Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 175 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13  
Autor Wiadomość
rene.sans
 Tytuł: Re: Czy ktoś zna się na bananowcach?
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 00:03 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 24
Skąd: Nad Bugiem

 1 szt.
agasta napisał(a):
Mam 2 bananowce muso banana i red banana ensete maurelii, jadnak nie bardzo wiem jak mam je hodowac. Czy ktoś moze udzielic rady?

Witaj Agato, w/g książeczki o hodowli bananowców, lubią one glebę kompostową z niewielkim dodatkiem gliny( żyzną). Potrzebują też dużo światła , nawet bezpośredniego nasłonecznienia. Temperatury nie niższej od 15 st.C. Lubią podwyższoną wilgotność powietrza, lecz na liściach nie mogą pozostawać krople wody( słońce jak przez soczewki wywoła brunatne plamy). Latem bananowce należy obficie podlewać , 2-3 razy w tygodniu i zasilać płynnymi nawozami co 14 dni. Życzę powodzenia i aby moje wskazówki okazały się przydatne.

_________________
żyć w zgodzie z Naturą, bo gdy ta się na nas wypnie... (moje, własne)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agasta
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 09:45 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 396
Skąd: opolskie/Holandia
Dziękuję za odpowiedź. A czy w/w książce napisali coś na temat zwalczania mszycy (chyba to jest mszyca, bo nie lata)? mam problem z red banana ensete maurelli. niestety mam też problem z ostrością zdjęć...

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/736 ... 49244.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/587 ... 51dac.html

Póki co, odseparowałam ensete od muso, bo boję się, że się przeniesie na drugiego bananowca.

Pozdrawiam

_________________
Agata
moje STORCZYKOWO
moje kwiaty domowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mary
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 11:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 128
Skąd: Podlaskie
Do tej pory miałam problem tylko z przędziorkami na bananach.
Lubią mieć wodę w podstawce. No i rosną bardzo szybko i doniczka robi się w ekspresowym tempie za mała ;)

_________________
pozdrawiam
M.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Alan1980
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 11:39 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 92
Skąd: Płońsk

 1 szt.
Te "mszyce" to chyba przędziorki (poprawcie mnie jak się mylę). Ja zwalczyłem je preparatem MAGUS 200. Faktycznie bananowce lubią dużo wody i wilgoci, ale co do wody w podstawce to sam nie wiem - bynajmniej ja tego nie stosuję. W miarę możliwości zraszać codziennie i jak pisała poprzedniczka regularnie nawozić. Ja w tym roku zamierzam jednego z bananowców wynieść do szklarni- zobaczymy czy będzie mu tam dobrze, a jednego wystawię na balkon lub do ogrodu, oczywiście po odpowiedniej aklimatyzacji.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
agasta
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 12:12 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 396
Skąd: opolskie/Holandia
nigdy nie mialam problemow z moimi roslinkami, tekze nie mam pojecia czy to mszyce, przedziorki, czy cos innego. ogladalam jednak zdjecia przedziorkow i to co mam na swoim bananowcu, nie wyglada jak przedziorki. Bananowiec wcale nie wyglada na schorowanego, zadnych plam, suchych lisci itp. Tylko to "cos"na spodniej stronie lisci.
Przeczytalam na forum, ze mozna sprobowac owinac folia, obnizyc temperature.
myslicie ze mozna sprobowac w przypadku bananowca?
przy jakiej temperaturze moge wystawiac banana na dzien do ogrodu? Powyzej 15 jest ok?

_________________
Agata
moje STORCZYKOWO
moje kwiaty domowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
rene.sans
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 12:36 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 24
Skąd: Nad Bugiem

 1 szt.
Alan1980 napisał(a):
Te "mszyce" to chyba przędziorki (poprawcie mnie jak się mylę). Ja zwalczyłem je preparatem MAGUS 200. Faktycznie bananowce lubią dużo wody i wilgoci, ale co do wody w podstawce to sam nie wiem - bynajmniej ja tego nie stosuję. W miarę możliwości zraszać codziennie i jak pisała poprzedniczka regularnie nawozić. Ja w tym roku zamierzam jednego z bananowców wynieść do szklarni- zobaczymy czy będzie mu tam dobrze, a jednego wystawię na balkon lub do ogrodu, oczywiście po odpowiedniej aklimatyzacji.

Jeśli to o mnie chodzi, to jestem poprzednikiem. Ale że jestem tu nowym, to może nie o mnie chodzi. W każdym bądź razie bananowce należy nawozić regularnie.Rozglądam się po FORUM i pozdrawiam WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW :)

_________________
żyć w zgodzie z Naturą, bo gdy ta się na nas wypnie... (moje, własne)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwi 2007, o 16:52 
Offline
---
Postów: 7152

 więcej niż 1 szt.
agasta napisał(a):
nigdy nie mialam problemow z moimi roslinkami, tekze nie mam pojecia czy to mszyce, przedziorki, czy cos innego. ogladalam jednak zdjecia przedziorkow i to co mam na swoim bananowcu, nie wyglada jak przedziorki. Bananowiec wcale nie wyglada na schorowanego, zadnych plam, suchych lisci itp. Tylko to "cos"na spodniej stronie lisci.
Przeczytalam na forum, ze mozna sprobowac owinac folia, obnizyc temperature.
myslicie ze mozna sprobowac w przypadku bananowca?
przy jakiej temperaturze moge wystawiac banana na dzien do ogrodu? Powyzej 15 jest ok?


Powiedziałbym że to tarczniki lub miseczniki (z rodziny czerwcowatych) umyj bananowce wodą z denaturatem(bawełnianą szmatką) w stosunku 2:1 woda do denaturat a potem po około godzinie lekki prysznic letnią wodą, za tydzień powtórka i powinno by ok. A co do wystawiania bananowców na dwór są wrażliwe na silniejszy wiatr i temp. powinna by ponad 25 stopni. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
kajka11
 Tytuł:
PostNapisane: 16 paź 2007, o 10:04 
Offline
50p
50p
Postów: 74
Skąd: Szczecin
To ja sie przypnę z moim bananowcem.
W tym roku wiosną zmieniłam mu "miejsce postoju" na bardziej słoneczne i zaczął chorować :( . Nie wiem co go dopadło, grzyb? Szkodników nie widzę. Nie chcę zaglądać do doniczki, bo banany tego nie lubią.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ta gorzej wyglądająca odnoga, to "mama". Usunęłam z niej chore liście, ale ten na samej górze też jest chory. Czy młodą, bardziej zdrową, oddzielić od schorowanej?
Dziękuję za każde rady


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 16 paź 2007, o 22:21 
Offline
---
Postów: 7152

 więcej niż 1 szt.
kajka11 napisał(a):
To ja się przypnę z moim bananowcem.
W tym roku wiosną zmieniłam mu "miejsce postoju" na bardziej słoneczne i zaczął chorować :( . Nie wiem co go dopadło, grzyb? Szkodników nie widzę. Nie chcę zaglądać do doniczki, bo banany tego nie lubią.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ta gorzej wyglądająca odnoga, to "mama". Usunęłam z niej chore liście, ale ten na samej górze też jest chory. Czy młodą, bardziej zdrową, oddzielić od schorowanej?
Dziękuję za każde rady


Szkoda że wcześniej ich nie rozsadziłaś bo teraz przy tej wielkości młodego odrostu trudno może być uratować roślinę mateczną ale możesz je spróbować rozsadzić i spróbować czy to roślinie matce pomoże choć patrząc na jej stan raczej wątpię, chyba że ma mocny system korzeniowy którego nie uszkodzisz podczas rozsadzania. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
kajka11
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2007, o 08:05 
Offline
50p
50p
Postów: 74
Skąd: Szczecin
Przemo napisał(a):
Szkoda że wcześniej ich nie rozsadziłaś bo teraz przy tej wielkości młodego odrostu trudno może być uratować roślinę mateczną ale możesz je spróbować rozsadzić i spróbować czy to roślinie matce pomoże choć patrząc na jej stan raczej wątpię, chyba że ma mocny system korzeniowy którego nie uszkodzisz podczas rozsadzania. :D :D :D

Ja dostałam te banany już podwójne i nie miałam pojęcia, że je się rozsadza, a nawet podobały mi się takie gęste. Do czasu aż jeden nie zaczął chorować. Wtedy dopiero zaczęłam myśleć, że może je trzeba było rozsadzić.
Przemo, czy mógłbyś mi napisać jak wyglądają korzenie banana, bo nie wiem czego się spodziewać po "wykopaniu" (czy to jakaś bulwa, taka jak burak :oops: ?). Z postów wyżej przeczytałam, że trzeba odkroić młodą od matki. Ale czy w tym przypadku nie lepiej odkroić matkę od młodej? Obawiam się, że mogę zaszkodzić temu "lepiej wyglądającemu".
A jeszcze chodzi mi taka myśl po głowie, zeby po prostu ściąć roślinę mateczną :?: Co o tym sądzisz? Czy coś jeszcze wtedy z niej wyrośnie, czy to nie ten typ rośliny :) . Bo ta roślina w ogóle nie ma pnia :!: (chyba). Jak zaczęłam ją obdzierać z chorych liści, to średnica "pnia" malała. I musiałam liście obcinać od góry. To te liście tworzą pień (tak jak u pora)?


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2007, o 08:26 
Offline
---
Postów: 7152

 więcej niż 1 szt.
kajka11 napisał(a):
Przemo, czy mógłbyś mi napisać jak wyglądają korzenie banana, bo nie wiem czego się spodziewać po "wykopaniu" (czy to jakaś bulwa, taka jak burak :oops: ?). Z postów wyżej przeczytałam, że trzeba odkroić młodą od matki. Ale czy w tym przypadku nie lepiej odkroić matkę od młodej? Obawiam się, że mogę zaszkodzić temu "lepiej wyglądającemu".


Musiałabyś wyjąć z doniczki rośliny i obejrzeć system korzeniowy czy kwalifikuje sie do rozsadzenia bo jeśli jest bardzo splątany i przy rozsadzaniu mogłabyś uszkodzić ten system korzeniowy to lepiej je zostawić tak jak są, poza tym zobaczysz czy bryła korzeniowa nie jest przerośnięta, jeśli tak to możesz przesadzić do większej doniczki jeśli nie przerosła proponuję ściąć tą roślinę mateczną - niestety nic nie wybije już z reszty jaka zostanie po ścięciu.

Cytuj:
Bo ta roślina w ogóle nie ma pnia :!: (chyba). Jak zaczęłam ją obdzierać z chorych liści, to średnica "pnia" malała. I musiałam liście obcinać od góry. To te liście tworzą pień (tak jak u pora)


Bardzo podobnie kłodzinę tworzą liście układające się w górę w miarę wyrastania i ich nie należy obrywać tylko ścinać tak by łodyga liściowa pozostała tworząc pień :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
kajka11
 Tytuł:
PostNapisane: 17 paź 2007, o 08:43 
Offline
50p
50p
Postów: 74
Skąd: Szczecin
Bardzo dziękuję.
Wyjmę roślinę. Jak będzie korzeń przerośnięty, to przesadzę do większej doniczki i przy okazji oddzielę starszą roślinę (jak się da) i przesadzę do innej doniczki. Jak się okaże, że doniczka w porządku, to zetnę "matkę" z góry i wyrzucę. Nie lubię tak postępować, ale trudno, roślina powinna być również ozdobą - a ta starsza, nie jest.

Pozdrawiam :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
marika
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2008, o 08:38 
Od paru dni posiadam młodą roślinkę bananowca owocującego- niestety wygląda jakby powoli usychała liśćie śa takie tempe pomocy - co robię źle. Stoi w jasnym miejscu ma wilgotne podłoże!!!


Góra   
       
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2008, o 08:55 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 19991

 więcej niż 1 szt.
Wilgotne podłoże to za mało dla bananowca .
Roślina ta potrzebuje wręcz ogromnej (80-90%) wilgotności powietrza wokół.Zrasza się ją nawet zimą więc może tutaj popełniłaś błąd?

:(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 175 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: kasiamos, Pola22, Wilczy i 55 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *