Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 716 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 43  
Autor Wiadomość
marcel18_1988
 Tytuł:
PostNapisane: 13 cze 2009, o 20:07 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 62
Skąd: okolice warszawy
Co do tych "gnojówek" z pokrzyw, ptasich itp to w tym roku już ponastawiane więc nie będzie problemu :D jednak zapach odstrasza z pokrzyw :P jednak sie skuszę na tego bananowca :)

A mam pytanko gdzie są takie nowinki do zakupienia?? Bo dla mnie to tylko allegro i giełda ale na niej to raczej domowe kwiaty, jeszcze ebay zostaje ale to też raczej problem z paczką i tylko z UE bo potem to papiery na transport i ogólnie długi transport to nie wiadomo czy przetrwa :/

Hodować coś z nasion to też nieopłacalne bo drogie są jak nowe a jak sie coś uda to się okazuje że już są o wiele ładniejsze rośliny w sprzedaży i niedrogo :/
pozdrawiam

_________________
Moje parapetowce :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
marcinxl
 Tytuł:
PostNapisane: 13 cze 2009, o 22:15 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 43
Skąd: Kurpiowszczyzna
Na allegro na przykład. Niedawno były także w Leroy Merlin jeśli nikt nie wykupił to może jeszcze są. Nazwa tego bananowca to musa basjoo.

_________________
Strefa klimatyczna: 6a


Góra   
  Zobacz profil      
 
Space99
 Tytuł:
PostNapisane: 13 cze 2009, o 22:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 885
Skąd: Alwernia - małopolska

 więcej niż 1 szt.
W tamtym roku kupilismy w Obi za 19zl wlasnie musa bajoo ... obecnie jest w wiekszej doniczce wstawiony do szklarni i tam dosc ostro puszcza nowe liscie. zobacze jak urośnie przez lato. Jak nie będzie za duży to na zime pójdzie do domu. Niedawno w doniczce pojawił się mały czubek chyba nowego drzewka :)
Ogólnie jest to eksperyment więc za pare lat będe wiedział jak sie spisuje w naszym klimacie taki egzotyk.

_________________
Pozdrawiam Marcin
Moje winorośla


Góra   
  Zobacz profil      
 
Netzach
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 02:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183
Skąd: Zaklików-Wrocław
Te "mrozoodporne" odmiany to moim zdaniem ściema. Bananowiec nie wytrzyma tego jeśli mocno się go nie przykryje, czyli w praktyce nie zapewni wyższej niż opisywana w reklamie, temperatury. Ponadto nazwy tych odmian są znane od lat i spotkać można we wszystkich zagranicznych forach - żadnych sensacji o ich odporności na mróz nie znalazłem. Z tego co wiem też, zostawianie na zimę korzenie ze ściętym niby-pniem w takich warunkach gniją. Straty są znaczne - na forum gazety.pl jest ciekawy opis takich "eksperymentów" w naszym klimacie - mimo pewnych sukcesów dość przygnębiające. Oczywiście tak hodowany bananowiec nigdy nie zaowocuje ani nawet nie zakwitnie. Jego cykl wzrostu wynosi bowiem ok 3-4 lat, po których wypuszcza kwiatostan i po wspomnianych kilkunastu miesiącach dojrzewa - a na końcu obumiera. Kiedy jednak ścina się niby-pień roślina musi od nowa walczyć o rozwój... nie robi więc postępów.

Dlatego lepiej hodować je w domu - odmiany karłowate rosną "tylko" do 2 metrów :) Sam mam jednego i cieszy oko szybko wypuszczanymi, ozdobnymi w ciemny wzór i coraz większymi liśćmi. Mam nadzieję, że kiedyś zaszczyci mnie kwiatem, choć to w Polsce raczej rzadkie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 08:21 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20285

 więcej niż 1 szt.
Netzach - podzielam Twój pogląd. :)
Dodam jeszcze,że moim zdaniem to co rośnie bezproblemowo na Wyspach u nas nadaje się do oranżerii.
Mam już na swoim koncie kilkanaście prób z różnymi egzotycznymi roślinami reklamowanymi jako "dobrze zimujące " u nas.
Owszem do czasu ... kilka sezonów czasem się udało je uprawiać ...potem kaput.
Ostatnie doświadczenie trwa z figą, już 3 sezon w gruncie.
Przemarzła,ścięta do korzenia odbiła .
Ma już nawet metr wysokości...
Uprawa bananowca w gruncie jest niewątpliwie wyzwaniem dla pasjonatów i nie możemy odbierać im nadziei.
Pozdrawiam :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
dianek
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 08:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 897
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
ja uprawiam bananowce od dłuższego czasu
aczkolwiek z sukcesem tylko te domowe (jeśli ktoś chętny - będę mieć z początkiem sierpnia sporą dostawę)
dobrze znam te rośliny i ich budowę

owszem bananowce musa basjoo mogą przetrwać u nas zimę jeśli są silne
ale jedną, że przetrwają kolejną - nie wierze, dlatego że bananowiec jest rośliną która potrzebuje dużej ilości wody, ma mięsiste liście i korzenie, każda strata liścia to ogromny wysiłek dla rośliny (jeden z moich bananowców spadł z parapetu - złamał 3 liście i niestety nie był w stanie się zregenerować) a co dopiero strata wszystkich liści, łodygi oraz zimowanie w mrozie z ograniczonym dostępem do tak cennej wody

bananowce które żyją w ogrodzie NIGDY NIE ZAOWOCUJĄ - z prostej przyczyny - bananowiec zakwita po wypuszczeniu 60-70 liści z jednej łodygi - zazwyczaj zajmuje mu to ok 4-5 lat, część liści oczywiście opada jednak ok 20-30 zostaje na roślinie - zatem gdy bananowiec traci liście i łodygę na zimę to automatycznie nie może wytworzyć kwiatostanu

wiele osób oczekuje również na duże, mięsiste żółte banany - i się rozczarowuje niestety
bananowce oferowane nam w sprzedaży dają owoce - żółtawe lub różowawe, małe i z dużą ilością pestek, aczkolwiek bardzo smaczne

puentując - bananowce u nas owszem, ale zimowanie w temperaturze 5-15 stopni by były zdrowe i silne

_________________
Pozdrawiam, Diana
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Netzach
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 12:45 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183
Skąd: Zaklików-Wrocław
To widzę, że nie jestem osamotniony w opinii. Bo tak mi się właśnie zdawało, że to tylko chwyt marketingowy z tą mrozoodpornością. A w zasadzie to gra w loterię i męczenie tych pięknych roślin :)

Ja mam w planie kupić doświetlanie dla mojego bananowca, co by zimę w domu dobrze zniósł, a nie tam zakopywać go pod stertą liści :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
warsawyak
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 14:55 
Offline
200p
200p
Postów: 298

 0 szt.
dianek napisał(a):
bananowce które żyją w ogrodzie NIGDY NIE ZAOWOCUJĄ - z prostej przyczyny - bananowiec zakwita po wypuszczeniu 60-70 liści z jednej łodygi - zazwyczaj zajmuje mu to ok 4-5 lat, część liści oczywiście opada jednak ok 20-30 zostaje na roślinie - zatem gdy bananowiec traci liście i łodygę na zimę to automatycznie nie może wytworzyć kwiatostanu

Dlaczego zatem tacy panowie z Niemiec Zachodnich tak szlachtują swoje bananowce? Czyżby nie chcieli doczekać się na przyszłość takich kwiatostanów?

To samo miejsce w kolejnym roku: maj 2008, sierpień 2008 ("widoczne dwa owocostany od strony sąsiadów")


Góra   
  Zobacz profil      
 
dianek
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 15:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 897
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
niemcy zachodnie mają strefę 8A...
taka drobna różnica jeśli chodzi o mróz...

jak widać bananowce tych panów nie zamierają ponieważ mrozy u nich nie przekraczają -5 stopni (a zazwyczaj temperatura nie spada poniżej zera,a mrozy są krótkotrwale), a okres wegetacyjny jest znacznie dłuższy niż w Polsce

_________________
Pozdrawiam, Diana
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
hermanvip
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 19:48 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 166
Skąd: Pleszew
KaRo napisał(a):
Uprawa bananowca w gruncie jest niewątpliwie wyzwaniem dla pasjonatów i nie możemy odbierać im nadziei.


I myślę że te słowa są tutaj jak najbardziej na miejscu :)

Bananowce są roślinami bardzo żywotnymi i jestem Za żeby je wprowadzać jako urozmaicenie naszych ogrodów.

Identyfikuję się z tą garstką ludzi którzy chcą próbować z roślinami egzotycznymi i wiem że to właśnie one nas "napędzają" :)
Dają nam tą nutę niepewności oraz pozytywnej inności niż zwykłemu przeciętnemu działkowiczowi :)

Bo cóż by było ciekawego w naszym żywocie gdyby wszyscy chodzili w np mokasynach - my będziemy chodzić w glanach! :)

Nasze ogrody będą inne, będziemy próbować przybliżyć naszą zimną ojczyznę na południe :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Netzach
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 21:31 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183
Skąd: Zaklików-Wrocław
No cóż, Na Zachodzie zimy mają łagodniejsze. W Irlandii widziałem ogrody z masą roślin egzotycznych. Ale niestety u nas mrozy choć teraz nie tak zatwardziałe to falami się zdarzają :(

Nikomu oczywiście "skrzydeł" nie chcę podcinać, ale nie lubię też chwytów marketingowych w stylu "nowość!" "mrozoodporna odmiana" itp. Bo człowiek kupuje w dobrej wierze, a potem się może rozczarować.

Dodatkowo mam miękkie serce i sam bardzo nie lubię jak jakaś roślina przeze mnie marnieje, więc nie zdecydowałbym się na wsadzanie bananowca u nas na zewnątrz...

Tak czy inaczej życzę powodzenia przy utropikalnianiu naszych ogrodów. Tylko nie dajcie się nabierać na marketingowe sztuczki ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hermanvip
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lip 2009, o 22:33 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 166
Skąd: Pleszew
Niestety często jest tak że nieuczciwi sprzedawcy wciskają ludziom sabale, trachycarpusy i piszą że rosną u nas bezproblemowo... a ludzie się niestety często na to łapią...

Bananowce nie należą do roślin które są łatwe do przezimowania w gruncie - bo sztuką jest dobrze zabezpieczyć kłącza tej rośliny żeby miały ciepło jak i dobrą wentylacje żeby nie doprowadzić do gnicia korzeni.

Warto przed zakupem poczytać fora poświęcone egzotykom (choć nie ma ich zbyt wiele...) lub prościej spytać tutaj na forum jak dobrze się zająć bananem by rósł w siłę i aby żyło mu się dostatniej :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
warsawyak
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lip 2009, o 08:27 
Offline
200p
200p
Postów: 298

 0 szt.
dianek napisał(a):
jak widać bananowce tych panów nie zamierają ponieważ mrozy u nich nie przekraczają -5 stopni (a zazwyczaj temperatura nie spada poniżej zera,a mrozy są krótkotrwale), a okres wegetacyjny jest znacznie dłuższy niż w Polsce

W tym roku mieli jednak srogą zimę - pan Norbert, którego bananowce można zobaczyć wyżej, zanotował w styczniu -12,5°C (podobne minima wystąpiły w tym roku w Szczecinie i okolicach). Jego bananowce przezimowały (okryte tradycyjnie wysoką startą liści) gorzej niż w latach poprzednich, ale żyją (kiedy pochwali się zdjęciem, dam odnośnik).

Chodziło mi głównie o sprostowanie nieprawdziwego poglądu, jakoby Musa basjoo musiał "zachować liście", żeby zakwitnąć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
dianek
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lip 2009, o 09:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 897
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
z tego co zauważyłam to zachowuje łodygę która w przypadku bananowca jest praktycznie częścią liscia

czy Niemcy ścinają je do samej ziemi ? (na fotkach widoczne są łodygi)

_________________
Pozdrawiam, Diana
Mój ogródek


Góra   
  Zobacz profil      
 
marcel18_1988
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lip 2009, o 23:03 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 62
Skąd: okolice warszawy
Witam
A ja jednak się skusiłem na zakup tego bananowca :) jak człowiek nie spróbuje to się nie dowie czy się uda :P
Do tej pory bananowiec wypuścił nowe 2 liście i 2 od dołu małe stracił.... Kilka dni po posadzeniu pojawiły się mocne wiatry i była obawa że połamie liście jednak przetrwał bez problemu :)

pozdrawiam

_________________
Moje parapetowce :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nicegarden
 Tytuł:
PostNapisane: 7 wrz 2009, o 23:40 
Offline
200p
200p
Postów: 289
Skąd: U.K

 0 szt.
Juz sie chwalilam ale rowniez zakupilam bananowca,5 sztuk-odmiane: chinski zolty.
Na dzien dzisiejszy wyrosly mi 3 sztuki :D ,trzymam je w oranzerii na razie ale pozniej ida na zewnatrz.
Odwazylam sie i powiedzialam A teraz musze dopowiedziec kolejne literki :D .
Pozdrawiam wszystkich bananowych pasjonatow.

_________________
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

? Sokrates


Góra   
  Zobacz profil      
 
Netzach
 Tytuł:
PostNapisane: 8 wrz 2009, o 12:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 183
Skąd: Zaklików-Wrocław
Ale na zewnątrz chyba na przyszły rok dopiero? Bo jak rozumiem to z nasionek są?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 716 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *