Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 803 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48  
Autor Wiadomość
Q-Storm
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 5 paź 2020, o 21:42 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
W naszym klimacie także latem występują spore różnice temperatury i to nie tylko między poszczególnymi dniami, ale też pomiędzy dniem a nocą. Po przejściu niejednego frontu było o 15 stopni chłodniej.

I faktycznie, eksperymentuję i chcę się dzielić wątpliwościami, chyba po to jest forum. U niektórych okres spoczynku działa. Poczytałem na wielu zagranicznych stronach o tym (choćby tu: https://www.canr.msu.edu/news/the_secre ... _and_light czy tu https://hgic.clemson.edu/factsheet/than ... mas-cacti/ i zastanawiam się jak doświadczenia innych hodowców grudnika.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 5 paź 2020, o 22:32 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13569
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Dalej nie rozumiesz...

Żeby roślina, którą wystawiasz na zewnątrz mogła się przyzwyczaić do nocnych spadków temperatur, a nie do średniej dobowej, musi mieć na to czas. Sorry, ale nie osiągniesz tego w przeciągu paru dni, bo w ciągu nawet zeszłego tygodnia były już spadki w Polsce poniżej około 10 stopni, nawet na południu. Należy przy okazji tutaj uwzględnić dwie rzeczy, po pierwsze Grudniki nie rosną w klimacie umiarkowanym, tylko tropikalnym, gdzie różnice dobowe w temperaturze (pomijając większe wysokości) są mniejsze.
Po drugie, rośliny które kupujesz były u sprzedawcy, a wcześniej u producenta były trzymane w temperaturze wyższej niż obecnie na zewnątrz. Dlatego takie rośliny, jak Grudniki powinno się wystawiać jak napisałem wyżej. Obecnie wg mnie nie osiągniesz wiele oprócz narażenia rośliny na szok termiczny. Co innego gdybyś umieścił go w pomieszczeniu, na parapecie przy uchylonym oknie, to może miałoby większy sens.

Kolejna sprawa, żeby Grudnik obficie zakwitł potrzebuje jak najwięcej światła, również słońca. Piszę tutaj z własnego doświadczenia. Tym trzymanym w sezonie na zewnątrz, wystarczy już wschodnia wystawa.
Oczywiście nowe hybrydy, są bardziej tolerancyjne pod tym względem i pewnie u niektórych kwitną przy nieco gorszym oświetleniu. Nie można też tutaj jeszcze pominąć regularnego nawożenia.

Jeśli chodzi o przesuszanie, zawsze to robiłem po kwitnieniu, opierając się zresztą na literaturze.
Dlatego dalej nie rozumiem, co chcesz usłyszeć? Że Twój pomysł ma sens? Pisząc z własnego wieloletniego doświadczenia w uprawie tych roślin, krótko: nie - wystawiając nagle na tak duże spadki temperatur. Właśnie na tym polega forum, dzieleniem się własnym doświadczeniem, o którym wspominasz. Musi to jednak w obie strony i jeśli ktoś pisze że pewne działania nie mają sensu, to warto przyjąć do wiadomości, a nie odpowiadać sarkazmem. Ale jeśli chcesz eksperymentować, Twoja sprawa - podobno czasami cuda się zdarzają. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Q-Storm
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 6 paź 2020, o 01:31 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
Sam sobie przeczysz - rośliny latem mają w naszym klimacie niejednokrotnie większe wahania temperatur, a rosną tak jak piszesz, na zewnątrz. Czyli gdy 10 stopni różnicy po wymianie mas powietrza to jest dobrze, a tyle samo gdy ja go wynoszę na parapet to wtedy jest źle. A poza tym, wystawiłem jak było ciepło, teraz jest chłodno, ale nadal powyżej minimum.
Ten okaz ma kilka lat, wczesniej rósł w innym miejscu i kwiaty były, niestety tamte warunki są nie do odtworzenia teraz. Jak na razie nie widać oznak szoku termicznego, choć w zeszłym tygodniu były chłodne noce.
Wystawienie go na parapet ma też inny cel - roślina do zakwitnięcia potrzebuje krótkich dni, a światło wewnątrz domu zaburza ten proces. Za roletą na parapecie światło żarówek nie dochodzi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 6 paź 2020, o 01:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13569
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ja przeczę co piszę :?: Nie, to raczej Ty nie rozumiesz albo nie chcesz po prostu zrozumieć o co co tutaj chodzi...

Napiszę jeszcze raz, że w tym przypadku istotą aklimatyzacji jest przede wszystkim stopniowe przyzwyczajenie/zahartowanie do niskich temperatur, oczywiście dotyczy to również dużych wahań wartości. Jedno w żadnym wypadku nie wyklucza drugiego. A Ty za to piszesz o jakiejś średniej temperaturze...
Grudniki są roślinami z klimatu tropikalnego, więc potrzeba czasu żeby przyzwyczaić do niskich temperatur, oczywiście do pewnego poziomu. Graniczną, bezpieczną wartością dla tych roślin jest około 10 - 12 stopni, ale wtedy kiedy większość sezonu rosła na zewnątrz, czyli porządnie zahartowanych. Problem jest w tym, że gdzieś coś przeczytałeś i wyciągając błędne wnioski, chcesz przyzwyczaić roślinę do takich spadków w ciągu zaledwie kilku dni wystawiając pod koniec września gdzie dotychczas rosła w niemal cieplarnianych warunkach... I nie ma tutaj większego znaczenia, że przez te pierwsze dni było w okolicach temperatury pokojowej, bo okres ten jest zdecydowanie za krótki na aklimatyzację. Ponadto po zaledwie dwóch tygodniach pobytu już wyciągasz wnioski, że wszystko jest jak na razie ok? Brawo. ;:433 Tak się składa, że negatywne skutki nie zawsze pojawiają się od razu, tylko również w dłuższej perspektywie czasu.

Q-Storm napisał(a):
Wystawienie go na parapet ma też inny cel - roślina do zakwitnięcia potrzebuje krótkich dni, a światło wewnątrz domu zaburza ten proces. Za roletą na parapecie światło żarówek nie dochodzi.


Kompletna bzdura, grudniki bez problemu kwitły u mnie, kiedy trzymałem (i część trzymam dalej) przez cały rok w domu, a jeszcze dużo wcześniej u mojej babci, podobnie u mojej teściowej również trzymane wewnątrz pomieszczenia i pewnie u większości z tego forum. Grudniki są uprawiane w Polsce od dawna i myślisz, że ktoś bawił się kiedyś w wystawianie tych roślin na zewnątrz? Ani szyba okienna nie powstrzymuje kwitnienia, a tym bardziej nie ma potrzeby doświetlania żeby je zainicjować.
Napisałem wyraźnie, że bardziej istotne jest tutaj zapewnienie odpowiedniej ilości światła w okresie wegetacji, czyli wiosenno - letnim. Ale tutaj też wystarczy wewnętrzny parapet, najlepiej słoneczny. Z moich obserwacji lepsze kwitnienie miałem tutaj na zachodnim parapecie, niż na wschodnim i to wtedy kiedy cały rok stał w tym samym miejscu, wewnątrz pomieszczenia.

Kończąc tą dyskusję, chcesz eksperymentować, Twoja sprawa ale nie naginaj faktów dotyczącym uprawy roślin do swoich teorii, a jednocześnie nie przeinaczaj wypowiedzi innych, zwłaszcza osób, jak widać mających o wiele większe doświadczenie od Ciebie. Uprawiam Grudniki od kilkunastu lat, a były u mnie w rodzinie o wiele wcześniej i powtórzę, że kwitły bez żadnych dodatkowych zabiegów.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Q-Storm
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 6 paź 2020, o 08:36 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
Szukam przyczyn braku zakwitania tego konkretnego okazu w poprzednim roku. Ot, tyle. Zmieniłem mu warunki, żyje.
Kilka rzeczy mi się nie zgadza w tym co piszesz, ale już nie będę drążył. Może faktycznie się nie znam na grudnikach, literatura fachowa też jest różnorodna.
Grudnikofilom życzę udanego sezonu. :)


Ostatnio edytowano 6 paź 2020, o 10:25 przez norbert76, łącznie edytowano 1 raz
Zmoderowano zbędny komentarz odbiegający od tematu wątku.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 10 paź 2020, o 10:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1306
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Ponawiam pytanie, wziąć już grudniki do mieszkania czy pozostawić je jeszcze na balkonie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta+
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 10 paź 2020, o 12:21 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Meluzyno :wit ;:196
Ja swojego zabrałam, temperatura w nocy jednocyfrowa, za bardzo kocham moje chabazie, żeby aż tak eksperymentować :wink:
Po przyniesieniu do domu, w ciągu tygodnia wyszły na wierzch pączki ;:138

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
meluzyna
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 11 paź 2020, o 10:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1306
Skąd: Kuj. - Pom.

 0 szt.
Wzięłam swojego do mieszkania. Nawet nie wiedziałam, że ma tyle pączków, jest pięknie rozrośnięty i taki świeży :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aneczka1992
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 12 paź 2020, o 13:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Witam. Ja również mam wątpliwości czy wziąć już grudnika do domu. W połowie września przeniosłam go z ogródka na korytarz. Raz może podlałam. Dziś zauważyłam, że ma wiele pączków. Jeżeli wezmę go już teraz do domu to raczej nie ma już szans, żeby kwitnął w grudniu? Pozdrawiam
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 12 paź 2020, o 14:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13569
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Mitem jest, że Grudniki kwitną akurat tylko w grudniu. Obecnie kupujesz hybrydy, które mają sztucznie sterowane kwitnienie. Można przyjąć cały okres jesienno-zimowy, jako okres kwitnienia tych roślin. Chociaż u mnie zdarzyło się nawet na wiosnę.
W każdym razie, jeśli Twoje teraz zapączkowały to kwitnienie powinno być w ciągu około miesiąca czasu. Więc nie ma możliwości, żeby opóźnić ten proces aż do grudnia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aneczka1992
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 12 paź 2020, o 15:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Ok, dziękuję. Zatem zabieram go do domu. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 17 paź 2020, o 09:17 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 6788
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Już wniesiony do domu.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emi22
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 17 paź 2020, o 20:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 292
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
:wit Cześć!
Super!!
zbliża się czas, kiedy grudniki pokażą swoją krasę.
Pąki są i u mojego grudnika.
Może i biały pokaże swoje kwiecie - pierwszy sezon byłby dla niego na kwiaty.

Pozdrawiam
i pooglądam jeszcze fotki ;:3

_________________
Emi
Zajrzyj, napisz :) Zapraszam!
Moje nadwyżki. Hoje, fiołki i inne doniczkowce.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 17 paź 2020, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2720
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Witaj Grażynko spore pączki już masz na grudniku. Na moich są wielkości łepka od szpilki.

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Ostatnio edytowano 17 paź 2020, o 22:44 przez norbert76, łącznie edytowano 1 raz
Wątek poświęcony jest wyłącznie grudnikowi, więc na pewno nie jest to miejsce na pokazywanie innych roślin. Proszę zadać pytanie na PW.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gbr___
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 21 lis 2020, o 01:16 
Offline
50p
50p
Postów: 96

 0 szt.
Dobry wszystkim.
Ponad trzy lata temu wysiałem pierwszą własną krzyżówkę grudnika różowoczerwonego (szyjka biała) z pełnoczerwonym i aktualnie roślinka po raz pierwszy podchodzi do kwitnienia. W planach miałem kontynuację zapylenia pyłkiem z żółtego grudnika który rozmija się porą zakwitu i moje pytanie... Jaką ma żywotność pyłek na kwiatku :?:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Q-Storm
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 21 lis 2020, o 20:32 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 0 szt.
Największą żywotność ma tuz po otwarciu, a juz po trzech dniach spada do 65%.

Pyłek grudnika możesz przechowywać w temperaturze pokojowej przez 20 dni po obniżeniu wilgotności do 30%; w lodówce (4 stopnie, wilgotność pyłku 13%) lub zamrażarce (-18, wilg. 50%) do 140 dni bez znacznego obniżenia żywotności. Źródło: "Environmental Control of Moisture Content and Viability in Schlumbergera truncata (Cactaceae) Pollen", T.Boyle.

Problemem może być uzyskanie pożądanej wilgotności z racji mikroskopijnej wagi pyłku, ale metodą prób i błędów dasz sobie radę :)

A mój grudnik przetrwał bez szwanku szoki temperaturowe 8-) i od tygodnia jest wewnątrz. Wziąłem go do środka gdy zauważyłem pierwsze oznaki rozwoju kwiatów. Po wniesieniu człony stały się sztywne i mocne. Minimalna temperatura na zewnątrz jaką mu zafundowałem to +2, włącznie z kilkoma dniami gdy całą dobę było 4-5 stopni. Ten spoczynek trwał 8 tygodni.
Aktualnie kontynuuje rozwój pąków kwiatowych. Będzie to jego pierwsze kwitnienie od bodajże 3 lat. ;:136




Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gbr___
 Tytuł: Re: Grudnik, kaktus bożonarodzeniowy (Schlumbergera) cz.2 - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 22 lis 2020, o 13:49 
Offline
50p
50p
Postów: 96

 0 szt.
Podzięki za obszerną odpowiedź.
Tak wygląda mój własny trzylatek podchodzący do pierwszego zakwitu.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W rzeczywistości czerwień ma nieco głębszą niż na fotce.

Może zdążę jeszcze zapylić żółtkiem
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 803 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 79 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *