Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
crazy-cat
 Tytuł: Re: Gerbera w doniczce
PostNapisane: 29 cze 2010, o 14:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Z tego co wiem, gerbery lubią światło, ale nie gorąco. Nie mogą stać na oknie, które ma bezpośrednie nasłonecznienie od strony południowej, bo się "gotują" w doniczce. Ziemię należy utrzymywać wilgotną, ale nie mokrą. Nie należy ich również spryskiwać. Jeśli gerbera, którą zostawiono na południowym oknie jest świeża, a mimo to wiotczeje, trzeba ją koniecznie zdjąć z tego okna. Można spróbować wstawić doniczkę do miski z zimną wodą i zostawić w cieniu na kilka godzin (najlepiej zabezpieczyć ją workiem plastikowym, żeby ziemia nie nasiąkała od spodu) - roślina powinna odzyskać jędrność.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Stokrotkania
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 31 lip 2011, o 13:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3080
Skąd: wielkopolska

 1 szt.
Moja gerbera ma 3 tygodnie.
Od początku miała dwa śliczne kwiatki. Wydaje mi się, że trzeba jednak już je usunąć, bo zrobiły się brzydkie i dać szanse na rozwój nowych, tylko nie wiem jak się za to zabrać, czy należny je przyciąć u nasady, a może wykręcić ?

_________________
Moja arkadia
Paplaninka
Pozostałe moje wątki ...


Góra   
  Zobacz profil      
 
karolinab20
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 31 lip 2011, o 15:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113
Skąd: Zamość/Lublin

 0 szt.
Ja zostawilabym je jeszcze do momentu kiedy zaczna opadac platki, dla mnie to znak ze ma dosc tych kwiatkow i wtedy obcinam ze 2cm od ziemi :)
A jeśli chodzi o rozwoj nowych to spokojnie, nabierze sil do kolejnego kwitnienia i znow cie ucieszy :))

:wit

_________________
MOJA MAŁA RADOŚĆ :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mako
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 12 lut 2012, o 19:37 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Basia napisał(a):
Łodyżki z przekwitłymi kwiatostanami wykręcamy u podstawy by nie pozostawić żadnych resztek. Dobrze jest usuwać z rośliny te kwiatostany w których 3/4 okółków prawdziwych kwiatków jest przekwitnięta.


Basiu,
Podejrzewam ze dla mojej Gerbery nadszedl juz czas na usuniecie kwiatow. Aczkolwiek zabieram sie do tego od kilku dni (z ciezkim sercem).
Jak juz wyrwe te kwiaty to kiedy moge liczyc na nastepne zakwitniecie?

Dodam ze zakupilam ja kilka tygodni temu w Tesco i przesadzilam po kilku dniach, wiec nie jest ze mna az tak dlugo.

Z gory dziekuje i pozdrawiam,
Marta

_________________
Pozdrawiam, Marta
?Contentment is natural wealth, luxury is artificial poverty?
Socrates


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 13 lut 2012, o 00:06 
Offline
---
Postów: 7155

 więcej niż 1 szt.
[ dobrze reaguje na zraszanie a nie że żeby zraszać, trzeba to jednak dostosować do panujących warunków otoczenia, padającego światła/promieni słonecznych, wilgotności powietrza i zasady, że nie zrasza się nigdy kwiatów. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
lena163
 Tytuł: Wydłużone ogonki liściowe u gerbery
PostNapisane: 22 lut 2013, o 00:31 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 0 szt.
Jako że bardzo polubiłam to forum mam jeszcz jedną sprawę.
Studiowałam biotechnologię na której zajmowaliśmy się m.in rozmnażaniem in vitro roślin Jako że mi żal było moich roslinek to zamiast je wyrzucić postanowiłam je w domu aklimatyzowac z "galarety" i o dziwo wszystkie się przyjęły. Chryzantemy ktoś mi wywalił, pomidor wiadomo po owocowaniu uschł ale jednego pomidora miał :D
To było z 3-4 lata temu.
Została mi jeszcze gerbera. Miałam ich kilka zawsze kwitły, ale co roku mi jakas padała (najczęściej od podlewania troskliwych domowników ;:223 )
Zostały mi dwie, ale liście mają strasznie wydłużone ogonki liściowe (wszystkie tak miały). Nie wiem co może być powodem tzn czy to że są z in vitro i tak im zostało czy może to kwestia warunków. Bo na zdjęciach widzę że doniczkowe gerbery wyglądają zupełnie inaczej.

Może ktoś miał podobny problem z gerberami


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marlenka X
 Tytuł: Re: Wydłużone ogonki liściowe u gerbery
PostNapisane: 22 lut 2013, o 18:01 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43

 0 szt.
;:7 a możesz napisać w jakich warunkach przebywa gerbera? Tutaj jest informacja o warunakach uprawy

"Stanowisko jasne, ciepłe, słoneczne. Gerber lubi dużą wilgotność, dlatego stale utrzymujemy go w nieco wilgotnej glebie. Dobrze reaguje na zraszanie. W okresie zimowego spoczynku zmniejszamy ilość wody i obniżamy temperaturę do ok. 15ºC. Podlewanie obfite, w okresie intensywnego wzrostu zalecane jest systematyczne nawożenie. Ziemia zasobna w składniki pokarmowe – pulchna. Gerber wymaga dość rzadkiego przesadzania, przesadzamy wczesną wiosną. Rozmnażanie przez wysiew nasion lub podział dorosłej rośliny. Gerbera może być atakowana przez mączniaki i białe muszki" Brak słońca powoduje,że roślina się wydłuża.

_________________
Miłego dnia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lena163
 Tytuł: Re: Wydłużone ogonki liściowe u gerbery
PostNapisane: 22 lut 2013, o 18:26 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 0 szt.
Wiec tak zimą trzymam je na zachodnim oknie balkonowym bo tam jest trochę chłodniej niż na parapecie z grzejnikiem. W miarę to dobrze na nie działa, ale stają się strasznie słabe i blade, ale hamują wzrost. Teraz przestawiłam je na południowo wschodnie okno, ale na stoliku za firaną (żeby nie były za blisko kaloryfera). Wcześniej zazwyczaj stały na oknie. Latem jak jest gorąco to czasem je zraszałam albo zasłaniałam kotary żeby słońce nie paliło liści, nawóz też dostawały szczególnie jak kwitły.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lena163
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 11 maja 2013, o 20:36 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 0 szt.
Mam pytanie jak najlepiej pozbyć się przędziorków?
Mam gerberę którą sama rozmnożyłam na studiach in vitro po aklimatyzacji pozsadziłam sobie do doniczek. Mimo że miała długie pałąkowate liście to zawsze ładnie kwitły choć co jakiś czas mi jakas padała od grzyba. Teraz zostały mi 3 w jednej doniczce i po ok 3 latach w końcu liście są mięsiste i mają normalne ogonki liściowe, ale zima przyczepiły się do nich przędziorki i przez to straciły połysk. Zastosowałam jednorazowo wodę z szarym mydłem i przez jakiś czas zraszałam gerbera samą wodą i zakładałam na noc worek foliowy, a w dzień stały bez worka w słonecznym miejscu i przędziorek niby znikł. Ale teraz patrze, że historia się powtarza, a boje się znowu wkładać jego pod folię ze względu na ich skłonnośc do grzybków. Co jest najskuteczniejsze na te male upierdliwe pajączki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucy23-61
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 11 maja 2013, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1580
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Jak masz możliwość wywal gerberę na zewnątrz w zaciszne miejsce.Moja prawie zżarta przez te paskudniki po wyniesieniu na zewnątrz wzięła się za siebie,kwitła cale lato.Nic nie zastosowałam.

_________________
Witam Lucyna
Kaktusy, sukulenty i cała reszta
Zielone doniczkowe Lucy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lena163
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 11 maja 2013, o 22:05 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 0 szt.
Hmm no to nie głupi pomysł na dworze jest duza wilgotność i dobra cyrkulacja powietrza czyli dwie rzeczy których przędziorki nie lubią. Tego paskudztwa nie ma dużo pojedyncze sztuki, ale liście na tym tracą.
A mogę je już teraz wystawić czy poczekać jeszcze trochę?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lucy23-61
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 11 maja 2013, o 23:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1580
Skąd: Świętokrzyskie

 1 szt.
Wiesz, ja postawiłam na parapecie zewnętrznym okna, trochę cieplej niż na przewiewie, ale może poczekać po ogrodnikach.
I nie stawiaj jak możesz w pełnym słońcu, bo klapie, lubi , o dziwo tylko trochę słońca.

_________________
Witam Lucyna
Kaktusy, sukulenty i cała reszta
Zielone doniczkowe Lucy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lena163
 Tytuł: Re: Gerbera - więdnie! ;(
PostNapisane: 12 maja 2013, o 22:51 
Offline
50p
50p
Postów: 81

 0 szt.
Od jutra na dzień zacznę ją wystawiac na balkon bo tam nie ma dużo słońca tylko rano i późnym popołudniem. na noc wole nie zostawiać bo może być przymrozek.
Bardzo dziękuję za radę :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-N-a
 Tytuł: Re: Gerbera w doniczce
PostNapisane: 3 cze 2013, o 12:59 
Offline
---
Postów: 328

 0 szt.
Mialam gerbery kilka razy i z moich doświadczeń wynika, że one kochają wprost wilgoć. W kilku tematach czytałam, że nie zraszać i nie lać częściej niż raz w tygodniu wody.
Swoje spryskuję wodą i podlewam codziennie bo inaczej więdną. Czy ja mam jakieś inne gerbery? :shock:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 54 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Nawarona i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *