Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 79 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
orchis
 Tytuł: Krasnokwiat Katarzyny(Scadoxus multiflorus subsp. katherinae (dawniej Haemanthus katharinae)
PostNapisane: 26 sie 2007, o 13:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Obrazek
Foto:Nela



Uprawiam (od nasionka) w kilku doniczkach -Krasnokwiat

Obrazek

jednak ostatnie kwitnienie bylo w ubiegłym roku. Obecnie rośliny jakby nie mialy ochoty na rozwój. Albo sa w stadium zielonego kłacza albo w stadium nie w pełni rozwinętych lisci. Czy ktos jeszcze uprawia krasnokwiat bo chcialbym dowiedziec sie o jego doswiadczeniach.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2007, o 17:32 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 64
Skąd: woj.łódzkie
"Krasnokwiat jest rośliną wytrzymałą i łatwo przystosowującą się. Najlepiej czuje się na słonecznym miejscu, gdzie można ją pozostawić w spokoju przez cały rok. Co prawda w okresie spoczynku zimą korzystniejsza jest temperatura 12-15 stopni niż normalna pokojowa, ale temperaturę pokojową roślina toleruje. W lecie nalezy krasnokwiat podlewać obficie, nawozić oszczędnie. Od połowy sierpnia podlewanie stopniowo ograniczać, aby roślina mogła odpocząć. Zimą podlewać bardzo niewiele , na tyle aby nie przesuszyć bryły korzeniowej."
Zacytowałam Ci Orchis fragment z książki "Mieszkamy wśród kwiatów". Sama nie mam krasnokwiatu, ale może Ci ten fragment pomoże w pielęgnacji tego kwiatuszka.

Pozdrawiam
Wiesia

_________________
Działka -- moje refugium...


Góra   
  Zobacz profil      
 
orchis
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2007, o 17:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Dzięki za szybki odzew. Fakt ze roslina wymaga okresu spoczynkowego jest mi znany ale bardziej mnie niepokoi to iz ten okres spoczynku sie przedluza a wegetacja albo wcale nie rusza (tak jest gdzie same klacze) albo po krotkim rozwoju natrzymala sie. W kazdym badz razie mowicie bym po prostu czekal.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wmka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2007, o 19:39 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 64
Skąd: woj.łódzkie
Znalazłam jeszcze coś na temat krasnokwiatu:

"Przesadzać krasnokwiat należy co rok, w marcu.
Jeśli roślina zawiązała nasiona, powinniśmy je zdjąć, przechować w suchym, ciepłym miejscu, a w kwietniu wysiać płytko w piaszczystą ziemię. Naczynia ustawiamy w słonecznym miejscu i ziemię podlewamy. Gdy pojawią się 2—3 liście, przesadzamy siewki pojedynczo do doniczek z żyzną ziemią. Młodych roślin nie zasuszamy, lecz trzymamy przez zimę w ogrzanym, widnym pokoju i obficie podlewamy. Po trzech latach powinny zakwitnąć. "

W tej publikacji jest nieco inaczej niż w poprzednio cytowanej. Wygląda na to, że krasnokwiat wyhodowany z nasienia kwitnie dopiero po trzech latach, a więc może Twoje jeszcze są za młode aby kwitnąć?? :)

Pozdrawiam

_________________
Działka -- moje refugium...


Góra   
  Zobacz profil      
 
keera
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sty 2008, o 19:06 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Kraków
Proszę jeśli ktoś zna nazwę tego kwiatu niech napisze.



Obrazek Obrazek

Kwiaty są intensywnie czerwone, nawet trochę jaskrawe jak na mój gust.

Pamiętam też ze moja mama zawsze na zimę go obcinała powyżej cebuli. i tak minimalnie podlewany był sobie do wiosny.

Przeszukałam już cały internet - bez rezultatu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cynia
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2008, o 14:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: kieleckie/łódzkie

 1 szt.
To z pewnością krasnokwiat katarzyny.Hemantus
Znam go bo mam. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kaja
 Tytuł:
PostNapisane: 22 sty 2008, o 21:37 
Offline
500p
500p
Postów: 859
Skąd: Gdańsk
Dzisiaj wsadziłam do nowej ziemi.Mam go od dwóch lat i nie wiem jak się nim opiekować.Raz czytam,że podlewać cały czas i utrzymywać zielone liście.W innym miejscu żeby zasuszyć.W zeszłym roku zasuszyłam,a w tym pomimo,że leciutko podlewałam nie utrzymał zielonych liści . Wszystkie zwiędły.Obcięłam co zostało ,a że miał jędrne korzenie kuż posadziłam do ziemi. Cebula dużo przez te dwa lata nie urosła i niestety nie rozmnożyła się. Mam jeszcze drugi krasnokwiat-biały. Ten rośnie jak szalony i pomimo braku wody liście ma cały czas zielone.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Harryangel
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sty 2008, o 23:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 249
Skąd: Suwałki
On się chyba nie mnoży z cebul, tylko z nasion. Miałem go kiedyś, mam teraz i nie przypominam sobie, by tworzył jakieś cebule potomne. Owoce i nasiona zawiązuje bez problemu, kiełkują też dobrze, tylko dochowanie rośliny do jakich takich rozmiarów trwa, oj, trwa...

_________________
Pozdrawiam
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Siedmiokropka
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lut 2008, o 15:20 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 163
Skąd: Puszcza Białowieska
Mam identyczny :D Nawet wysokość czy liczba liści ta sama. Wygląda jak mój, serio:) Nie wiem jak mam z nim postępować. Rozmnaża się z cebul-sprawdzone. Jak wypuszcza nową i ma ona liście takie jak te na zdjęciu to stara cebula zamiera i liście jej żółkną. Młoda wyrasta jakby z tej starej i jak jest duża, to stara cebula zamiera.
Kwitł u mnie raz, tak jak nazdjęciu, bladoróżowo. Ponownie jednak nigdy nie zakwitł. Ostatnio postanowiłam go trochę potraktować jak amarylis, czyli zasuszyć. Nie podlewałam długo, a później po troszkę. stara cebula umarła, młodą wyjęłam, przesadziłam do świeżej ziemi, zobaczymy.
Widziałam kiedyś, na oknie u kogoś w domu, że był prowadzony jak amarylis. Jedna 'gałąź' jak ta z liśćmi, a obok druga i na niej kwiaty.
Nie wiem jakie błędy popełniam. Jak powinno się o niego zadbać?

_________________
Boże spraw by nam się chciało, tak jak nam się nie chce!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Piuma
 Tytuł: Co to za kwiat? (krasnokwiat katarzyny)
PostNapisane: 4 mar 2008, o 14:21 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 82
Skąd: kwiatowa dolinka Małopolska
U mojej mamy rośnie sobie taki oto kwiat, który został wyhodowany przeze mnie z nasionek. Nasionka dostałam od kogoś kto wiedział tylko tyle, że kwiat ładnie kwitnie. Nam nie dane było zobaczyć tych kwiatkow, no i nie wiemy jak się nazywa. Pomocy!!
ObrazekObrazek

_________________
Moje kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
MaJ@
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 15:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 156
Skąd: Tarnów
A dokładnie krasnokwiat katarzyny zaniedługo powinien ci wypuścic piękny kwiat.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Piuma
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 17:36 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 82
Skąd: kwiatowa dolinka Małopolska
w tego kwiatka to szczerze wątpię, bo krasnokwiat stoi u mamy już chyba z 4 lata :D

_________________
Moje kwiatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
MaJ@
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 18:17 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 156
Skąd: Tarnów
No tak bo on musi być juz starszy aby zakwitł ja już bardzo długo poszukuje jego cebulki ale nigdzie nie ma miałam kiedyś taki i zakwitł mi i wypuścił listki przyszła znajoma i sie jej pytam czemu on wygląda tak źle zaczeły mu liscie usychać i powiedziałam mi że to jest roślinka jednoroczna i ją wyrzuciłam teraz bardzo tego żałuje.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cynia
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2008, o 20:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: kieleckie/łódzkie

 1 szt.
U mnie było tak że kwitł jak był młody .Teraz od kilku lat nie ma żadnego kwiatka.

_________________
Pozdrawia cynia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 79 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Jaskolczak, Nigys i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *