Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 333 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 24  
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Sundaville (Mandevilla, Dipladenia) - pielęgnacja, problemy w uprawie cz. 2
PostNapisane: 22 paź 2010, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7842
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
Jak rozumiem sundavilla to inne określenie na to, co nosi naukową nazwę Mandevilla, a bywa też nazywane dipladenią?

Heh... Z moją mandewillą to ja mam cyrk na okrągło... Gdy ją kupiłem (jakoś tak w lutym chyba), była małym, może trzydziestocentymetrowym, pięknie kwitnącym krzaczkiem. Zaraz po zakupie wszystkie pąki kwiatowe opadły i od tej pory już nie zakwitła. Za to zaczęła rosnąć w tempie ładnych trzydziestu centymetrów na dobę. W efekcie - mimo przycinania - mam obecnie coś takiego jak na fotce poniżej. Lato moja mandewilla spędziła na balkonie, gdzie rosła przepięknie, ale wcale nie zdecydowała się zakwitnąć. Tempo wzrostu ma takie, że już ją musiałem przesadzać dwa razy. Ostatnio przeniosłem ją do domu, trochę liści niestety zgubiła, a co najgorsze zaatakowały ją przędziorki (wskutek czego młode liście na nowych pędach miast się rozwijać, zaczęły czernieć i odpadać). Obecnie od tygodnia siedzi już sobie z pałeczkami Provado wsadzonymi w glebę i inwazja przędziorków powoli ustępuje... Po tym, co wyczytałem w tym wątku, zaczynam się zastanawiać, czy przetrwa zimę... Mam nadzieję, że i owszem. I że wreszcie za rok raczy mi zakwitnąć.


Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Nela
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 17 sie 2011, o 20:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2658
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Nie wiem jak u Locutusa- ale moje padły...Ale mam nowe kupione tej wiosny- nawet pełną udało mi się zdobyć. Tej zimy spróbuję je wziąć na zimny wychów- i suszę a nuż się uda... :wink:

Posadziłam wszystkie 5 kolorów do jednej dużej donicy- sadzonki były nieduże...

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szamanka
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 17 sie 2011, o 20:32 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1054

 ---
Z moich dwóch, które przezimowałam ostała się jedna :cry: Obydwie odbiły po zimie, potem je hartowałam wiosną i pech chciał, że raz gdy nie zabrałam ich na noc do domu - złapał je przymrozek... :roll: Przez własną głupotę straciłam jedną roślinkę... Ważne, że jedna się ostała, rośnie i kwitnie - na czerwono. Nie mam jeszcze fotek, ale zrobię jakieś przy najbliższej okazji.. ;)
Czy wy też tak macie, że mszyce sobie upodobały tę roślinkę? Ja co rusz muszę ją spryskiwać, bo mszyce bardzo lubią najmłodsze pędziki :?

_________________
Ogrodowe początki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 17 sie 2011, o 20:52 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2658
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Jak na razie- nigdy nie miałam szkodników na sundavilli... Uprawiam je od chyba czterech, pięciu lat...Stały po kupnie na polu- zimą do piwnicy...Dożywały dio marca- wypuszczały nawet nowe pedy- i nagle zawsze zamierały...Z nadzieją, że w końcu uda się przezimowanie- znowu je mam... :wink:

_________________
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec


Góra   
  Zobacz profil      
 
izaziem
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 17 sie 2011, o 21:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4181
Skąd: kaszuby

 ---
U mnie szkodników też nie widać. W tym roku jest wyjątkowo zdrowa. Nie rośnie jak szalona ale jest zdrowa i kwitnie - na czerwono ;:3

_________________
Iza - zapraszam
Moje wątki
Po malinowym chruśniaku cz.3- wątek aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 18 sie 2011, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7842
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
Szamanka napisał(a):
Loki i jak tam Twoja roślinka? Dałeś radę ją przezimować?

A pisałem już o niej w drugim wątku o Mandevilli - viewtopic.php?f=19&t=12185&start=490 ? w skrócie: zimowanie bez zimowania ? czyli po prostu pobyt w ogrzewanym pokoju razem z wszystkimi innymi moimi roślinami doniczkowymi ? przetrwała bardzo dobrze. Przez całą zimę rosła bujnie, wypuszczała cały gąszcz nowych pędów, początkowo próbowałem ją poskromić przycinaniem, ale była to syzyfowa praca ? za każdy jeden obcięty pęd wyrastało kilka następnych ? więc dałem sobie spokój i pozwoliłem jej rosnąć jak chce. Obecnie jest piękna, zdrowa, zielona, bujna i... nie kwitnie. Nie wiem, czy to bardziej skutek tego, że nie została właściwie przezimowana (aczkolwiek tak czy siak chyba wolę ją już tak zimować jak zimuję ? bo przynajmniej żyje i ma się dobrze), czy może tego, że lato jest u mnie wyjątkowo parszywe ? liczbę dni słonecznych od początku czerwca dałoby się policzyć na palcach, w sumie na balkon wystawiłem ją dopiero w ten poniedziałek, bo wcześniej nie było po co ? ale nie doczekałem się żadnych kwiatów.

Szamanka napisał(a):
(...)Czy wy też tak macie, że mszyce sobie upodobały tę roślinkę? (...)

Mszyc na niej nie widziałem nigdy, za to co się nawalczyłem z przędziorkami to moje.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pEtr
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 19 sie 2011, o 12:57 
Offline
500p
500p
Postów: 597
Skąd: Zach. Małopolska

 1 szt.
Locutus, z moich obserwacji wynika że te rośliny nie kwitną jak mają za mało słońca. Preferują raczej taką "południową patelnie" i na takiej wystawie ładnie kwitną.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szamanka
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 19 sie 2011, o 14:51 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1054

 ---
Hmmm...dużo słońca? Ja mam balkon na wschód i jakoś daje radę ;)

_________________
Ogrodowe początki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anetta
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 20 sie 2011, o 09:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4143
Skąd: Rypin kuj-pomorskie

 więcej niż 1
U mnie musi rosnąć od południa bo tam mam tarasik i daje sobie pięknie radę, rośnie, kwitnie a mało która roślinka zniesie ten skwar ;:3

_________________
u Aneci doniczkowe cz3.
u Aneci-ogród cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 20 sie 2011, o 10:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7842
Skąd: Romilly-sur-Seine

 ---
@ Petr ? Wiesz, ja mam balkon o wystawie południowej. Problem w tym, że w tym roku to mógłbym sobie nawet mieć taras na dachu wieżowca i i tak to by nic nie dało ? bo dni słoneczne od początku czerwca dają się policzyć na palcach.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Inwestycja
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 21 lut 2012, o 20:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Skąd: Euroregion Nysa,Dolny Śląsk

 ---
Witam
Moja sundaville ma się w miarę dobrze, na dzień dzisiejszy straciła większość listków, ale zaczyna wypuszczać nowe. Mam zamiar ją trochę przyciąć. To jej druga zima u mnie. W ubiegłym roku kwitła oszałamiająco, miała więcej kwiatów niż liści.
W okresie zimowym zapominam o niej, bardzo rzadko podlewam (2 lub 3 razy w okresie spoczynku). Temperatura to 5-10 stopni C. (pomieszczenie widne, z południową wystawą). Kwitła do późnej jesieni, z tarasu zabrałam w listopadzie, miała nadal masę kwiatów, które pościnałam na okres zimowania. Dokładnie taki sam zabieg zrobilam poprzedniego roku i udało się ;:138 Latem trzymam na tarasie w pełnym słońcu, żar niesamowity, upał jej nie szkodzi, wręcz sprzyja. Raz w tygodniu dostaje nawóz do sundaville, wszechobecny w sklepach.
Mam też białą i przezimowała lepiej niż czerwona wyżej wspomniana. Z pościnanych jesienią wierzchołków kilka ukorzeniłam, jedna sadzonka przeżyła i ma się świetnie ;:108

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
regina_janusz
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 11 mar 2012, o 17:28 
Offline
50p
50p
Postów: 78
Skąd: Radom

 1 szt.
A ja swoją już trzeci rok zimuję w nieogrzewanym pokoju. Podlewam raz na tydzień niewielką ilością wody. W tej chwili wypuszcza nowe łodyżki od korzenia.Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wiktoria_W
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 11 mar 2012, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2562
Skąd: Wrocław

 więcej niż 1
Obejrzałam właśnie moje po zimie. Wypuszczają młode listki, więc chyba już mogę uznać, że przeżyły. No to teraz kompletnie zgłupiałam, bo w zeszłym roku w takich samych warunkach, a nawet w tym samym miejscu, pod koniec lutego padły. Czyli dalej nie wiem, jak im dogodzić i czego unikać. Trzeba będzie przetestować to miejsce kolejnej zimy.

_________________
Miłego dnia, Wiktoria
Dom w odcieniach zieleni
Poszukuję


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szczytnica38
 Tytuł: Re: Sundavilla
PostNapisane: 13 mar 2012, o 20:19 
Offline
200p
200p
Postów: 455
Skąd: Dolny Śląsk ,między Bolesławcem a Chojnowem

 więcej niż 1
Robię próbę formowania dipladenii na drzewko. Po zimie wygląda obiecująco: Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 333 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 24  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *