Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 266 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16  
Autor Wiadomość
karolina82
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 5 maja 2011, o 09:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
jakimi nawozami zasilacie oleandry ja od czasu do czasu podlewam Substralem, albo nawozem do róż z Plantonu, albo do surfini z plantonu . nie wiem czy dobrze że używam tych nawozów proszę o podpowidź ;:180


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 25 cze 2011, o 21:23 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20407

 więcej niż 1 szt.
Pilnie potrzebuję opinii i pomocy znawców uprawy oleandrów.
Liczę bardzo na Wasze dyskusje i pomoc. ;:180

Dostałam 3 sezony temu dwa dorodne (olbrzymie) oleandry w wielkich donicach.
Była jesień,zimowałam je w piwnicy .
Wiosną zauważyłam niepokojące objawy , na jednym z nich szczególnie rażące.
Na pniu grubego męskiego przedramienia pojawiły się drobne szarawo- białe narośle przypominające hubę.
Przesadziłam do nowej ziemi,przycięłam korony,opryskałam i podlałam kilka razy w sezonie Topsinem i tak spędziły lato w ogrodzie rosnąc.

Kolejną zimę spędziły w zimnym i jasnym pomieszczeniu w całkiem przyzwoitej kondycji.
Od kwietnia stoją na powietrzu i - cudownie kwitną.
Po raz pierwszy tak obficie :D ale problem ich choroby też kwitnie. :(

Jeden z nich ma pień grubości męskiego przedramienia i ten ma chyba większy problem .
Jedna z odnóg całkowicie zamarła.
Oprócz narośli przypominających hubę pojawiły się w ostatnich dniach pęknięcia kory na pniu.
Przycięte w ubiegłym roku pędy urosły ale są wiotkie i nie utrzymują pozycji pionowej lecz przewieszają się ,kładą.
Przyjęłabym wersję,że to pod wpływem ciężaru obfitości kwiatów gdyby nie to,że cały krzew wykazuje wyraźne oznaki choroby.
W zasadzie liści nie gubi,czasem zdarza się żółknący tu czy tam liść ale nie jest to nagminne.

Drugi krzew prowadzony w formie niskiej i krzaczastej ma nieco inne objawy chorobowe,zamierają mu pojedyncze małe- młode pędy jakie pojawiają się gdzieś tam w gąszczu ...
Co pewien czas wycinam taki uschnięty pęd.
Zbyt często moim zdaniem jak na roślinę zdrową.
Wygląd liści też budzi mój niepokój ,może go poparzyłam pryskając Topsinem jakieś 3 tygodnie temu?
Sama nie wiem...

Nie wiem co sądzić o moich oleandrach w właściwie o tym czy uda mi sie je wyprowadzić z tej choroby.
Czy można i jak je uratować przed zmarnieniem....
Profilaktycznie porobiłam sadzonki ale :cry:
to są maleńkie rośliny w porównaniu z matecznymi .
No i ... jeśli pobrałam je z roślin zakażonych to czy ma sens ich uprawa?
Czy one będą rosły zdrowe?

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 26 cze 2011, o 17:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
moim subiektywnym zdaniem masz rozchulaną szarą pleśń i mączniaka , obawiam się ,że będzie Ci bardzo ciężko zwalczyć te grzybice w tym stadium, nie mówiąc już o odkażeniu gleby .
Ta roślina musiała być narażona na stałą wysoka wilgoć podłoża i pewno też otocznia co doprowadziło również do uszkodzenia korzeni , dlatego nie ma turgoru (jest zwiędnięta z powodu dysproporcji między częścią nadziemną i podziemną - chory system korzeniowy )
To wilgoć zwiększyła podatność tego oleandra na grzyby z rodzaju phythium i phytopthora, jak również Fusarium Rhizoctonia.

Za pieniądze które przeznaczysz na leczenie kupisz nową zdrową i dużą roślinę

p.s.
możesz próbować leczyć środkami dla roślin ozdobnych na szarą pleśń i mączniaka prawdziwego, odkażać glebę , ale w tym stanie zaraz na tej roślinie będzie ascochytoza , z każdej strony ratowanie mija się z celem :( przykro mi

Jeśli zdecydujesz sie je ratować , to powycinaj maksymalna ilość pędów , u samej podstawy , zostaw pare najzdrowszych, co najmniej 3 razy raz na tydzień podlej obficie ze środkiem odkażającym (więcej nie podlewaj , a roślina niech stoi bez podstawki w półcieniu na trawie z leekim przewiewem) tu można dodać previcurem, Acrobatu MZ 69 WP w stężeniu 0,15% Topsin M 500 SC (częściej możesz podlać tylko w wypadku , jak liście wyraźnie zwiedną i nie na noc, w nocy na pewno wiecej nie zwiędnie :) )
co 3 dni przez dwa tygodnie opryski przemiennie na maczniaka i szarą pleśń rożnymi sodkami o działaniu systemicznym tak aby sie nie powtarzały substancje czynny w nich

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:05 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20407

 więcej niż 1 szt.
Dzięki wielkie Pawle ;:180
Tak mi strasznie żal tych krzewów ...
Nie mogę nic nie robić ,nie mogę ich wyrzucić i kupić nowe.
Spróbuję leczyć,zobaczę efekty lub nie zobaczę i wtedy zdecyduję ostatecznie.
Jutro jednak zniosę je do ogrodu,kupię chemię ...spróbuję.
Proszę jeszcze o podpowiedź jakiego rodzaju środek odkażający miałabym użyć do podlewania?
Eh czeka mnie kawał roboty ,której pozytywny skutek jest raczej nieosiągalny. :(

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 26 cze 2011, o 22:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
a napisz proszę w jakich warunkach były hodowane, w jakich zimowały ??
jak podlewałaś, tzn jak czesto etc ??
Co do odkażania ziemi to gdzieś to tam napisałem , już szukam :D
weteran napisał(a):
o najmniej 3 razy raz na tydzień podlej obficie ze środkiem odkażającym (więcej nie podlewaj , a roślina niech stoi bez podstawki w półcieniu na trawie z leekim przewiewem) tu można dodać previcurem, Acrobatu MZ 69 WP w stężeniu 0,15% Topsin M 500 SC (częściej możesz podlać tylko w wypadku , jak liście wyraźnie zwiedną i nie na noc


Aaa i nie bój sie przesuszenia ziemi , oleander to kserofit poradzi sobie beż wody, oczywiście nie za długo :D
Następna rzecz , to popatrz jaką ziemie mają. Jeśli to ziemia torfowa, to wywal ja , one w naturalnych warunkach najchętniej rosną obok koryt wyschniętych rzek , więc ziemia lekka przepuszczalna , może być zwykła z ogródka wymieszana z piaskiem, żwirem i keramzytem , do tego sypnij dolomitu i będzie extra :D
ach i nie daj sobie wmówić wg. mnie głupot pokutujących na forach i w ogóle w internecie , że oleander to ma mieć "nogi w wodzie a głowę w słońcu" bo to tylko część prawdy i dla warunków naturalnych , no chyba ,że dasz doniczkę która będzie miała 2m wysokości :;230
Wywal podstawkę , nie bój się przesuszenia ziemi , i przewiewu :)

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MariaTeresa
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 01:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2241
Skąd: małopolska
Niestety czerwony oleander ma już dosyć zaawansowanego raka na co wskazują owocniki grzyba na korze. Uratować można go, jeżeli młode przyrosty mają jeszcze zdrowy ksylem poprzez zrobienie sadzonek.
Biały najprawdopodobniej może mieć początki porażenia ksylemu przez bakterie Xylella fastidiosa,
biologiczna kontrola dzięki innej bakterii Paenibacillus 47V1. A na użytek domowy też j.w.

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 07:27 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20407

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję za zainteresowanie Mario Tereso.
Rozumiem,że to koniec moich wielkich krzewów. :(
Wcześniej czy później padną a to kwitnienie to już ... ostatnie ich tchnienie.
Oczywiście spróbuję chemii choć moje nadzieje są prawie żadne.

Pawle o zimowaniu ich pisałam w pierwszym swoim poście.
Pierwszą zimę spędziły w jasnej zimnej piwnicy,drugą w zimnym i jasnym pomieszczeniu mieszkalnym - zimnym tzn ok 12-16 stopni C.
Miały się dobrze bo nie gubiły liści :roll: ale nie zwracałam wówczas uwagi na ich pędy,poza tym grubym konarem na którym pojawiły się te narośla.
Nawożenie u mnie jest raczej oszczędne,nie pędzę moich roślin,może nawet zbyt mało im dostarczam składników pokarmowych :oops:
Biorę się do roboty ,wyciągam je ( o ile dam rade sama teraz ) z balkonu i z kubłów.
Popatrzę co się dzieje z bryłą korzeniową jednego i drugiego... uff

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 09:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
rak oleandra, z tego co mi wiadomo oczywiście to choroba bakteryjna wywoływana przez bakterie Pseudomonas o ile dobrze pamiętam i objawy porażenia bakteryjnego w tym wypadku są całkiem inne

Z bakteriami Xylella fastidiosa na oleandrach się nie spotkałem a objawy podobne na pędach wywołuje ascochytoza na oleandrze , ale to choroba grzybowa .

MariaTeresa widzę , że masz na temat Xylella fastidiosa . Jakbyś tak miła i trochę mi to ustrojstwo przybliżyła ??
Tzn wiesz występowanie , na jakich roślinach , zapobieganie etc
Bakterie zanan , ale jej problem występowania na roślinach w Polsce jest raczej marginalny (wg mojej wiedzy oczywiście , ale przyznam się nie interesowałem się tym :oops: )
Kurde , ale dlaczego mam wrażenie , że to ustrojstwo podlega kwarantannie ?? :(

KaRo nie zapomnij nową ziemie zrobić luźną , n ie bój się takiej ziemi z grządki :) i koniecznie sypnij garść dolomitu ! :D

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 09:49 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20407

 więcej niż 1 szt.
Dobrze ... nie zapomnę :wink:

Mam jeszcze pytanie kubły są wypełnione korzeniami po brzegi ,przytciąc trochę bryły korzeniowe czy tylko wypłukać stara ziemię?
Co poradziłbyś Pawle :)

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
dipro
 Tytuł: Oleander choroby
PostNapisane: 27 cze 2011, o 09:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Szanowni użytkownicy,
Kupiłem drzewko "Oleander Nerium" które ma wysokość około 1 metra. Po ukwieceniu się różowych kwiatów pojawiło się kilka problemów:
1. liście żółkną i opadają (po zerwaniu żółtych liści ich ilość się ograniczyła, ale co 2-gi, 3-ci dzień pojawia się żółć na jakimś liściu)
2. w całym bukiecie kwiatów pojawiają się brązowe zwiędłe kwiaty
3. na liściach pojawiły się małe czarne kropeczki i klejąca się powłoka (jak na razie jedynie na jednej gałązce, tej najwyższej)
Proszę o informację co czynić i jak często podlewać (oraz jaką ilością wody - doniczka dość duża fi=38 cm h=40 cm)
Pozdrawiam ;:7


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
markussch01
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 14:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 945
Skąd: Düsseldorf
"Czerwony" Oleander
Choroba bakteryjna-rak/zrezygnowalbym z niego
Ziemi z donicy nie wyrzucaj do ogrodu


Bialy Oleander
Choroba grzybowa
Nie widze wyraznego zblizenia na wezlach i zblzenia lisci ,potraktuj fungicydem

Dorosle oleandry przy przesadzaniu: bryle korzeniow skracamy o 1/3
Obrazek
Gärtner-Blog

Lekko otrzasnac z ziemi,nic mu nie bedzie
Usun tez czesciowo male,drobne korzonki po obwodzie i spryskaj korzen srodkiem do zwalczania grzyba
Zabieg ten wykonaj jak przekwitnie

Pozdrawiam Markus

_________________
Ogrod-linki

(NL3)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 21:52 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20407

 więcej niż 1 szt.
Niestety Markus,zadziałałam z samego rana.
Ja jestem zdecydowana ...

Więc tak:
Kubły okazały się lekkie :wink:
Wytaszczyłam je i wyjęłam z nich krzewy bez żadnego problemu.
Po prostu wyszły z nich.
Oczywiście odkroiłam sam spód bryły korzeniowej ,resztę wysupłałam rękami,wypłukałam wodą i
wsadziłam do tych samych ale umytych kubłów.
Na dnie piasek z ,ziemia ogrodowa z tej części gdzie jest zasadowa - wymieszana z 2 garściami Dolomitu i drobnym keramzytem
Nie podlewałam wodą.
Ustawiłam w cieniu,na trawie .spryskałam Topsinem o stężeniu 15 ml/1l wody części naziemne i podlałam też Topsinem ale o 2- krotnie silniejszym stężeniu.
Koniec akcji.
Pozostaje mi czekanie na efekt ale za 3 dni zamierzam zadziałać znowu chemią wg. Twoich Pawle sugestii.

Po tej akcji wiem ,że czerwony oleander jest nie do uratowania.
Jego bryła korzeniowa była zalana,a korzenie czarne.
Obcięłam tylko te drobne.
Nie ma szans na cofniecie się zmian jakie juz zaszły.
Właściwie żyje tylko ten 'pióropusz " kwiatów.
Pień i korzenie są w rozkładzie.
Kiedy spróbowałam oderwać te narośle - owszem, odchodzą łatwo ale z korą..pod spodem jest już martwa tkanka...

U białego sprawa wydaje się prostsza... korzenie są w lepszym stanie ale...
choroba go toczy i trudno przewidziec jaki przybierze obrót po mojej interwencji.

Sadzonki jakie zrobiłam z tych oleandrów też podlałam i opryskałam Topsinem.

Czy zapomniałam może o czymś Was poinformować moi Drodzy :wink:
Dziękuję Wam za dotychczasową pomoc...
Czy jest coś co powinnam jeszcze zrobić?

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
MariaTeresa
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 27 cze 2011, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2241
Skąd: małopolska
Napisałam,że jest to widoczny rak kory grzyb już wytworzył owocniki u czerwonego oleandra.To świadczy,że roślina zamiera
Weteranie o bakterii Xylella fastidiosa jest masę informacji w necie :wink:

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 28 cze 2011, o 14:41 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20407

 więcej niż 1 szt.
Patrzę na ten czerwony oleander i zastanawiam się dlaczego jeszcze wypuścił pęd na tym prawie martwym pniu?
Czy nie odciąć wiszących kwitnących pędów i nie potraktować ich jako kwiat cięty w wazonie?
Będą dekoracją a przy okazji może wypuszczą korzenie?

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 28 cze 2011, o 18:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
Znajdź puszczający pąk, i nad nim utnij
Wszystkie badyle co sprawiają wrażenie suchych wytnij :)
Jak zostawiasz jeden , to czerwony tez zostaw, co Ci zależy , tylko ogołoć go dokładnie :)
tak jak wyżej napisałem :):D

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MariaTeresa
 Tytuł: Re: Chory oleander
PostNapisane: 28 cze 2011, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2241
Skąd: małopolska
KaRo napisał(a):
Patrzę na ten czerwony oleander i zastanawiam się dlaczego jeszcze wypuścił pęd na tym prawie martwym pniu?
Czy nie odciąć wiszących kwitnących pędów i nie potraktować ich jako kwiat cięty w wazonie?
Będą dekoracją a przy okazji może wypuszczą korzenie?


Dlaczego nie ?
Każdy ratuje się jak potrafi...

_________________
Pozdrawiam ciepło
Ulubieńcy MariiTeresy


Góra   
  Zobacz profil      
 
weteran
 Tytuł: Re: Oleander choroby
PostNapisane: 1 lip 2011, o 09:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 909

 0 szt.
dipro
wrzuć jakieś fotki , będzie łatwiej , z opisu to tylko domysły można wysnuć :)
Ale spróbuje powróżyć :D
od
1.
Liście mogą żółknąć i opadać stare, żywotność liści oleandra to 1-2 lata
Nadmiar wilgoci w podłożu tez do tego prowadzi
Brak pokarmu efekt j.w.
2.
Może to być szara pleśń , a nie musi
może to być nadmierna wilgotność powietrza , a nie musi
3.
może to być albo ascochytoza , albo psudomonaza
w pierwszym przypadku , albo wyleczysz , albo nie
w drugim przypadku nie wyleczysz, bo to bakteryjne ustrojstwo tzw, rak oleandra :)
tyle z fusów wróżenia, :)
co do podlewania , to zawsze rano ( nie w południe jak donica nagrzana od słońca !!! )
jak często ??
a poniżej konkrety :)

podlewaj tak żeby ziemia mogła przeschnąć dobrze , nie utrzymuj ziemi stale wilgotnej ,
a jak pochmurno i wilgoć w powietrzu to nawet wystarczy raz na tydzień
Nie utrzymuj stale wody w podstawce.
podlewanie tez zależy gdzie trzymasz tego oleandra, czy to taras, czy w ogrodzie ??

_________________
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 266 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: satoriaa i 96 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *