Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 280 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  
Autor Wiadomość
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 13 sty 2020, o 21:10 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Dziekuje. Tego sie tez obawialam - jutro za dnia zagladne i zroboe zdjecia. Czy palma z samym pniem ma szanse na przezycie?

Ta Kencja miala duzo szkodnikow, jeden lisc byl az bialy od kurzu i welnowcow. Pozbywanie sie wszystkiego bylo mozolne. Ale obawialam sie ze "na tym nie koniec".

Dwa dni temu odcielam uschnietego liscia i mam wrazenie ze jak blyskawica ruszylo zolkniecoe calej reszty (jakby sie dodatkowo roslina oslabila).. Dlategotez balam sie obcinac reszte. Po lewej jest starszy lisc ktory juz w kolorze zbrunatnial. Korci mnie by go obciac ale slyszalam ze masowe obcinanie oslabia rosline dlatego czekalam.. Nie wiem na co


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 13 sty 2020, o 21:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Palmy dość długo się regenerują, a zwłaszcza o tej porze roku. Im więcej szkodników, tym bardziej to je osłabia. Im mniej światła, tym dłużej i trudniej o regenerację, w końcu odpowiednia dawka światła to podstawa fotosyntezy. W dodatku przy mniejszej ilości światła, tym chętniej rozwijają się różne grzyby.
Dopóki stożek wzrostu nie zostanie zainfekowany, to nawet z jednym liściem może przeżyje, ale będzie to oczywiście dłużej trwało.
Osobiście, po odcięciu tego liścia, odetnij z pozostałych wszystkie podejrzane fragmenty zostawiając tylko zdrowo zielone. Kup preparat grzybobójczy i po sprawdzeniu korzeni, nawet jeśli nie będzie nic z nich do odcięcia, podlej nim i zrób porządny oprysk całej rośliny.
Być może taka kuracja pomoże.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sajfler
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 13 sty 2020, o 21:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Dziekuje, jaki preparat grzybobojczy polecasz?

Kazdy lisc jest podejrzany. Nie ma ani jednego w calosci zdrowego. Nawet najmniejszy lisc (najmlodszy) ma przebarwienia od dwoch dni.

Tutaj najmlodszy lisc:
Obrazek

Tutaj tej po prawej ktory kazales wyciac:
Obrazek

A tutaj lisc brunatny ktory idzie jako pierwszy do sciecia. On jest po lewej, usechl caly. Wszystko w przeciagu 4-2 dni. Blyskawicznie to sie dzieje
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 13 sty 2020, o 22:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Topsin, Miedzian.

No trudno, nie będzie ta palma ładnie wyglądać, ale chodzi oto żeby spróbować powstrzymać infekcję.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nullobject
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 25 sty 2020, o 01:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Witam, proszę o pomoc, przeczytalem sporo wątkow jednak nie jestem do konca pewny, czy to aby na pewno grzyb i wyleczę go preparatem Topsin ?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

niepokoi mnie jednak zauważony dzisiaj bialy plusz + maly biały robaczek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Areka (Chrysalidocarpus lutescens) - pielęgnacja i problemy
PostNapisane: 25 sty 2020, o 01:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Po pierwsze wełnowiec, po drugie faktycznie grzyb.

A po trzecie, to nie areka tylko kencja.

Opisz dokładnie warunki uprawy.

Ale mogę wskazać podstawowe błędy, bo oprócz szkodników palma na pewno jest przelana. :

1. Doniczka w osłonce albo we wkładzie zamiast na podstawce.
2. Nieprawidłowe podłoże, sama ziemia zamiast mieszanka ziemi i rozluźniacza.
3. Pewnie za częste, zbyt cykliczne podlewanie.
4. Za daleko od okna.

Zgadza się?


Na wełnowce kup Mospilan.
Na grzyba Topsin.

Na początek odetnij zarażony liść/liście, następnie wyciągnij delikatnie z doniczki i sprawdź stan korzeni. Jeśli podłoże będzie bardzo mokre, postaw na jakiś czas do obeschnięcia bryłę korzeniową na papierowym ręczniku. Jeśli korzenie będą w porządku, najlepiej przesadź bez naruszania bryły korzeniowej do właściwego podłoża, mieszanki ziemi do palm i żwirku w proporcji ok. 3:1. Na dno doniczki wsyp drenaż z keramzytu.
Po przesadzeniu zrób wpierw oprysk preparatem Mospilan. Po obeschnięciu, przygotuj roztwór Topsinu i podlej oraz zrób oprysk najlepiej zamgławiając całą roślinę.

Postaw bliżej okna. Jeśli chodzi o podlewanie to w przypadku kencji w okresie jesienno-zimowym wierzchnia warstwa podłoża powinna delikatnie przeschnąć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nullobject
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 02:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Wielkie szapoba za wiedzę i dziękuje za szybką odpowiedz.

Tak to kencja, pomyliłem z inną rośliną.

Kupiona około pół roku temu. Pierwotnie stała w głębi salonu przy oknach balkonowych, jednak przy roletach w zimę miala mało światła, wysoka temp. ze względu na sezon grzewczy, bardzo często zraszana, podlewana w momencie kiedy górna warstwa była sucha od kilku dni, ziemia bez zmian od kupna, doniczka a raczej osłonka plastikowa w jakiej ją kupiłem włożona do drewnianego kosza. Od jakiegoś czasu przestawiona do zimnego pomieszczenia przy oknie stale wietrzonego ok. ~15'C.

Tzn. rozumiem że podstawka pod nią powinna separować ją od stojącej wody?

Odciąłem całą łodygę. Przed chwilą podlana, przygotowana do obeschnięcia, ale korzenie jak dla mnie wyglądają ok.
Obrazek

Czy ziemia faktycznie do wymiany?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 02:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No niestety podłoże do wymiany - to jest sama ziemia, korzenie te co widzę co prawda źle nie wyglądają, ale system korzeniowy jest zbyt słabo rozbudowany.
W takiej sytuacji oczyść ze starego podłoża, zobacz w jakim stanie jest reszta korzeni. Jeśli nie masz w domu ziemi, ani żwirku/perlitu to do jutra palma może pozostać poza doniczką, ew. korzenie owiń mokrym ręcznikiem papierowym.
Kup mniejszą doniczkę, dopasowaną do wielkości korzeni.
Resztę zrób, jak napisałem wyżej.
Ważna sprawa, w takiej temperaturze ostrożniej z podlewaniem - wierzchnia warstwa ziemi powinna przeschnąć.
Jeśli chodzi o podstawkę, to zgadza się - do korzeni nie tylko dociera powietrze, a co za tym idzie bryła korzeniowa dzięki temu szybciej przesycha.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nullobject
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 02:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Czy ziemia która zostanie oddzielona nadaje się do ponownego użycia z dodatkiem perlitu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 11:36 
Offline
---
Postów: 570

 0 szt.
nullobject jeśli kencja rośnie w osłonce (bez odpływu), w podłożu, kóry szybko nie odprowadzi wody, jest zarobaczona i trzymasz ją w zimnym pomieszczeniu czasem w przeciągu - a zależy ci na niej, to trochę inaczej trzeba do tego podejść. Do tego czy przypadkiem nie gniją jęj końcówki korzeni? jakieś takie brązowawe na zdjęciu..
Nie mam tej rośliny, ale wg dostępnych info jest jedna rzecz, której ona nie toleruje - grzebania jej w korzeniach.
Możesz napisać w jak dużej osłonce ona teraz jest?


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 12:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
nullobject napisał(a):
Czy ziemia która zostanie oddzielona nadaje się do ponownego użycia z dodatkiem perlitu?


Nie! Akurat ja miałem taką palmę, dopóki nie zjadły mi jej przędziorki. Przesadzenie i wymiana podłoża w tym wypadku to konieczność. Z własnego doświadczenia przesadzałem tą palmę i nic złego się nie działo, ale zawsze to jest stres dla rośliny.
Po usunięciu starego podłoża będziesz miał wgląd do całych korzeni. Jeśli są twarde, kolor ich nie świadczy żeby były chore, posadź do nowego podłoża z nową ziemią.
Minus wszystkiego jest taki, że rośliny a zwłaszcza palmy o tej porze roku dłużej się regenerują. Na ten okres możesz postawić w nieco cieplejszym miejscu, byle jasnym i nie w pobliżu grzejnika.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nullobject
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 13:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Osłonka posiada odpływ + podwyższenie żeby nie stała w wodzie.
Korzenie są twarde, ich średnica to ok 18cm, doniczka zaś 22cm.
Takie oddzielenie od ziemi wystarczy czy jeszcze bardziej wybrać starą ziemie?
Rozumiem. Kolejne pytanie czy ziemia uniwersalna w proporcjach 3:1 z perlitem, czy koniecznie ziemia dla palm (lecz nigdzie jej nie ma i czy wtedy też mieszać z perlitem)?
Czy kupić jakies podłoże na spod doniczki?

Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 14:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
W ostateczności może być uniwersalna, ziemia do palm zawiera piasek. Do tej sypnij nieco więcej żwirku i będzie ok.
Jak pisałem, doniczka z odpływem to jedno, druga sprawa musi być zachowana cyrkulacja powietrza. Po włożeniu do wkładu jej praktycznie nie ma. Tak więc, doniczkę postaw na podstawce.
Rozmiar jej powinien być o około max. 2 cm na średnicy większy od bryły korzeniowej. Na dno wsyp drenaż z keramzytu, tak około 2 cm grubości.
Takie oczyszczenie ze starego podłoża może być.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nullobject
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 14:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
... Do tej sypnij nieco więcej żwirku i będzie ok. ...

Tak dla pewności masz na myśli perlit?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 14:45 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 13109
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Perlit czy żwirek, nie ma większego znaczenia.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nullobject
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 14:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Starą ziemię z korzeni powinienem bardziej odzielić czy zostawić tak jak na zdjęciu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Kencja (Howea ) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 25 sty 2020, o 14:55 
Offline
---
Postów: 570

 0 szt.
nullobject kiedy dokładnie wymieszasz ziemię z dodatkami, to ja bym cię namawiała do zalania tego miksu roztworem Mospilanu, bo prawdopodobnie w starej ziemi będą jaja szkodników. Kiedy posadzisz do nowego podłoża z chemią, to będzie dodatkowe zabezpieczenie.
Z osłonką źle zrozumiałm,przepraszam.
Ja bym jednak dodała piasku i żwiru kwarcowego/rzecznego, + perlit i ta ziemia.

Już wystarczająco oczyściłeś korzenie, tak zostaw. Stara ziemię wywal, bo pewnie jest zarobaczona.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 280 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], overrule i 109 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *