Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
goni@k
 Tytuł: Strzałkowiec grzechotkowy(Beloperone guttata)
PostNapisane: 29 wrz 2006, o 17:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Zakupiłam niedawno taką roslinkę doniczkową ale nic o niej nie wiem .Sprzedawca udzielił mi raczej lakonicznych informacji typu : nie przelewać .Może ktoś ma w domku takie cudo i podzieli się wiedzą na temat uprawy?? :?: :?: :wink:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Onak
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2006, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 865
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Moja mama miała taki, kwitnie prawie przez cały rok: Należy regularnie przycinać by nie przekroczyła 30 cm.
Znalezione w sieci:
Potrzebuje dużo światła, ale jeśli jest umieszczona za szkłem, nie znosi bezpośredniego nasłonecznienia. Natomiast strzałkowiec stojący na zewnątrz bardzo dobrze toleruje słońce. Najbardziej odpowiadają mu: świeże powietrze i zwykłe letnie temp. W zimie wymaga chłodniejszego stanowiska, o temp. w granicach od 12-15°C.
Podlewanie i nawożenie: Potrzebuje wysokiej wilgotności powietrza. Można wstawić doniczkę do dużej miski z grubym żwirem zalanym wodą. Latem należy podlewać raz lub dwa razy na tydzień, dodając do wody płynnego nawozu. W zimie podłoże powinno byc lekko wilgotne, zasilać należy jedynie połową zalecanej dawki nawozu.
Podłoże i przesadzanie: Dobrze rośnie w normalnej ziemi kwiatowej z dobrym drenażem. Przesadza się go na wiosnę.
Przycinanie: Wiosną nalezy roślinę mocno przyciąć.
Rozmnażanie: Uzyskane podczas przycinania pędy można wykorzystać jako sadzonki wierzchołkowe.
Otoczenie i ustawienie: Jest to roslina która najlepiej rośnie w towarzystwie innych roślin. Szczególnie dekoracyjnie wygląda w kompozycji z roślinami kwitnącymi w różnych odcieniach żółtego, ustawiona na parapecie okiennym.

Na czas letni krzew może stać zagłębiony w gruncie wraz z doniczką w cienistym miejscu. Aby utrzymać ładny krzaczasty wygląd silnie przyciąć w lutym. Miejsce zimowego spoczynku powinno być umierkowanie chłodne, może zimować w stanie spoczynku. Sadzonki łatwo się ukorzeniają na wiosnę w wilgotnym i ciepłym podłożu.


P.S. Pozdrawiam :D

_________________
Pozdrawiam! Karina
Na moim balkonie ;:173


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2006, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Należy regularnie przycinać by nie przekroczyła 30 cm.

Onak, czy to znaczy ,że będę musiała niedługo ściąć te ozdobne grzechotki??? :cry:
A czy one odrosną ??
Dziekuję za informacje . :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Onak
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2006, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 865
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Proszę bardzo. :)

Te ozdobne grzechotki to właśnie kwiaty i chyba raczej kwiatów się nie ścina, ale ja nie jestem pewna co do tego kwiatu... Nie wiem. Może są też pędy bez kwiatów, te z pewnością będzie można przyciąć.
Nowe kwiaty po przycięciu w swoim czasie na pewno wypuści - o to się nie musisz martwić, jeśli będziesz o niego odpowiednio dbać, wszytko bedzie ok.
Może ktoś inny będzie w stanie jednoznacznie stwierdzić czy można przycicnac tez kwiaty. Sama jestem ciekawa.
Pozdry! :)

_________________
Pozdrawiam! Karina
Na moim balkonie ;:173


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 29 wrz 2006, o 22:12 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20409

 więcej niż 1 szt.
Mam też tą rosline i nic nie przycinam .Serce by mi pękło,gdym musiała ściąć te grzechotki!!!!
Jak mi urośnie wielka, z wielką iloscią grzechotek,lub sie przerzedzi zbyt mocno -to pewnie podetnę ją ,ale teraz uważam- nie ma potrzeby. :P
Miłego wieczoru

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2006, o 17:18 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20409

 więcej niż 1 szt.
Karino.Twoja mama wie co robi z tą rośliną.Po przeniesieniu do domu,wyciągnęły się jej niektóre pędy,na końcu są małe kwiaty,ale trzeba je przyciąć by cała roślina się zagęściła,nieciekawie wygląda z tymi wybujałymi pędami. :D :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2006, o 23:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Karo,rozumiem ,że przytniesz roślinkę :roll: Daj znać kiedy znowu odrosną grzechotki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2006, o 23:57 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20409

 więcej niż 1 szt.
Dam Gosiu... :wink:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 18 paź 2006, o 10:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Póki co to "moje" grzechotki zaczęły usychać i odpadać .Zrobiłam przegląd roślinki i w efekcie zostało tylko kilka tych grzechotek.Cała roślina wygląda na zdrową więc to chyba normalne zjawisko (może te grzechotki co jakiś czas odpadają :?: ).
A może macie jakieś doswiadczenia w tym temacie :?: :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 18 paź 2006, o 10:17 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20409

 więcej niż 1 szt.
Jeszcze nie mam zbyt dużych,ale grzechotki to kwiatki i taka jest kolej rzeczy Gosiu,po przekwitnięciu odpadają.To normalne więc się nie martw.Czy Twój kwiat lato spędził w domu,bo mój do przedwzoraj był w ogrodzie.
Pozdrawiam Gosiu pa :wink:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 18 paź 2006, o 10:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Kupiłam strzałkowca we wrześniu podczas święta kwiatów,owoców i warzyw w Skierniewicach więc jest u mnie krótko.Dowiedziałam się z forum ,że można go trzymać w ogródku i planuję go wystawic w przyszłym sezonie ,na razie cieszył me oczy w kuchni (tam najczęściej przebywam :wink: )
Ciekawa jestem czy "okresy bezgrzechotkowe " są krótkie czy raczej długie (kupiłam roslinkę właśnie dla tych grzechotek :roll: )
pozdrawiam
Małgosia


Góra   
  Zobacz profil      
 
spiderdust
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2006, o 00:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Skąd: Olsztyn
nie wiem, czy zainteresowanie strzalkowcem jest jeszcze jakos aktualne...ale dopiero odnalazlam to forum i Twoje zapytanie. Mam strzałkowca od kilku lat. w zwiazku z tym ze mam okna od strony poludniowej, to strzalkowiec znalazl sie wsrod najbardziej odpornych kwatków na tym oknie. z moich obserwacji widzie ze doskonale znosi bezposrednie slonce, pod warunkiem ze systematycznie kontroluje sie mu wilgotnosc, jezeli ma wystarczajaca ilosc wody (a przy letnich upalach pije jak smok), to odwdziecza sie stalym kwitnieniem przykwiatków tzw strzalek, a ich kolor jest tym intensywniejszy im ma wiecej swiatła. u mnie strzałkowiec kwitnie praktycznie caly rok, ilosc kwiatków jest troche mniejsza w zimie. jezeli chodzi o kontrolowanie wielkosci, to wydaje mi sie ze zalezy to tylko od mozliwosci przestreni jaka mozemy mu zapewnic i od indywidualnych upodoban. w tym roku w pieknej oranzerii pod Pałangą na Litwie widzialam strzalkowce wielkosci pieknych rozlozystych drzewek o wysokosci czlowieka. rosly w warunkach dosyc sporej wilgotnosci w bezposrednim sloncu. co do ciecia, to jest to roslina bardzo odporna i nie przeszkadza jej wszelkie ciecia i formowanie, u mnie akurat niejednokrotnie zdarzalo sie ze moj pies niechcacy zwalal doniczke z parapetu, czasem kwiatek sie niechcacy polamal, no i chcac nie chcac mialam polamane galazki, kwaitek tego nie odchorował, a ja przy okazji mialam przymusowe rozmnózki, ktore z powodzeniem moglam ukorzenic w wodzie......tak wiec polecam, roslina jest odporna, nie wymaga jakichs specjalnych zabiegów, nawoze ja tak jak inne rosliny zielone, podłoze srednie, troche torfu troche dobrej ziemi uniwersalnej, na takie mieszance w miare dobrze utrzymuje sie wilgotnosc.no i duzo slonca, bo on je uwielbia i sporo wody, tak aby nie mial okazji zwiednac, bo jak juz zwiednie to szybciutko usychaja mu listki.

_________________
spdr.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2006, o 09:28 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20409

 więcej niż 1 szt.
No to nadeszłą pora,żebym powiedziała Gosiu co u mojego strzałkowca.
Podcięte mocno ,wybujałe łodygi zazieleniły się.Wypusciły sporo nowych przyrostów,które prawie natychmiast wypuszczają nowe grzechotki.Zagęściło się zatem w donicy bardzo.Jednak grzechotki te są koloru zielonego/też piękne/,krótsze od dotychczasowych.Kwiat stoi na wschodniej wystawie.
Czytajac informacje koleżanki wyżej już przestawiam.
Moje jeszcze inne spostrzeżenie-ziemia musi być stale wilgotna.Lekkie przesuszenie powoduje usychanie liści a nawet całych pędów.
Gosiu-dbaj o grzechotka..... :D :D :D :lol: :lol: :lol:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2006, o 11:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Wielkie dzięki za Wasze porady :P
U mnie niestety opadły wszystkie grzechotki i jakoś nie widać nowych :cry:
Roślinka stoi na wschodniej wystawie ,widać młodziutkie listki ale grzechotek ani ani....... :cry:
Fajnie,że można ze strzałkowca wyhodować tak wielki okaz bo mam trochę wolnego miejsca w domku a bardzo mi przypadł do gustu-tylko gdzie te grzechotki :?: :?: :?:
Może cięcie pobudza roślinę do wytwarzania tych grzechotek-jak myślicie???


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lady-r
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2006, o 12:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4326
Skąd: między Płockiem, a Ciechanowem

 więcej niż 1 szt.
Myślę że jest mu potrzebne raczej lekkie przechłodzenie czyli okres odpoczynku żeby mógł zawiązać nowe kwiaty :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2006, o 12:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Z tego co kojarzę to KARO swojego grzechotka obcięła jakis miesiąc temu a teraz już ma nowe grzechotki.SPIDERDUST też z różnych przyczyn skracała gałązki więc może coś w tym jest ,że cięcie pobudza tzw.pąki śpiące .Poprawcie mnie jeśli się mylę ale takie są moje spostrzeżenia .


Góra   
  Zobacz profil      
 
goni@k
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lis 2006, o 09:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2492
Skąd: między Łodzią a Warszawą

 więcej niż 1 szt.
Ratunku, mój strzałkowiec na potęgę zrzuca liście :!: :!: :!:
Poradźcie ,proszę co to może być


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 64 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: chmielowska, Kszyh00 i 104 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *