Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
ARHIZ
 Tytuł: Skrzydłokwiat ,więdnie - zalanie,przenawożenie,zasolenie
PostNapisane: 8 maja 2010, o 09:48 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 518
Skąd: Toruń

 ---
Otzrymałem nieco przelanego skrzydłokwiata, nie pomyślałem o tym i go jeszcze podlałem...
Zrobiłem wszystko jak trzeba, wyjąłem go z doniczki i wystawiłem na parę dni, aż ziemia przeschnie, dodatkowo przesadziłem go do większej. Minął dzień, a on ma nadal spuszczone liście. Po jakim czasie powinien lepiej wyglądać? I nie wiem, czy mam go zraszać.

_________________
Moje roślinki ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 8 maja 2010, o 11:44 
Offline
---
Postów: 7565

 więcej niż 1
Najpierw go pokaż. :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
ARHIZ
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 8 maja 2010, o 15:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 518
Skąd: Toruń

 ---
No akurat nie mam możliwości zrobienia zdjęcia :(
Wygląda normalnie, ale ma spuszczone liście i kwiaty, taki oklapły jest. A korzenie ma białem, bez oznak gnicia. Zato sama ziemia, była nasączona wodą, jak gąbka.

_________________
Moje roślinki ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kalinqa
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 8 maja 2010, o 20:23 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 109
Skąd: Kraków

 ---
daj mu trochę czasu, każde przesadzenie, zalanie, zmiana w otoczeniu rośliny to dla niej stres :) jeżeli tak jak mówisz korzenie ma białe zdrowe, przesadziłeś ją do dobrej ziemi to powinna się zregenerować ,ale potrzebuje na to trochę czasu :wink:
będzie dobrze ! :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ARHIZ
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 9 maja 2010, o 09:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 518
Skąd: Toruń

 ---
Dzieisiaj go zacząłem zraszać. I zauważyłem, że jedna połowa się podnosi, a dróga chyba uschła.
Podłoże zaczyna powoli wysychać, ale boję się go podlać, no ale nie chcę go teraz przesuszyć.

_________________
Moje roślinki ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kalinqa
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 9 maja 2010, o 13:51 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 109
Skąd: Kraków

 ---
ja bym jeszcze poczekała, pozwoliła mu się trochę zregenerować, a dopiero później zadziałała, bo "co nagle to po diable". Jak zaczniesz go za bardzo zamęczać to nic z niego nie uratujesz, a może akurat uda się część uratować?
potem możesz usunąć zeschnięte liście i wierzyć w to ,że się uratuje :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ARHIZ
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 9 maja 2010, o 14:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 518
Skąd: Toruń

 ---
Cóż, jakiś czas temu, dość długo gmerałem palcem w donicy i stwierdziłem, że jest jednak wilgotna i jej nie podlałem XD
A uschnięte, są praktycznie tylko dwa kwiaty i chyba uschną dwa, trzy liście.
Natomiast ta uratowana połowa, wypuściła kwiatek (trochę dziwny, bez liścia wabiącego).
I wydaje mi się, że chyba środek się podnosi, coś mi mówi, że będzie ok :D

_________________
Moje roślinki ^^


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-M-8
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 10 maja 2010, o 15:04 
Offline
---
Postów: 4364

 ---
U mnie skrzydłokwiat po przesadzeniu też "oklapł"ale po kilku dniach wrócił do normy.
Niby 3 dni po przesadzeniu nie powinno się podlewać roślin.
Najlepiej sprawdzić tym patykiem do szaszłyków,na głębokość włożyć i jeżeli będzie patyk suchy to znaczy,że trzeba podlać.
Przemek o tym kiedyś kilka razy pisał... :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dahrecki
 Tytuł: Re: Przelany skrzydłokwiat
PostNapisane: 10 maja 2010, o 23:31 
Offline
100p
100p
Postów: 140
Skąd: Nowa Wies k/Pruszkowa

 więcej niż 1
Witajcie,

Moj skrzydlokwiat byl juz kilka razy zaniedbany przez domownikow, albo poprzez przelanie albo odwrotnie przez przesuszenie.
Za kazdym razem udalo mi sie go uratowac. Moje uwagi odnosnie jego uprawy:

- lekka prochnicza ziemia
- podlewac tylko po probie z patykiem od szaszlykow - gdy ma przesuszone podloze - zwykle nie czesciej niz raz w tygodniu
- w okresie wegetacji co drugie podlewanie nawozic
- nie stawiac na parapetach gdzie chocby przez godzine operuje slonce - roslina ma bardzo wrazliwe liscie na porazenie sloneczne, lepiej niech stoi wewnatrz pomieszczenia
- latwo sie rozmnaza - przez podzial

Pozdrawiam,
Iza

_________________
Pozdrawiamy, Iza i Darek
Domowe Dahreckich
Witarianie, weganie...zdrowie inaczej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
parasolka22
 Tytuł:
PostNapisane: 27 paź 2010, o 12:57 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 ---
Mojemu skrzydłokwiatowi żółkną liście, co mam zrobic? Codziennie zraszam go kilka razy, nie ma żadnych szkodników, nie stoi w miejscu bezpośrednio nasłonecznionym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karpek
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - żółte liście
PostNapisane: 27 paź 2010, o 18:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1693
Skąd: Żory /Górny Śląsk/

 ---
Obowiązkowo należałoby wstawić zdjęcie całej rośliny i doniczki z widokiem na ziemię. Nie należy go kilkakrotnie w ciągu dnia spryskiwać wodą - po co ? Owszem, można i należy ale wystarczy co 2 - 3 dni. Po za tym ziemia przed kolejnym podlaniem musi wyschnąć, a ona pewnie jest ciągle mokra i mokra właśnie od tego zraszania.

_________________
"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej" - Jean-Paul Sartre
Pozdrawiam - Janusz K.
Moja zielona ścianka, Storczykowe początki karpka,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
parasolka22
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - żółte liście
PostNapisane: 6 lis 2010, o 10:55 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 ---
oto zdjecia Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Majorek
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - żółte liście
PostNapisane: 6 lis 2010, o 11:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 598
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Czy liście (głównie te które już żółkną) są miękkie, wiotkie. Łatwo się łamią?
To może być skutek gnicia bryły korzeniowej, lub pojedynczych jej części, np. całego jednego korzenia. U Obrazkowatych często tak to się objawia.

_________________
Życzę miłego dnia
Tomek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
parasolka22
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - żółte liście
PostNapisane: 6 lis 2010, o 11:58 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 28

 ---
Liście się nie łamią, a jeśli jest to gnicie bryły korzeniowej to jak temu zaradzic??


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 61 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *