Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
Karolcia
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2007, o 11:33 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5059
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Jeśli chodzi o donice to możesz zrobić to teraz. One to docenią i milej jest to robić gdy jest cieplej na dworze. A włóknina to jeszcze dużo czasu musi być dobrze na minusie przez dłuższy czas. Pozdrawiam Magda.

_________________
Pozdrawiam Magda :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł:
PostNapisane: 26 paź 2007, o 16:16 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20512

 więcej niż 1 szt.
Aby rośliny zabezpieczyć na zimę,temperatury minusowe powietrza muszą utrzymywać się conajmniej kilka dni 3-4,
a prognozy przewidywać dalsze utrzymywanie się mrozów.
Wcześniejsze okrycia krzewów i innych roślin mogą wprowadzić je w stan kolejnej wegetacji co może okazać się zgubne dla nich.
Tak więc nie śpieszmy się zbytnio dla roślin i własnego dobra... :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
VitoPL
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2007, o 22:23 
Offline
100p
100p
Postów: 108
Skąd: Warszawa
Dzień dobry!
Też jestem początkujący. Mam na balkonie lobelie - te chyba muszę skazać na wymarcie, chociaż tak pięknie mi się rozrosły... Mam też miesięcznice (judaszowe srebrniki) i goździki kropkowane - te roślinki posadziłem w tym roku, są to ciągle listki, kwitnąć będą najwyraźniej za rok. Domyślam się, że im należy się ochrona przed mrozami. To samo z moją różą pienną.

Mam pytanie, w związku z poprzednimi postami - czy to oznacza, że te okryte, doniczki należy od czasu do czasu "odpakowowywać" - odkrywać, żeby je podlać, kiedy zimą jest cieplej?

Pozdrowienia

Wiktor


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karolcia
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2007, o 00:08 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 5059
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Vito, w róży musisz okryć donicę, pień i koronę. Najlepiej było by przechować ją w chłodnym pomieszczeniu, zima dla róży na balkonie to wielkie wyzwanie. Jeśli chodzi o podlewanie to w cieplejsze słoneczne dni. Lobelia to jednoroczne stworzenie. A goździki to chyba 2 letnie i raczej powinny zimować w gruncie. Ale nie jestem pewna. Pozdrawiam Magda :D :D :D

_________________
Pozdrawiam Magda :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ukatuka
 Tytuł: Jak najlepiej ochronić przed zimą?
PostNapisane: 21 lip 2008, o 11:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: jastrzębie zdrój
czym najlepiej osłonić róże i inne rośliny zasadzone na skalniaku przed zimą? boję się że nowo zasadzone rośliny mogą zmarznąć, czy kora lub nasyp z ziemi są dobre? a jak chronić róże które zasadziłam w trochę fatalnym miejscu (narażone na wiatr)?

_________________
iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2008, o 23:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10604
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
W składach budowlanych są maty słomiane 2 x na 1,50 metra za ok. 30zł.
Możesz ją przeciąć na pół i co roku opatulić tym róże.
A na doł korzenia wysypac ziemię/ torf/ kompost/ korę, by zabezpieczyć korzeń i miejsce szczepienia.
Opakowanie wielokrotnego użytku i nie śmieci słomą , jak chochoły.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Vega_Q
 Tytuł: Jak przygotować krzewy do zimy?
PostNapisane: 26 sie 2008, o 12:34 
Offline
50p
50p
Postów: 57
Skąd: Zagłebie
Witam
Jak przygotować krzewuszki i pęcherznice do zimy? Czy podsypać im jakiegoś nawozu jesienią? Jak tak to jakiego i kiedy? I czy jakoś okryć te dwa krzaczki na zime? Dodam, że są to krzewy sadzone w tym roku z doniczek, czyli stosunkowo młode.

z góry dzieki za podpowiedzi
Bartek

ps: jeśli potrzeba zamieścić zdjęcia, prosze pisać.

_________________
Jestem zielony, dlatego się nie udzielam. Za to nie waham się zapytać:)
Bartek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aska
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 16:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3616
Skąd: Podhale, woj. małopolskie
Spotkałam się z opinią, że ostatnie podsypywanie nawozem należy zrobić do końca sierpnia, ale specem nie jestem. Może ktoś lepiej poradzi... Ja pęcherznic posadzonych w tym roku nie nawoziłam, zamierzam obłożyć je na wiosnę porządnym kompostem

_________________
Aska. Mój ogród
Pogaduchy u Aski


Góra   
  Zobacz profil      
 
warsawyak
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 16:53 
Offline
200p
200p
Postów: 298

 0 szt.
Pęcherznica przetrzyma wszystko - nie tylko zimę, ale i (chyba) eksplozję bomby nuklearnej, więc ją można zostawić samą sobie.

Krzewuszki to krzewy mniej odporne i w ich przypadku można zastosować następujace zabiegi sprzyjające lepszemu drewnieniu tkanek: ograniczenie lub zaprzestanie podlewania z końcem lata, zasilenie nawozem zawierającym potas i fosfor (ale bez domieszki azotu).

Jeżeli średnio wyznajemy się na nawozach, lepiej dać sobie spokój z tym ostatnim.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Vega_Q
 Tytuł:
PostNapisane: 28 sie 2008, o 08:03 
Offline
50p
50p
Postów: 57
Skąd: Zagłebie
Hmm to jak okryć krzewuszke na zime? Bo nie mam koncepcji.

_________________
Jestem zielony, dlatego się nie udzielam. Za to nie waham się zapytać:)
Bartek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sie 2008, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6574
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Ja swoją malutką w zeszłym roku obsypałam kopczykiem kompostu i okryłam włókniną. Ale to tylko młodym należą się takie względy, w tym roku już tak dobrze im nie będzie :P

Nawozu nie syp, wiosną podsypiesz garstką azofoski, to wystarczy.

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kattka
 Tytuł:
PostNapisane: 2 wrz 2008, o 21:50 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 214
Skąd: Żuławy
warsawyak napisał(a):
Krzewuszki to krzewy mniej odporne i w ich przypadku można zastosować następujace zabiegi sprzyjające lepszemu drewnieniu tkanek: ograniczenie lub zaprzestanie podlewania z końcem lata, zasilenie nawozem zawierającym potas i fosfor (ale bez domieszki azotu).

Jeżeli średnio wyznajemy się na nawozach, lepiej dać sobie spokój z tym ostatnim.

A na czym tu się znać? Idziemy do ogrodniczego, prosimy o nawóz jesienny i sypiemy jak zalecają na opakowaniu :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 2 wrz 2008, o 23:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6574
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
kattka napisał(a):
warsawyak napisał(a):
Jeżeli średnio wyznajemy się na nawozach, lepiej dać sobie spokój z tym ostatnim.

A na czym tu się znać? Idziemy do ogrodniczego, prosimy o nawóz jesienny i sypiemy jak zalecają na opakowaniu :)

A wiosną wyciągamy suchy badyl z ziemi i kupujemy nową doniczkę z nową roślinką. I znowu podsypujemy garść nawozu, zgodnie z rozpiską na etykiecie. :roll:

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kattka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 wrz 2008, o 08:42 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 214
Skąd: Żuławy
Nalewka napisał(a):
A wiosną wyciągamy suchy badyl z ziemi i kupujemy nową doniczkę z nową roślinką. I znowu podsypujemy garść nawozu, zgodnie z rozpiską na etykiecie. :roll:




Dlaczego uważasz, że nawóz jest śmiertelną trucizną dla roślin?
Owszem możemy wyciągnąć suchy badyl z ziemi, z wielu powodów. Ja np wyciągnęłam wiosną suchego 1,5 m buka 'Ansorgei', zjedzonego od spodu. Bywa....niejeden z nas wyciągnął niejednego suchego badyla wiosną.

A na poważnie nie dalej jak wczoraj podsypałam wszystko co może mieć problem z przeżyciem zimy nawozem jesiennym właśnie, nie wiem czy to pomoże czy nie, nie sądzę, żeby zaszkodziło, bo bodaj trzy lata temu zrobiłam to samo i nic się nie stało moim krzakom. A czy pomaga nie powiem, bo musiałabym zrobić jakieś doświadczenie, warunków i czasu na taką zabawę mi brak, niestety.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł:
PostNapisane: 3 wrz 2008, o 09:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3445
Skąd: Lublin

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Dlaczego uważasz, że nawóz jest śmiertelną trucizną dla roślin? .


Nawóz jest śmiertelną trucizną dla roślin , jeżeli został podany niewłaściwie( pod sam krzaczek), jeżeli znacznie przekroczy się zalecaną dawkę( spali korzenie) lub lub jeżeli go się poda w niewłaściwym terminie( w czasie gdy roślina jest w stanie spoczynku).

Cytuj:
nie wiem czy to pomoże czy nie, nie sądzę, żeby zaszkodziło,


A ja sądzę że może zaszkodzić, niekoniecznie całej roślinie, ale w części rośliny która nie przerwała wzrostu, a powinna, by przygotować się do zimy, a więc "zdrewnieć"

Rzadko która roślina, jak ma pokarm , nie pobiera go, a jeżeli pobiera , to rośnie- może to i dobrze ,bo ładnie wygląda, ale w październiku( nie piszę o wrześniowych przymrozkach, bo te regularnie niszczą część roślin, jeżeli je nie okryjemy) obmarza bo nie zdąży jej tkanka zdrewnieć. Pozdrawiam .Tadeusz

_________________
Kiejdany
Ranczo Nokły cz.5-
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 wrz 2008, o 09:32 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6574
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Ja to widzę tak:
- firmy muzą zarabiać, producenci nawozów też
- jak zwiększyć obroty? Np. wymyślając nowe produkty
- i tak właśnie powstały nawozy jesienne, stymulując powstanie nowej potrzeby u działkowców
- jeśli namówiona przez sklep (pracownika sklepu) kupisz taki nawóz, to dobrze robisz obrotom sklepu, obrotom producenta i ...
- ... i niedobrze robisz swoim roślinom, bo zamiast je wzmacniać, uzależniasz je od sztucznego nawożenia wg. uznania jakiejś firmy, a nie wg. potrzeb poszczególnych roślin

Wg. mnie to nieprawda, że w naszych ogrodach wszystkie rośliny koniecznie potrzebują jesienią posypania gotowym mineralnym nawozem / mieszanką nawozową. Dowodów mi brak, doświadczeń nie robię, bo żal mi moich roślin, zresztą nie mam po dwa egzemplarze każdej, żeby porównać sypaną i niesypaną. I nie będę kupować nawozu jesiennego specjalnie do doświadczeń.

To moje zdanie. Howgh! Każdy ma prawo do swojego zdania, jeśli ktoś inny uznaje za słuszne sypać czymkolwiek na/pod cokolwiek, to jego sprawa. I to tyle z mojej strony :P

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kattka
 Tytuł:
PostNapisane: 3 wrz 2008, o 09:39 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 214
Skąd: Żuławy
tadeusz48 napisał(a):

A ja sądzę że może zaszkodzić, niekoniecznie całej roślinie, ale w części rośliny która nie przerwała wzrostu, a powinna, by przygotować się do zimy, a więc "zdrewnieć"

Rzadko która roślina, jak ma pokarm , nie pobiera go, a jeżeli pobiera , to rośnie- może to i dobrze ,bo ładnie wygląda, ale w październiku( nie piszę o wrześniowych przymrozkach, bo te regularnie niszczą część roślin, jeżeli je nie okryjemy) obmarza bo nie zdąży jej tkanka zdrewnieć. Pozdrawiam .Tadeusz


A ja sądzę Tadeuszu, że nie doczytałeś dokładnie o czym piszemy.
Piszemy tu o nawozie jesiennym, który nie zawiera azotu, zawiera natomiast pierwiastki, które, w telegraficznym skrócie, pomagają szybciej dojrzeć, zdrewnieć pędom co pomoże im przetrwać mrozy. Nic po nich nie rośnie ani ładnie nie wygląda.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 119 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *