Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 112 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8  
Autor Wiadomość
daro---
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 13 wrz 2017, o 23:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 103

 ---
Ja hodując te rośliny już wiele lat miałem tylko problem z tarcznikami i własnie wystawienie na dwór ograniczało populacje pasożyta, a resztę usuwałem mechanicznie ( najwięcej tarczek było właśnie na starszych witkach).

_________________
Pozdrawiam
Daro---


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hawaya Man
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 00:59 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22

 ---
Norbert, tak samo jak grypą możesz się zarazić nie wychodząc z domu...ważne kogo zapraszasz :) W zeszłym roku sporo bywałem na grzybach i owe grzyby suszyłem w domu. Wiadomo, że nie zawsze dokładnie się je oczyści, więc przytargałem wciornastka. Nagle zaczęły mi padać w dwóch pokojach scindapsusy, chili i zroślichy. Dwóch ostatnich nie udało mi się uratować, natomiast scindapsus z kilkumetrowych pnączy, zmniejszył się do kilkucentymetrowego kikuta. Powiem szczerze, że przy tym wciornastku wszelkie mszyce, przędziorki, tarczniki, ziemiórki to nic. Na szczęście kilkumiesięczna walka zakończyła się sukcesem. W tym roku grzybów nie suszę :)


A tak na serio, nawet nie miałbym miejsca na zielistkę na balkonie. Wszystko pozajmowane albo przez kwiaty sezonowe (głównie surfinie), albo kaktusy, kalie, adenium - a balkon swoją ograniczoną wielkość ma :) Poza tym trafią tam na przyszły sezon cytrynki (te to pewnie coś złapią), więc zielistka zostaje w domu :) Widzę jednak początki osłabienia rośliny, więc te nasionka będę musiał jednak odciąć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 20 wrz 2017, o 17:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1
A oto moja, jakże inna od pozostałych zielistka - Chlorophytum amaniense 'Fire Flash'
Obrazek

Obrazek

_________________
Iwona
Portrety roślin
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
emma1966
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 20 wrz 2017, o 20:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 594

 więcej niż 1
Bardzo ciekawa z tymi pomarańczowymi łodyszkami. A jak się ją rozmnaża? Czy ona tworzy też rozłogi jak typowe zielistki?

_________________
Moje zieleninki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
raflezja
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 20 wrz 2017, o 20:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6672
Skąd: Kraków i okolice

 więcej niż 1
Nie, nie ma takowych, jedynie odrosty z łodygi. No i można przez nasiona.

_________________
Iwona
Portrety roślin
Moje wątki - spis


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 26 wrz 2017, o 10:28 
Offline
500p
500p
Postów: 736
Skąd: Krk/BB

 ---
To i ja się dołączę do tematu,bo zostałam swieżo upieczoną posiadaczką zielistki.
Pòki co moja roślinka jest malutka, dostała małą doniczkę,a ja zastanawiam się gdzie ją wkomponować.
Widzę,że większość z was ma ją na parapetach,a ja zastanawiam się czy doniczkę mogę powiesić na ścianie przy oknie i pozwolić roślince spokojnie zwisać po ścianie. Będzie ok?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 26 wrz 2017, o 16:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 604
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Raflezja, ładna roślinka.
Foxowa, na ścianie może być, pod warunkiem, że będzie miała światło. Nie bezpośrednie słońce, ale sporo światła. Wtedy dobrze rosną i rozwijają rozłogi. Rozłogi te bardzo ładnie zdobią ściany. Znaczenie ma też jaka to wystawa. No i nie wieszaj gdzieś w ciemnym rogu. Zielistki nie są specjalnie wymagające i wiele zniosą, ale trzeba zachować zdrowy rozsądek jeżeli chcesz mieć ładną roślinkę. Zielistki lubią zraszanie, więc trzeba się zastanowić, czy będzie chciało Ci się zdejmować ją z kwietnika, aby nie zachlapać ściany. Ta mała doniczka już niedługo będzie zbyt mała. Zielistki szybko rozwijają korzenie. Wiosną pewnie będziesz musiała przesadzić. No i z mojego doświadczenia wiem, że wariegata jest bardziej "humorzasta" w uprawie. Powodzenia.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 26 wrz 2017, o 20:37 
Offline
500p
500p
Postów: 736
Skąd: Krk/BB

 ---
Własnie ściana jest dobrze oświetlona, bo jest przy oknie, a latem na moje okna dość ostro świeci.
Nad stolikiem mam kilka haczyków po półce,już kiedyś myślałam żeby jakoś to wykorzystać na roślinę.
Nie jest to tak wysoko żebym musiała skakać po krzesłach do podlewania, więc spoko.
A doniczkę jasne, że dostanie większą. Niech tylko odżyje :)

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Febronia
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 30 wrz 2017, o 18:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 178
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Moja zielistka rośnie jak chwast, jest oddalona o około 2-2,5 metra od okna dachowego wychodzącego na północny zachód:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam
Ela


Góra   
  Zobacz profil      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 30 wrz 2017, o 21:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 604
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Powiesiłam jedną z zielistek na ścianie, ale nie tak daleko od okna. Wisi jakiś metr od okna północno-zachodniego, ale po tej zachodniej części. To znaczy, że oświetla ją letnie słońce od godziny 17. No i ściana jest zaraz przy oknie. Zrobiłam to eksperymentalnie. Zielistka miała wiele rozłogów przed umieszczeniem jej na ścianie. To dorosły egzemplarz. Zobaczę, jak poradzi sobie zimą, kiedy światła będzie mniej.
Febronia, może to okno dachowe jest kluczem. Słońca nie zasłaniają drzewa czy inne budynki. Rzeczywiście, masz ładną zielistkę.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Febronia
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 30 wrz 2017, o 21:25 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 178
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Dzięki ivonar. :D W tej samej donicy mam odmianę czysto zieloną - to zupełny zdechlak. :(

_________________
Pozdrawiam
Ela


Góra   
  Zobacz profil      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 30 wrz 2017, o 22:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 604
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
A widzisz, moje wariegaty mają muchy w nosie. Całe zielone rosną jak szalone. Dochowałam się pięknej, rozłożystej wariegaty, ale rozłogów nie ma. Stała sobie na kwietniku i rosła, rosła, rosła. Rozmnażać się jednak nie chce :;230 . Zresztą teraz to pewnie nic z tego nie będzie, bo miała wypadek. Została zrzucona, połamała się i całkiem straciła pokrój. Szpetota i tyle. Postawiłam ją na regale, łysą stroną do ściany. Mam jakiś problem z wstawieniem zdjęcia... no nic, trudno.
http://mrat.info/kwiaty/picture.php?/313/category/41
Wiosną posadziłam szczepki całej zielonej i wariegaty do jednej doniczki. Efekt mam taki, że zielona zagłuszyła wariegatę. Rozpanoszyła się i zajęła całą doniczkę. Chciałam je rozsadzić, ale nic z tego. Korzenie mają poplątane. Wniosek: nie sadzić ich razem.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 2 paź 2017, o 20:13 
Offline
500p
500p
Postów: 736
Skąd: Krk/BB

 ---
Zdjęcie może nie mistrzostwo świata, ale chodzi o stanowisko - jest ok?
Oczywiście doniczka będzie większa, póki co pierwszy nasz podryg, ale roślinka zaskoczyła mnie, bo praktcznie w moment ruszyła do życia i wytworzyła kilka nowych listków.

Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Zielistka (Chlorophytum) - pielęgnacja, problemy w uprawie
PostNapisane: 9 paź 2017, o 19:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 604
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Przepraszam, że tak późno piszę (doby brakuje na wszystkie obowiązki). Jaka to wystawa? Jeżeli słońce nie świeci na nią cały czas, to będzie dobrze. Zielistki łatwo przystosowują się do różnych warunków, choć zauważyłam, że wariegata lubi jaśniejsze stanowisko (nie pełne słońce). Bardzo lubią zraszanie. Wtedy nie schną im końcówki. Lubią mieć wilgotną ziemię, ale nie zalaną. Staram się podlewać często, ale wylewam nadmiar wody z podstawki po kilkunastu minutach. Podłoże mają zwykłe do roślin zielonych z rozluźniaczem, ja dałam wermikulit. Najwięcej rozmnóżek wypuściła mi w tym roku zeszłoroczna sadzonka - teraz dorosła już roślina - po wiosennym przesadzeniu i przycięciu nisko, ok. 5 cm od ziemi. Wypuściła nowe liście i dużo młodych rozmnóżek. Drugie miejsce zajęła tegoroczna sadzonka z wyhodowanych przeze mnie rozmnóżek. Ładnie się rozrosła, ale rozmnóżki ma mniejsze, choć też ładne. Trzecie miejsce ma zeszłoroczna sadzonka - teraz już dorosła - przesadzona wiosną, ale nie przycinana. Po przesadzeniu rozrosła się i zagęściła, ale rozmnóżki wypuszcza teraz. Wariegata, tak jak pisałam wcześniej, humorzasta. Mam jednak nadzieję na rozmnóżki. W tamtym roku wypuściła pęd w listopadzie. Od maja do września dawałam nawóz w płynie do roślin zielonych raz na dwa tygodnie 1/3 dawki na zmianę z biohumusem (tym 100%). Sporo zraszałam, ale nie tak często jak w poprzednim roku, bo lato mielismy raczej mokre. No i na dzień dzisiejszy już wszystkie zielone wiszą na ścianach. Norbert pewnie posłałby mi gromy za odległość od okna, ale zaczyna brakować mi miejsca. To bardzo wdzięczne roślinki, choć niektórzy mówią, że to taka zwykła trawa. Ja je lubię :D Ale się rozpisałam.

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 112 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: masta i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *