Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 115 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9  
Autor Wiadomość
wolak345
 Tytuł: Re: Dalie, mieczyki - zimowanie
PostNapisane: 28 lis 2010, o 16:38 
Offline
100p
100p
Postów: 172
Skąd: Małopolska/Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
W mojej miejscowości taka jedna pani też zostawia mieczyki w gruncie , to dodatkowo żeby na pewno nie przemarzły posypuje ziemie tam gdzie rosną korą , i na to wkłada jeszcze grubą warstwę słomy .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
schwimmen
 Tytuł: ,,Zimowanie,, bulw frezji
PostNapisane: 7 lut 2011, o 19:29 
Offline
200p
200p
Postów: 221
Skąd: Okolice Będzina

 0 szt.
Otóż mam takie pytanie. Bulwy frezji po wykopaniu potrzebują dużej wilgotności i ciepła. Więc jak im to zapewnić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Waleria
 Tytuł: Re: ,,Zimowanie,, bulw frezji
PostNapisane: 7 lut 2011, o 19:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3654
Skąd: Opole

 1 szt.
Chyba trzymać w łazience.

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
schwimmen
 Tytuł: Re: ,,Zimowanie,, bulw frezji
PostNapisane: 8 lut 2011, o 21:15 
Offline
200p
200p
Postów: 221
Skąd: Okolice Będzina

 0 szt.
A można by było nalać do jakiegoś pojemniczka wody ustawić koło niego cebulki i przykryć to czymś(np.szklanym naczyniem) i położyć to na parapet południowy. Zdało by to egzamin? Dostarczyło by wilgoci? Cebule by nie zgniły?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mikusia
 Tytuł: Re: Dalie, mieczyki - zimowanie
PostNapisane: 13 lut 2012, o 00:09 
Offline
200p
200p
Postów: 368

 1 szt.
czy zdarzyło się komuś że w pomieszczeniu gdzie przechowywał bulwy dalii był lekki mróz i karpy zakwitły? szukam jakiejś nadziei dla swoich dziś zobaczyłam szron na kannach na daliach go nie było bo był lepiej podsuszone widocznie, nie wiem ile mogło być temp może -3. jak myślicie przetrwają :?:

_________________
Pozdrawiam Aneta
Daliowo mikusi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Dalie, mieczyki - zimowanie
PostNapisane: 13 lut 2012, o 09:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6016
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Aneto
Canny na pewno przetrwają, dalie raczej nie.
Miałam podobną sytuacje i tak właśnie się stało.
Ja się zastanawiam, czy frezje, mieczyki i agapant, które były w nieogrzewanym garażu , okryte, przeżyją.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
mikusia
 Tytuł: Re: Dalie, mieczyki - zimowanie
PostNapisane: 13 lut 2012, o 15:02 
Offline
200p
200p
Postów: 368

 1 szt.
To mnie nie pociesza bo wolę dalie i miałam ich dużo. :roll: cann też miałam wiele ale trudno mam tylko nadzieję że nie wszystkie zmroziło ponieważ były ułożone w stertę tak ok 2x1,5 m i wysoko na 0.5 w skrzynkach więc może nie wszędzie wdarł się ten mrozisko dodatkowo byly przuykryte starą kurtką i workiem, teraz jak pojade wezmę to wszystko do ciepłego pomieszczenia zobaczę co jest już podgniłe i przebiorę to co jest twarde i nie sączy się zostawię i może już wsadzę do doniczek. Na probę wziełam 3 karpy w jednej bulwie nie było wody i nie beyła miękka więc wsadziłam ją do doniczki reszta do śmieci bo zgnilizna .

Mieczyki też tam były więc pewnie wszystko na straty :cry:

_________________
Pozdrawiam Aneta
Daliowo mikusi


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yvona
 Tytuł: Re: Jak przechować dziwaczka i dalie?
PostNapisane: 9 mar 2012, o 09:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1560
Skąd: Koszalin/ Zachodniopomorskie

 1 szt.
Nie chcąc zaśmiecać naszego forum, udało mi się znaleźć właściwy wątek ;:138 Nie bardzo wiem, co się stało z dalią. Dostałam ją jesienią od sąsiada. Bulwy miała ładne, duże, wszystko ok. Wsadziłam ją do wiaderka i zasypałam piaskiem wynosząc do piwnicy. Co jakiś czas tam zajrzałam i ją podlałam. Wczoraj zaglądam po dłuższej przerwie, a z wiadra wiszą dłuuuuuuuuuuugie, jasne, lekko ulistnione pędy :shock: Co teraz? Wyciąć je?

_________________
Trzeba być szalonym, żeby za własne pieniądze katować się w górach...
Trzeba być głupim by tego nie robić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lady-r
 Tytuł: Re: Jak przechować dziwaczka i dalie?
PostNapisane: 9 mar 2012, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4334
Skąd: między Płockiem, a Ciechanowem

 więcej niż 1 szt.
Przyciąć, bo z nich kwiatków się nie doczekasz. :roll:

_________________
pozdrawiam Ania jestem na etapie wymieniania tego co mi się trafiło na to co mi się podoba ;) Mój ogródek cz.3
Mój ogródek cz.1
Zadbajmy o zdrowie Moje domowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
_fox_
 Tytuł: Re: Jak przechować dziwaczka i dalie?
PostNapisane: 9 mar 2012, o 14:04 
Yvono i na przyszłość przechowuj je na sucho / bez ziemi / temp. ok 5* ewentualnie jeśli piwnica widna to przykryć.


Góra   
       
 
halina522
 Tytuł: Re: Jak przechować dziwaczka i dalie?
PostNapisane: 9 mar 2012, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1026
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Gdzieś czytałam,że można otrzymywać sadzonki z dalii rosnącej w doniczce właśnie od marca-później tylko odrywa się taką sadzonkę z kawałeczkiem piętki i sadzi.Może chcesz tak rozmnożyć swoje dalie.

_________________
Halina


Góra   
  Zobacz profil      
 
Yvona
 Tytuł: Re: Jak przechować dziwaczka i dalie?
PostNapisane: 9 mar 2012, o 16:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1560
Skąd: Koszalin/ Zachodniopomorskie

 1 szt.
Piwnica ciemna, ale dość ciepła, na pewno więcej jak +5 :roll: Przytnę te zwisające pędy, a co dalej? Jak będą pojawiać się nowe? Też przycinać?

_________________
Trzeba być szalonym, żeby za własne pieniądze katować się w górach...
Trzeba być głupim by tego nie robić.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arty
 Tytuł: Re: Dalie, mieczyki - zimowanie
PostNapisane: 23 maja 2012, o 14:06 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 505
Skąd: Dąbrowa

 0 szt.
witam :) ja zawsze po wysadzeniu swoich mieczyków trzymałem je w zwykłym pudełku na nie ogrzewanym strychu w temp. zima około 4-8 stopni ,zawsze pięknie zimowały i nigdy nie chorwąły i były bardzo jędrne , zaczynałem od 12 sztuk potem doszedłem do około 200 jednak jednego roku trzymałem je w garażu a noca był ostry mróz, na drugi dzien wyplyneła tylko woda z nich i wszystkie sie zmarnowały

_________________
pozdrawiam Tomasz
Domowo- czyli mój kawałek zieleni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiaesz
 Tytuł: Re: Jak przechować dziwaczka i dalie?
PostNapisane: 4 maja 2013, o 16:53 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Dzień dobry :wit Kupiłam w tym roku wiele bulw dalii i z kilku odłamały się w transporcie (jak sadzę) całkiem spore bulwki. Bez piętki, bez niczego. Ale całkiem duże, niektóre prawie 10-centymetrowe, jędrne. Czy można z tym coś zrobić? W sensie posadzić i ukorzenić? Czy nadają się tylko do wyrzucenia???? A wyrzucać żal...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 115 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *