Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  
Autor Wiadomość
x-mm-x
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 27 lut 2014, o 09:22 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 616

 0 szt.
Ale jakie są to przerwy? ;-) Często obserwuję, co ludzie mają na parapetach, i z tego, co widzę, to bardzo wiele kalanchoe kwitnie właśnie teraz, czyli od zimy do wiosny. Moim zdaniem, jeśli chcemy sprowokować kalanchoe do kwitnienia np. latem, to samo zaciemnienie nie wystarczy i będzie łatwiej, jeśli wyniesiemy je np. na piwniczne okienko, gdzie jest chłodniej. Zastanawiam się, czy spróbować w tym roku. Ale z drugiej strony, czy nie lepiej, aby roślina odpoczęła? :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
matt55
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 27 lut 2014, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 991
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Jakie przerwy to nie wiem dokładnie, nigdy nie zwracaliśmy na to uwagi :)

_________________
Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Spis moich wątków Wizytówka
Matt55 - sprzedam / zamienię nadwyżki roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraszka_1
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 11 mar 2014, o 12:46 
Offline
1000p
1000p
Postów: 3966
Skąd: Małopolska

 1 szt.
1. Moje Kalanchoe kwitnie w zimie styczeń/luty
2. Też nie pamiętam, kiedy ją nabyłam :oops: tak z 5 lat temu co najmniej a kwitnie u mnie od trzech :)
3. Nie zmienił się wygląd ani kolor kwiatów
4. Stała na wschodnim oknie, dodatkowe światło to lampa pokojowa świecąca wieczorami ( nie wiem, czy to się liczy)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
msk83
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 21 mar 2014, o 22:49 
Offline
500p
500p
Postów: 758

 więcej niż 1 szt.
U nas kiedyś było stare kilkuletnie rozrośnięte Kalanchoe, kwitło na czerwono, całe lato i te całe lato stało w zacienionym miejscu na dworze, tylko poranne słońce na nie padało, a później cień. Nie pamiętam, ale być może było podlewane wodą z nawozem...
W zeszłym roku kupiłam w Tesco 2 kolory, czerwony i różowy, kwitły latem, zaczęły chorować, może je przelałam? :roll: przesadziłam co dało się ratować do doniczki i teraz mam w domu 2 kolory w jednej doniczce ;:oj tylko niestety nie kwitło po przesadzeniu w ogóle i nie wiem co zrobić, żeby zakwitło? ;:218


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraszka_1
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 22 mar 2014, o 10:13 
Offline
1000p
1000p
Postów: 3966
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Do kwitnienia jest potrzebna długa noc i krótki dzień :) dlatego najchętniej kwitną w zimie :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-mm-x
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 27 maja 2014, o 08:36 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 616

 0 szt.
Moje kalanchoe znowu zaczęło kwitnąć! Wywaliłam je po prostu na balkon i chyba nocne spadki temperatury sprowokowały je do kwitnięcia. A więc poważnie się zastanawiam, czy krótki dzień ma tu w ogóle coś wspólnego z kwitnięciem kalanchoe. :) Pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil      
 
matt55
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 27 maja 2014, o 08:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 991
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Moje kalanchoe także kwitną, stoją tam gdzie stały, niektóre nawet na południowym oknie ;)

_________________
Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Spis moich wątków Wizytówka
Matt55 - sprzedam / zamienię nadwyżki roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ARHIZ
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 29 maja 2014, o 17:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 538
Skąd: Toruń

 0 szt.
Bo to jest tak, że krótki dzień nie jest czynnikiem bezwzględnie determinującym kwitnienie, ale tylko jednym z czynników stymulujących (jest nawet krzywa opisująca stosunek ilości kwiatów do liczby zacienionych dni ;) ). Jednak roślinka może kwitnąć także bez tej krótko-dniowej stymulacji - lub może być stymulowana w inny sposób (np. inwazja pasożytów - czego wam w żadnym razie nie życzę ;) ).
Poza tym, roślina może realizować swój "program kwiatowy" nawet wtedy, gdy został on zainicjowany kilka miesięcy wcześniej.
Tak przy okazji, mój pomarańczowy też będzie kwitł na dniach :)

_________________
Moje roślinki ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-mm-x
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 31 maja 2014, o 16:16 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 616

 0 szt.
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, teraz bardziej mi się rozjaśniła ta kwestia. :)

Inwazję szkodników niestety też mam (tarczniki). :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 25 lip 2014, o 20:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 779
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Mogę tylko dodać, że próbowałam cieniować i to porządnie bo czasami zapominałam o roślinie na 2 dni ;)
Nic to nie dało.
Teraz mam nowe sadzonki, młodziutkie jeszcze. Nie mam ręki do Kalanchoe więc póki co się modlę by zwyczajnie przetrwały ze mną pierwszy rok. A potem już się będę modlić o kwiaty. Zwrócę szczególną uwagę na to jak działa na nie spadek temperatury.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda111123
 Tytuł: Kalanchoe jak doprowadzić do kwitnienia
PostNapisane: 31 lip 2014, o 09:26 
Offline
50p
50p
Postów: 87
Skąd: Łańcut

 1 szt.
Witajcie, tez mam problem z niekwitnącym kalanchoe. Rośnie mocno w liście i ogólnie jest w dobrym stanie ale od zeszłego roku, gdy kupilam w kwiaciarni nie zakwitło. Wyczytałam taki oto post w innym wątku:
x-M-8 napisał(a):
Jest taka teoria,że można pobudzić kalanchoe do kwitnięcia.
Przez 6 tygodni przykrywa się je kartonem od 17tej wieczorem do 8 rano.Rano ściągamy katron i wieczorem znowu pod pudełko.Tak dzień w dzień (6 tygodni)
Kalanchoe nie lubi nadmiaru wody.
Myślę,że jakiś nawóz do kwitnących też by przyspieszył kwitnienie.


Czy ktoś z was próbował w ten sposób???
Sama zamierzam od jutra zacząć zaciemnianie, ogromnie ciekawa jestem tego eksperymntu. W końcu to taki ładny kwiatek.

_________________
Pozdrawiam, Magdalena
Kwiat jest uśmiechem rośliny. Peter Hille


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Kalanchoe
PostNapisane: 1 paź 2014, o 17:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2515
Skąd: śląskie

 1 szt.
Aby kalanchoe zakwitło powinno przejść okres spoczynku. Należy je wystawić na jasne okno w pomieszczeniu o temp minimum 7*C do 12*C. Podlewać bardzo bardzo oszczędnie w zależności od ziemi aby nie zgniło ale też nie pomarszczyło listków.

_________________
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
magda111123
 Tytuł: Re: Kalanchoe
PostNapisane: 22 paź 2014, o 19:52 
Offline
50p
50p
Postów: 87
Skąd: Łańcut

 1 szt.
A moje kalanchoe dalej nie kwitnie. Skracałam mu dzień, zakrywałam kartonem przez prawie 2 miesiące i nic. Najgorsze, że na każdym portalu piszą inaczej. I bądź tu mądry.
Może ktoś z was odniósł sukces z tym kwiatuszkiem??

_________________
Pozdrawiam, Magdalena
Kwiat jest uśmiechem rośliny. Peter Hille


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-u-i
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 2 lis 2014, o 11:02 
Offline
---
Postów: 44

 0 szt.
ja mam kalanchoe mini i właśnie sobie kwitnie. Ciekawa jestem jak długo takie kwiaty się utrzymują - czy któs może wie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Kalanchoe - stymulowanie kwitnienia
PostNapisane: 4 lis 2015, o 10:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1652
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Cisza w tym wątku, szkoda.
Właśnie zaczęłam stymulować moje kalanchoe do kwitnienia. Mam nadzieję, że się uda. Przykrywam rośliny kapturem z kartonu od godz. 17, zdejmuję kaptur o 8 rano. Podlewam je nawozem do roślin kwitnących.
Dwie z moich roślin to 'matki', rośliny dwuletnie - chyba powinnam była je nieco więcej przyciąć od góry bo łysy badyl na dole jest jednak bardzo widoczny.
Reszta to rośliny otrzymane ze szczepek. Te uszczykiwane ładnie się zagęściły. Młode rośliny są bardziej wrażliwe na silne słońce - jedno z dzieci przypaliło mi się na słońcu południowego okna, ale oberwałam przypalone liście i wypuszcza mnóstwo nowych.
U mnie stoją na południowo-zachodnim oknie; od czasu tego przypalenia ocieniałam je w najbardziej upalne dni.

Trochę łysa u podstawy roślina-matka:
Obrazek

Wyciągniętne, nie uszczykiwane kalanchoe-dziecko:
Obrazek

Uszczykiwane, rozrośnięte kalanchoe-dziecko:
Obrazek

A tak zacieniam moje rośliny na oknie:
Obrazek

-- 4 lis 2015, o 09:09 --

Zapomniałam o zdjęciach 'kapturka'.

Kalanchoe pod 'kapturem':
Obrazek

I te same rośliny bez kaptura:
Obrazek

Zakrywam je 'hurtem', wszystkie, bo tak jest mi łatwiej.

Pozdrowienia dla miłośników kalanchoe.

_________________
Pozdrawiam
Agneska


Góra   
  Zobacz profil      
 
EstR
 Tytuł: Kalanchoe
PostNapisane: 6 gru 2015, o 10:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Mam pewien problem z kalanchoe, otóż bardzo długo nie kwitła. W międzyczasie rozkrzewiłam ją bardzo ładnie i nauczyłam się jak o nią dbać, bardzo ładnie rosła, ale nie chciała kwitnąć. Był to piękny okaz, więc myślałam, że do pełni brakuje już tylko kwiatów. Wyczytałam na różnych forach, poradnikach itp, że należy ją na 14 godzin dziennie ukrywać w ciemnym miejscu na określony czas. Tak też zrobiłam. Owszem pąki się pokazały, ale zaczęły opadać liście. Na początku tracą swoją mięsistość, potem lekko żółkną i opadają, nie są niczym zaatakowane i już nie wiem jak jej pomóc. Liści już praktycznie niema. Pąki tylko zostały i są coraz ładniejsze. Za wszystkie odpowiedzi bardzo dziękuję.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
skarpetka
 Tytuł: Re: Kalanchoe jak doprowadzić do kwitnienia
PostNapisane: 19 gru 2015, o 13:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 148

 0 szt.
Jolek napisał(a):
Aby kalanchoe zakwitło powinno przejść okres spoczynku. Należy je wystawić na jasne okno w pomieszczeniu o temp minimum 7*C do 12*C. Podlewać bardzo bardzo oszczędnie w zależności od ziemi aby nie zgniło ale też nie pomarszczyło listków.


Ze swoim postępuję tak: jak sobie przypomnę to podleje. Zimą stoi w nieogrzewanym pokoju,na oknie od strony wschodniej. W sezonie na balkonie od strony południowej. Kwitnie długo i bezproblemowo.

_________________
„Uważamy kaktusa za roślinę, która walczy o przetrwanie we wrogim otoczeniu.”


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 149 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 68 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *