Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 217 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16  
Autor Wiadomość
dedert
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 18 cze 2016, o 19:28 
Offline
500p
500p
Postów: 839
Skąd: Koło

 1 szt.
Czytam czytam i już sam nie wiem co lepsze. Kwas orto, kwas cytrynowy czy siarczan amonu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 6 lip 2016, o 09:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Akurat fosfor to pierwiastek, którego borówka potrzebuje najmniej, więc zakwaszanie kwasem ortofosforowym wg. mnie nie jest dobre. Co innego w akwarystyce, tam stosuje się tylko orto. Każdy sposób zakwaszania jest lepszy od jego braku.Możecie przeprowadzić proste doświadczenie.Potrzebny będzie kwasomierz heliga lub sok z czerwonej kapusty. Należy wziąć trochę kwaśnego torfu i zalać taką ilością wody, żeby go zakryła. Zostawić na dobę i zmierzyć odczyn.Następnie wylać wodę i w miarę możliwości odcisnąć torf. Zalać nową porcją wody i postąpić analogicznie. Jak myślicie, ile razy można przepłukać zwykłą wodą torf żeby był jeszcze kwaśny?


Góra   
  Zobacz profil      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 7 lip 2016, o 11:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 632

 1 szt.
Raz do roku siarką pylistą zakwaszam podłoże pod RH i azalie, a przy okazji dobrze odkażam. Pod koniec jesieni wysypuję siarkę a na wiosnę cały proces się kończy : co miało wejść w reakcję to weszło. Woda do podlewania mnie nie interesuje i te różne sztuczki ze skórką od chleba czy octem :wink:
Oczywiście w trakcie sezonu nie zawadzi sprawdzić pH.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 7 lip 2016, o 14:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1626
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie każdy ma taką wodę która spełnia podstawowe wymagania aby nadawała się do kwasolubnych. Dlatego ja niestety muszę zakwaszać wodę, jeżeli jestem zmuszony podlewać rododendrony, borówki ewentualnie azalie. Zakwaszam kwaskiem cytrynowym dlatego że to jedyny łatwo dostępny zakwaszacz nie powodujący zwiększenia zasolenia podłoża.
Gdybym miał dobrą wodę w wodociągach pewnie dałbym sobie spokój ale niestety tak nie jest. Twardość 30 stopni i duża zawartość wapnia powoduje że taka woda w krótkim czasie odkwasi podłoże oraz taka woda bardzo źle wpływa na system korzeniowy. Kwasek cytrynowy wchodzi w reakcje z wapniem tworząc związek cytrynian wapnia który jest obojętny do systemu korzeniowego. Nie powoduje zwiększenie zasolenia a po 48 godzinach nie ma po nim śladu bo mikroorganizmy traktują go jak pożywkę. Siarką można zakwaszać podłoże ale nie nadaje się do uzdatniania wody. Siarczan amonu to szybki nawóz azotowy też spełni pewne funkcje ale nie może być stosowany w dłuższym okresie czasu. Gałązki staną się wiotkie i długie oraz z pewnością obmarzną zimą. Raz czy dwa podlanie z siarczanem amonu jest wskazane ale co zrobić jak susza zmusza nas do podlewania ciągłego. Ja mam posadzone krzaki w odpowiednie podłoże, stosuję nawozy o pH 3, więc na samo zakwaszenie wody dawka 0,1 gram na litr jest wystarczająca. Też używam siarkę pylistą ale na obrzeżach podłoża kwaśnego jako bufor i nic ona nie pomoże jeżeli mamy nie odpowiednią wodę którą lejemy pod krzaki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
vitoldo
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 7 lip 2016, o 14:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 632

 1 szt.
Rzeczywiście woda w wodociągu bywa różna. Ja akurat mam przyzwoitą twardość, brak osadów na armaturze i sanitariatach, miałem więc szczęście i mogę podlewać bezpośrednio bez zbytniego ryzyka zmiany pH.
Siarczan amonu odstawiłem bo rok temu wrzosy śmignęły po nim jak nigdy (nienaturalnie), ale mam wrażenie właśnie ich zmniejszonej mrozoodporności. Nie utrafiłem pewnie z dawką. RH też wydają mi się zdrowsze gdy nawożę je nawozem wieloskładnikowym zamiast podlewania siarczanem amonu. W tym roku eksperymentalnie podsypałem niebieskie granulki Y.. Complex. Dotąd zawsze dawałem dedykowane nawozy do kwasolubnych. Jednak RH wyglądają teraz chyba zdrowiej i ładniej.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 7 gru 2016, o 19:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1626
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Jak produkuje tony to dlaczego nie, przecież na jednym forum w USA pracownik Starbucks napisał że aby obniżyć pH o 1 stopień na 1 metrze starczyło mu 15 kg fusów.
Nie sprawdzałem czy nasza kawa jest bardziej kwaśna ale z przyjemnością poznam krajowe badania w tym temacie.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reniak
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 16 sty 2017, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1902
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
Moim zdaniem z tym chlebem to chyba coś nie tak, jest to sposób stary jak świat ale ... właśnie , dawniej piekło się chleb na zakwasie, z żytniej mąki, teraz pszenny chleb na drożdżach z ulepszaczami ludzie moczą i mówią to super zakwaszacz, sama piekę chleb i wiem że z białej pszennej mąki zakwasu nie zrobisz, nawet jak próbowałam dodawać do zakwasu żytniego białej mąki to niestety z czasem po prostu mi spleśniał.Moje borówki dostają dwa razy nawóz do borówek, dosypuje korę, drobne gałązki iglaste pocięte, z zimowego okrywania, i mimo iż moja woda jest wapienna a podlewam nią bezpośrednio ze studni moje borówki co roku pięknie owocują.

Obrazek

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 9 cze 2017, o 07:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4090
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
kaLo napisał(a):
Pisałem o tym niejednokrotnie, kwasem siarkowym dostępnym w sklepie motoryzacyjnym , ksywa "elektrolit". Wbrew obiegowej opinii jest to b. czysty kwas siarkowy 36-37%, ponieważ wszelkie obce dodatki powodują zniszczenie akumulatora.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rysiul
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 26 cze 2017, o 20:08 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199
Skąd: Zamość

 1 szt.
Chciałbym odświeżyć temat, ponieważ mam 0,5kg kwasu ortofosforowego, w postaci sypkiej.

Powinno się z tego zrobić koncentrat czy sypać do konewki przy podlewaniu ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 26 cze 2017, o 21:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Jakie zapotrzebowanie na fosfor ma borówka? Prawie żadne.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 1 lip 2017, o 21:49 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
Co sądzicie o takim zakwaszaczu wody do podlewania borówki? KaLo potrafisz to rozebrać? http://www.iclfertilizers.com/Fertilize ... eKacid.pdf


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 1 lip 2017, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Jutro pomyślę co to może być. Pierwsze co widać to kosmiczna ilość fosforu, którego borówka prawie nie potrzebuje.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulab
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 9 lip 2017, o 04:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2801
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Podpytywałam znajomą , której m. pracuje na plantacji borówki czym oni
zakwaszają ziemię .Ta znajoma twierdzi , że kwasem fosforowym . ;:131
KaLo dlaczego borówka ma tak małe zapotrzebowanie na fosfor ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Zakwaszanie wody do podlewania
PostNapisane: 9 lip 2017, o 07:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Borówka rośnie na ziemiach b. kwaśnych gdzie fosfor jest praktycznie niedostępny i pewnie z tego powodu wystarczają jej znikome ilości tego pierwiastka. Wapń jest niezbędny do budowy ścian komórkowych i traktowanie podłoża roztworem kwasu fosforowego jest wg. mnie trochę dziwne , ponieważ fosforany wapnia są praktycznie nierozpuszczalne w wodzie. Zęby i kości ssaków są z fosforanu wapnia. Ciekawy artykuł. http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=1824
PS.
Fosforany magnezu też są trudno rozpuszczalne.
Stosując kwas fosforowy usuwamy z wody węglany wapnia i magnezu, które powodują jej twardość ale jednocześnie pozbawiamy borówkę dwóch podstawowych makroelementów . Być może na plantacji są one dostarczane dolistnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 217 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *