Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 882 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63  
Autor Wiadomość
Teresa Pszczola
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 1 lis 2017, o 21:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 507

 0 szt.
A mnie czeka wielkie przesadzanie.
Nawtykałam do ziemi patyków forsycji , krzewuszki, agrestu i porzeczek, mokro było to się ukorzeniły i urosły.
Oprócz tego mam 3 brzoskwinie z pestek i niezliczoną ilość wiśni i śliwek.
Wszystkiego nie wysadzę, część rozdam, a reszta na "złom". ;:oj


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 4 lis 2017, o 18:13 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1710
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
a może w żywopłot?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ernest-G
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 9 lis 2017, o 11:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
DnoKwiatowe, u mnie też mięta rozrasta się jak głupia. Zagłusza mi poletko truskawek. Nie idzie już z nią walczyć.

Teresa co to znaczy na złom? Daj ogłoszenie tu na forum lub lokalnej miejscowości i chętni na darmowe sadzonki porzeczki itp się znajdą :) Sadzonki "forsycji , krzewuszki, agrestu i porzeczek" są chętnie kupowane więc za darmo z pożytkiem znajdą nowych właścicieli.

_________________
Znajomy miał tak niskie mieszkanie, że jadł tylko naleśniki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 3 gru 2017, o 19:35 
Offline
500p
500p
Postów: 656
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Chciałam umilić życie kotkowi i wsadziłam kocimiętkę; teraz mam ją już między płytkami na tarasie i żaden roundup jej nie zmoże... nie wiedziałam że jest aż tak ekspansywna.
Za to los wynagrodził mi wysianiem konopi siewnej, też między płytkami i to tuż po moim oknem; a jaka dorodna była (zmroziło ją już)...
Sąsiad (policeman) miał troche powodów do żartów, ale poradziłam mu żeby zebrał nasiona i wysiał sobie też między płytkami...

Mięta wkopana w doniczce, o dziwo nie przekroczyła granic nielegalnie... co mnie bardzo zaskoczyło.
Za to maliny przeszły już do sąsiadki, ku jej wielkiemu zadowoleniu (starsza i schorowana pani nie ma sił na prace w ogródku), za to często ucina sobie ze mną pogawędki.

Malwy z biedronki, ktore miały być wielobarwne okazały się wszystkie koloru ecri ale były bardzo dorodne, piękne kwiaty miały.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 8 gru 2017, o 13:59 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 567
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 0 szt.
Dodam coś od siebie. Ponieważ robię wysiewy bylin sama ( z jednej paczki za kilka zł ogrom roślin) na parapetach w lato królują wielodoniczki. W tym roku mąż część wysiewów ukatrupił-znaczy, zasuszył podłoże, więc w te miejsce posiałam co innego. Pierwsze były goździki sine, a odsiałam dzwonki. Ponieważ nie wiedziałam, jak wyglądają jedne czy drugie w fazie wzrostu, bardzo się ucieszyłam tymi niby- dzwonkami które zazieleniły pojemniki. W sierpniu wysadziłam do gruntu. Ostatnio chodzę, patrzę, a tam w cieniu róż po kątach rosną...goździki z pąkami! ;:124 . Nie wiem, gdzie są dzwonki, wiem jedno- stanowiska, wymagania dla dzwonków i gożdzików są inne, i na wiosnę czeka mnie praca kopciuszka. Ot nauczka. A, no i mam poziomki w kwiatach, powschodziły późno, gdy flance bylin były już w ziemi. ;:223

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaktusowe
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 10 lut 2018, o 16:04 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 78
Skąd: Kędzierzyn - Koźle/Goszyce

 więcej niż 1 szt.
To może ja dodam coś od siebie. Na gospodarstwo przybyłam za moim Małżem. On rolnik od zawsze, ja mieszczanka, ale do dłubania w ziemi i w kwiatkach jakoś tak mnie ciągnęło. Zaczęłam od rabatki wzdłuż płotu,położyłam folie, na to ziemię, a potem worek za workiem korę. Kupiłam przez aleeeeegro zestaw roślinek zadarniających i niewiele myśląc posadziłam jedną obok drugiej. Po roku nie wiedziałam gdzie co jest, wyrwać się tego nie dało, bo wrosło w nieszczęsną folię. No i koniec końców nadszedł kres mojej pierwszej rabaty. Musiałam ją całą zlikwidować, bo nie dało się oddzielić chwastów od kwiatków.
W domu wysiałam sobie kwiatki w doniczkach, nic nie chciało wzejść aż tu nagle jest! pokazała się jedna roślinka. Chuchałam, dmuchałam, podlewałam, a jak przyszło do przesadzenia na ogród to zorientowałam się, że to nie żaden kwiatek, tylko chwast :;230

_________________
Na końcu zawsze jest dobrze, jeśli nie jest to znaczy że to jeszcze nie koniec
Wiejskie życie u Anetki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 11 lut 2018, o 11:13 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 567
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 0 szt.
I ostrzegam: kiedy przyjdzie wam do głowy pielić w zimie, to ta mała pokrzywka- żegawka parzy jak jasna chlorella również wtedy. Zawsze. Obrzydliwie jej nie cierpię.

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
XENOFOBIA25
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 12 mar 2018, o 15:54 
Offline
50p
50p
Postów: 67
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Mam zaledwie 9arową działkę ale moich błędów ogrodniczych było na co najmniej hektar..:-D Zaczęło się od miłości do rododendronów i azalii- nieodwzajemnionej zresztą- posadziłam ponad 30 krzewów na południowej wystawię gdzie strasznie wieje- po sezonie letnim zmarniały tak, że aż przykro patrzeć, a zima dodatkowo dała im w kość i nie wiem czy będzie co ratować :-S W rogu działki w cieniu wsadziłam werbenę patagońską- praktycznie nie kwitła w tej ciemnicy..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 17 mar 2018, o 10:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1712
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Jeszcze nie wiem, czy zrobiłam błąd, ale coś przeczuwam... :|
Kupiłam w poniedziałek sadzonkę gunnery. Miała małą zielonkawą "szyszkę", więc bojąc się, że obeschnie w woreczku z torfem, wsadziłam do wielkiej donicy, zgodnie z zaleceniem na głębokość ok. 20 cm. Donica stoi w sypialni. "Szyszka" wystrzeliła już z ziemi na wysokość ok. 20 cm i jest wielka. Nie wiem kiedy skończą się mrozy i będę mogła wywieźć roślinę na działkę ;:145

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 mar 2018, o 13:07 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 712
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
A kto posadził z 50 nasion datury do małej doniczki 9 cm? JA ;:131 Bo byłam pewna, że te nasiona nie będą wschodzić, tak wsypałam z przeświadczeniem, że guzik z nich będzie. No to wschodzą :;230

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DnoKwiatowe
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 13 kwi 2018, o 10:29 
Offline
50p
50p
Postów: 93
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1 szt.
Przez kilka lat walczyłam z rozchodnikiem Siebolda, który radośnie usiłował zawłaszczyć rabatami. Wyrywałam, przesadzałam pod płot jako zagłuszacz chwastów. Uff- w ubiegłym sezonie zwyciężyłam i opanowałam sytuację. Do dzisiaj, bo właśnie się zorientowałam, że w dzisiejszej dostawie bylin którą zostawił kurier są dwa dorodne egzemplarze - zamówione przeze mnie.... Na marginesie - mięta przesadzona pod płot chyba nie przeżyła. Na rabacie z różami aktualnie dusi kocimiętkę.....Pochód fiołków przez trawnik trwa - M. zapowiedział, że nie będzie wertykulował trawnika (szkoda mu kwiecia). Jak tak dalej pójdzie, to zostanie jedynie mech i fiołki..Pozdrawiam, Danka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
galaxy
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 15 kwi 2018, o 22:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 712
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Udało mi się porozsadzać datury, jest ich 32 ;:306 nauczka dobra.

_________________
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia79
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 16 kwi 2018, o 21:18 
Offline
500p
500p
Postów: 887
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Nie napiszę tutaj niczego takiego, czego pewnie nie przerobiliście sami.
Otóż co roku, wygłodniała po zimie, kupuję więcej niż jestem w stanie ogarnąć na wiosnę. Chodzi głównie o cebule i kłącza do nasadzeń wiosennych. Przecież wiem doskonale, że nie tylko to będzie do zrobienia na wiosnę, ale nie daję rady się powstrzymać i kupuję.
Efekt jest taki, że z obłędem w oczach szukam po ogrodzie miejsca, żeby to zamówione dobro wetknąć, bo przecież zaczyna kiełkować, a tu trzeba przygotować kwaterę dla nich, nie przypadkową, ale z namysłem. Przydaje się jeszcze pamiętać, lub zapisać, co się gdzie wsadziło. Plecy ostro protestują, bo przez zimę odwykły od takiej roboty, a ja sobie obiecuję solennie, że w przyszłym roku już tak nie zrobię.
Oczywiście jeszcze nie udało mi się obietnicy dotrzymać..., właśnie odpoczywam po wczorajszej głupocie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Nie rób tak! Nasze błędy w ogrodnictwie - cz.2
PostNapisane: 18 kwi 2018, o 11:14 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1710
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Kasia79 napisał(a):
Przydaje się jeszcze pamiętać, lub zapisać, co się gdzie wsadziło.

Wołał mnie ktoś? ;:306

To o mnie. To ja wysiałam tonę nasion marząc o rabatach kwiatowych,a teraz za nic nie umiem rozróżnić siewek planowych roślin od chwastòw. Mało tego zapomniałam co gdzie siałam,a opisów nie wbiłam,bo stwierdziłam,że przecież głupia nie jestem i będę wiedzieć gdzie co mam ;:172

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 882 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *