Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 423 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 27, 28, 29, 30, 31  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 13 lip 2019, o 21:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10795
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak piszesz, żeby pomóc to powinnaś przy okazji opisać dokładne warunki uprawy i pielęgnacji. Z samych zdjęć nie zawsze można wszystko wywnioskować...
Czyli: stanowisko, podlewanie, podłoże, nawożenie, itd.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magga
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 14 lip 2019, o 08:21 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Przyniesiona ze sklepu została przesadzona , stoi ok 1m od okna południowego, zraszam ja raz co drugi, trzeci dzień, co drugi tydzień nawóz do roślin zielonych. Listki wycieram żeby kurz się nie gromadził. Ok 2 tygodnie po przesadzeniu zauważyłam latające czarne muszki, pozbyłam się ich żółtymi lepami. Boje się że jeszcze coś może ją podgryzać, kupiona była raczej do odratowania a nie do podziwiania.


--- 14 lip 2019, o 09:32 ---

Podłoże, ziemia do palm z domieszką piasku. Niestety tylko taka miałam, a nie chciałam tracić czasu jak bidula padała na moich oczach. Przy przesadzaniu podzieliłam ją na 2 części, druga jest mniejsza ale nie widać na liściach żadnych prześwitów krawędzie również nie są powysychane. Ziemie stanowisko podlewanie wszystko jest jednakowe w obu przypadkach.
Chyba wszystko opisałam;) przeczytałam całe forum i podobnego przypadku nie znalazłam.

Dziękuję jeszcze raz za pomoc.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 14 lip 2019, o 12:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10795
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ile użyłaś piasku w stosunku do ziemi? Zbyt dużo piasku w podłożu może powodować efekt końcowy odwrotny od zamierzonego. Podłoże zamiast być przepuszczalne, staje się odwrotnie, bo po podlaniu robią się zastoiny wodne. Niemniej nie to raczej jest problemem.
Rośliny typu Calathea, Stromanthe, są raz: podatne na ataki przędziorków. Dobrze jest wziąć lupę i sprawdzić spód każdego liścia. Jeśli pod spodem będą małe białe kropeczki i mniejszej ilości w kolorze czerwono - pomarańczowym, to będą one.
Druga sprawa, są to rośliny które wymagają stałej podwyższonej wilgotności powietrza, najlepiej powyżej 60%. Objawem jest schnięcie brzegów, a zwłaszcza końcówek liści. Spryskując tylko nie podniesiesz odpowiednio wilgotności powietrza, nawet jeśli będziesz to robić częściej. W sezonie grzewczym dobrze jest pomyśleć o jakimś nawilżaczu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magga
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 14 lip 2019, o 19:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Dziękuję Bardzo.
Żadnych żyjątek nie zauważyłam ale kwiatek ma wiele zakamarków i dla pewności popsikałam agricole spray. Jest naturalny i na pewno nie zaszkodzi. Nie wiedziałam że samo zraszanie to za mało.
Dziękuję jeszcze raz za pomoc i całe forum które uratowało nie jednego kwiata u mnie w domu. Pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
shikie
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 17 lip 2019, o 06:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 1 szt.
Dzień dobry,
miesiąc temu moja kalatea przeżyła atak przędziorków, pozbyliśmy się ich za pomocą Sanium Przędziorki (dawniej Envidor). Od tego momentu wypuściła 3 nowe liście, ale każdy z nich ma uszkodzone brzegi. Uszkodzenia widać już w momencie wyrastania liścia - zanim się rozwinie, tkanka jest wtedy miękka i przezroczysta, w miarę rozwijania liścia twardnieje i zasycha. Końcowy efekt jak na zdjęciach. Dzieje się to tylko z nowymi liśćmi, na starych nie pojawiają się te zmiany. Czy możliwe, że jednak nie do końca pozbyłam się przędziorków? Gołym okiem nie widać już objawów infekcji.

Kalatea stoi ok. 1 m od południowo-wschodniego okna, podlewana co ok. 5 dni, stoi na tacce wypełnionej keramzytem i wodą.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 17 lip 2019, o 06:26 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10795
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie podlewaj cyklicznie i aż tak dokładnie co do dnia. Podłoże różnie przesycha. Utrzymuj umiarkowanie wilgotne podłoże, ale nie może być zalane.
Takie zmiany na liściach mogą być właśnie efektem przelania, chociaż w przypadku tych roślin również zbyt suchego dla nich powietrza. Ogranicz nieco podlewanie i zmierz wilgotność powietrza, nie powinno spadać poniżej ok. 50%.
Inna sprawa, że w warunkach mieszkaniowych ciężko utrzymać idealny wygląd liści kalatei w dłuższej perspektywie czasu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sylwik
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 6 sie 2019, o 18:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 688
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Moje kalatee

- kalatea lancifolia

Obrazek


- kalatea medalion

Obrazek


- kalatea network

Obrazek


- kalatea roseopicta 'Surprisestar'

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
delosperma
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 16 paź 2019, o 20:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2367
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Bardzo proszę o opinię. Może ktoś ze znawców mi poradzi. Liście 'Calathea 'Network' mają takie suche plamy. Czy to efekt braku wilgoci, zasychania liści ze starości, a może jakaś choroba grzybowa????

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Maria motyczką dziabnięta
Moje wątki Aktualne:Wiosna Wędrówki górskie i inne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 16 paź 2019, o 21:01 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10795
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Może napiszesz jak często podlewasz?

U mnie też są takie suche brzegi i to od suchego powietrza - nie zawsze ostatnio włączam nawilżacz.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Algeroth
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 9 sty 2020, o 04:29 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Dzień dobry,
uprzejmie proszę o pomoc w reanimacji Calathea crocata (bodajże - nie jestem pewien czy dobrze zidentyfikowałem. W przypadku błędu proszę o poprawienie). Dostałem ją w dosyć marnym stanie. Stała w ciemnym powieszeniu praktycznie bez dostępu do światła dziennego (okno zasłonięte). Ziemia była koszmarnie przelana.
Starałem się wypełnić zalecenia odnalezione na forum to znaczy: przesadziłem do uniwersalnego podłoża, spryskuję liście dwa razy na dobę, podlewam uniwersalnym nawozem do roślin doniczkowych w płynie zgodnie z zalecaniami przestrzegając proporcji tak, aby korzeni nie "spalić". Roślina stoi na parapecie od strony wschodniej a temperatura w pomieszczeniu nie spada poniżej 18 st. C.
Zabiegi wyglądają na bezskuteczne. Wdzięczny będę za sugestie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dziękuję i pozdrawiam
A.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 9 sty 2020, o 13:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10795
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To jest Stromanthe sanguinea tricolor.
Niemniej wątpię, żeby po takich przejściach i patrząc na stan rośliny dałoby się ją uratować.
Przede wszystkim nie naprawiłeś błędów, tylko stworzyłeś dodatkowo nowe.

1. Podłoże powinno być mieszanką ziemi i żwirku.
2. Nie nawozimy roślin bezpośrednio przez okres około miesiąca, w okresie jesienno-zimowym raz na miesiąc i to wtedy kiedy roślina rośnie.
3. Spryskiwanie liści nic a nic nie daje. Tylko nawilżacz powietrza.
4. Zdecydowanie za niska temperatura, te rośliny potrzebują temperatury powyżej 20 stopni.
5. Pora na regenerację jest nieodpowiednia.
6. Za duża doniczka.

Możesz próbować dać ją np do większego worka i szczelnie zamknąć oraz codziennie na jakieś kilkanaście minut otwierać żeby wymienić powietrze, ale wg mnie ta roślina jest zbyt wycieńczona i umiera.

Sprawdź jeszcze czy nie ma szkodników.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Algeroth
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 sty 2020, o 06:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Dzień dobry,
dziękuję za szybką, rzeczową odpowiedź chociaż wieści iście hiobowe. Nie dość, że roślinę źle zidentyfikowałem to jeszcze pewnie ostatni gwóźdź do "trumny" wbiłem ;:14 .
Na razie przestawiłem ją na północny parapet w łazience gdzie wilgotność większa i temperatura powyżej 20 st. C. Cud może jakiś się stanie. Rzecz jasna nawożenia, spryskiwania zaprzestanę. Szkodników brak - iście czyste ziemia też (no chyba, że to coś mocno mikroskopijnego).

Reasumując czy:
jeszcze raz przesadzić do mieszanki ziemi i żwirku (owa mieszanka powinna być równomierna w swej strukturze czy może żwirek na dnie w ramach drenażu)?
Jak mała powinna być doniczka (połowa obecnej objętości)?
Czy jak włożę ją do worka (rozumiem przezroczystego - wiem pewnie ignorancja początkującego 8-) florysty przeze mnie przemawia) to mam zdjąć z parapetu czy pozostawić tam gdzie stoi?
A może jak zmieniłem miejsce na cieplejsze i dużo bardziej wilgotne to kuracja workowa zbędna?

Pozdrawiam
A.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 sty 2020, o 13:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10795
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie przesadzaj na tym etapie, bo tego roślina to już na pewno nie przeżyje.
Co do kuracji "workowej" to tylko opcja. Ciepło plus stała wysoka wilgotność, najlepiej powyżej 60% może spowodować, że Stromanthe wypuści nowe odrosty z podłoża - tak się rozmnażają te rośliny. Tutaj istotna kwestia, dobrze jest podlać preparatem grzybobójczym gdyż bardzo łatwo o pojawienie się pleśni. Dodatkowo wietrzysz codziennie przez kilkanaście minut, zdejmując worek. Zastanawiam się czy nie pomogło by tutaj jeszcze zastosowanie stymulatora wzrostu Asahi i nim zrobić oprysk.
Oczywiście jak napisałem wcześniej nie ma żadnej gwarancji że to zadziała, ale no cóż zawsze będziesz miał nowe doświadczenie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Algeroth
 Tytuł: Re: Calathea, ctenanthe - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 10 sty 2020, o 14:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witam ponownie,
OK spróbuję zatem owego symulatora wzrostu i preparatu grzybobójczego.
Czy ten oprysk to ma być jednokrotny czy, co jakiś czas powtarzany (jeżeli powtarzany to ile razy i w jakim odstępie czasowym)?

Pozdrawiam
A.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 423 ]  Idź do strony nr...        1 ... 27, 28, 29, 30, 31  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: duju i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *