Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 55 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
PiotrWawa
 Tytuł: Aechmea fulgens. Problem gnicia przy ziemi i plamek liści.
PostNapisane: 23 mar 2007, o 18:21 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52
Mam spory problem z Aechmea fulgens.

Coś ostatnio zaczęła się "psuć". Przy ziemi zaczęła delikatnie "gnić", na liściach pojawiły się plamki.

Czy jest możliwe odratowanie jeszcze tej roślinki ?
Może inna ziemia (jaka ??) by pomogła ?

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.

_________________
Pozdrawiam, Piotr
- Dziękuję za okazaną pomoc
"Początkujący ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2007, o 19:39 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Czy ona już kwitła, i czy odsadzone były od niej młode rozetki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrWawa
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2007, o 21:24 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52
Przemo napisał(a):
Czy ona już kwitła, i czy odsadzone były od niej młode rozetki?


Kwitła ale oczywiście w poprzednim roku (powiedzmy), a tego z rozetką to nie za bardzo rozumiem ...
Jak mógł bym prosić o wyjaśnienia jak dla kompletnego laika (mam ogromną nadzieję, że będzie mi tutaj dane sporo się nauczyć ...)

_________________
Pozdrawiam, Piotr
- Dziękuję za okazaną pomoc
"Początkujący ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2007, o 23:16 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Ten kwiat kwitnie tylko raz w swoim życiu a po przekwitnięciu zamiera, to siły natury a o rozetkach - pytałem czy odsadzane już były młode roślinki które powinny się wytworzyć koło rośliny matecznej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrWawa
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2007, o 12:14 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52
Czyli po zakwitnięciu roślina czy kwiat zamiera ?
Były "młode roślinki", które samem "wyszły" z ziemi, po wsadzeniu do nowej ziemi, niestety nie rosły (tak jak by od początku miały trochę zgniłe korzonki).

Czyli z kwiatka nic już nie będzie ??

_________________
Pozdrawiam, Piotr
- Dziękuję za okazaną pomoc
"Początkujący ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2007, o 12:30 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Tak po przekwitnięciu roślina mateczna zamiera i to naturalny proces, u młodych sadzonek przed posadzeniem powinno się korzonki poprószyć węglem drzewnym. Jak teraz te młode rozetki - rosną?


Góra   
  Zobacz profil      
 
PiotrWawa
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2007, o 13:00 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 52
Niestety młode sadzonki "nie przeżyły" po prostu nie przyjęły się.

_________________
Pozdrawiam, Piotr
- Dziękuję za okazaną pomoc
"Początkujący ogrodnik"


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2007, o 13:04 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Powinny być odsadzone dopiero jak zaczyna zamierać roślina mateczna i powinny mieć do tego czasu wielkość prawie połowy matecznej rośliny, może za wcześnie odsadziłeś i do tego nie stworzyłeś odpowiedniego mikroklimatu dla młodych sadzonek, pozostaje kupić młodą sadzonkę i poczekać do zakwitnięcia i wybicia odrostów - młodych roślinek. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Delissa
 Tytuł: Echmea (Aechmea)
PostNapisane: 13 gru 2007, o 16:50 
Strasznie podoba mi sie Aechmea (ale nie bardzo wiem jaka to odmiana-liście jednolicie zielone, duży pomarańczowo-nie jestem pewna ale chyba czerwony kwiat). I tu moje pytanie-na jakie szczegóły powinnam zwrócić uwagę? czy warto inwestowac w roslinę która pewnie zaraz przekwitnie, czy lepiej postarać sie o całkowicie młodą? Co radzicie bo ja jestem zupełnym laikiem.


Góra   
       
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2007, o 19:27 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Witaj na forum. Poczytaj tutaj, myślę że warto kupić dorosłą roślinę bo nawet jak przekwitnie uzyskasz nie jedną a może kilka młodych rozetek(odrostów) i będziesz miał wtedy ich więcej do pielęgnowania i czekania na wspaniały kwiat. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Delissa
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2007, o 19:36 
A co sugerujesz, czy kiedy przyniosę ją teraz z kwiaciarni mogę ją przesadzić czy wstrzymać sie do wiosny?-wiem, że to nie pora na przesadzanie, ale z tego co widziałam ma baaardzo małą doniczkę i jest mało stabilna-wydaje sie, że jakby nie była podtrzymywana przez inne okoliczne rośliny to upadłaby.


Góra   
       
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2007, o 19:58 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Delissa napisał(a):
A co sugerujesz, czy kiedy przyniosę ją teraz z kwiaciarni mogę ją przesadzić czy wstrzymać się do wiosny?-wiem, że to nie pora na przesadzanie, ale z tego co widziałam ma baaardzo małą doniczkę i jest mało stabilna-wydaje się, że jakby nie była podtrzymywana przez inne okoliczne rośliny to upadłaby.


Trzeba by wiedzieć w jakiej rośnie ziemi i jaką ma średnicę doniczki w stosunku do wielkości rośliny poza tym fotka by wiele pomogła. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Delissa
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2007, o 20:14 
W takim razie pozwolę sobie przysłać fotkę mojej jutrzejszej Aechmeii do ogólnej oceny :) Kliwia mi coś niezbyt dobrze wygląda i muszę szybciutko wykombinować coś na jej miejsce.


Góra   
       
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2007, o 20:20 
Offline
---
Postów: 7102

 więcej niż 1 szt.
Delissa napisał(a):
W takim razie pozwolę sobie przysłać fotkę mojej jutrzejszej Aechmeii do ogólnej oceny :) Kliwia mi coś niezbyt dobrze wygląda i muszę szybciutko wykombinować coś na jej miejsce.

Napisałem odnośnie kliwii w innym temacie w którym pytałeś. W razie wątpliwości zdjęcie i pytania mile widziane, postaram sie pomóc. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
anczarn
 Tytuł:
PostNapisane: 14 gru 2007, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1125
Skąd: Radzyń Chełmiński

 1 szt.
Po pierwsze jeszcze chyba nie ma aechmey o zielonych liściach, mylisz pewnie z guzmanią lub frizeą :wink:
Po drugie te roślinki nie potrzebują dużych doniczek :wink:
Kupując roślinę musisz dobrze ją obejrzeć bo jeśli kwiatostan i liście zaczynają zasychać, a nie zobaczysz i nie wymacasz pod ziemia odrostów to nie kupuj takiej rośliny. Czasami sa dostępne w sprzedaży takie które już puszczają odnóżki, wtedy ma się pewność, że będą następne roślinki do hodowania jak mateczna zaschnie :wink:

_________________
Spis do moich linków:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Delissa
 Tytuł:
PostNapisane: 14 gru 2007, o 12:10 
Dziękuję serdecznie za rady. Na pewno z nich skorzystam. A co do nazwy-jak ją zwał tak zwał-jest piękna-czy to aechmea czy guzmea czy frizea. Ale wydaje mi sie, że jednak aechemea-znalazłam kilka zdjęć w necie z podpisem "aechmea" takiej właśnie roślinki jaką zamierzam nabyć. Pani w kwiaciarni też ją nazwła aechmeą. Wygląda jak ta na zdjęciu:
http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/kols/ ... ecmin.html


Góra   
       
 
anczarn
 Tytuł:
PostNapisane: 14 gru 2007, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1125
Skąd: Radzyń Chełmiński

 1 szt.
To już wiem o jaką Ci chodzi, ale jej liście i tak nie sa czysto zielone :wink:

_________________
Spis do moich linków:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 55 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 74 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *