Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 10  
Autor Wiadomość
marek
 Tytuł: Tarcznik jak i czym zwalczać
PostNapisane: 4 sie 2006, o 10:09 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: TUREKcentralnaPOLSKA
Proszę o radę jak postąpić z beniaminkiem obsypanym tarcznikami ( nie wyobrażam sobie przecieranie każdego listka usuwając tarczki.
Jak usunąć "jajeczka" tarczników ze starej doniczki chcąc wykorzystać ją dla nowej rośliny co robić z innymi roślinami które są prawdopodobnie zagrożone(mimo dość dokładnego usunięcia poprzez ścieranie ściereczką nawilżoną w szarym mydle tarczników z yuki i difenbachi po pewnym okresie pojawiły się na nowo proszę podajcie jakiś "złoty środek".


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wronek89
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sie 2006, o 10:27 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1040
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Po przeczytaniu Twojego postu przychodzi mi tylko na myśl jeden produkt ;)
http://www.substral.pl/p,378,tarcznik.html

Ja bym zrobił tak. Użyłbym tarcznika, podlał, na następny dzień, wytarł ściereczką wszystkie, aby dokładnie zebrać. Nie powinny już wrócic ;)
Warto wzmocnić kwiaty bezpośrednim opryskiem odżywką, bo mogą być osłabione.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marek
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sie 2006, o 10:39 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: TUREKcentralnaPOLSKA
Dziękuję za poradę idę poszukać w sklepie ogrodniczym przeraża mnie tylko potraktowanie każdego listka osobno w beniaminku,inaczej ma się w przypadku yuki czy difenbachi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
trzmiel
 Tytuł: Tarczniki
PostNapisane: 4 sie 2006, o 20:33 
Offline
100p
100p
Postów: 124
Skąd: Warszawa /a w zasadzie samochód/
Witam na tarczniki bardzo dobre jest mydło owadobójcze 2-3% nieszkodliwe dla otoczenia i ludzi. Mydło jest w cenie 38zł/litr. Może być użyte do zwalczania przędziorków, mszyc, tarczników,mączlika szklarniowego. Pozdrawiam Maciek

_________________
Maciek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ula
 Tytuł:
PostNapisane: 28 sie 2006, o 17:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: woj. dolnośląskie
Marku w centrach ogrodniczych jest specjalny środek w postaci podłużnych tabletek, wkłada się je do ziemi między korzenie i doniczkę. Ilość sztuk zależy od wielkości doniczki. Stosowałam. W pewnym stopniu ogranicza to występowanie tarczników.
Mój baniamin od lat jest nimi zainfekowany, ale przy stosowaniu tej metody ma się dobrze do dziś. Jego wysokość to około 1,5 metra, a szerokość jak dobre drzewko.
Difenbachie znoszą obecność tarcznika dużo gorzej pomimo stosowania tego środka, a oleanter usechł.
Więc ja również nie znalazłam złotego środka :? .
A mycie liści to syzyfowa praca. też kiedyś próbowałam.
Ula


Góra   
  Zobacz profil      
 
trzmiel
 Tytuł: Mydło owadobójcze
PostNapisane: 28 sie 2006, o 20:56 
Offline
100p
100p
Postów: 124
Skąd: Warszawa /a w zasadzie samochód/
Witam mydło owadobójcze słuzy nie do mycia ale do opryskiwania liści i roślin i jest zabiegiem prostym i szybkim.Pozdrawiam Maciek

_________________
Maciek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kaja
 Tytuł: Tarczniki
PostNapisane: 29 sie 2006, o 20:59 
Offline
500p
500p
Postów: 855
Skąd: Gdańsk
Walczę z tarcznikami na hoi od kilku lat.Pałeczki o nazwie Tarcznik stosowałam ,wpychajac je w ziemię co 6 tygodni przez wiele miesięcy. Bez skutku. Na jakimś forum ogrodniczym przeczytałam,że należy wysypać tytoń z paczki papierosów, zagotować go w takiej ilości wody,aby było na jednokrotne podlanie i podlać. Podlałam dwukrotnie w odstępie 10 dni. Zadziałało,ale znów się to paskudztwo pokazało. Może trzeba było podlewać przez dłuższy czas.
Wyczytałam ,że zastosować do podlewania środek o nazwie Namolan (nie jestem pewna,czy nie przekręciłam nazwy),ale nie mogłam go nigdzie dostać. Pani w sklepie ogrodniczym poleciła mi Diazol i tym juz dwukrotnie podlałam w odstępie tygodnia (oczywiście rozcieńczonym jak w instrukcji). Na razie - odpukać ,nowych szkodników nie widać,a stare jakby przyschły.
Zainteresowało mnie to mydło owadobójcze,ale nie wiem gdzie można je kupić.W moim sklepie nie słyszeli o czymś takim.
Profilaktycznie tym Diazolem podlewam także paprocie,bo one szybko łapią tarczniki.
Pamiętam jak przed laty musiałam wyrzucić kolekcję kaktusów (kilkadziesiąt szt) , bo dostały wełnowca.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kamilneo
 Tytuł: Tarczniki
PostNapisane: 20 paź 2006, o 22:19 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 111
Skąd: Świdnik (lubelskie)
Mam problem z juką doniczkową, na jej liściach występują brązowe kuleczki, które nie są bezpośrednio częścią liścia, gdyż pod naciskiem się rozgniatają i da się je całkiem usunąć. W środku są białawe, jest ich bardzo dużo na mojej roślinie, niestety nie za bardzo mogę dodać zdjęcie z uwagi na to, że posiadam odpowiedniego sprzętu do fotografowania takich szczegółów. Czy wiecie może z samego opisu co to może być i jak pomóc roślinie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jovanka
 Tytuł:
PostNapisane: 20 paź 2006, o 23:40 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 2508

 0 szt.
Kamilneo witaj :lol:

wprawdzie nie Janusz ale podpowiadam:

Z krótkiego opisu wynika,że to tarczniki /ew. miseczniki,takie większe/.
Ja zazwyczaj polecam wymycie liści " drinkiem" denaturat 70%,inny alkohol izopropylowy....+ odrobina płynu do naczyń,mydło w płynie
watką -po drinku usuwać brzydactwo,łatwo * schodzą*
-nie polecam rozgniatania tarczników-wewnątrz znajdują sie setki następców :twisted:
-ale przed chemią warto usunąć mechanicznie tarczki.
Gdy jest wiele to pozostaje chemia.
Wrzuć w wyszukiwarkę hasło tarczniki-są porady,Janusza z Pogotowia Ogrodniczego rownież
jest dobór preparatów.

pozdrawiam Jovanka :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
aurynka
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2006, o 18:16 
Offline
---
Postów: 2070
Ja się dołączę do tematu tarczników:)
Czy normalne jest, że liście juki zaczynają pokrywać się lepkim, szklistym nalotem z wierzchu, a od spodu robi się coś w rodzaju cieniutkiej warstwy waty? :?: Zauważyłam te zmiany miesiąc temu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 10 gru 2006, o 10:56 
Offline
---
Postów: 7130

 więcej niż 1 szt.
Ja widzę wyraźne objawy żerowania tarcznika a na to najlepszym sposobem jest wytarcie całej rośliny roztworem 1:1 letniej wody z denaturatem a potem zastosowanie pałeczek owadobójczych bo to szkodniki z rodziny ssących a te giną wraz z wchłanianiem przez korzenie rośliny preparatu owadobójczego, dodatkowo po umyciu możesz zastosować Basudin ja nim zlikwidowałem tarcznika ale po wcześniejszych zabiegach. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
aurynka
 Tytuł:
PostNapisane: 10 gru 2006, o 11:45 
Offline
---
Postów: 2070
Odpadło mi ok. 12 liści na dole, a te kilka jeszcze jakoś się tam trzyma na "włosku"(zaczynają jednak żółknąć i nie wiem, czy mam je oberwać). Góra rośliny jest zdrowa i ma kilkanaście młodych listków. Zauważyłam jednak, że na pniu pojawiają się brązowe 0,5 mm plamki, które palcem można zetrzeć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 10 gru 2006, o 11:58 
Offline
---
Postów: 7130

 więcej niż 1 szt.
to nic innego jak tarczniki, czy po roztarciu na palcach pozostaje taka lekko lepka maź bo jak tak to na 100% tarczniki, moja propozycja jest taka: weź ostry nóż zetnij jednym ostrym cięciem czubki roślin gdzieś za 8-9 liściem umyj je dokładnie takim roztworem jak napisałem wcześniej, wlej w słoiczek wodę wsyp ukorzeniacza( pół łyżeczki od herbaty na 150ml wody) do roślin pół zdrewniałych i włóż tam te ucięte czubki. pozostały po ścięciu pinek zetnij jednym ostrym cięciem 12 cm nad ziemią umyj go tym samym roztworem wierzch po ścięciu zasyp węglem drzewnym lub zalej woskiem z świeczki i poczekaj cierpliwie. Czubki się powinny po ok 4-5 tygodniach ukorzenić w wodzie a wtedy wsadzisz je sobie do ziemi a pozostałych pinków po jakichś 6-7 tygodniach wyrosną nowe małe juki. Będziesz ich miała wtedy więcej i nie będą wyglądały tak jak teraz pewnie( goły pinek z czubkiem liści ). Obserwuj czubki juk w wodzie czy na liściach nie pojawiają się tarczniki ale uważam że jak zastosujesz takie mycie jak pisałem z trzy razy już po obcięciu juk to je uratujesz a po jakimś czasie będą cieszyć cię swoim widokiem i odpłacą się uczuciem za uratowanie życia. :D :D :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
krzychowad
 Tytuł: Tarczniki
PostNapisane: 11 maja 2007, o 21:36 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 13
Skąd: Wadowice
Witam. Mam problem , na paproci pojawiły się ciemne stworki oraz jasne (chyba larwy) , liscie sa lepkie , zaczynają się skręcac i widac wyraznie ze roslina choruje. Czym potraktowac stworki?? pomocy!! Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 12 maja 2007, o 10:17 
Offline
---
Postów: 7130

 więcej niż 1 szt.
To tarczniki. Należy każdy listek(całą paprotkę) umyć roztworem wody z denaturatem w stosunku 2:1 woda -denaturat zcierając szkodnika, potem całą paproć poddać lekkiemu prysznicowi letnią wodą oraz zastosować doglebowe pałeczki niszczące tego szkodnika - Tarcznik. Po tygodniu zabieg mycia oraz prysznic należy powtórzyć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
leo
 Tytuł: Co trawi palmę i jak z tym walczyć?
PostNapisane: 17 lip 2007, o 18:45 
Offline
---
Avatar użytkownika
Postów: 280
Skąd: Radom
Witam, będąc u przyjaciół przyjrzałam się ich palmie i dojrzałam jakąś chorobę. Wygląda to źle i nie jest to wina przędziorka jak mogłam przypuszczać. Zaatakowane są niższe, a zarazem starsze listki. Podejrzewam, że to ten robal, którego obecność dokumentują zdjęcia. Ponadto chore liście mają miejscami lepki nalot za co też jego winię. Proszę o pomoc zwłaszcza znawcę palm Przemo, ale również innych, którzy mieli taki problem na swoich roślinach. Pozdrawiam i liczę na pomoc. ;:100 ;:100 ;:100 Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-C-j
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lip 2007, o 21:40 
Offline
---
Postów: 7130

 więcej niż 1 szt.
To tarczniki poczytaj co tu napisałem odnośnie paprotki
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... =tarczniki, nic więcej nie trzeba robić.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 156 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *