Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 179 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 27 maja 2019, o 16:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Infekcje grzybowe biorą się z różnych przyczyn. Najczęstsze to wskutek przelania, nieprawidłowego zbyt zbitego podłoża, zbyt wysokiej wilgotności powietrza przy niskiej temperaturze otoczenia. Czas jest róžny.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 27 maja 2019, o 16:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Pytam gdyż mam ją od ponad tygodnia i mam nadzieję, że to nie z mojej winy... acz powietrze mam bardzo suche u siebie, więc wilgoć odpada. Obawiałam się że przez nieuwagę coś nie tak zrobiłam w przeciągu kilku dni. Ona żyła w niewietrzonym, ciemnym pokoju u dziadków - zakurzona, podlewana na oko...przez 30 lat. Mój tato posadził ziarenko jak sie urodziłam - widząc jak ona tam bieleje od kurzu i tarczników postanowiłam jakoś ją uratować i nadać jej drugie życie... Babcia skarżyła sie że liście jej usychają szybko więc może już miała grzyba... Bardzo bardzo dziekuje za pomoc - dzisiaj zakupie srodek przeciwgrzybiczny który poleciłeś - i będe walczyć. :uszy

Jesli to faktycznie grzyb, to powinnam oszczędzić podlewanie? Raz na tydzień jak przeschnie górna warstwa? Będe jeszcze aktywna ponieważ duzo tutaj z komentarzy wyniosłam - a Twoja pomoc jest nie do opisania, bardzo dziekuje! ;:333

Ps. Czy powinnam trzymać palmę z dala od innych palm? Może się czymś zarazić jedna od drugiej? Czy infekcja grzybiczna jest zarazliwa? :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 27 maja 2019, o 19:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zaczynając od końca, choroby grzybowe są zaraźliwe.
Stare rośliny są bardziej wrażliwe od młodych i mogą gorzej znosić przesadzanie, zmianę miejsca itd. Dlatego np podczas standardowego przesadzania wymienia się tylko wierzchnią warstwę podłoża. Szkodniki na pewno też ją osłabiły.
Można po części wytłumaczyć że palma tyle czasu przeżyła w niekorzystnych warunkach, bo była w nich siana z nasiona.
Wiadomo, że roślina musi odchorować zarówno przesadzenie, jak i zmianę stanowiska. W przypadku palm nawet kierunek ustawienia do światła musi być taki sam jak przed przesadzeniem.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 27 maja 2019, o 21:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Dziękuję - czyli powinnam zrobić jej kwarantannę? Tzn wszystkie inne palmy, rosliny z dala od niej by nie zaraziły się chorobą grzybową?
Myślałam, że starsze palmy sa odporniejsze...czyli jednak była słabsza. :( Póki jej nie spryskałam przeciwko tarcznikom - to nie było tych plam. Dopiero jak spryskałam emulatorem na tarczniki i zmyłam wszystkie kurze, tarczniki, wełnowce z liści - zaraz dwa dni po tym - plamy pojawiły sie i ruszyły w tempie natychmiastowym... (jeszcze przed przesadzeniem) :( Myslalam, że to ten płyn poparzył liście... z pewnoscią naruszyłalm ich stabilną gospodarkę na liściach. :?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 27 maja 2019, o 23:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ok., bo już się trochę pogubiłem. :wink:
Zrobiłaś oprysk preparatem i pojawiły się plamy? Jakim dokładnie, w jakim stężeniu? Wymień wszystko co stosowałaś na szkodniki.

Ps. Nie cytuj każdego postu, wszystkie niepotrzebne cytaty musiałem usunąć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 28 maja 2019, o 08:22 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Spryskałam je tym tutaj produktem w spray'u, który mi w sklepie polecono na tarczniki:
https://images.obi.pl/product/PL/415x415/632936_1.jpg

Opryskałam palme Emulparem 940 EC, odczekałam pare dni (tak jak mi mówiono) i potem obmyłam mokrą ściereczką wszystkie liście po kolei. Nie stosowałam nic więcej. Te plamy, według mojej obserwacji tak na poważne sie rozwinęły dwa, trzy dni po obmyciu wodą z preparatu. Czy to wygląda na poparzenie? Powinnam obmyc wodą raz jeszcze liście? Niestety jeszcze nie wiedziałam o Waszym forum i kierowałam się tym, co mi tłumaczono w sklepie.

Tarczników było sporo - tak jak i wełnowców. Tam gdzie ich było znacznie - to prędzej poparzyło liście. Czy jest to możliwe, że zraniona już płytka liścia od ukłuć wełnowców czy tarczników - została uszkodzona dodatkowo preparatem?

Plamy rozwijały się tak:
Pierwszzego dnia zauwazyłam ze pojawiają się na liściach matowe plamy lekko pomarszczone (jakby wyssane z soków) a potem zaczeły z zieleni zamieniać się w brąz, z czasem pojawiła się żółta otoczka a środek plamy ściemniał mocniej. Plamy sie powiększają ale nie sa na wszystkich listkach - na połowie z nich.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 28 maja 2019, o 12:35 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Emulpar jest taką naturalną chemią i sprzedawany w gotowym koncentracie nie powinien zaszkodzić. Czy bezpośrednio po oprysku padało na palmę słońce?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 28 maja 2019, o 12:45 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Opryskiwałam wieczorem (ciemno było, dawno po zachodzie)...około godziny 21. Jak spryskałam to trzymałam pare dni...około 5-6 dni. Liściom nic sie nie działo. Po tych dniach, wziełam szmatke miękką, i nasączoną wodą i szarynm mydłem (jak mi również polecono) przecierałalm dokladnie i delikatnie. Dodatkowo podczas mycia, jeszcze gdzie niegdzie były uchowane tarczniki i wełnowce - więc ostatecznie wszystkie zmyłam, ściągłam. Myłam również wieczorem - do swiatła pokojowego.

Po 3ch dniach zauwazyłam to, co wyzej napisałam. Zaczeły pojawiac sie matowe plamy które brunatniały

Przetrzeć wodą samą delikatnie? może coś jest na lisciach co parzy je?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 30 maja 2019, o 08:08 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Przepraszam za nataczywośc, ale czy podawać wyżej wymieniony preparat na grzyb czy nie? Jest to grzyb? Pytam ponieważ wstrzymałam jakiekolwiek zabiegi - w oczekiwaniu na Twoją odpowiedz, jakoże sama nie mam takiego doświadczenia i rozeznania. :oops: Bardzo proszę o pomoc

Dziekuje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 30 maja 2019, o 11:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Szczerze mówiąc to do końca nie jestem pewny co dokładnie jest przyczyną. Takie plamy pojawiły mi się u dwóch palm (nie kencji) po użyciu preparatu na przędziorki. Z tymże to była typowa chemia.
Natomiast tutaj zastanawia mnie, że objawy pojawiły się niedługo po użyciu preparatu na bazie oleju rydzynowego oraz szarego mydła. Nie sądzę żeby ono mogło popalić liście i spowodować takie plamy.
Być może to jest nałożenia się wielu czynników, atak szkodników co osłabia zawsze roślinę oraz niedługo później przesadzenie, które też jest szokiem dla rośliny, no i zmiana miejsca. Możesz zrobić profilaktycznie oprysk preparatem grzybobójczym i zostawić ją w spokoju obserwując co będzie dalej. Istotne będą następne nowe liście, które powinny być pozbawione zmian.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 31 maja 2019, o 10:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Dziekuje za odpowiedz

Te plamy teraz przystopowały - te które już wcześniej powstały - ściemniały. Kolejne liście nie zostały tknięte, nie rozprzestrzeniło sie. Po przesadzeniu do nowej ziemii ostatnio- przystopował się rozwój plam.. który jakby nie było - w ciągu 2-3 dni - był ekstramalnie szybki. Może nowa ziemia przystopowała rozwój chociaz jeśli to było mechaniczne uszkodzenie płytek lisci to nie wiem czy nowa ziema ma coś do tego... Nie znam sie na tyle.

Mimo wszystko użyję preparatu na grzyb - jego sie daje do ziemii czy spryskuje liscie też?
Dziekuje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 31 maja 2019, o 13:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Możesz tu i tu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonkawa11
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2019, o 10:13 
Offline
100p
100p
Postów: 102

 0 szt.
Pytanie o doniczkę. Kupiłam wczoraj Kencję, doniczka śr/wys 19, wyjęłam bryłę korzeniową, oczyściłam delikatnie ze starego torfu, ale okazało się, że palmówki które mam są jednak za małe biorąc pod uwagę rozmiary korzeni (sic!). Nie chciałam zostawiać palmy bez podłoża więc wróciła do tej samej wielkości pojemnika lecz z nowym podłożem. Chcę dziś kupić palmówkę, ale niestety nigdzie nie ma mojego modelu doniczki w odpowiednim wymiarze (zapewne śr21 wys26 byłaby ok). Nie będzie mnie dwa tyg, współlokator podleje kiedy trzeba, no, ale kencja wciąż w złej doniczce. Opcja nr1 mogę kupić większą śr26 wys31, czy od biedy mogę wsadzić palmę w większą doniczkę? Wtedy pewnie by w niej już została. Opcja nr2 spróbować zostawić w tej ciasnocie i przykrótkiej, a zamówić przez net śr21 wys26 i za 2 tygodnie ją przesadzić do właściwej. Co lepsze, i czy faktycznie za duża doniczka może stanowić taki problem?

Z innej beczki pytanie, taki bigosik robiłam tylko dla filodendronów i monster, ale czy dodajecie trochę podłoża kokosowego do palm, w szczególności kencji? Myślę o kombinacji ziema:kokos:żwirek/kamyki 3:1:1, no i może odrobinkę keramzytu, ale i tak szybko wyskakuje na powierzchnię (ten z ziemi, nie z drenażu).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 29 cze 2019, o 13:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10006
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Masz Castoramę albo LM. W dziale ogrodowym powinny być palmówki w różnym rozmiarze.
śr. 21, a 26 to zbyt duża różnica.
Jeśli chodzi o podłoże, lepiej nie dawać włókna kokosowego (reszta może być).

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 179 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *