Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1236 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 73  
Autor Wiadomość
goni@k
 Tytuł: Zamiokulkas zamiolistny - pielęgnacja, problemy w uprawie cz.1
PostNapisane: 4 sty 2007, o 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Rooza napisał(a):
Mój pięcioletni zamiokulkas zaczyna gubić liście. Najpierw jedna gałązka - liście zżółkły i opadły a na koniec zżółkła łodyga. Teraz następna gałązka, obie dolne, najstarsze. Co mam zrobić? Nigdy nie był zalany ani przesuszony..... :



Przesuszenie krótkotrwałe znosi dobrze gorzej jest w przypadu przelania.
Rooza,a nie zmieniłaś mu stanowiska-on nie lubi jasnych stanowisk.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sty 2007, o 20:40 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Podlaskie
U mnie tak zachowywał się zamioculas gdy go przelałam.
W końcu zżółkł cały i padł :(

_________________
pozdrawiam
M.


Góra   
  Zobacz profil      
 
basia_styk
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2007, o 14:06 
Offline
500p
500p
Postów: 718

 1 szt.
Zacznij robić sadzonki.

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2007, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Rooza napisał(a):
Całe lato stał na werandzie w zacienionym miejscu, na jesieni (przed przymrozkami) przeniosłam go do chłodnego pokoju (cały czas utrzymuje się tam temperatura ok 8 - 10`C, więc taka do jakiej był przyzwyczajony od wczesnej jesieni na werandzie). Podlałam go na wszelki wypadek roztworem Topsinu, no i nie wiem co jeszcze można zrobić....? Pierwszy raz się tak zachowuje

Moim zdaniem to jemu jest za zimno .
Zamiokulkas lubi ciepło: 20-30 st. w okresie wegetacyjnym a zimą, gdy odpoczywa może być chłodniej (16-18st. C).Przez krótki czas może znieść 10 st ,długotrwałe przebywanie w tak niskiej temperaturze zabije go.
Zimą nie należy przy nim otwierać okna.


Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2007, o 17:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2490
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Rooza ,obecna temperatura jest dla tej rośliny zabójcza ,chyba powinnaś ją przeniesć do cieplejszego pomieszczenia.
Gdzieś czytałam ,że wiosną można rozmożyć przez podział karpy-Twój okaz pięcioletni na pewno ma wystarczająco rozrosniętą karpę .


Góra   
  Zobacz profil      
 
ola177
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2007, o 18:39 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Skąd: lubuskie
Jak lepiej rozmnażać: z listków czy przez podział? Dostałam dwie gałązki, jedna ukorzenioną drugą bez korzeni. Jak powinnam je posadzić? Najpierw do wody żeby wypuścił korzenie czy od razu do ziemi?


Góra   
  Zobacz profil      
 
AurorA
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lut 2007, o 20:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 320
Skąd: Brwinów k/Wa-wy

 0 szt.
Lepiej z listków - bezpośrednio do odpowiedniego podłoża.
W wodzie gnije.

_________________
Pozdrawiam Arek.
Oczko wodne żaden problem


Góra   
  Zobacz profil      
 
ola177
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lut 2007, o 15:30 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63
Skąd: lubuskie
Jedną gałązkę mam bez korzeni to też ja wsadzić do ziemi czy lepiej poobrywac listki i wsadzić listki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lut 2007, o 21:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Podlaskie
Znajoma mówiła, że wystarczy ułamaną gałązkę wsadzić do normalnej ziemi i puści korzenie. Sama nie próbowałam, ale dla niej się udało ;)

_________________
pozdrawiam
M.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waleria
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2007, o 10:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3650
Skąd: Opole

 1 szt.
Rooza napisał(a):
Sadzonek nie mogę zrobić bo mi się to nie udaje,( robie je z listków). Chyba że jest jakiś inny sposób o którym nie wiem? Można go dzielić, ale jak jest np czymś zarażony. Być może też ma za zimno, ale czy jak go przestawię w cieplejsze miejsce to nie będzie to dla niego szok? I może wtedy całkiem oblecieć z liści albo zacznie bujnie wyrastać a to podobno w zimę nie jest wskazane kiedy rośliny mają odpoczywać..........?

To wcale nieprawda, że wszystkie rośliny muszą zimą odpoczywać. Przecież wiele z nich pochodzi z takich stref klimatycznych, gdzie wegetacja trwa na okrągło.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lut 2007, o 15:25 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Walerio masz tylko częściowo rację.

Rośliny z tropikalnej dzungli też przechodzą swoisty okres spoczynku w czasie pory suchej. Jest on wprawdzie trochę inny bo polega jedynie na zwolnieniu wzrostu, ale jednak. Dlatego w ogrodnictwie trzeba mówić o konkretnych roślinach bo uogólnienia nie są dobre.


Góra   
  Zobacz profil      
 
achaYa
 Tytuł:
PostNapisane: 3 mar 2007, o 03:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Rooza napisał(a):
Sadzonek nie mogę zrobić bo mi się to nie udaje,( robie je z listków). Chyba że jest jakiś inny sposób o którym nie wiem? Można go dzielić, ale jak jest np czymś zarażony. Być może też ma za zimno, ale czy jak go przestawię w cieplejsze miejsce to nie będzie to dla niego szok? I może wtedy całkiem oblecieć z liści albo zacznie bujnie wyrastać a to podobno w zimę nie jest wskazane kiedy rośliny mają odpoczywać..........?


Zamia to zelazna roslina, dostałam w prezencie i dobrze mi drugi rok rosnie. Przesadzac nalezy , gdy doniczka jest 'scisnieta" , jakby zgnieciona ; ziemia do kaktusów. Podlewac mozna dwa razy w miesiacu . Moja "zamia" wiosna i latem rosnie na stanowisku goracym , w loggi ( cien) a zimą w domu w róznych miejsach o roznym naswietleniu.Rosline przestawiam co jakis czas, dlatego uwazam ze nie jest himeryczna i nie musi rosnac ciagle w tym samym miejscu)
Doniczka do "zamii" powinna być niska i szeroka , w takiej najlepiej rosnie. Zamiokulkas ( zamia) rozmnazac z listka z ogonkiem, potraktowac ukorzeniaczem i wsadzic do ziemi .Mozna tez w czasie przesadzania rozdzielic bulwe.

Wysłalam znajomemu cały pęd (bez ukorzeniania) i z tego co mi wiadomo to rosnie )
pozdrwiam

_________________
achaYa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ania007
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwi 2007, o 22:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 404
Skąd: Jelenia Góra
a ja dostałam od mamy już takiego w doniczce po rozsadzeniu. mam go już ponad miesiąc ale w ogóle nie chce mi rosnąć. może jest mu za zimno? stoi na parapecie? u mojej mamy stoi nad grzejnikiem i rośnie jak głupi. co robię nie tak?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tynia
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2007, o 11:38 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22
Skąd: Łódź
Słyszałam od kogoś, że zamia jak zostanie przesadzona do dużej doniczki, to rośnie w korzenie, a nie w liście. Dopiero po dłuższym czasie wypuszcza kolejne pędy.
Ale nie wiem, czy to prawda.

Ja wprawdzie zamiokulkasa nie mam, ale dałam go mamie jakieś dwa lata temu w prezencie. Rośnie, wypuszcza wprawdzie nowe pędy, ale w to miejsce stare żółkną i zasychają, tak jak już ktoś opisywał w tym wątku. Przez to roślina powiększa się bardzo wolno :(.
Może ktoś wie, co może być przyczyną takiego dziwnego zachowania?

_________________
Żeby zobaczyć księżyc, nie patrz w sadzawkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2007, o 18:02 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 280
Skąd: Radom
Cześć. A kto mi powie jak sprawdzić czy juz wymaga przesadzenia skoro rosnie w ceramicznej doniczce.Takiej nawet zamia nie jest w stanie zdeformować.Jak wtedy poznać?

Obrazek
Pozdrawiam Leo.


Proszę nie używać w treści postów wielkich liter.
Proszę zapoznać się z Regulaminem oraz innymi zasadami obowiązującymi na forum.
Zmoderowałam ten post. KaRo


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 19 maja 2007, o 21:35 
Offline
---
Postów: 7112

 więcej niż 1 szt.
Jedynym sposobem jest wyjęcie bryły korzeniowej z doniczki , napisz kiedy był ostatnio przesadzany lub posadzony w ta doniczkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cattleya
 Tytuł:
PostNapisane: 20 maja 2007, o 09:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1122
Skąd: Łódź
Zamia i Zamioculcas to dwie rózne rośliny i do tego nie są z sobą spokrewnione.
Zamia należy do sagowców a zamiokulkas do obrazkowatych.

_________________
I moje róże viewtopic.php?f=41&t=19274&start=0
I ogród viewtopic.php?f=2&t=21086


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1236 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 73  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Narvi, Robert40 i 72 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *