Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 434 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 30 cze 2017, o 21:04 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6748
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Dopóki ma zielone fragmenty nie ma takiej konieczności, taki liść musiałby być całkowicie biały. Ponadto i tak jeden czy dwa trzy takie liście wtedy nie będą mocno obciążać rośliny.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oskarpetkao
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 1 lip 2017, o 17:54 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3

 ---
Witam ponownie! ;:100 Mój skrzydłokwiat chyba został zaatakowany przez przędziorki. Nie zrobiłam zdjęcia, ponieważ usunęłam w większości tę pajęczynkę, z dziwnymi białymi "kamyczkami" (jakieś resztki jeszcze zostały). Wcześniej myślałam, że to normalne, takiego już kupiłam ale zobaczyłam w Internecie jak wyglądają przędziorki i na 90% jestem przekonana, że to "to". Niektóre liście zwinęły się w rulonik (podobno tak się dzieje przy przędziorkach) i jest jakiś brunatne "coś" na łodyżce :

Obrazek

Nie zauważyłam, żeby się coś poruszało po roślinie [ czy może być tak że nie ma już szkodników ( w sensie żywych) a został tylko po nich ślad i skutki tej choroby?]. Przeczytałam, że zazwyczaj przędziorki zaczynają od dolnych partii rośliny i tak też było tutaj. Cóż, pozostało mi go ratować ale czy się da ? Chciałabym spróbować jakimiś naturalnymi metodami (domowymi) bądź naturalnymi preparatami. Jakie polecacie ? Kupiłabym w Internecie taki bezpieczny naturalny preparat m. in. na przędziorki , tylko czy skrzydłokwiat "poczeka"? Co mam zrobić z tą dziwną, brunatną łodygą liścia? To oznaka gnicia ? Obciąć ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 1 lip 2017, o 17:59 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6748
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
1. Na przędziorki tylko i wyłącznie chemia, żadne ekologiczne metody w ogóle nie są skuteczne. Jedyne skuteczne preparaty to te działające na wszystkie stadia rozwoju. Bo przędziorki to nie tylko osobniki dorosłe, ale też larwy i jaja. Żaden domowy preparat ich nie zwalczy, a tylko po krótkim czasie znów wrócą. Kup Envidor albo Vertimec zrób przynajmniej dwa opryski, każdy w odstępie tygodnia.
2. Ta czarna zmiana, to może być choroba grzybowa.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 3 lip 2017, o 23:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 830
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Mam dobre doświadczenia z Envidorem. Nie na skrzydłokwiecie, ale na bluszczu praktykowałam i udało się. A ten czarny liść wywaliłabym. Na chorobę grzybową stosowałam Saprol
Przy okazji, zieleniejąca spatka na mojej roślinie, z postu z 28 czerwca, wygląda tak:

Obrazek

Troszkę nieudane zdjęcie, bo spatka tyłem jest :oops:

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bluebubbles
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 17 sie 2017, o 20:19 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 ---
Poratujcie!
Od kiedy dostałam skrzydlokwiat w marcu pięknie się u mnie odnajdywal. Ale w połowie lipca wyjechałam na 2 tygodnie i po powrocie zaczął mieć żółte liście, jakby podsychal, a opiekował sie nim moj maz :roll: . Próbowałam go podratować, ale potem znowu wyjechałam, wróciłam i zrobiło się jeszcze gorzej! :cry:
A wydaje mi się, że ziemia cały czas jest wilgotna
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 17 sie 2017, o 22:09 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6748
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Pierwszy podstawowy błąd, jeśli jest się początkującym amatorem, nie wsadza się doniczki w osłonkę. Jeśli po każdym podlaniu nie odlejesz z niej ew. nadmiaru wody, to korzenie cały czas stoją w wodzie. W dodatku pewnie nieprzepuszczalne podłoże oraz nieprawidłowe podlewanie, efekt? Gnijące korzenie. Zakładamy, że na roślinie nie ma szkodników. W takiej sytuacji nie ma żadnej gwarancji, że roślinę da się uratować. Już to, że ziemia nie wysycha, źle to oznacza. Nie pozostaje nic innego, jak tylko zajrzeć w korzenie, wyciąć martwe korzenie i jeśli zostanie coś zdrowych, wtedy przesadzić do nowego przepuszczalnego podłoża - mieszanki ziemi i perlitu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mika2063
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 24 wrz 2017, o 13:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 więcej niż 1
Witam mam problem z moim kwiatkiem, jeden mam od ponad 20 lat ale nie rośnie i ciągle ma żółte liście i nigdy nie wiedziałam żeby zakwitł. :( Drugi mam od jakiegoś tygodnia i widzę że liście już mu na końcach czarnieją, co robie nie tak?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 24 wrz 2017, o 19:18 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6748
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
1. Pewnie za ciemne stanowisko + nawozisz regularnie?
2. Przelany i pewnie też za ciemne stanowisko - za daleko od okna.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 paź 2017, o 11:24 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 ---
Witam. Mam problem z moim skrzydłokwiatem. Posiadam go od kwietnia, ale w ostatnim tygodniu zaczęły mu żółknąć liście, a kwiaty są takie oklapnięte i również żółte. Mniej więcej po miesiącu od kupna kwiaty przestały być białe, ale z tym się już pogodziłam, bo pewnie ma za mało światła.
Kwiat stoi na wschodnim oknie. Podlewany jest co 2-3 dni, przegotowaną wodą. Zraszam go też co ok. 2 dni.
Zdążyłam już wyczytać tutaj na forum, że przyczyną tego może być to, że postawiony był w osłonce na kamyczkach, ale jednak woda po podlaniu, która się do osłonki przelała nadal miała kontakt z korzeniami. Czy to jedyna tego przyczyna czy coś innego mu mogło zaszkodzić?

Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 paź 2017, o 12:52 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6748
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Krótko - przelałaś go. Nie podlewa się roślin tak często, a zwłaszcza skrzydłokwiata.
Poczytaj wątek co trzeba zrobić, ale nie ma gwarancji że uda się uratować.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 14 lis 2017, o 00:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 830
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
U mnie skrzydłokwiat wypuszcza nowe liście i zabiera się za kwitnienie. To miły widok w te ponure dni. Zastanawiam się tylko, dlaczego zawsze ma tylko jeden kwiat?

Obrazek

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mandarynka1
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 6 sty 2018, o 09:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Witam serdecznie !
Około 3 tygodnie temu kupiłam swojego pierwszego, pięknego skrzydłokwiata w Ikei i coś zaczęło się z nim dziać. Najpierw pojawił się żółty liść, wiec wyczytałam że może ma za dużo światła. Następnie zaczęły się pojawiać brązowe plamy, wyszukałam, że może został przelany lub ma grzybice. Fakt miał bardzo mokro gdy go kupiłam, więc go nie podlewałam. Teraz po 3 tygodniach mam wrażenie, ze dzieję się z nim wszystko co najgorsze a ja nie wiem jak mu pomoc. :(
Wklejam zdjęcia i liczę na Waszą pomoc. :roll:

Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 6 sty 2018, o 14:26 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6748
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1
Powinnaś zacząć wpierw od poczytania tego wątku.
Następnie przesadzić koniecznie, co powinnaś zrobić niezwłocznie po zakupie, z podłoża produkcyjnego do przepuszczalnej mieszanki ziemi uniwersalnej i agroperlitu albo żwirku. Przy przesadzaniu sprawdzasz system korzeniowy, który najpewniej będzie uszkodzony. Odcinasz chore zgniłe korzenie, odcięte miejsca posypujesz sproszkowanym węglem, pozostawiasz do obeschnięcia na parę godzin. Sadzisz do doniczki, której rozmiar może być tylko trochę większy od rozmiaru pozostałej bryły korzeniowej i nie wstawiaj później do osłonki.
Co do obiegowej błędnej opinii skrzydłokwiatom nie szkodzi nadmiar światła, a słońca. Można z powodzeniem, a nawet uwzględniając warunki mieszkaniowe gdzie istnieją niedobory światła, skrzydłokwiata powinno się postawić blisko okna, a nie w ciemnym kącie w odległości kilku metrów.
Podlewasz wtedy, kiedy wierzchnia warstwa zaczyna przesychać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mandarynka1
 Tytuł: Re: Skrzydłokwiat - pielęgnacja i problemy w uprawie
PostNapisane: 12 sty 2018, o 21:27 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 ---
Dziękuję za odpowiedź :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 434 ]  Idź do strony nr...        1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: xlandia1 i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *