Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 144 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
Belfedor
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 23 sie 2016, o 12:06 
Offline
200p
200p
Postów: 413
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Mnie to wygląda na ciasto - karpatkę posypana cukrem pudrem :;230

_________________
Zapraszam do moich wątków !
Sundaville - moja kolekcja
Proszę Państwa jestem ze wsi!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubas775
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 10 mar 2019, o 13:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Przy gnieździe wewnątrz i wlocie od zewnętrznej strony stosowałem prostą metodę - tyczka z końcówką w kształcie litery T, na tym szmata nasączona muchozolem lub podobnym środkiem, całość przytykałem tak, by zasłaniała wejście do gniazda. Szerszenie odpuszczały na zawsze (nigdy w to samo miejsce nie wracały.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Smerfy
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 3 maja 2020, o 17:10 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 105
Skąd: Tarnowskie Góry

 1 szt.
U moich rodziców szerszenie miały gniazdo pod dachem starej szopy u sasiadki. Sąsiadka za granicą a gdy przyjeżdżała raz czy dwa do roku to ją to nie interesowało że coś się u niej zalęgło. Podczas jednego popołudnia gdy gościłam u mamy złapałyśmy 15 szerszeni do słoików. A ile innych latało to nie wspomnę.
Pojechałam, kupiłam dużą gaśnicę na szerszenie i osy, rodziców zagoniłam do domu i kazałam trzymać otwarte drzwi w razie gdybym musiała szybko uciekać hehe.
Wlazłam na stołek żeby sięgnąć, w momencie gdy jeden z szerszeni wleciał do otworu to nacisnęłam gaśnicę i poleciało.
Pod dachem zrobił się straszny dźwięk ... może nie był to cały rój ale wytraszyłam się nie na żarty. Uciekłam.
Nie wylecial ani jeden szerszeń.
Minęły może z 3-4 lata od tego czasu i póki co mają świety spokój.
Ale tego dźwięku nie zapomnę nigdy. Coś strasznego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
julk1
 Tytuł: Re: Szerszenie
PostNapisane: 4 maja 2020, o 02:34 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
4 lata temu szerszenie zrobiły sobie gniazdo przy dachu w kanale wentylacyjnym. Strach było oglądać tv, bo końcówka kanału była przy kominku obok tv i ciągle było słychać to buczenie. W końcu, po zachodzie słońca, jak wszystkie szerszenie były w gnieździe wziąłem gaśnice, wszedłem na dach i spryskałem kanał wentylacyjny, bo gniazda nie widziałem. Cała gaśnica poszła. Przez dwa dni jeszcze w salonie, jakoś się przebijały z kanału wentylacyjnego od kominka, wlatywały i zdychały szerszenie. Może z 30 ich było. Żona z dziećmi uciekła do matki i czekała na sygnał kiedy nie ma szerszeni :)
Od tamtej pory mam spokój z szerszeniami


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 144 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *