Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 658 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 39  
Autor Wiadomość
Pioro
 Tytuł: Dracena - żółknięcie liści i inne problemy w uprawie
PostNapisane: 27 paź 2006, o 13:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Witam 3 dni temu dostalem rozwinieta Dracene, liscie byly zielone wszytsko ekstra... jednak w ciagu tych 3 dni co ja mam liscie stały sie zolte, marnieje... co sie dzieje?? czy moze byc to spowodowane ze zle przepukalem spryskiwacz i podlewalem ja z resztakmi plynu do okine?:(( ( dopiero teraz sie zorientowalem) czy da sie jakos "wskrzesic" ta roslinke? jak ja podlewac duzo/malo ile razy itd?? prosze o pomoc z gory dziekuje


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 27 paź 2006, o 14:37 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Trudno powiedzieć czy wytrzyma, ale spróbuj. Wstaw doniczkę do wanny i bardzo solidnie podlej. Jak obcieknie podlej znowu i tak kilka razy. Chodzi o to by z ziemi wypłukać resztki płynu.
Potem przez kilka dni nie podlewaj. Po kilku dniach włóż palec do doniczki, jak niżej wyczujesz wilgoć to jeszcze się wstrzymaj tylko górę ziemi lekko spryskaj. Jeśli wróci do życia może niezbyt ładnie wyglądać. Odczekaj, aż czubki podrosną 10-15 cm potem je zetnij wstaw do wody, do której dodasz trochę węgla drzewnego i poczekasz aż roślina się ukorzeni. Potem do doniczki i masz nową ładną roślinę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pioro
 Tytuł:
PostNapisane: 27 paź 2006, o 23:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
ale cala rosline mam wrzucic do wanny? tzn nie wyjmowac jej z ziemi? sorki za takie pytania ale zupelnie na tym sie nie znam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2006, o 08:46 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Tak jak jest tak wstaw do wanny czyli roślinę z doniczką. Do wanny dlatego, że tam może woda wyciekać z doniczki bezkarnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sylwia
 Tytuł: Podobny problem
PostNapisane: 28 paź 2006, o 10:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Moja dracena tez choruje.

Kupilam doniczke kilku dracen przed czterema miesiacami. Postawilam ja w miejscu, gdzie nie ma duzo slonca, ale jest jasno.
Minely trzy tygodnie i nic sie nie dzialo. Myslalam ze sie zaaklimatyzowala.

Rozpoczely sie wakacje i zamknelismy dom na trzy tygodnie. Do doniczki wsadzilam butelke z woda.
Jak wrocilimy najwieksza z dracen miala zazolkniete czubki lisci. Dziwne bylo o ze tylko z jednej strony. Pozolkle te ktory dotykaly lekko sciany.
Podlewalam, dawalam odzywki. Nic. Na dodatek w krotkim czasie mimo podlewania pozolkly te z drugiej strony.
Wymyslilam wiec teorie. Zolknie te liscie ktore sa dotykane. Dotykala sciany i my przechodzac obok rosliny tez o nia zahaczalismy.

Wystawilam wiec ja na balkon gdzie slonce swieci z rana (mieszkam w Hiszpanii i jest jeszcze cieplo). Minal miesiac odkad tam jest i nie ma poprawy, mimo tego ze podlewam dobrze co dwa dni, nikt nie dotyka rosliny i ma duuuzo wiecej swiatla niz kiedys.
Jedyna zmiana to to, te zazolkniete czubki lisci pozolkly jeszcze bardziej i kilka z nich odpadlo. Nie urwalam zadnego.

Nie wiem co mam juz robic, stracilam wszelkie pomysly.

Co mam robic zeby odzyskala dawna swietnosc.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2006, o 10:38 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20268

 więcej niż 1 szt.
Dla mnie wygląda na to,że obydwoje państwo i Sylwia i Pioro zalaliscie swoje draceny.
Też mam u siebie kilka odmian i mimo,ze rosliny te w naturze lubią wilgotne podłoże,u mnie w domu są raczej przesuszane.
Nie miałam nigdy tego typu kłopotów.Owszem co pewien czas jakieś listki najstarsze z dołu,żółkną i odpadaja ale jest to normalne.
Proponowałabym Wam wyjąć wasze rosliny z doniczki i włożyć do nowej świeżej i suchej ziemi,odczekać,bo trzeba i potem zacząć podlewanie o wiele,wiele rzadsze niz robiliscie to do tej pory. :wink: :wink:
Życze sukcesu i pozdrawiam serdecznie :) :)

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2006, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Trudno mi powiedzieć o dracenie Sylwii, ale w ciągu trzech dni nie pojawia się żółte liście nawet jeśli Pioro podlał solidnie. Byłoby to możliwe, gdyby ona była już zalana w kwiaciarni.
Owszem w jego wypadku przesadzenie rośliny z usunięciem całej luźnej ziemi jeśli taka jest też jest rozsądnym wyjściem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Janek
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2006, o 18:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 995
Skąd: Kraków / Rybnik

 1 szt.
myślę, ze to moze być przelanie... sugeruję wymianę ziemi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sylwia
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2006, o 10:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Moze rzeczywiscie zaraz po powrocie z wakacji ja przelalalam chcac jej wynagrodzic te 3 tygodnie "suszy ".
Ale juz wtedy miala zolte liscie o to od czubkow.

To liscie zolkna od za duzo wody i za malo wody?
Ale jeśli ja przelalam to dlaczego tylko dwie z 5 dracen mala pozolkniete liscie i nie wszystkie?

Na razie nie ma pogorszenia. I to jest najwazniejsze. Z Wasza rada przesadze je w wieksza ziemie i poobserwuje.

Acha, nie wiem jak dlugo bedzie siedziala na balkonie. Ale pewnie w grudniu będę ja musiala zabrac z powrotem do domu. (Wiem z doswiadzcenia ze wszyscy sasiedzi pozabierlai swoje draceny z balkonow w grudniu, jak bylo gdzies tak 15 stopni).

Gdzie ja ustawic. Duzo swiatla, malo swiatla? Co z tym dotykaniem czy z zahaczaniem? To nasze trykanie jej tez zagralo swoja role?

Moj chlopak sie smieje ze mnie i mowi ze jestem zabojczyni kwiatkow (mam jeszcze 2 inne okaze problematyczne) i mi grozi ze kupi wszystkie plastikowe roslinki zeby bylo ladnie i bez nerwow. wiec ratujecie:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2006, o 18:40 
Offline
---
Postów: 7133

 więcej niż 1 szt.
Jest i na to rada chociaż może trochę drastyczna ale możesz odmłodzić swoje draceny wystarczy je ściąć za piątym liściem od góry i czubek włożyć do wody z ukorzeniaczem do roślin zielonych a jak wybiją korzenie wsadzić w ziemię i nie zalać ponownie. pozostały po ścięciu czubka pinek obcina się dziesięć centymetrów nad ziemią bardzo ostrym nożem tak by cięcie było gładkie wierzchołek pinka zalewa się woskiem z świeczki lub zasypuje węglem drzewnym i trzeba się uzbroić w cierpliwość a z pinka wyrosną nowe odrosty dracen. no i jak była zalana to koniecznie trzeba przesadzić w świeżą ziemię albo bardzo oszczędnie podlewać żeby nie zgnił pozostały pinek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2006, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2664
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
:D :D Sposób przez ciebie proponowany sprawdziłam w zeszłym roku przy dracenie córki. Dracena była wybujała i trochę ogołocona. Zrobiłam z niej 2 rośliny. To samo z fikusem lirolistnym.


Pozdrawiam :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2006, o 19:08 
Offline
---
Postów: 7133

 więcej niż 1 szt.
no i jakie efekty rosną czy zmarniały?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2006, o 19:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2664
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
:D Oczywiście że rosną. Jak pojadę to zrobię zdjęcia. Mam raczej szczęśliwą rękę do kwiatków :wink: :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lis 2006, o 19:16 
Offline
---
Postów: 7133

 więcej niż 1 szt.
:D To ekstra ja też mam do kwiatów dobrą rękę nawet potrafię z nimi rozmawiać i dlatego wiem co im potrzeba a resztę wiedzy mam z fachowej literatury chociaż ja zajmuję się głównie palmami to ogólnie dużo wiem o kwiatach domowych. Pozdrowionka i porozmawiaj koniecznie z dracenami a na pewno cię wysłuchają jak obdarzysz je czułością one odpowiedzą tym samym. pa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
finnuala
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2006, o 11:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Basia napisał(a):
Trudno mi powiedzieć o dracenie Sylwii, ale w ciągu trzech dni nie pojawia się żółte liście nawet jeśli Pioro podlał solidnie. Byłoby to możliwe, gdyby ona była już zalana w kwiaciarni.
Owszem w jego wypadku przesadzenie rośliny z usunięciem całej luźnej ziemi jeśli taka jest też jest rozsądnym wyjściem.



Mam podobny problem ze swoją draceną. Mama poradziła mi j trochę przesuszyć. Mam nadzieję, że roślinka wydobrzeje. W taim razi mampytanko: co ile dni mam ją podlewać??

_________________
Kocham zakręty na drodze...Zawsze zastanawiam się co jest za kolejnym i idę dalej...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 8 gru 2006, o 13:54 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Nie ma takiej możliwości by powiedzieć ci, że masz podlewać co 2 lub co 7 dni.

Ty widzisz jaka jest ziemia w doniczce. Wkładając rękę do doniczki możesz sprawdzić czy w niższych warstwach jest wilgotno czy nie. Jeśli wilgotno to w danym dniu nie podlewasz, jeśli suchawo to podlewasz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
teletubis
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lut 2007, o 23:20 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30
Skąd: Kraków
Wspaniały pomysł z tym odmładzaniem. A czy mogę obciąć jukkę 50 cm nad ziemią? Roślina ma około 2m i zostawiłem ją siostrze, zdaje się, że udało się jej ja przelać. Stan nie jest jeszcze katastrofalny, ale liście 'przyklapły'

_________________
[Kuba] [no quote yet]


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 658 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 39  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: MartinF i 116 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *