Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 352 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 21  
Autor Wiadomość
dontski1
 Tytuł: Re: Brązowe ślimaki - problem
PostNapisane: 27 maja 2016, o 15:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 3
Skąd: Turku

 więcej niż 1 szt.
Lepiej po kilka mniejszych puszek - większa szansa złapania szkodnika. Przy dużej wilgoci ciężko się tego cholerstwa pozbyć. Proponuję posadzenie obok cebuli i lub czosnku. Powinno odrobinę pomóc, poza puszkami i ręcznym wybieraniem.

_________________
Sprawdź http://ioriflame.pl/katalog-oriflame


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ilona58
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 maja 2016, o 07:49 
Offline
100p
100p
Postów: 116

 0 szt.
Nie wiem co się stało ,ale po 5 latach zbierania ślimaków -w tym roku ich nie mam.Ale zdążyły mi zjeść kolekcję jeżówek,lilie św Józefa i wiele innych roślin.Do tej pory znalazłam koło 10 sztuk.Może znalazł się jakiś naturalny wróg tych ślimaków.Ilona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 maja 2016, o 08:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Odpukać w niemalowane , ale u nas też jakby mniej gołych ślimaków , pokazało się natomiast więcej tych z muszlami, ale te mi tak nie przeszkadzają i nie są takie żarłoczne. Jeszcze nie sypałam w tym roku granulek, a nawet funkie i dalie maja się całkiem dobrze i nie zostały zjedzone przy samej ziemi :tan

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
ilona58
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 maja 2016, o 08:48 
Offline
100p
100p
Postów: 116

 0 szt.
U mnie też jest więcej ślimaków tych z muszelkami ,ale te jedzą kosy.Byłam świadkiem jak kos uderzał muszelką o kamień aby dostać się do ślimaka.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 maja 2016, o 14:50 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: opolskie

 0 szt.
Ja dzisiaj "iskałam" sałatę, mam jeden rządek, lada dzień do jedzenia, pod każdą po dwa, przylazły 3 dni temu po deszczu, wcześniej nie zaglądałam, dopiero jak wyraźnie już dziurawe liście się zrobiły. Czyli czaiły się.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adamanna
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 1 cze 2016, o 06:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
Spotkałam się z opinią, że te paskudne rude ślimaki wyginęły same z siebie , ale że pojawiły się jakieś nowe - malutkie i żyjące pod ziemią obgryzjące dla odmiany korzenie roślin

_________________
Storczyki
Zielony kącik adamanny
Trzy rabatki adamanny


Góra   
  Zobacz profil      
 
miki331
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 2 cze 2016, o 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1358
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Wydaję mi się , że za spadek populacji nagusów odpowiada ostatnia zima.
Był w pewnym momencie taki gwałtowny atak mrozu (u nas do -15st C), i po prostu slimaki nie zdążyły zejść głebiej. Przy okazji wymroziło mi kolka roślin


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 2 cze 2016, o 20:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1652
Skąd: Warszawa

 1 szt.
A ja czytałam gdzieś artykuł na temat tych luzytańskich, że jest ich mniej bo suche lato dało im w kość - powysychały złożone przez nie jaja. U mnie tych paskud też w tym roku zdecydowanie mniej.

_________________
Pozdrawiam
Agneska


Góra   
  Zobacz profil      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 3 cze 2016, o 08:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: opolskie

 0 szt.
Agneska, dokładnie tak. U mnie nie było ich, aż trzy tygodnie temu spadła wielka ulewa. Rozłażą się teraz bardzo, kalarepki 4 miałam, zeżarte - znalazły! dynie miałam w pojemniku, zeżarły prawie że; wojna!

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 4 cze 2016, o 12:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
U mnie większość jest małego i średniego rozmiaru.Wielkich jak w ub. roku prawie nie widzę, ale sukcesywnie sypię niebieskie granulki szczególne tam gdzie cienisto i teraz po deszczu wilgotno.


Góra   
  Zobacz profil      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 20 cze 2016, o 22:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: opolskie

 0 szt.
Dzisiaj po całodniowym deszczu, wieczorem na kompoście zebrałam około 150 ślimaków, kolejną setkę na pozostałej części działki, nawet liście chrzanu poszatkowane.
Część kwiatową potraktowałam granulkami niebieskimi, ale tam , gdzie warzywa i owoce, straszne.

Obrazek

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agneska
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 21 cze 2016, o 04:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1652
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Basia, no to niezły połów.
U mnie znów były niebieskie granulki. Nie jestem w stanie zbierać tych ślimaków tak mnie brzydzą.

_________________
Pozdrawiam
Agneska


Góra   
  Zobacz profil      
 
uzumaki
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 16 lip 2016, o 21:27 
Offline
50p
50p
Postów: 72
Skąd: West Yorkshire UK

 0 szt.
U mnie pada albo mzy prawie codziennie i slimakow masa.
Mam bardzo duzo donic z bylinami,postawione na trawniku.Regularnie podnosze doniczki i wybieram slimaki ze spodu.Luzytanskie byly wielkie jak weze.Zbieram do siatki,zakrecam i do smieci.W okolicy duzo jezy,ptakow i malych zabek to bez chemi walcze.Sama niechcacy zrobilam slimakom komfortowe miejsca do chowania sie,jako drenaz uzywam nakretek od mleka,takich plaskich i szerszych niz od napojow gazowych i te luzytanskie tam sie chowaly,musialam je doslownie wydlubywac z dziur w donicach,ale zadzialalo bo teraz wylapuje ich niewiele,wczesniej byly jak jakies klebowiska w dziurach od drenazu, fuj, brakowalo tylko zeby gryzly i syczaly.
Natomiast innych zwyklych slimakow bezskorupkowych jest zatrzesienie.Trudno je sie zbiera bo sa male,dobrze ze nie sa szybkie.
Widzialam reklame w TV szczeponki dla psow na smiertelna chorobe pluc,chyba pasozytnicza,przenoszona przez slimaki.I jest to powod dla mnie zeby je usuwac.Moj pies lubi jesc trawe.
Z niebieskimi granulkami mam doswiadczenie sprzed kilku lat,wysypalam do donic,ktore staly na betonie,sprawily ze ziemia w donicach splesniala i zasmiardla,cala ,nie tylko z wierzchu,musialam przesadzac kwiaty w srodku sezonu.
Teraz tak sobie mysle,ze te donice ktore mam na chodniku obsypie sola,slimakow w nich nie widze ale aksamitki cos je.

_________________
Pozdrawiam Danka


Góra   
  Zobacz profil      
 
selli7
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 17 lip 2016, o 09:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7779
Skąd: opolskie
U mnie po deszczach zatrzęsienie, sypię niebieskie granulki by je zwabić, ale jakoś odporne chyba coraz bardziej, bo ciągle żyją, więc zbieram do wiadra z wodą i topię. Trzeba od czasu do czasu mieszać kijkiem, bo wyłazi towarzystwo.Na trawniku chodzę z łopatą i przecinam, bo rozdeptać takich wielkich nie sposób.Niecierpki z gruntu wkrótce po posadzeniu musiałam przesadzić z powrotem do donic, dobierały się nawet do pąków.Myślałam, że po ubiegłorocznym suchym lecie będzie mniej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kama_80
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 17 lip 2016, o 09:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1386
Skąd: Kórnik k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
Sprawdzaj donice. W ubiegłym roku miałam w wysokich donicach młode kwiaty dwuletnie. Wyjeżdżałam i przykryłam donice foliami. Ślimaki miały luksus jak nic. Od śluzu aż się błyszczało a pod kikutami leżały sobie takie grubachy :|

_________________
Pozdrawiam Jola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
juni
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 17 lip 2016, o 11:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2051
Skąd: Rybnik

 1 szt.
Za to u mnie w zeszłym roku były bez muszli,w cętki.
W tym roku za to całe jasnobrązowe.
Też okropne,ale nie wiedziałam że różne są.

_________________
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 18 lip 2016, o 00:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: opolskie

 0 szt.
Te w cętki to zdaje się nasze, rodzime - i je nasze ptaki jedzą, maja mniej śluzu.
Jeszcze zaczynają się plenic takie małe czarne golasy, ze dwa cm długości a 2 mm grube, te siedzą w norkach w ziemi i naokoło otworu wyjadają zielone, szybkie są, reagują na drgania wywołane krokami i "myk" do norki.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 352 ]  Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *