Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
likoz
 Tytuł: Szczawik rożkowaty"bordowa koniczyna" - jak wytępić ?
PostNapisane: 10 sie 2007, o 12:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: koło Poznania
W moim ogrodzie z roku na rok pojawia się coraz więcej małej płożącej bordowo-różowej koniczynki, która kwitnie chyba na żółto. Ostatnio wkradła się nawet do warzywniaka. Notorycznie usuwam ją natomiast z obszarów wysypanych korą. Co to takiego i jak zwalczyć to zielsko? Roundap nie wchodzi w rachubę, bo chyba zamalowałaby sie na śmierć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 13:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6750
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Proponuję oprysk preparatem Mniszek 540 SL.


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 13:20 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1383
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Z opisu wynika, że może to być szczawik rożkowaty (Oxalis corniculata L.). Mało szkodliwy ale bardzo trudny do usunięcia. Rozmnaża się nie tylko przez nasiona ale i rozłogi. Ja stosuję oba sposoby: usuwanie ręczne i malowanie roudupem.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
likoz
 Tytuł: szczawik rożkowaty
PostNapisane: 10 sie 2007, o 14:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3
Skąd: koło Poznania
Zgadza się, sprawdziłam na zdjęciach i ten chwast to właśnie szczawik rożkowaty. Mam pytanie czy ten oprysk nie uszkodzi innych roślin? Musiałabym pryskać cały skalniak, warzywniak i wszyskie rabaty wysypane korą. Chociaż to lepsze od ciągłego wyrywania ręcznego - bo tego kolejny rok już nie zniosę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 14:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2820
Skąd: Poznań

 ---
Mam identyczny problem - to małe paskudztwo zarasta obszar posypany korą. Kupiłam Mniszka, ale... na tym samym terenie rosną bardzo gęsto bukszpany. Czy mniszek nie zniszczy także tych krzaczków?

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ZULA
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 15:32 
Offline
100p
100p
Postów: 122
Skąd: WARSZAWA
A ja się ucieszyłam, gdy zobaczyłam że taka roślinka o ślicznej barwie i przecudnych żółciutkich kwaituszkach u mnie zaczęła rosnąć...nawet miałam podejrzenie, że może ten szczawik (teraz juz wiem że to się tak nazywa) to użyźnia glebę...czy muszę to wyplewić, niszczyć? Czy mogę pozostawić? Czy bardzo zaszkodzi bluszczom, bo w ich sąsiedztwie rośnie? Czy może bluszcz jednak go zagłuszy? A czy trawę i perz też bluszcz zagłuszy?


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 17:35 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1383
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Mniszek jest preparatem niszczącym lub uszkadzającym rośliny dwuliścienne, a więc praktycznie wszystko z wyjątkiem traw. Stosujcie więc go ostrożnie.

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dorota T.
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 18:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1390
Skąd: Wrocław
Gdy zastosuję Mniszek na trawnik, w którym rosną krokusy to im zaszkodzi?

_________________
Inter vepres rosae nascuntur. Róże rosną wśród cierni.
Mój ogródek-cz.1 ... Mój ogródek-cz.2 ...


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 18:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2820
Skąd: Poznań

 ---
eMZet napisał(a):
Mniszek jest preparatem niszczącym lub uszkadzającym rośliny dwuliścienne, a więc praktycznie wszystko z wyjątkiem traw. Stosujcie więc go ostrożnie.

Mietku, "Mniszek" dostaje sie do roślin przez liście, a nie korzenie, czy tak? Bo wiem, że ponoć inne preparaty, np. Roundap po zetknięciu z ziemią ulegają biodegradacji... Myślisz, że "Mniszek " działa podobnie? Bo to by znaczyło, że na czas oprysku wystarczy bukszpany przysłonić np. folią... Dobrze rozumuję, czy trochę za daleko wybiegam w tym swoim filozofowaniu? ;)

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 18:45 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1383
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Dorota T. napisał(a):
Gdy zastosuję Mniszek na trawnik, w którym rosną krokusy to im zaszkodzi?


Według moich informacji Mniszek pobierany jest przez zielone części roślin, a więc nie jest szkodliwy dla cebul będących w fazie spoczynku (bez liści nad poziomem gruntu).

W tej chwili przeczytałem post Kari, odpowiem więc. Mniszek, tak jak i Roundap ulega biodegradacji. Nie znam jednak czasu, w którym ta biodegradacja następuje dla obu tych środków. Oczywiście można osłaniać rośliny, których nie chce się zniszczyć przy oprysku, sam to stosuję, ale kiedy te osłony można usunąć? Nie wiem. Ja takie osłony utrzymuję przez dwa tygodnie (dla Roundapu). Osłaniam jednak pojedyńcze rośliny opryskane w celu ich usunięcia.

Nie sprawdziłem co może się stać w takiej sytuacji: zasłoniłem dokładnie potrzebne mi rośliny i opryskałem herbicydem wszystko co chciałem wokół nich zlikwidować. Po niedługim czasie usunąłem osłony, ale wkrótce spadł deszcz. Czy herbicyd nie przeniósł się na chronione rośliny? Czy będą zdrowe?
Nie wiem. Może toś z Was ma takie doświadczenia.

Pozdrawiam

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kari
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 21:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2820
Skąd: Poznań

 ---
No tak... To rzeczywiście może być troszkę ryzykowne, tym bardziej, że bukszpany rosną w tym miejscu kilka dobrych lat i ich strata niewątpliwie by mnie załamała ;)
Przeczytałam ulotkę wzdłuż i wszerz, ale niestety producent chyba nie przewidział takich trudności, bo ostrzega tylko, by nie przeprowadzać oprysku podczas wiatru, gdyż istnieje niebezpieczeństwo zniesienia preparatu na pobliskie drzewa i krzewy.

_________________
Roślinki Karinki
Moje dawne doniczkowe
Kwiatki z mojej rabatki


Góra   
  Zobacz profil      
 
anu-la
 Tytuł:
PostNapisane: 10 sie 2007, o 23:08 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 258
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
Ja z tym chwastem walczę na wszystkie 3 sposoby Mniszkiem, roundapem i metodą ręczną. Opryskiwanie oczywiście trzeba robić przy pogodzie bezwietrznej. Po opryskaniu, albo lepiej pomalowaniu pedzelkiem roundapem na zupełne zniknięcie chwastu trzeba poczekac około 10 dni. po spryskaniu Mniszkiem chwasty więdna już na drugi dzień ale bywa, że po jakimś czasie odrastają, natomiast po paru dniach od spryskania bardzo łatwo wyrywa się je z ziemi bo system korzeniowy jest osłabiony. Zauważyłam też, że chwast o którym mowa w tym wątku często znajduje się w doniczkach z zakupionymi w szkółkach. Warto więc przed posadzeniem sprawdzić czy nie sprowadzimy sobie do ogrodu także intruza.

Pozdrawiam

Anu-La


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szara
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 14:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: Olsztyn
mam problem ze szczawikiem nie jestem pewna, który to albo o.stricta albo o.corniculata, jednakże ma bordowe liście. Prawdopodobnie dostał sie wraz z ziemią przywiezioną do ogródka, teraz jest już wszędzie, w ogródku, pomiędzy warzywami, sypałam wapno i kładłam kore ale nie pomaga, szukałam w poradnikach ale nic nie znalazłam, pomóżcie! :!:


Góra   
  Zobacz profil      
 
AlfaXIII
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2007, o 15:15 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1907
Skąd: Kraków
Wykopać i przesłać do mnie 8) Oczywiście żartuję ale prawdą jest, że rozglądam się za takim od dawna.

_________________
Jeśli zablokowało się - pchaj na siłę. Jeśli się rozleci, to znaczy, że i tak wymagało wymiany.
moje zielone cz.1 i moje zielone cz.2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 54 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *