Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 126 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  
Autor Wiadomość
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2005, o 09:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Wszystko zależy od różnicy temperatur między dniem, a nocą i jak gwałtownie ona spada. Ja wolę nie ryzykować. :wink:
"...nikt nie okrywa różaneczników..." ja też nie okrywam. Podsypuję tylko na korzenie trochę liści. ;:108

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jaJacek
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2005, o 15:42 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 48
Skąd: okolice Warszawy
Oprócz tego w jakim regionie mamy ogrody duże znaczenie ma klimat miejsca - można równiez na wschodzie Polski mieć w ogrodzie takie warunki w których rózaneczniki przeżywają zimę bez okrywania. Posadzone w otoczeniu wysokich krzewów iglastych mają w danym mijescu wyższą o pare stopni temp niż w otwartym polu, w starych ogrodach z dużą ilością roslin jest też wyższa wilgotność powietrza co ma spore znaczenie dla roślin zimozielonych


Góra   
  Zobacz profil      
 
wkizet
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2005, o 16:19 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15
Skąd: Andrychów
Dlatego też warto wziąć pod uwagę kierunek najczęściej występujących wiatrów i posadzić coś odporniejszego jako parawan dla roślin mniej odpornych. Albo patrząc z drugiej strony - sadzić w miejscu osłonietym własnie przez inne rośliny. :)

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2005, o 16:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
wkizet napisał(a):
Dlatego też warto wziąć pod uwagę kierunek najczęściej występujących wiatrów i posadzić coś odporniejszego jako parawan dla roślin mniej odpornych. Albo patrząc z drugiej strony - sadzić w miejscu osłonietym własnie przez inne rośliny. :)

Ja tak właśnie zrobiłem u siebie. ;:50

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Julka
 Tytuł: Prace przed zimą
PostNapisane: 26 lis 2005, o 20:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Gniezno
Już wiem :) Dzięki :) Teraz mam tylko dylemat z nowo posadzoną leszczyną. Ale chyba dla zasady okryję wszystkie posadzone na jesieni krzewy :):):):)


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2005, o 09:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3740
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
witajcie!

Wracam właśnie z dalekiej ( dla mnie) północy kraju naszego i doznałam "szoku przyrodniczego". Tu gdzie mieszkam śnieg, mróz ,rośliny "opatulone", a tam podczas moich spacerów nie zauważyłam ANI JEDNEJ zabezpieczonej rośliny-zadnego przygotowania do zimy. Mało tego - buźkę rozdziawiłam na widok pięknie kwitnących olbrzymich hortensji ogrodowych- u mnie to już wspomnienie!
Ach ten klimat...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Prace przed zimą
PostNapisane: 28 lis 2005, o 09:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Julka napisał(a):
Już wiem :) Dzięki :) Teraz mam tylko dylemat z nowo posadzoną leszczyną...

Myślę, że leszczyny nie trzeba okrywać. :wink:

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł: Re: Prace przed zimą
PostNapisane: 28 lis 2005, o 10:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Julka napisał(a):
W ubiegłym roku bieliłam drzewa na działce. Pewnie zrobię to też w tym roku, ale mam pytanie - żaden z moich sąsiadów nie bieli drzew...

Mechanizm działania bielenia jest następujący. Od białego pnia odbijają się promienie słoneczne i pień nie nagrzewa się od słońca święcącego w lutym już dość silnie. Ogrzane tkanki kory budzą się ze stanu spoczynku, wskutek czego zmniejsza się ich wytrzymałość na mróz. W nocy nieraz temp. bardzo spada i rozhartowane tkanki kory przemarzają. Najczęściej od strony południowo - zachodniej tworzą się rany zgorzelinowe. Im są większe tym bardziej osłabiają drzewo. Trzeba bielić nie tylko pnie, ale też grube konary. By zapobiec zmywaniu wapna dodaje się do mleka wapiennego glinę, mąkę lub klej. Można też kupić gotową mieszankę.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemo56
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lis 2005, o 15:48 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1631
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
moŻna również do wapna dodać emulsji (białej) co jest w naszym regionie najczęściej stosowane.
Bielić najkorzystniej dopiero po świętach lub w początkach stycznia. Prędzej - ryzyko zmycia przez deszcz lub topniejący śnieg.

_________________
Jakub . . . . .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 1 gru 2005, o 09:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Dla roślin zimozielonych - zwłaszcza o pokroju kolumnowym, sporym zagrożeniem jest teraz śnieg. Ciężki i mokry deformuje korony, czasami może nawet je rozłamać. Dlatego też póki jeszcze czas proponuję obwiązać sznurkiem tuje, jałowce, cyprysy i inne rośliny zimozielone by gałązki nie odchylały się pod ciężarem śniegu do dołu.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 19 gru 2005, o 20:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Czy już wykonaliście bielenie drzew owocowych, przy użyciu wapna?

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wkizet
 Tytuł:
PostNapisane: 19 gru 2005, o 20:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15
Skąd: Andrychów
Czy można bielić czereśnie?
Na moim forum ogrodnik z ziemi sandomierskiej napisał żeby tego zabiegu nie przeprowadzać.
http://iglaki.agrosan.pl/forum/index.php?type=topic&forum=7&id=282

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 19 gru 2005, o 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
wkizet napisał(a):
Czy można bielić czereśnie?

Trzeba bielić pnie wszystkich drzew owocowych...! Zapobiega to powstawaniu pękania pni i ran zgorzelinowych na pniach i konarach drzew owocowych. Pisałem o tym na stronie 3 tego tematu.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wkizet
 Tytuł:
PostNapisane: 19 gru 2005, o 21:05 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15
Skąd: Andrychów
Ja to wiem, ale dlaczego jakiś ogrodnik napisał że nie można?
Dla kawału?
Zapytałem, bo może ja sam jestem źle poinformowany.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 19 gru 2005, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Pewno dla kawału. ;:112 ;:113

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł:
PostNapisane: 19 gru 2005, o 22:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3740
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Erazm napisał(a):
Czy już wykonaliście bielenie drzew owocowych, przy użyciu wapna?


Czy wapno sprzedawane jako wapno do odkwaszania gleby ( wapnowania) nadaje się do bielenia drzew? Czy to jest to samo?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 21 gru 2005, o 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6937
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
aniawoj napisał(a):
Czy wapno sprzedawane jako wapno do odkwaszania gleby ( wapnowania) nadaje się do bielenia drzew? Czy to jest to samo?

Nie każde Aniu. Np.: dolomitowe nie nadaje się do bielenia drzew.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 126 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *