Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 419 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25  
Autor Wiadomość
Karo
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 18:07 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20290

 więcej niż 1 szt.
Nie ,takie cięcie jak zaznaczyłeś spowoduje,że roslina się zagęści - cała.
Jeśli ma to być drzewko to usuń - oderwij lub odetnij żyletką wszystkie pędy wyrastające z pnia zostawiająć górę jako koronę przyszłego drzewka,
której możesz też przyciąć nieznacznie same końcówki.
Musisz pozostawić jeden gruby pęd- ten wyrastający bezpośrednio z donicy jako przyszły pień drzewka.
Odrwane pędy wsadź do ziemi w innej donicy i nieznacznie podlewaj - wyhodujesz z nich nowe roslinki


Tak wygląda drzewko z grubosza
Obrazek
Foto: KajB

choć powinna mu zostać skrócona "korona'' ale jest to niewątpliwie grubosz prowadzony jako drzewko.

:wit

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Huncwot1
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 20:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Super dzięki za poradę, dam znać jak wyszło po weekendzie :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kdbp
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 20 maja 2020, o 10:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Hej, chciałam zasięgnąć rady w kwestii formowania portulacarii i grubosza.
Dopisek: oczywiście zdjęcia załączyły mi się w niedopowiedniej kolejności ;)

Portulacaria afra mediovariegata trafiła do mnie jako maleńka roślina uformowana w bardzo specyficzny, fantazyjny sposób :D
Podobają mi się karłowate drzewka formowane przez wycinanie niepotrzebnych konarów i ewentualne zagęszczenie korony przez uszczykiwanie. Nie jestem zwolenniczką drastycznych cięć. Podrosła trochę u mnie i teraz mam dylemat czy zostawić ją w tym stanie (nie potrafię ocenić czy ten układ sprawdzi się w przyszłości), czy odciąć i ukorzenić gałązki, aby rosły przez parę lat po swojemu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejny dylemat to grubosze, które dostałam tuż przed zimą, mają długie miedzywęźla, są powyciągane. Przezimowałam je, wiosną podjęły wzrost i zaczęły wypuszczać intesywnie odrosty. Jak te powyciągane łodygi będą prezentować się w przyszłości? Czy to bez większej różnicy kiedy ta część rośliny zdrewnieje? Myślę czy zostawić je w spokoju, czy ukorzenić szczytowe pędy i prowadzić w lepszych warunkach (zależy mi na ładmym, kompaktowym pokroju), z drugiej strony szkoda tak dużych roślin, akurat rozgałęziły się na docelowej wysokości pnia :wink:
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 20 maja 2020, o 12:47 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No więc tak, czy portulacaria wystarczy tylko delikatne podcięcie, takie:

Obrazek

Natomiast grubosz ewidentnie wymaga drastycznego cięcia nawet w połowie wysokości. Z reszty, czyli wierzchołka odcinasz jedynie kilka cm i ukorzeniasz.
Jaki masz parapet? Północny odpada, najlepszy południowy. W okresie jesienno-zimowym konieczne jest zapewnienie temperatury nie wyższej niż 15 stopni, chociaż lepiej niżej.


Tak wyglądają moje zimowane w jeszcze niższej temperaturze, bo poniżej 10 stopni i w sezonie trzymane na zewnątrz:

viewtopic.php?p=6180868#p6180868


Jak na razie nie musiałem ich w zasadzie w ogóle mocniej przycinać, jedynie kosmetyczne cięcia. Pokrój jest w miarę zwarty, za wyjątkiem ostatniego ten był zimowany na samym początku w wyższych temperaturach, ale taki pokrój postanowiłem zachować. Przypomina drzewo z wieloma konarami.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kdbp
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 20 maja 2020, o 18:12 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Norbert, piękne!
Blue waves ma niesamowitą koronę. Przemknęły mi już jakiś czas temu, kiedy czytałam wątek szukając informacji :)

U mnie warunki nie najgorsze, okna i balkon mam na południowy zachód, wysoko, na szóstym piętrze. Natomiast mieszkanie jest specyficzne - ciepłe i suche, w związku z czym zimą grzejniki odkręcam tylko w łazience, okna są rozszczelnione i temperatura przy samym oknie oscyluje w granicach 15-16 stopni. W każdym razie grubosze w trakcie zimy wstrzymały wzrost.

Również posiadam odmiany hummel's sunset i red horn tree, pewnie wrzucę tutaj ich zdjęcia - tegoroczne przyrosty są ok, ale trafiły do mnie przed zimą powyciągane (i z wełnowcem :D). Rosną w kępkach po 3-4 sztuki, będę je niedługo rozsadzać.
Jeszcze nie letniskowałam roślin ponieważ nocą temperatury wg prognoz spadają u mnie do zera, dam im odsapnąć po przesadzaniu i zacznę aklimatyzować na balkonie, może w międzyczasie nocne temperatury ustabilizują się na odpowiednim poziomie.

Z tej mojej portulacarii będzie coś ciekawego w przyszłości? :D wydaje mi się bardzo mocno rozkrzewiona jak na taką malutką roślinę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 20 maja 2020, o 18:59 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Im bardziej rozkrzewiona roślina tym lepiej, większe pole manewru w przyszłości jeśli chodzi o kształtowanie.
Natomiast jeśli chcesz żeby od razu wyeksponować sam pieniek, to możesz odciąć najniższą gałązkę:
Obrazek

Jednak jeśli chodzi o mnie, to z nią chyba wygląda lepiej.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda0305
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 22 maja 2020, o 19:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Witam, właśnie trafił w moje ręce taki oto okaz, jak go ratować. Na bank wymaga przesadzenia, ale co dalej???
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 22 maja 2020, o 20:09 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zacząć od lektury tego wątku. :idea: Musisz się zdecydować w jakiej formie chcesz go prowadzić, czy bardziej czy mniej drastyczne przycinanie. Przejrzyj wątek, zobacz jak wyglądały inne podobne przypadki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda0305
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 11:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Forum przestudiowane, ogólny zarys już mam jednak potrzebuje potwierdzenia zanim coś zrobię :wink: . Tak więc, wymiana podłoża to podstawa! Potem jak dobrze zrozumiałam, trzeba dać mu trochę czasu na regenerację i dopiero wziąść się za przycinanie korony? Nie chciałabym jednak go drastycznie przycinać , bardziej zależy mi na nadaniu symetrii. Przez krzywy pień kwiatek jest niestabilny, dlatego stoi oparty o ścianę. A może w tej sytuacji trzeba najpierw zredukować kształt a dopiero potem przesadzić, żeby zapobiec przechylaniu po przesadzeniu?
Proszę o pomoc jak zrobić wszystko prawidłowo i po kolei :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 13:17 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Napiszę Ci tak, z takimi nieco zapuszczonymi gruboszami nie jest łatwo z cięciem, gdyż często nie wystarczy lekkie przycięcie.

Najbardziej problemowe będzie wyprowadzenie tej części:

Obrazek

Tą zawijającą się długą gałąź trzeba radykalnie przyciąć i ja bym uciął gdzieś tutaj:

Obrazek

Powinno to znacząco odciążyć roślinę.

Dalej, oczyścił bym podłoże z wszystkich małych roślin zostawiając tylko mateczną. Podobnie odciąć wszystkie małe przyrosty idąc od pnia w kierunku zewnętrznej korony - odsłonisz w ten sposób pień i większość gałęzi, a i cały wzrost pójdzie wtedy w rozrost wierzchołków. Je z kolei na koniec delikatnie przycinasz zostawiając po powiedzmy 3 - 4 pary liści na każdej gałązce. Dzięki temu powinien zacząć się rozgałęziać, ale w już właściwie wybranych miejscach.

Jeszcze te gałązki do radykalnego wycięcia - te górne są ewidentnie wyciągnięte, dolna przy ziemi całkowicie zbędna.


Obrazek

Z przesadzeniem możesz poczekać. Pamiętaj, że musisz gruboszowi zapewnić słoneczny parapet, wskazany południowy ew. wschód/zachód.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda0305
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 15:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Tak więc zgodnie z radą trochę go przerzedziłam. Tą jedną najbardziej problematyczną odnogę skróciłam, jednak jeszcze nie tak radykalnie jak pokazałeś. Okazuje się, że jeśli przytnę ją w tym miejscu to będzie to strona kompletnie pozbawiona liści i z małymi szansami na rozrost bo każdy nowy przyrost znów będzie obciążał cały kwiatek ( bynajmniej takie mam wrażenie). Obawiam się, że żeby go "naprostować" trzeba by ciąć znacznie niżej, teraz dopiero to widać na załączonych zdjęciach. Tak się zastanawiam czy nie pomyśleć o zastosowaniu na stałe jakiejś podpórki zamiast na siłę stawiac go do pionu???
Parapet oczywiście południowy :wink:

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 16:47 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No faktycznie, tak lepiej. Oceniając po zdjęciu jest inaczej niż w realu. :wink: Wtedy lepiej widać jak przyciąć.

Jeszcze mam takie propozycje, delikatne uszczknięcie w tych miejscach:


Obrazek


Jeśli chodzi o podpórkę możesz użyć np. palika bambusowego.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda0305
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 17:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Zadanie wykonane :) , teraz wrzucę zdjęcie z innej perspektywy bo nie bardzo wiem co zrobić z tymi dłuższymi pokręconymi trochę gałęziami.
Myślę, że zaczyna mi się juz podobać :D
Aaaa i jeszcze jedno pytanie, po jakim czasie będę mogła go przesadzić?
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 18:27 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Poskracał bym je gdzieś o połowę.

Z przesadzeniem odczekaj z dwa tygodnie i nie podlewaj na razie niech podłoże przeschnie przed tym.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda0305
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 18:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Dzięki wielkie, pochwalę się jak go już przesadzę :D Do usłyszenia/zobaczenia za dwa tygodnie !


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sukulencik36
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 29 maja 2020, o 14:52 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 71

 0 szt.
Mój grubosz wygląda tak, formuje go już kilka lat :D usuwam nowe listki,aby się za bardzo nie zagęścił :)
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Grubosz - bonsai, cięcie,formowanie,ratowanie
PostNapisane: 29 maja 2020, o 15:37 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12206
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Twój grubosz jednak wymaga przycięcia, masz długie łyse łodygi.

Druga sprawa wywal osłonkę i postaw na podstawce.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 419 ]  Idź do strony nr...        1 ... 21, 22, 23, 24, 25  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: norbert76 i 69 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *