Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 494 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36  
Autor Wiadomość
yanina_19
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 30 lis 2019, o 09:35 
Offline
200p
200p
Postów: 272

 0 szt.
marikama już sam fakt, że niedługo staniesz się właścicielką jednego egzemplarza skrzydłokwiatu jest dość ryzykowne. Na zewnątrz jest zimno i doniczkowca można łatwo uszkodzić (nawet uśmiercić) przez gwałtowne zmiany temperatur. Potem się będziesz zastanawiać czy to przypadkiem nie brak wody.

Gdybyś go miała już w domu, to przed wyjazdem wystarczy normalnie podlać - na pewno nie 'na zapas' - i przestawić w chłodniejsze miejsce albo przykręcić kaloryfer. Spokojnie wytrzyma ok. 2 tygodnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 30 lis 2019, o 14:29 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10560
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
marikama napisał(a):
Te albo podobne sposoby znam i z sukcesem stosuję od lat.
Moje pytanie bardziej dotyczyło skrzydłokwiatu. Czytając wątek odniosłam wrażenie, że roślinka potrafi być trochę kapryśna czasami. I czy właśnie ona przetrwa dłuższy okres w innym systemie podlewania i braku zraszania.



Skrzydłokwiat to normalna roślina doniczkowa, nie ma specjalnych wymagań, więc podane rozwiązania również się sprawdzą. Bardziej jednak zaszkodzi jej nadmiar wody niż delikatne przesuszenie podłoża.
Natomiast spryskiwanie liści nic nie daje oprócz zmycia kurzu. Wilgotność powietrza spada gwałtownie po wyschnięciu wody z liści. Dobrym rozwiązaniem jest na okres jesienno-zimowy zapewnić nieco chłodniejsze stanowisko bez grzejnika, tak w okolicach 16 - 18 stopni. Wtedy da sobie radę w niższej wilgotności powietrza.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marikama
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 30 lis 2019, o 17:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
OK, Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam, Joanna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Speed024
 Tytuł: Spathiphyllum SWEET SILVIO- skrzydłokwiat
PostNapisane: 2 gru 2019, o 22:17 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 1 szt.
Mam 3 kwiatki, 2 większe i 1 mniejszy od około miesiąca czasu.
Jak przyszły były bardzo ładne, teraz z dnia na dzień wyglądają coraz gorzej i nie wiem co im jest, i czy to jest normalne.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zastosowałem ziemię dla kwiatków z nawozem, podlewam co 3,4 dni, spryskuję wodą co 1,2 dni liście .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 2 gru 2019, o 23:46 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10560
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nieprawidłowe podłoże, stanowisko i podlewanie - typowe błędy uprawowe. Te dwie kwadratowe doniczki mają w ogóle odpływ?

Podłoże, mieszanka ziemi i dodatkowo żwirku. Na dnie doniczki drenaż z keramzytu.
Stanowisko, nie dalej niż ok. 1 metr od okna.
Podlewasz dopiero wtedy, kiedy przeschnie wierzchnia warstwa ziemi. Czyli za często, zbyt regularnie.

Krótko, zostały przelane. Trzeba wyciągnąć z doniczki i sprawdzić korzenie, przesadzić do przepuszczalnego podłoża.

PS. Następnym razem korzystaj uprzednio z wyszukiwarki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Speed024
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 00:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 1 szt.
Dzięki za przeniesienie, wierz mi lub nie, ale korzystałem wpisując różne hasła i nie mogłem znaleźć.

Kwiaty mają ziemie przeznaczoną do kwiatów wraz z nawozem, na samym dole jest kerazmyt. Te doniczki kwadratowe są 2 częściowe więc na pewno mają odpływ.
Tylko ten problem zaczął występować 2 tygodnie temu, wówczas gdy nie podlewałem co 2,3 dni tylko co tydzień, myślałem że jest to spowodowane brakiem podlewania więc zacząłem podlewać co 2,3 dni.
Nie pada na nie ostre słońce, stoją w miarę daleko od okna podczas dnia.
To podłoże dałem:
https://allegro.pl/oferta/podloze-uniwe ... MGE2MjI%3D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 01:52 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10560
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ok., podłoże jest odpowiednio przepuszczalne, ale za mało żyzne jak dla roślin typu skrzydłokwiaty. 30% ziemi to za mało. Ziemi powinno być o wiele więcej, tak około 70 - 80%, a reszta żwirek albo perlit. Inne składniki mogą być, ale nie są specjalnie potrzebne.
Przy tym podłożu, nawet zawierającym nawóz długodziałający roślina może w okresie wegetacji głodować.
Druga sprawa nawóz długodziałający w okresie jesienno-zimowym jest niewskazany, gdyż w tym czasie ograniczasz nawożenie do minimum - czyli raz na miesiąc. Osobiście wolę stosować zwykły nawóz w płynie, wtedy mam pełną kontrolę nad jego dawkowaniem.
Ma to dużą zaletę wtedy, kiedy roślina wstrzymuje albo ogranicza wzrost - właśnie we wspomnianym okresie.

Dlatego na wiosnę, gdy rośliny nabiorą siły, przesadził bym do właściwego podłoża.

Natomiast, co pozostaje głównym problemem?
Stanowisko, jak napisałem wyżej, max odległość od okna to około 1 metra. Dalej od niego to wegetacja, czyli słaby wzrost i stopniowe pogorszenie się stanu rośliny, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Co właśnie się z nimi dzieje.
Światło, to podstawa rozwoju rośliny, proces fotosyntezy miał każdy z nas w szkole na biologii. W okresie jesienno-zimowym światła w naszym klimacie, w naszych ciemnych mieszkaniach jest za mało i rośliny cierpią.
Stawianie w dalszej odległości od okna oznacza jak napisałem wyżej wegetację.
Poza tym gdzie w tym czasie masz ostre słońce :?: :?: :?:
Ostre słońce to masz późną wiosną, latem głównie na południowej albo zachodniej wystawie.
Drugim problemem jest odchorowanie po przesadzeniu, po tym zabiegu trzeba zapewnić dużo światła, żeby skrócić okres rekonwalescencji.

Tak więc postaw na parapecie, ogranicz podlewanie i uzbroi się w cierpliwość.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yanina_19
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 06:22 
Offline
200p
200p
Postów: 272

 0 szt.
A co z nimi nie tak? Ja nie widzę, żeby coś złego się działo, liście ładne, zdrowe, rośliny w dobrej kondycji. Problem, że usychają mu kwiaty? Zmaina warunków, w tym podłoża, może spowodować, że kwiaty padną.
Podłoże moim zdaniem jest b. dobre. Dawka nawozu też jest ok, jeśli dobrze odmierzyłeś, byle by nie przelać. Nawet jeśli tak często podlewasz to b. małymi dawkami, bo wtedy roślina pobiera składniki mineralne z nawozu.
Daj im czas, żeby się zaaklimatyzowały i ustaw je w jednym miejscu, blisko okna, bez ciągłego przestawiania doniczek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 06:39 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10560
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jakby popatrzeć na tego ostatniego, to nie do końca jest w porządku, pędy kwiatowe oraz liście się kładą a powinny być bardziej wyprostowane.
A podłoże może nadaje się do roślin typu zamiokulkas, ale do skrzydłokwiata jest zbyt mało żyzne - 30% to jest ok? Raczej nie. Teraz w okresie jesienno-zimowym nie ma to jednak specjalnie znaczenia.
Co do podlewania to lepiej podlewać rzadziej większą ilością wody, a nie częściej małą, łatwiej kontrolować wilgotność podłoża, a i cała bryła korzeniowa zostanie od razu nawodniona.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
yanina_19
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 08:29 
Offline
200p
200p
Postów: 272

 0 szt.
norbert76 napisał(a):
lepiej podlewać rzadziej większą ilością wody, a nie częściej małą
Generalnie pewnie tak, ale nie przy nawozach Osmocote, w dodatku uwalniającym się 8-9m-cy.
Ja robię sama mieszanki i cząsto daję właśnie w takich proporcjach (np anturium): ziemia i b. drobna kora 50%, a pozostałe 50% perlit+żwirek lu podobne kombinacje.
W tej mieszance 50% stanowi żyzna ziemia+włókno kokosowe - ono porządnie przytrzymuje wilgoć, trzeba trochę uważać.

I tak największym problemem o tej porze roku jest wilgotność w pomieszczeniach. Przez suche powietrze końcówki liści mogą trochę podsychać, ale to już niestety taki urok naszego klimatu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gapapl
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 08:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1102
Skąd: Katowice

 1 szt.
Skrzydłokwiaty lubią także zraszanie. Ja mojego zraszam codziennie. Latem, gdy były upały (w moim mieszkaniu wyjątkowo gorąco) Skrzydłokwiat mimo iż miał jeszcze wilgotną ziemię potrafił delikatnie zemdleć. Wystarczyło zraszanie i liście nabierały turgoru. Wtedy zraszany był 2 razy dziennie.

_________________
Pozdrawiam Wszystkich - Agnieszka.
Mój mix domowych doniczkowców :)
Wielkie akwaria, i inne stworzonka :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 17:31 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 10560
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Tylko, że zraszanie wodą tak naprawdę niewiele daje. Z prostej przyczyny, wystarczy wziąć wilgotnościomierz powietrza, postawić przy roślinie i sprawdzić poziom wilgotności przed i po spryskiwaniu. Można łatwo zobaczyć, jak poziom gwałtownie spada po wyschnięciu wody na liściach. Dlatego jeśli ktoś ma bardzo suche powietrze w mieszkaniu, to wtedy sprawdza się bardziej nawilżacz powietrza który zapewni w miarę stały poziom wilgotności.
Oczywiście nie możemy nie uwzględnić temperatury otoczenia, do której trzeba dostosować poziom wilgotności.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gapapl
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 gru 2019, o 18:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1102
Skąd: Katowice

 1 szt.
Pewnie masz rację. Jednak mojej służy zraszanie. No może to jednak bardziej jak zraszanie, bo pryska ją dość obficie.

_________________
Pozdrawiam Wszystkich - Agnieszka.
Mój mix domowych doniczkowców :)
Wielkie akwaria, i inne stworzonka :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Speed024
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 4 gru 2019, o 14:04 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 1 szt.
Dzięki za doradzenie, tak zrobię, ustawię w jednym miejscu i niech się klimatyzuje, ale niestety wczoraj chciałem dobrze a wyszło inaczej.
Tą mała doniczkę postawiłem przy oknie by słońce łapało, i nie zwróciłem uwagi że nadmuch powietrza z okna jest dokładnie na nim i zostawiłem na noc i był mróz i wiało na roślinę zimnym powietrzem, teraz ma całkowicie opadnięte liście, można ją jakoś jeszcze uratować?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 494 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], urszula18 i 54 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *