Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 143 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 11  
Autor Wiadomość
grikyl
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 14 mar 2010, o 17:13 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Jej to naprawdę podziałało! Kwiatek odżył, nabrał turgoru, dziś się świeci i jakby kolor zrobił się żywszy! Dzięki ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 14 mar 2010, o 18:56 
Offline
---
Postów: 7140

 więcej niż 1 szt.
Cieszę się grikyl :wink:

markpm poczytaj tutaj :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
markpm
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 14 mar 2010, o 21:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 287
Skąd: Olkusz / Małopolska

 0 szt.
Dzięki ;)

Niby może rosnąć na północnym oknie, więc mocno odstawię ją od południowego okna.

_________________
Ogród: Coś z niczego


Góra   
  Zobacz profil      
 
KasiaS
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 3 kwi 2010, o 16:29 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Witajcie;]
mam pytanko, dostałam kalanchoe, właśnie kwitnie ale...jest bardzo przelane..z doniczki kapie woda;/ czy mogę je przesadzić kiedy kwitnie? z zewnątrz nic złego się nie dzieje i wygląda dobrze (póki co;|) ale boję się, że korzenie zaczną gnić...załączam zdjęcie... Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
christinkrysia
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 3 kwi 2010, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8138
Skąd: Ostróda

 więcej niż 1 szt.
Kasiu warto coś z nim zrobić bo faktycznie może zmarnieć a szkoda.
Ja bym zrobiła tak - kwiat jest w fazie kwitnienia więc zbytnio nie można ingerować.
Proponuję wyjąc delikatnie z doniczki i usunąć dolna warstwę ziemi na ile się da nie naruszając korzeni.
Przy okazji sprawdzisz ich stan. Potem nasyp na dno warstwę keramzytu i wyrównaj ubytek ziemi a na to roślinkę z pozostałą bryłką ziemi.
Jeśli jest to możliwe wkładaj delikatnie coś cienkiego i staraj sie choć trochę rozluźnić zalaną ziemię aby szybciej wyschła.
Inny prostszy sposób to wyjęcie kwiatka z ziemią, owiniecie w kilka warstw gazet i pozostawienie tak przynajmniej na 2 doby. Większa szansa na przeschniecie niżby miał pozostać w doniczce.
Ja częściej stosuje ten pierwszy sposób bo każdemu może zdarzyć się zalanie kwiatka.
Powodzenia i daj znać jak sobie poradzisz.

_________________
ZAPRASZAM :Apteka na działce i w domu cz. II .... działka aktualny
wymienię>sprzedam>>nasiona+kłącza+bulwy<< blog>moja apteka
a tu>>>ogólny spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KasiaS
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 4 kwi 2010, o 09:56 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 53
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Christin dziękuje za pomoc, zastosowałam pierwszy sposób, teraz poczekamy i zobaczymy....korzenie były w dobrym stanie ale znalazłam dwa zgniłe liście na spodzie;|
pozdrawiam:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
misia84
 Tytuł: Re: Kalanchoe - pytania
PostNapisane: 9 wrz 2010, o 18:55 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 63

 0 szt.
Mam pytanie co do kalanchoe. Czy teraz jak już nie kwitnie, to też należy na jesień tak z nią postępować i przykrywać kartonem ? I dlaczego kiedy została zakupiona to liście miała takie grube i duże a potem jak przekwitła liście zmarniały, po jakimś czasie doszły do siebie, jest ich bardzo dużo, ale są takie drobne ?

_________________
Magda
viewtopic.php?f=29&t=37859&p=1775449#p1775449


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Leta1000
 Tytuł: Kalanchoe - stymulowanie kwitnienia?
PostNapisane: 23 lut 2011, o 17:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 1 szt.
a powiecie mi co zrobić, bo moje kalanchoe zrobiło sie w krzaka a nie kwitnie. Wielkie jak prawdziwy krzak a zakwitło tylko jak przynioslam ze sklepu. Teraz tylko rosnie w sile. a takie było ladne małe i kwitnace... nie wiem, mam je drastycznie przyciąć?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
julita20
 Tytuł: Re: Ziemia do kalanchoe
PostNapisane: 25 sie 2011, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1039
Skąd: Złotoryja-Sędzimirów-Bolesławiec

 1 szt.
Ja też moje kalachoe kwitło jak kupiłam teraz mimo przycinania nie kwitnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natalka_klb
 Tytuł: Re: Ziemia do kalanchoe
PostNapisane: 13 wrz 2011, o 19:46 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38

 0 szt.
poczytałam na internecie i się dowiedziałam: aby kalanchoe zakwitło ponownie należy je zaciemniać ok. 14 h dziennie przez okres 4-8 tyg (należy chronić także przed światłem żarówek wieczorem!) tak więc najlepsza opcja okrywać kartonem na te kilkanaście godzin dziennie lub jeśli jest zima i krótki dzień - wynieść do pokoju, którego się nie używa i niespecjalnie ogrzewa i postawić w miejscu jasnym ale najlepiej z dala od okna i bezpośrednich źródeł światła.

żeby przedłużyć kwitnienie trzeba oczywiście wycinać przekwitnięte kwiatostany wraz z łodygą :) no i nie przelewać bo to sukulent :)

_________________
moje roślinki (: viewtopic.php?f=36&t=46029


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marlenka
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 13 wrz 2012, o 22:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 775
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
christinkrysia napisał(a):
To nie tylko teoria ale i praktyka. Bo KALANCHOE to kwiaty krótkiego dnia. Wystarczy przedłużyć im noc do 14 godzin o dowolnej porze roku przynajmniej przez 5 tygodni. To fakt, ze trzeba o tym pamietać ale za to odwdzięczy sie nam kwiatem no i satysfakcja bo to takie "małe czary" sterowanie porą kwitnienia.
Pozdrawiam i radzę spróbować - świetna zabawa

Od jutra próbuję. Uświadomię jeszcze moją mamę - ona dzięki mnie, ze to sukulent i za często go podlewała. Teraz sprzedam jej patent na kwitnienie ;)
Dam znać jak mi idzie.

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARHIZ
 Tytuł: Kalanchoe - stymulowanie kwitnienia?
PostNapisane: 23 lut 2014, o 16:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 538
Skąd: Toruń

 0 szt.
Ostatnio skupiam się nieco pod kątem badawczym nad inicjowaniem fazy generatywnej u kalanchoe. W skrócie chodzi o wyjaśnienie nietypowych pór kwitnienia u tego kwiatka - jako rośliny dnia krótkiego. Stąd pytanka do Was (im więcej osób napisze, tym lepiej).
Całość kierowana jest głównie do posiadaczy tejże roślinki, którzy nie bawią się w stymulację kwitnienia (zamykanie w ciemnościahc i te sprawy).

Tak więc:

1. W jakich miesiącach kwitnie u Ciebie zazwyczaj kalanchoe? (lub opisz całość - jeżeli kwitnienie nie jest regularne)

2. W jakim miesiącu roślina została przez Ciebie nabyta, oraz czy wtedy kwitła?

3. Czyli liczba oraz wyglądt kwiatów zmienił się jakoś w czasie?

4. Czy w pobliżu rośliny istnieje jakieś dodatkowe, mocne źródło światła?


Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi. ;:333

_________________
Moje roślinki ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-mm-x
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 26 lut 2014, o 09:14 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 626

 0 szt.
1. Moje kalanchoe kwitnie na przełomie grudnia i stycznia aż do marca, nawet kwietnia.

2. A kiedy ją nabyłam, to nie pamiętam :oops: , ale miałam ją z malutkiej odnóżki i nie kwitła.

3. Wygląd kwiatów się nie zmienił, ale liczba tak. Cała roślina potroiła swoją objętość od zeszłego roku i wypuściła też więcej kwiatów. :)

4. W pobliżu rośliny nie ma żadnego dodatkowego źródła światła.

Powiem Ci jeszcze, co ja zauważyłam. Moje kalanchoe kwitnie razem ze storczykami, a gdybym miała grudnika, to pewnie kwitłyby wszystkie razem, mam wrażenie, że dużo tutaj daje spadek temperatury (na noc daję zawsze małą szparę w oknie). Gdy próbowałam zaciemniać kalanchoe latem (ale nie tę roślinę, kiedyś miała inne kalanchoe), to nic z tego nie wychodziło nigdy. Z tym nic nie robiłam, z wyjątkiem tego uchylonego okna. A oto ono. Pozdrawiam. ;)

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
matt55
 Tytuł: Re: Kwitnienie kalanchoe - sonda do badań
PostNapisane: 26 lut 2014, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 991
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Ja osobiście za dużo na ten temat nie wiem, ale jak pytałem babci i mamy to powiedziały, że im kalanchoe kwitnie cały rok z przerwami. Jednak to nie jest w 100 % pewne.

_________________
Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Spis moich wątków Wizytówka
Matt55 - sprzedam / zamienię nadwyżki roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 143 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 11  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *