Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 833 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60  
Autor Wiadomość
Majajka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 08:42 
Offline
100p
100p
Postów: 110

 ---
Beacik oj, to faktycznie przyćmienie Ciebie dopadło :roll: . Mam nadzieję, że kwiotki jednak dadzą radę - u mnie podobny numer przeżyły kiedyś hibiskusy.

Na balkon je wystawiłam, bo piękna pogoda była. Pamiętacie ten śnieg w maju jakieś 5-6 lat temu? Moje Hibcie całe białe były jak udało mi się z majówki wrócić, a mimo tego dzielne roślinki nawet po 1 listku nie straciły!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 09:26 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1174
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Z okazji świąt nastąpiło odkrycie roku (albo i stulecia sądząc po mojej minie) - znalazłam w piwnicy , w pudełku, zabezpieczone cebule Tulipanów, Narcyzów i Żonkili - takie które zamawiałam z Niemiec w pojedynczych sztukach jakieś super odmiany....

Nie byłoby w tym nic dziwnego zapewne gdyby nie moja skleroza - bo zamawiałam jakieś 4 lata temu, od 4 lat usilnie tych tulipanów szukałam na grządkach i już zdążyłam mocno się zdenerwować, o przeklinaniu 'sprzedawcy' nie wspominając ;:223 ;:223

Sporo pieniędzy poszło w kosz... cebule nie nadają się kompletnie do niczego i niewiele w sumie z nich zostało... Nauczka na przyszłość - nie zamawiać przed/po terminie sadzenia dłuższym niż 2/3 miesiące bo zapomnę gdzie je odłożyłam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 09:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2777
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1
4 lata do dość sporo, przejadły zapasy ze spichrza i umarły z głodu.
Ja sadziłam kiedyś zapomniane tulipany po roku, wzeszły wszystkie ale były rachityczne.

_________________
;:233 Beata
Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans
Świstaki w akcji ; Akcja Wymiany Nasion 2017/2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
matt55
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 09:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 947
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
To ja napiszę wam moją niedawną wpadkę. Jesienią wykonałem oczko ze specjalnej foli. Pomijam fakt, że kopane było 3 razy, 2 razy przekładałem wszystkie kamienie. W każdym razie układanie kamieni na ostatecznym wyglądzie oczka zacząłem od brzegu. Kamieni niezbyt dużo, więc pierw to co się rzuca w oczy trzeba przykryć. Folia była rozwijana w miarę ciepły dzień, elastyczna, ładnie przylegała do brzegu. Oczywiście nie dałem nić na dno, bo pierw brzegi. Zimą lód z 15 cm, więc stwierdziłem, że zrobię przerębl, co by mróz nie uszkodził foli. Wody gruntowe podniosły wolę z dna i najprawdopodobniej podczas rąbania siekierą lodu zrobiłem dziurę. ;:14 Na razie to tylko moje przypuszczenia, ale wody jakoś mało i chyba ucieka :(

_________________
Zapraszam do mojego wątku: Początki mojego ogrodu
Spis moich wątków Wizytówka
Matt55 - sprzedam / zamienię nadwyżki roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2017, o 11:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4349
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
;:oj tak wczoraj czytałam o tej zimnej Zośce...i aż musiałam kilka razy przeczytać czy dobrze widzę..15 Kwietnia...no ładnie :;230

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jane_Rose
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 20 kwi 2017, o 23:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 148
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Z cyklu - "starsi wiedzą lepiej":

W zeszłym roku kupiłam i posadziłam cebulki mieczyków, które pięknie mi się wyroiły i jesienią wykopałam już kilkadziesiąt sztuk. Zadowolona zabezpieczyłam je i zostawiłam je w przewiewnym i suchym miejscu, czyli w starej działkowej altance. Nie przewidziałam jednego - że mój dziadek postanowi zabezpieczyć je po swojemu i nakryć kilkoma roboczymi kurtkami :evil: To nawet nie to, że muszę kupić nowe cebule (a tak się cieszyłam, że przecież będę mieć tyle własnych cebulek), bo do wyrzucenia poszła moja i mamy ulubiona kurtka ogrodowa, super ciepła i przeciwdeszczowa ;:223 Wszystko w pleśni... Do wyrzutu poszły również dalie, a kłącza były takie duże, chciałam je dzielić...


Kolejna ogrodowa wpadka, tym razem weselsza:

Nie warto być zawziętym i sadzić cebule po ciemku (no dobra, przy latarce, o 21, w czasie mżawki), bo potem równy rządek hiacyntów okazuje się być krzywym szlaczkiem. Z przerwami. I z samotnym tulipanem po środku.

Warto rozważyć przesiewanie ziemi, którą przenosimy z jednej części ogrodu do innej. Jak już kiedyś wspomniałam, wraz z bukszpanami od sąsiada przeniosłam sobie również miętę. Sałata i koper wyrastają pod krzewami ozdobnymi, czyli tam, gdzie trafiała ziemia z równania terenu po dawnej szklarni (sałata najlepiej rośnie pod różami, sprawdzone!). No i oczywiście cebulowe, które wzięły się z kosmosu (czyli ziemi przewiezionej z poprzedniej naszej działki oraz "zapasu" pobranego przy przesadzaniu roślin). Środek trawnika, a tu nagle samotny tulipan. Rachityczny, ale chce kwitnąć. Lepiej sobie radzi ten, który wyrósł jakby ze środka juki. Aż sąsiadka przystanęła, co to za dziwo - tulipan z pióropuszem! Cebulice i szafirki kwitnące w piwoniach. Nawet ładnie wygląda ten kontrast, czerwone pędy i granatowe kwiatki.

Ja oczywiście chodzę po działce i kiwam głową ze zrozumieniem, co za waleczne rośliny, nikt ich nie zapraszał w to miejsce, ale one walczą o życie, niech mają, latem czy jesienią przesadzę, na pewno. Uporządkuję ten bałagan, przecież będę pamiętać ;:224 Tak jak pamiętałam o tej gipsówce, którą zmaltretowałam wczoraj łopatą, gdy wkopywałam inną roślinę w te same miejsce. Teraz wszędzie wbijam patyczki i notuję na kartce...

_________________
Mów mi Jane! :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 00:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4349
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Jesienią z mamą wsadzałyśmy cebulki (tzn ona sobie nazbierała, ja pomagałam wybrać miejsca gdzie może wsadzać :lol: ), teraz się okazało że wsadzała losowo nie wiedząc co z nich praktycznie wyrośnie (wiedziała mniej więcej jakie kolory), jak na razie są czerwone wysokie i białawe papugi...wyszło na to że wsadziła niskie papugi za wysokimi czerwonymi (trochę to razi :lol: ).

Ciekawa jestem czy cokolwiek urośnie z podpleśniałych lilii...jak przywiozła tak zaniosła do piwnicy (czyli w reklamówce), że też kompletnie wypadł mi nadmanganian potasu z głowy.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 20:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 388
Skąd: okolice Torunia

 ---
Taa, ja sadziłam jesienią czosnek ozdobny, tylko do tej pory nie mogę się doszukać gdzie ;:14 , no i pamiętam, że kupiłam jakieś hiacynty, i je na moment zakopałam "tymczasowo". Teraz rosną sobie w różach ;:306

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ElciaEl
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 21:18 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 44
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
A nie, nie, nie należy używać sztucznego źródła światła w ogrodzie! Nie róbcie tego w domu(zwłaszcza mieszkając obok instytucji użyteczności publicznej, zaopatrzonej w kamery).
Jakieś 2 lata temu ja- zapracowana młoda ogrodniczka- chciałam pomidorka na kolację, a tu ciemna noc. Wzięłam latarkę i poszłam do ogródka (no wiadomo, chodziłam i świeciłam na prawo i lewo). Pomidorki zebrałam. Po paru minutach jednak widzimy przez okno: coś miga...To patrole interwencyjne agencji ochrony podjechały na sygnałach i sprawdzali otoczenie instytucji (w kamerach widzieli światło latarki, myśleli, że to próba włamania :oops: :roll: Nigdy więcej nie poszłam z latarką do ogródka... ;:131

_________________
Pozdrawiam
Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SandraABC
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 21:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1174
Skąd: Zielona Góra

 1 szt.
Ela mistrz włamań ! :D


Uwaga Uwaga po przekopkach jedna róża w całkiem innym miejscu się ujawniła i żyje (ta z promocji) .... ja się tylko cały czas przed przekopywaniem zastanawiałam co psy tak usilnie z ziemi wygrzebują - zeżarły pierwsze liście róży - teraz jak tata płot postawił to dopiero następne się uchowały...


A gdzie najlepiej posadzić porodzielane sadzonki malinotruskawki? międz topinaburem ! polecam.. na jesieni już go nie było, teraz ledwo liście truskawkomalinowego wynalazku widać :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 22:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 388
Skąd: okolice Torunia

 ---
ElciaEl :;230 :;230 :;230 . Dobrze wiedzieć.
Ja mam zwyczaj czasem brać latarkę w garść i przejść się po ogrodzie w nocy, zobaczyć "co w trawie piszczy". Wiem dzięki temu, czy mam "na stanie" ropuchy, jeże itp.
Oby się nie skończyło na interwencji żadnego patrolu ;:202 .

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 22:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4349
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Od latarki ręcznej chyba bezpieczniejsza byłaby ta na czoło :lol: , oświetlałaby koszyczek i nie trzeba by machać naokoło jak złodziej szukający truskawek ;:306 (wtedy by raczej na kamerach widzieli że idzie właściciel do ogrodu :lol: ).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 21 kwi 2017, o 23:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3220
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1
Ja się włóczę regularnie, ale bez latarki bo jakoś słabo dociera światło latarni i mi wystarcza :wink: Nocą najprzyjemniej się podlewa, można z grubsza opielić no i rośliny świetnie się sadzi, ale tylko z donic, w żadnym razie z rozsady rwanej :D

Jane Rose
to co pisałaś jest mi bardzo bliskie :wink: Większość moich błędów w ogrodzie zaczyna się właśnie od "będę na pewno pamiętała, że..." I oczywiście nie pamiętam już na drugi dzień ;:224

_________________
Pozdrawiam i zapraszam do mojego ogrodu
Fioletowy ogród i potager z aniołkiem

Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
LaViol
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 22 kwi 2017, o 07:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 901
Skąd: mazowieckie

 ---
SandraABC napisał(a):
A gdzie najlepiej posadzić porodzielane sadzonki malinotruskawki? międz topinaburem ! polecam.. na jesieni już go nie było, teraz ledwo liście truskawkomalinowego wynalazku widać :D

A propos malinotruskawki to o mały włos uniknęłam kolejnego błędu :D
Dostałam sadzonkę, poczytałam i dowiedziałam się, że to roślina ekspansywna, rozłażąca się rozłogami jak perz. Planowałam przenieść tawułki z jednej małej rabaty pod garażem - otoczonej z 3 pozostałych stron ścieżką z kostki, więc uznałam, że będzie to dobre miejsce dla malinotruskawki, bo będzie utrzymana w ryzach. Tymczasowo posadziłam ją w dużej donicy i postawiłam na tarasie.
Pod koniec lata zobaczyłam, że coś zielonego wychodzi z kostki na tarasie. A jakże! malinotruskawka! Donica była bez podstawki, a mimo, że duża to zarazie było mało miejsca i wylazła dołem. To było 2 lata temu.
Donicę przestawiłam w inne miejsce, dodałam podstawkę, a to co wyłazi z tarasu systematycznie urywam (staram się nie używać chemii). I tak się bawiliśmy cały zeszły sezon.
W tym roku już wylazła :D

_________________
"Żyj prosto. Konsumuj mniej. Myśl więcej...", "Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym."
Niedoskonały, ale mój :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 833 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
cron
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *