Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 82 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 07:45 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5437
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1 szt.
Kupiłem wczoraj kwas fosforowy, w sklepie z odczynnikami 32,05 PLN/Litr. Wlałem ok. 1 ml na konewkę i sprawdziłem pH. Niezauważalna zmiana, troszkę poniżej 7. Dolałem ok. 50 ml, pH spadło do 3,5 Podlałem tym kwasem, ale teraz się zaczynam martwić, czy nie przegiąłem :?: Biorąc poprawkę na to, że część kwasu zobojętni się składnikami gleby, część wsiąknie głębiej, a torf w workach i tak ma podobno pH 3÷4, to powinno być ok. Czas pokaże...

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
i_graszka49
 Tytuł:
PostNapisane: 10 paź 2008, o 15:08 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 60
Skąd: Wielkopolska
Co myślicie o moim sposobie? cały sezon podlewałam moje 3 borówki wszystkim co miało kwaśny odczyn - serwatką spod wiejskiego twarożku, "kompotem" z rabarbaru, którego już w późniejszym okresie nikt nie chciał (bez cukru), wodą od blanszowania szpinaku...
Pani, od której kupowałam sadzonki wspominała o moczonym czerstwym chlebie a nawet o podlewaniu wodą z octem.
Rośliny czują się dobrze, a od chemii staram się trzymać z daleka.
Pozdrawiam
Grażyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 23 paź 2008, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Czemu nikt nie używa kwasu cytrynowego ? . Na plantacje się nie nadaje bo za drogo by wynosiło , ale na pojedyncze rośliny jak najbardziej .Nie ma problemu z kupnem , nie da się wypić przez pomyłkę , nie poparzy przy oblaniu siebie . Mikroelementy rozpuszczone w kwasie cytrynowym są łatwo przyswajalne dla roślin . Używałam przy zakwaszaniu ziemi już rosnącym borówkom , do obniżania odczynu wody do podlewania rozsad . Rośliny zadowolone .

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Krakus
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2008, o 11:02 
Offline
100p
100p
Postów: 123
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Ja podobnie jak i_graszka, resztki popłuczyn po mleku, kefirze, śmietanie wylewam pod borówki. Pozatem, zgodnie z opisem na opakowaniu, stosuję nawóz do borówek. Nie widzę ujemnych skutków a wręcz odwrotnie, wydaje mi się, że są "zadowolone" i ja z nich też.
Pod hortensję, stosuję podobne metody. Co do skutków (koloru) nie mam jeszcze efektów bo to pierwszy rok. Zobaczę w następnym roku.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 28 paź 2008, o 18:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kwas mlekowy i cytrynowy nie wnoszą do ziemi niepotrzebnych składników . Nie zawsze jednak takie kwasy wystarczają . Przy ciężkiej ziemi i wysokim odczynie trzeba uderzyć z grubej rury . Wiem coś na ten temat bo zachciało się borówek na takiej ziemi . Przed sadzeniem była potraktowana kwasem siarkowym w rozcieńczeniu pół na pół i solidnie polana wodą . Sadzonek z pazerności kupiło się za dużo i część została posadzona poza przygotowanym poletkiem . Na zakwaszonym podłożu borówy są wypasione , poza - listki czerwone , przyrosty żadne , owoce małe . Nie wystarcza ściółkowanie korą , nawozy zakwaszające , podlewanie słabymi kwasami . Rosnących krzewów nie da się podlać stężonym kwasem , trzeba teraz zakwaszać stopniowo parę lat .
Tam gdzie mam wkopany torf do podtrzymania odczynu wystarcza kwas cytrynowy , w doniczkach też .

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aisyrk
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2008, o 21:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1206
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
A jeśli posadzę hebe w dołku napełnionym kwaśnym torfem to na jak długo starczy jej tego "kwasu"? Czy też trzeba zakwaszać jeszcze czymś dodatkowo? Ziemię mam o wysokim pH.

_________________
"....na betonie kwiaty nie rosną ..."


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2008, o 16:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Co do dołka wypełnionego kwaśnym podłożem mam doświadczenie tylko na czterech borówkach . Podlewam albo deszczówką albo wodą zakwaszoną na wiosnę kwase azotowym , później cytrynowym . Nawozy specjalne dla borówek . To powinno wystarczyć mimo że w razie silnych długotrwałych opadów może coś podsiąknąć z gleby . Tymczasem jakieś 5 lat jest dobrze , ale nie zakwaszona przed sadzeniem ziemia nijak nie daje się ,, przełamać " .

Pozdrawiam , kozula.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kaja
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2008, o 21:15 
Offline
500p
500p
Postów: 854
Skąd: Gdańsk
A mniej więcej ile tego kwasku cytrynowego trzeba użyć np na 1 l wody?
Chciałabym posadzić chociaż kilka lilii orientalnych,a one lubia kwaśną ziemię.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2008, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kaju , tu już się zaczyna problem . Wszystko zależy od odczynu podłoża , ew. wody . Nie wiem czy możesz sobie pozwolić na najprostrzy kwasomierz , płytkę Helliga , parę lat temu kosztowała ok 25 zł , ale ostatnio nie kupowałam więc nie wiem . Do nabycia w sklepach ogrodniczych . Jeśli nie masz możliwości , to podaj chociaż przybliżoną powierzchnię jaką chcesz zakwasić , rodzaj gleby , jaką masz wodę ( studnia , wodociąg - rzeczna/głębinowa , deszczówka).
Można też kupić torf wysoki nieodkwaszony , przekopać go z ziemią tam gdzie chcesz sadzić lilie i jeśli odczyn ziemi nie jest bardzo wysoki , to powinno wystarczyć już bez dodatkowego zakwaszania . Jeśli masz glinę trzeba dodatkowo polać ziemię zakwaszoną wodą .

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kaja
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2008, o 19:34 
Offline
500p
500p
Postów: 854
Skąd: Gdańsk
Taki kwasomierz posiadam i wg niego glebę mam zasadową.pH w tej chwili nie pamiętam.No i niestety jest to glina.Wierzchnia warstwa jest trochę lepsza może dzięki temu,że jak tylko gdzieś się zwalnia miejsce to ja sieję jakiś poplon do przekopania. Sąsiedzi się z tego śmieją.
Z torfem jest kłopot,bo obecnie nie jestem zmotoryzowana,a od autobusu na działkę jest ponad km. Co prawda w związku z tą sytuacją zmuszona byłam zafundować sobie taką torbę na kółkach,ale worka nie chce mi się ciągać taki kawał.Wolałabym wieźć torebki z kwaskiem cytrynowym. Mam na działce jeszcze kilka 20 l worków terfiastej ziemi z Biedronki to ją podsypuję pod cebule jako drenaż,ale nie jest ona kwaśna.Woda od lat nie była badana i nie nadaje się do picia.Widać,że jest w niej bardzo dużo żelaza,a o reszcie pierwiastków nic nie wiadomo.
Wody pić nie można,ale ostatnio zamontowano bramy otwierane pilotem.To tak na marginesie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 10:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5357
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Kozulo, mam akurat przed sobą torebkę kwasku cytrynowego (20g), do podlania 4 krzaczki borówki, 2 krzewy hortensji ogrodowej, 1 krzew azalii. Borówki coś w tym roku zmarniały, hortensja też w tym roku nie wybarwiła sie na niebiesko, tylko parę kwiatów było niebieskich. Jaką proporcję stosowałaś na 1 wiaderko (8 litrów)- tzn -1 wiaderko pod jeden krzew, ile gramów kwasku? A octem winnym można zakwaszać? (aha, woda ze studni, przepuszczana przez specjalny odsalacz)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 17:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Coś już się dowiedziałam z czym się macie zmierzyć . U siebie chodzę często z kwasomierzem w kieszeni , raz mam deszczówkę , raz wodę z wodociągu (pH 7.2) , więc na oko się nie da .
Gieniu trochę tak jest trudno na oko , ilość kwasu zależy od poziomu węglanów w wodzie . Ale skoro wodę masz ze studni pomimo że jest przepuszczana przez filtr nie sądzę aby miała pH poniżej 7. Jeśli od czasu do czasu podlewasz tą wodą bez zakwaszania nic dziwnego że twoje roślinki nie rosną tak jak trzeba . Octu nie próbowałam na roślinach , natomiast słyszałam z różnych źródeł o dobrej skuteczności pomyj ( oczywiście bez dodatku środków do mycia ) . Pomyje nie tylko zakwaszają ( kwas mlekowy ) , ale też wnoszą niewielkie ilości składników pokarmowych .

Akurat będę w najbliższych dniach robić roztwory kwasów więc zorientuję się jak to wychodzi w gramach na wiaderko , bo jam mam beczkę i sypię do niej wg. wskazań kwasomierza. Inne stężenie można podać już rosnącym roślinom , inne przed sadzeniem . Zasadową glinę mam i sprawdzę ile trzeba kwasku żeby pH sapadło wystarczająco .
Niżej moja borówka 'Bonifacy' , jak tylko najnormalniej nie chciało mi się zakwaszać wody , szybciutko ta i parę innych dostawały chlorozy , a potem trzeba było długo ,,odkręcać" .
Obrazek

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lis 2008, o 19:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2017
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kaju , wsyp jedną 20 g torebkę kwasku do 5 l wody , dobrze rozmieszaj (wolno się rozpuszcza) i podlej obficie spulchioną lub przekopaną ziemię . Zasadowa glina kipi po takim podlaniu , zobaczymy czy jeden raz wystarczy czy trzeba będzie za jakiś czas powtórzyć .

Gieniu1230 , żywych roślin nie da się potraktować zbyt ostro , trzeba zakwaszać podłoże stopniowo . Na 8 l wody daj kwasku pełną łyżeczkę od herbaty , dokładnie rozmieszaj i podlej tak aby nie moczyć roślin . Jeśli zima będzie sucha i od czasu do czasu bezmroźna ,można taki zabieg powtórzyć jeszcze ze dwa razy . U Ciebie szybciej ziemia osiągnie właściwą kwasowość niż u Kaji , bo jest lżejsza.
W czasie wegetacji takie stężenie kwasu będzie za duże , lepiej by było żebyś jednak ustaliła ilość kwasu za pomocą pH- metru .Odczyt nie jest bardzo dokładny , ale wystarczający.
Gdybyś jednak miała w czasie suszy podlewać rośliny wodą ze studni lepiej zakwasić ją ,,na oko'', niż wcale .

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 28 lis 2008, o 20:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5357
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Dzięki, kozulo! jak zawsze można na Ciebie liczyć. Ziemię pod borówkami sama spaprałam, bo ub. jesieni z braku trocin obłożyłam krzaczki podłożem pieczarkowym. Na wiosnę to szybko wyciepnęłam, ale co wsiąkło no to wsiąkło. Wprawdzie listki się nie przebarwiały ale owoce były bardzo drobne mimo solidnego podlewania. Teraz mają kopczyki z trocin. Bardziej martwię się hortensjami w ogrodzie syna. W ub. roku miały ogromne niebieskie "głowy" kwiatowe, a w tym, jak je zobaczyłam we wrześniu to mi się aż nogi ugięły. Brudno-różowe drobne kule, parę tylko lekko przebarwionych. Polecę tam dopiero w kwietniu, wezmę pH-metr i torebkę kwasku. Ten Twój post oczywiście sobie wydrukuję. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
perdii
 Tytuł: Re: Zakwaszanie gleby
PostNapisane: 27 paź 2009, o 08:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
kozulo, czy to chodzi o zwykły kwasek cytrynowy taki spożywczy? przepraszam za pytanie, ale w tym temacie w poprzednich wypowiedziach,tyle chemicznych nazw, że nie wiem może jest jakiś inny kwasek cytrynowy niż ten który ja znam z kuchni :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
bishop
 Tytuł: Re: Zakwaszanie gleby
PostNapisane: 27 paź 2009, o 08:30 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5437
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1 szt.
Kwasek cytrynowy jest tylko jeden :wink:

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
perdii
 Tytuł: Re: Zakwaszanie gleby
PostNapisane: 27 paź 2009, o 08:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4533

 1 szt.
To już teraz wiem. Tyle tych nazw chemicznych, a w dzisiejszych czasach co chwilkę coś nowego wyśmiewają więc wolałam się upewnić, tym bardziej że z chemii byłam "noga".Nie lubiłam jej a ona mnie :D myślałam,że mój związek z chemią będzie oparty na kupowaniu podstawowych środków potrzebnych w gospodarstwie domowym i kosmetyce. Nie przypuszczałam że będę ogrodnikiem amatorem. Co prawda od najmłodszych lat ciągnęło mnie na wieś, a to chyba dla tego, że niestety pomimo licznej rodziny, byliśmy mieszczuchami.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 82 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *