Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 352 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 21  
Autor Wiadomość
Jolek
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 21 lip 2015, o 17:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2518
Skąd: śląskie

 1 szt.
Już wolę niech się wzajemnie ,,sprzątają" niż moje roślinki ;:333

_________________
Zasady AWN 2020/2021
Lista nasion
Formularz AWN 2020/2021


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 22 lip 2015, o 12:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6562
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
No..., nie cieszyłabym się z tego, bo po białku zwierzęcym rosną silniejsze osobniki.

To o to chodzi, żeby nie karmiły się sobą, żeby nie były dobrze odżywione.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
klon
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 22 lip 2015, o 13:20 
Offline
500p
500p
Postów: 541
Skąd: województwo śląskie

 0 szt.
Te duże łatwiej jest zabić motyką.W ubiegłym roku wystarczyło wybrać się wieczorem na polowanie i na jakiś czas był spokój.W tym roku mam same mikrusy .Nawet takie na 1 cm i muszę się głowić jak je pozbawić życia.Naliczyłem kilka rodzajów ślimaków.Mam też takie za maleńkimi skorupkami do 0,5 cm i te są najgorsze .Mogą się wspinać po każdej roślinie.Wreszcie odkryłem dziurkacza liści ogórków i dyni.
Niestety chcę mieć trochę roślin,więc pozostaje mi bezwzględne tępienie ślimorów.
Dzisiaj zauważyłem współpracę między ślimakami.Otórz tego małego taszczył na swoim grzbiecie taki duży luzytański.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 24 lip 2015, o 11:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 409
Skąd: opolskie

 0 szt.
Lektura tego działu jest lepsza niż kryminał Agaty Christe, niestety!

Ja sobie sama zafundowałam wylęgarnię ślimaków - wyłożyłam słomą truskawkową grządkę. Pod koniec sezonu prawie na każdym krzaczku w środku, u nasady liści była kupka "śliny" - jajeczek ślimakowych. Ile nie zauważyłam nie wiem, ciekawe ile potrzebują dni aby się wylęgnąć?

Patent z przecinarką na kiju świetny.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
boryna
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 24 lip 2015, o 14:17 
Offline
100p
100p
Postów: 100
Skąd: woj. opolskie

 1 szt.
Ja używam noża do darni - takiego ostrego półksiężyca na kiju. Zdaje egzamin i rzeczywiście jest tych gadów mniej w miejscach moich polowań. ;:108 ;:108

_________________
Bożena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraszka_1
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 13:29 
Offline
1000p
1000p
Postów: 3965
Skąd: Małopolska

 1 szt.
A ja mam pytanie:

Otóż mam w ogrodzie rabatkę z funkiami, którą te cholery wybrały sobie na restaurację. Mam też jeża, który odwiedza nas w gości, jednak niekiedy ślimaków jest tak dużo, że nie daje rady zjeść ich wszystkich.
I teraz tak: czy mogę na tej rabatce wysypać truciznę na ślimaki i następnie odgrodzić ją płotkiem tak na 30 - 40 cm wysokim? Jeże raczej nie wspinają się po płotach ani nie podkopują pod nimi, więc chyba nie zje trucizny, co? Ślimaki też chyba prędzej padną w "strefie śmierci" niż rozpełzną się po ogrodzie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
klon
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 13:41 
Offline
500p
500p
Postów: 541
Skąd: województwo śląskie

 0 szt.
Polej funkie tymiankowym specyfikiem wg ubiegłorocznego przepisu ,tylko trochę większe stężenie zastosuj..Można też w okolicy zasiać aksamitki,wtedy przerzuca się na nie.Ślimaki nie lubią zapachu majeranku .Tylko nie wiem czy majeranek będzie rósł między funkiami


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraszka_1
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 13:58 
Offline
1000p
1000p
Postów: 3965
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Ok, sprawdzę tę metodę :D bardzo dziękuję :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ebabka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 14:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2378
Skąd: podlasie

 1 szt.
Bardzo wątpliwe, czy ślimaki bez skorupek są jadalne dla jeży czy ptaków. Z jakiegoś powodu nie mają domków na plecach i teoretycznie nic ich nie chroni , może są niesmaczne, albo wręcz trujące?

_________________
Pozdrawiam Eugenia
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej."


Góra   
  Zobacz profil      
 
kama_80
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 14:28 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1386
Skąd: Kórnik k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
Dałam jezykom owe ślimaki...jeżyki kompletnie je zignorowały dłubiąc pyszczkami w glebie w poszukiwaniu czegoś innego niż ślimaki.
Jakoś nie wierzę w to, że ze ślimakami można wygrać w sposób mało chemiczny. Mam działkę uprawną. Jedynie mój sąsiad też coś z warzyw uprawia. Reszta sąsiadów ma drzewa, krzewy i trawnik na który leje masę wody. Ślimaki mają gdzie się rozmnażać a jedzą u mnie ;:145

_________________
Pozdrawiam Jola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ebabka
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 14:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2378
Skąd: podlasie

 1 szt.
Też myślę, że akurat z tymi nie da rady ekologicznie, one nie mają wrogów naturalnych. U mnie jest niedużo, dosłownie pojedyncze sztuki i to pasiaste pomrowy, więc wystarcza zbieranie. Ale widziałam te rude w Polsce centralnej. Brrr, ohyda :!:

_________________
Pozdrawiam Eugenia
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej."


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 29 lut 2016, o 18:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2518
Skąd: śląskie

 1 szt.
Na te bez skorupowe dziadostwo dobrze u mnie sprawdzają się zwykłe kaczki ale muszą mieć dostęp do wody. Przejrzą każdy zakamarek.

_________________
Zasady AWN 2020/2021
Lista nasion
Formularz AWN 2020/2021


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kama_80
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 4 mar 2016, o 23:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1386
Skąd: Kórnik k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
W lildu jest mieszanka kwiatów odstraszających ślimaki. Ktoś coś wie? Na opakowaniu widać sporo kwiatów, choćby aksamitki. Pewnie rozpoznalibyście i inne ale ja za kwiatami nie trafiam. Zastanawiam się jakby to miało działać. Jakbym miała więcej miejsca (lub nie była tak pazerna w uprawach 8-) ) to pokusiłabym się o większy udział kwiatów na rzecz zabezpieczenia działki od ślimorów. Jednak jestem sceptyczna co do zniechęcenie pasożytów.
Dążę na działce do dużego wymieszania pomiędzy kwiatami, ziołami, warzywami. I co? I widzę ślimaki wszędzie. Aksamitki co prawda w warzywach nie miałam ale ziół sporo. Zerknijcie na tą ofertę :D

_________________
Pozdrawiam Jola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perla76
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 5 mar 2016, o 00:15 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Może nie tak odstraszające a raczej "wyłapujące". Właśnie owa aksamitka jest lubianą roślinką przez te paskudy. Po zakupie 10 sztuk pięknie kwitnących sadzonek i po umieszczeniu ich na docelowym miejscu, aksamitki cieszyły oko tylko przez jeden dzień- następnego dnia rano nie było śladu po liściach. Na pocieszenie pozostawiły mi goluśkie łodygi z mizernymi główkami kwiatków a one także miały poobgryzane płatki.

_________________
Pozdrawiam Bożena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kama_80
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 5 mar 2016, o 00:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1386
Skąd: Kórnik k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
Czyli koncepcja obsadzenia warzywnych grządek taką mieszanką może być ryzykowna. Owa mieszanka kiedyś się skończy a ślimaki zostaną, tyle że po uczcie zgłodnieją.

_________________
Pozdrawiam Jola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
perla76
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 5 mar 2016, o 16:47 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: lubuskie

 0 szt.
Jolu i chyba nie pozostaje nic innego niż ręczne zbieranie ślimaczków a także zastawianie piwnych pułapek, które wkopywać trzeba w cieniu. Dwa lata temu kupiłam w ogrodniku specjalne domki z daszkiem z tworzywa sz. a do nich także specjalnie zwabiający preparat w płynie. Wkopujesz, wlewasz najtańsze piwo, dodajesz kropelki i wieczorem już widać jak z okolic ciągną na browara ;:215 . Ewentualnie zasiać kilkanaście torebek mieszanki tych kwiatów i cieszyć się z kwietnej łąki.

_________________
Pozdrawiam Bożena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kama_80
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 5 mar 2016, o 16:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1386
Skąd: Kórnik k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
Bożenko nawet mi o piwie nie przypominaj. Wręcz błagam :;230 Nastawiłam ja piwko, wkopałam w glebę pod tujami, koło kompostu. Poświeciłam swe piwko. I wiesz co? Jeden taki gruby kabanos wlazł do szyjki i utknął ;:306 Utknął na amen. Potem się bujałam z tą butelką bo w końcu trzeba było zaczekać aż kaban wyschnie i wypadnie, potem myć butelkę żeby ją do segregacji oddać. Wyleczyłam się z owego sposobu.

U mnie najbardziej się sprawdza wieczorne, poranne spacery z latarką i dziabką po działce. Nie powiem, skuteczna jestem.

Co to za zwabiajęce kropelki?
Teściowie mieli przez całą jesień wolno chadzające kury. Ślimaków mieli zatrzęsienie. Bardzo ciekawi jesteśmy czy kury trochę je przetrzebiły. Kłopotem jest bajzel jaki zostawiły po sobie w rododendronach i w korze ale coś za coś.

_________________
Pozdrawiam Jola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 352 ]  Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 21  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *