstawiam w osłonkę. Podlewania bardzo pilnuję. W niektórych osłonkach plastikowych robię w dnie dziury i stawiam na podstawkę.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosiaaa86
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 28 lut 2018, o 10:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
Witam, co może dolegac mojej dracenie? Zaznaczam że sprawdziłam korzenie i są o dziwo ładne, nie ma śladu żeby gnily itp
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 28 lut 2018, o 14:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13930
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Wdała się infekcja grzybowa oraz zgnilizna. Nie ma przypadkiem zbyt ciemnego stanowiska? W jakiej odległości od okna, jak często podlewana, jakie podłoże. Takie informacje powinnaś od razu podać.
Pozostaje odciąć powyżej tych zmian chorobowych i na nowo ukorzenić. Jeśli korzenie są zdrowe, to odetnij też te chore fragmenty, to powinna się rozgałęzić. Miejsce odcięcia w tym drugim wypadku polej gorącym woskiem, żeby nie obsychało i do rany nie wdały się jakieś bakterie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosiaaa86
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 28 lut 2018, o 14:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
Dziękuję za rady, podłoże to ziemia uniwersalna wymieszana z piaskiem plus gruba warstwa drenażu, dracene podlewam raz na 2 tygodnie, jak wyjełam ją z doniczki to korzenie były w miarę suche, podlałam ją biohumusem uniwersalnym żeby ratować ale to chyba pogorszyło sytuację bo nadmiernie zaczęły sypać się z niej liście
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 28 lut 2018, o 15:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13930
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli korzenie były zdrowe, to po co polałaś biohumusem?
Na zdjęciu widać, że ma ewidentnie za ciemne stanowisko, ona nie może stać w ciemnym kącie. Stąd pewnie załapała chorobę grzybową.
Dracena powinna mieć dostęp do światła, max około 1,5 metra od okna, ale prostopadle. W tym ciemnym kącie praktycznie w ogóle nie dostaje światła.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosiaaa86
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 28 lut 2018, o 15:29 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17

 0 szt.
Nie nawozilam jej od września do teraz więc pomyślałam że może brakuje jej jakichś substancji odżywczych, bo przez całą zimę w miarę ładnie rosła pomimo właśnie stania w tym kącie, zaraz ją przestawie do innego jaśniejszego pokoju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bkcejtke
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 8 mar 2018, o 15:20 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 1 szt.
Dzień dobry, proszę o pomoc, dracena niemal metrowa, od dołu wybijają młode pędy. Stała w kącie w ciemnościach, w marnej ziemi, część korzeni zgniła prawdopodobnie na skutek przelania. Nowe przepuszczalne podłoże już przygotowane, ale czy namoczyć ją przed posadzeniem (korzenie są niemal suche, bo teraz stała w ziemi przeschniętej), czy przeciwnie - ukorzeniać w suchym podłożu? No i czy można dać jej od razu jakiegoś nawozu, czy spali jej to te resztki korzeni?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 8 mar 2018, o 15:38 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13930
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Żadnego nawozu!
Sadzisz, podlewasz i tyle.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bkcejtke
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 11:28 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 1 szt.
Dzięki, posadzona. Czy można ją od razu przenieść na jaśniejsze stanowisko, czy taka gwałtowna poprawa warunków będzie zbtnim szokiem? No i jak ją teraz podlewać: częśćiej żeby korzenie się powytwarzały czy rzadziej bo ma korzeni mało i może pognić znów?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 12:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13930
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Możesz stopniowo zwiększać podlewanie. A stawiasz od razu na jasne stanowisko.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonkawa11
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 16:42 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Dzień dobry, proszę o pomoc w uprawie i podpowiedź jaka to dracena, w internecie znalazłam podobną o nazwie Twist, ale nigdzie indziej nie mogłam znaleźć takiej samej więc wątpię czy to fachowa nazwa. A teraz o problemie w uprawie.

Dracena ze zdjęć poniżej właściwie od początku miała te problemy co teraz, tylko się pogłębiły. Kupiłam ją z bardzo przesuszoną ziemią, może sama ją zbyt potem przelałam. Jej problem to brązowiejące krawędzie oraz brązowe i żółte plamy na środku liści. O brązowych końcówkach liści nie wspomnę bo mają je u mnie prawie wszystkie rośliny, łącznie z sansewerią. Wilgotność 30-45 w zależności czy wywieszam pranie albo odpalam dyfuzor z nawilżaczem. Temp zimą 22C mimo, iż wyłączone całą zimę w pokoju grzejniki. Niestety wystawa południowa i 6/6 piętro :/ Podlewam odstaną wodą, nie spryskuję, aby się woda nie dostała do środka rozety. W doniczce nie ma drenażu, ale stoi na podstawce z keramzytem. Stoi 2m od okna i na wysokości 2m, parę dni temu przeniosłam ją na parapet.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 9 mar 2018, o 17:10 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13930
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Za ciemne stanowisko - za daleko od okna. Zmniejsz odległość gdzieś o połowę.
Za niska wilgotność powietrza, dla draceny powinna oscylować wokół około 50%.
Podłoże do wymiany jeśli nie była przesadzana po zakupie albo posadzona do samej ziemi bez rozluźniacza. Robisz mieszankę ziemi do palm i żwirku lub agroperlitu w proporcji ok 3:1 (możesz użyć też ziemi uniwersalnej wtedy mieszasz w proporcji ok 3:1)
Podlewasz tak, żeby podłoże w sezonie było umiarkowanie wilgotne.
Resztę informacji na temat pielęgnacji znajdziesz w tym wątku.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonkawa11
 Tytuł: Re: Dracena - choroby, szkodniki i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 11 mar 2018, o 16:31 
Offline
100p
100p
Postów: 105

 0 szt.
Zrobione, ale z wilgotnością wiele niestety nie zdziałam. Mogę ją spryskiwać jak palmy jeśli jej to nie zaszkodzi. Problem w tym też, że nie mam możliwości przymocowania firanek więc obawiam się agresywności słońca, ale popatrzę przez kilka dni jak się zachowuje i czy nie szkodzi jej ta wystawa południowa. Dziękuję bardzo :)


---27 mar 2018, o 10:47---

Witaj, Norbercie, jak pisałam przesadziłam, niestety w złą doniczkę, to było jeszcze przed czytaniem wątków o osłonkach, z których już właściwie zrezygnowałam nie licząc roślin wilgotnolubnych, trzeba było pakować od razu w ceramikę. I nie wiem, czy przez taką przezroczystą się nie nagrzewa dodatkowo. Myślisz, męczyć ją na szybko do nowej ceramicznej?

Moje pytanie, jak rozpoznam, że z draceną lepiej? Bo rozumiem, że te plamy nie znikną, ani żółte ani brązowe. Więc jedynym sygnałem, że z draceną jest w tej kwestii lepiej będzie to, że nie straci w sile i nie będą pojawiać się nowe plamy?
Generalnie, poza plamami nie czuję by słabła. Ale chciałam zwrócić jeszcze uwagę na jedną sprawę, jak ją kupiłam to była strasznie przesuszona i miała z 3-4 duże plamy brązowe suche, dwa liście były do wyrzucenia. Żółtych samodzielnych plam nie miała, no chyba, że te brązowe kiedyś były żółte. Żółte plamy małe masowo zaczęły pojawiać się u mnie. W sklepie, o ile jej nie przestawiali stała w nawet gorzej oświetlonym miejscu niż początkowo te 1,5-2m u mnie. Teraz stoi do 0,5m od okna, ale plamy nadal się wybarwiają na starych liściach (ale jak porównuje zdjęcia sprzed tygodni to widzę, że już wcześniej robiły się ślady, tylko jeszcze słabo widoczne, taka jakby bardziej przezroczysta tkanka). Natomiast jak patrzę na wierzchołek to idzie zdrowe młode :) W tempie ślimaczym, ale idzie :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 766 ]  Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42 ... 46  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Majao i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *